święta święta co raz bliżej, powoli zastanawiam się nad potrawami, bo chcę poczynić wcześniej możliwie dużo zakupów
i teraz tak: jak dla mnie święta będą mocno nietypowe: tylko ja, mama, mój tata o ile wypuszczą go ze szpitala, moja córka, jej tata i może moje ciocia i ta wsio, nie będzie kilku osób które zwykle były
te osoby które będa poza mną i tatą córki to raczej niejadki, więc nie potrzebuje ani dużo potraw ani za dużych porcji, dodatkowo że będą sami swoi że się tak wyrażę nie muszą to byc dania ąę,
co ugotować?
o sobie tak myślę śniadanie wielkanocne, ok. 10 zapewne, co podać?
potem obiad?
a kolacja jak znam życie to każdy sobie rzepkę skrobie
co u Was po po prostu MUSI być w Wielkanoc?? może to mi podsunie jakieś pomysły?
jak jest śniadanie to podajecie od razu wszystkie potrawy włącznie z gorącymi obiadowymi, czy najpierw śniadanie potem dopiero za jakiś czas obiadowe?
aha Wasze sprawdzone przepisy na strogonowa poproszę