deela 23.03.09, 08:46 takie mam cisnienie a siedze i zasypiam nosz jasna dupa i kawe pije (cisnienie mierzone przed kawa) aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa kotki dwa szaro bure o by dwa dobranoc Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elske Re: 139/92 23.03.09, 09:06 eeeeeee wysokie.Ja mam w okolicy 100-110/70-80.Jak mi lekarz w czasie ciazy zmierzyl cisnienie,to az mu sie wiezyc nie chcialo ze ja dobrze sie czuje.Jak to ujął -mam cisnienie ludzi dlugo zyjacych Odpowiedz Link
mama-maxa Re: 139/92 23.03.09, 12:37 ja mam jeszcze niższe 90/60 zawsze i w ciązy gin mi powiedział, że rzadko poleca, ale mi poleci - prosze pić kawę, nie zaszkodzi, ale obudzi Odpowiedz Link
deela Re: 139/92 23.03.09, 15:23 zeby sie kurde obudzic a kawa symboliczna z jednej lyzeczki rozpuszczalnej a i jej nie dopilam zasnelam Odpowiedz Link
tabakierka2 Re: 139/92 23.03.09, 09:12 ja mam chroniczne niedociśnienie ( tak lekarz powiedział) i podobno "nie powinnam żyć" ( bo za niskie?) ale nie pytajcie jakie, bo nie mam głowy do takich "głupot" deela, to pewnie przez ciążę takie masz ciśnienie,co? Odpowiedz Link
dlania Re: 139/92 23.03.09, 11:38 MOje dzieci przez szalejące za oknem wiatry prawie w nocy nie spały. Juz mi zapałek brakuje do podpierania powiek, może sobie zapalniczką podeprę. Odpowiedz Link
doral2 Re: 139/92 23.03.09, 12:22 masz ciśnienie na granicy normy, odstaw kawę i lepiej się prześpij. to ta "dynamiczna" jak określił kret, pogoda mi tez niezazbytnio.. Odpowiedz Link
kai_30 Re: 139/92 23.03.09, 12:23 deela, durna babo, nie pij kawy, jak masz takie ciśnienie! Nie jest jeszcze jakieś hiper wysokie, ale już niebezpiecznie blisko granicy. Lepiej się połóż i śpij, zamiast głupoty gadać na forumach Odpowiedz Link
dlania Pogoda... 23.03.09, 12:26 A mnie zaraz chujek strzeli w drobny maczek! Patrze godzine temu przez okno, miałam iśc po duże wydruki - słoneczko, super, sucho, no to tylko cos skończę pisac i idę. Własnie sie zbierałam, spoglądam raz jeszcze - no i kuźwa ciemno, wieje i snieg w poprzek pada!!!!! Odpowiedz Link
insomnia0 taki dzien 23.03.09, 12:29 moj synek spi od 9.00 a teraz juz 12.30. .. a on dalej spi.. no chyba takie dzień Odpowiedz Link
deodyma Re: 139/92 23.03.09, 12:59 tez mialam podobne a dokladnie to 140/90 i 140/100. ale to juz w koncowce ciazy bylo. czulam sie swietnie, nic mi nie dolegalo i gdy polozna zmierzyla mi cisnienie, to oczy wytrzeszczylam. nawet zapytalam, skad mji sie takie cisnienie wysokie raptem wzielo, ale polozna stwierdzila, ze pod koniec cisnienie moze sie podniesc. jednak na wszelki wypadek kazala mi przylazic do przychodni, wiec do niej chodzilam i mi to cisnienie mierzyla. wciaz bylo takie same. jak urodzilam, to sie unormowalo Odpowiedz Link
madameblanka Re: 139/92 23.03.09, 14:08 Ja mam 90/60, jak wypije kawe to mi sie spać chce, o co chodzi??? Ty deela masz "ciśnienie wysokie prawidłowe" czyli: 130-139 mmHg / 85-89 mmHg ~~~~~~ Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić. Odpowiedz Link
deela Re: 139/92 23.03.09, 15:25 no ale na granicy gonej normy nie wiem czemu normalnie mam niskie ale w tej ciazy to jakies takie.... podwyzszone no nic, mam pomierzyc przez tydzien i sie doktoru pokazac ale z ta sennoscia to ja mam tak od poczatku ciazy ech KIEDYS urodze nie? Odpowiedz Link
alleo1 Re: 139/92 23.03.09, 22:21 Kochana, ja widzę tylko jedno lekarstwo na tę przypadłość: a mianowicie sen Przynajmniej alibi na tę senność masz solidne (a że pomiary na to nie wskazują? olać!), hihihi. Kiedyś mi jedna taka mawiała (w czasie mojej ciąży): śpij, śpij ile możesz, bo jak urodzisz, to już się długo nie wyśpisz. Wykrakała na parę ładnych lat... Odpowiedz Link
alleo1 Re: 139/92 23.03.09, 22:14 Przez 99% swego dotychczasowego życia miałam ciśnienie ludzi nieżyjących, a w ciąży w ogóle go nie miałam Kaw to ja mogłam naście- wcale nie budziły, zaraz po wypiciu mogłam iść spać. Jedynie co mnie po nadmiernej ilości nękało, to drganie powieki. Zresztą ponoć kawa- a właściwie zawarta w niej kofeina- ma działanie gwałtowne, ale krótkotrwałe, w odróżnieniu od teiny (zawartej w herbacie), która działa łagodniej, za to dłużej. Wspomagałam się wówczas- w razie potrzeby- dość skutecznie różnymi preparatami aptecznymi (hehe, różne trucizny miały z w składzie)oraz koniaczkiem. A teraz mi się ciśnienie chyba poprawiło, czyt. podniosło (ale też już wieki całe nie kontrolowałam), a na pewno krązenie mam lepsze, bo... ogólnie bardziej ruchliwa jestem Widocznie "ruch zewnętrzny" przełożył się na "wewnętrzny" Odpowiedz Link
cielecinka deela musze sie przyznac 23.03.09, 22:17 ze w pierwszym momencie sobie pomyślałam , jak zobaczyłam tytuł, ze chyba musiałaś dostać jakieś zajebistej opuchlizny ciążowej i to są twoje nowe, gigantyczne wymiary cyca Odpowiedz Link
jola9932 Re: deela musze sie przyznac 23.03.09, 22:19 to samo pomyslalam ze wymiary cyca podajeszD Odpowiedz Link