Dodaj do ulubionych

Skrzywienia

22.04.09, 10:18
Kumpela pokazuje mi zdjecie swojej niewatpliwie pieknej coreczki. Coreczka na zielonej laczce, wsrod licznych polnych kwiatow. Wysoka trawa, taka, ze ledwie widac to dziecie. Lezy sobie, jest zanuzona w niej caluska. I ja jej na to :
"A nie balas sie kleszczy?"
Tragedia, nie? Kompletne skrzywienie...Macie jakies takie swoje fobie? U mnie to wlasnie kleszcze.( min.suspicious)
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:19
      pająki fuuuuj !
    • hellious Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:19
      Dzis mi sie snilo, ze wgryzly mi sie dwa kleszcze w ramie.... bleh!!!
      Ktos sie zna na snach? Czego te cholery odemnie chca?
      • matysiaczek.0 Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:21
        to znaczy, ze ktos cie z kasy oskubie wink
        • hellious Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:22
          ee to niech sobie skubie. I tak nie ma z czego smile
          • majmajka Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:23
            Nienienie. To znaczy, ze spotka Cie szczescie.
          • matysiaczek.0 Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:24
            jak niczego nie masz, to możesz być na minusie, jak ktoś skubnie...uważaj!
          • czarnataka Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:52
            e tam nie ma z czego...
            zawsze jeszcze można być na minusie helltongue_out
    • matysiaczek.0 Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:23
      skrzywienie dot czegos żyjącego, machającego nogami, co jest w kartonie z sokiem, nie wypije soku bezposrednio z kartonu, bo nie widzę, czy coś tam nie pływa..wiem, wiem, że nie pływa, nawet zaraz po otwarciu, ale nie wypije,

      chyba już gdizes o tym pisałam wink
      • tabakierka2 matysiak 22.04.09, 10:27
        to raczej jakby odruch bezwarunkowy - w sumie taka reakcja może Ci
        uratować życie np. latem, kiedy jakaś osa wpadnie do kartonu.
        To chyba nie jest skrzywienie, uważam. Raczej jakaś forma zachowań
        zapobiegawczych.
    • l.e.a Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:24
      Też się panicznie boje kleszczy i ogólnie zap. opon mózgowych uncertain jak
      tylko synka hgłowa boli każe mu broda dotykać klatki piersiowej -
      masakra uncertain

      dziwne, że jako nastolatka i trochę starsza wyjeżdżając w góry, nad
      wodę i nocując w namiocie, czasem pod gołym niebem takich obaw nie
      miałam...
    • aniuta75 Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:26
      Wszelkie robactwo jest bleee.
      • matysiaczek.0 a wiecie... 22.04.09, 10:29
        w związku ze związkiem..ja tez nie mogę sobie wyobrazić jak ja kiedyś mogłam namiotować...teraz jakbym obudziła się w namiocie i pajaka nad głową zwieszonego zobaczyła, to chyba umarłabym, albo posikała ze strachu, albo co grubszego narobiła...

        a kiedyś...lajcik był, z perspektywy widzę, że moja fobia pogłębia się, strach pomyśleć co będzie za np 30 lat...
      • dlania Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:31
        Choź wygląda na to, że wątek głównie o robalach, to ja o czym innym:
        nie kontroluje tego, że lepiej oceniam osoby słuchające duzo muzyki
        i mające konkterny gust niz takie z jedna półeczką płyt cd czy kaset
        (!). Wiem że to głupie , ale rzutuje to na moją ocene drugiej osoby,
        przede wszystkim na to, czy wydaje mi się interesująca.
        • tabakierka2 hmm... 22.04.09, 10:33
          a ja mam całą muzykę w kompiebig_grin i najchetniej słucham radia.
          Ciekawe jak byś mnie oceniłasmile
          • dlania Re: hmm... 22.04.09, 10:36
            No i musiałaś mi to mówić, tabakierka???
            I teraz musze cie znielubićwink)))))
            A jakiego radia powiedz?
            • tabakierka2 Re: hmm... 22.04.09, 10:52
              jakiego radia? matko! takiego, w którym mało gadająbig_grin
              generalnie jak wracam do domku, włączam radio ( stację ustawia
              mężolek zwykle) i tak ono sobie gra cały dzieńwink
              Ostatnio mega mi sie podoba piosenka Pink ( nowa jakaś) i podkład
              pod reklamę TVNu "just enjoy the show"wink
              • dlania Re: hmm... 22.04.09, 11:00
                I w dodatku nie masz swoich ulubionych stacji radiowych!
                Och, Taba, teraz to juz zupełnie nie wiem, co mam z toba zrobić...wink
                • tabakierka2 Re: hmm... 22.04.09, 11:07
                  a jaka powinna być moja ulubiona?big_grin

                  eee...nie przywiązuję wagi do stacji, nie lubię jednak Złotych
                  Przeboi ( 88,4?) raczej idę w stronę rockawink
                  aha...kojarzycie piosenkę "Halleluya" ze Shreka?
                  widziałyście/słyszałyście jak na Youtubie śpiewają ją brytyjscy
                  laureaci Idola??? matko, ryczę jak bóbr... przepięknie!!!
                  • dlania Re: hmm... 22.04.09, 11:10
                    Chodzi ci o piosenke wykonywana w oryginale przez L. Cohena?
                    Ech, młodziezy, młodziezywink))
                    • tabakierka2 Re: hmm... 22.04.09, 11:18
                      no przecież napisałam, że o "halleluya" mi chodzismile

                      tyle, że wykonana przez kilku facetów - rewelacja!
                      • dlania Re: hmm... 22.04.09, 11:31
                        Posłucham sobie w doimu, bo teraz by mi sie całe "biuro" wzruszyło.
                  • jowita771 Re: hmm... 22.04.09, 12:23
                    > widziałyście/słyszałyście jak na Youtubie śpiewają ją brytyjscy
                    > laureaci Idola???

                    Słyszałam tę wersję, jest rewelacyjna faktycznie, ale to chyba nie brytyjscy
                    laureaci albo nie tylko brytyjscy, bo jeden z nich to Kurt Nilsen (tak on się
                    nazywał), co wygrał idola międzynarodowego, a on był chyba z Norwegii.
                    • tabakierka2 Re: hmm... 22.04.09, 12:27
                      tak, to właśnie ta wersja z Kurtem. Czyli faktycznie, nie tylko
                      Brytyjczycywink
              • slimakpokazrogi Re: hmm... 22.04.09, 17:37
                a która piosenka Pink? Don't leave me? Tę puszczają non stop
                na Vivie. A ja w ogóle lubię Pink. I ten z tvn też mi się podoba.
                normalnie podobny gust mamysmile. A o co chodzi z muzyką w kompie? ja
                swoją mam głównie w ipodzie - to źle jakoś?
        • matysiaczek.0 dlanka 22.04.09, 10:37
          matysiak słucha:
          jopek
          dąbrowska
          moja starsza
          kraina łagodnosci
          pinnawela
          queen
          rhapsody
          acid drinkers
          george michael
          metallica

          rzuciło to na twoją ocenę mojej osoby?

          ja wiem, coś ze mna dziś niehalo, jakieś durnoty do głowy przychodzą pzdr
          • dlania Re: dlanka 22.04.09, 10:42
            Matysiak, mnie nie tyle denerwuje co to słucha (chociaż musze
            powiuedziec, że moja siostra dostawała po łbie ode mnie nie raz za
            słuchanie badziewi, a nie muzyki polecanej przez starsza siostrę),
            ale jak ktoś w ogole nie słucha, albo tylko to co w rmfie - Feeela
            itd.
            Odpowiadając na pytanie: skoro matysiak słucha muzyki to rzuciło
            pozytywniewink
            I dajcie mi już spokój, bo mi głupio - ja sie tu do sktrzywień
            przyznaje, a te mnie drażnią.
        • mathiola Dlania ja tak mam z książkami n/t 22.04.09, 10:43

    • mathiola Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:35
      tak myślę.... i myślę.... i nie wiem.
      Chociaż nie, wiem. Po dzisiejszym poranku stwierdzam że moim skrzywieniem jest
      niechęć do ryczących dzieci. Ryczących bez powodu.
      • tabakierka2 math;) 22.04.09, 10:46
        przybij piątkę! mam dokładnie tak samo z książkami i dzieciakami
        ryczącymi "wymuszającymi"
        • agik82 Re: math;) 22.04.09, 10:49
          nie cierpię myszów, chomikow i innych takich
          a i jeszcze jak małż prowadzi samochód to ciągle wg mnie jedzie za szybko
    • czarnataka Re: Skrzywienia 22.04.09, 10:58
      Ja mam skrzywień od cholery ale nie chce mi sie o nich pisaćtongue_out

      Napiszę o skrzywieniu matki mojego byłego.Tak mnie to drażniło, że
      jasna cholera.
      Baba potrafiła i z 5!! razy wrócić się od windy, otworzyć drzwi do
      domu i sprawdzać czy gaz wyłączony, okna zamknięte, woda zakręcona...
      I była strasznie nadopikuńcza. Pamiętam raz jak mnie zatkało jak
      poprosiła, żebym przy niej nie dawała małej lodów bo za zimne..smile
    • marva Re: Skrzywienia 22.04.09, 11:06
      Pamicznie boję się żab. Nie macie pojęcia co się ze mną dzieje jak
      taką zobaczę. jak raz jedna weszła nam do piwnicy i ją przyuważyłam
      to pół roku tam nie weszłam. U mojej cioci na podwórku w tym roku
      nie wiedzieć czemu po deszczu było mnóstwo małych żabeczek. Skakały
      dosłownie wszędzie. Dochodzilam do ich furtki, dzwoniłam, wychodził
      wujek, brał mnie na ręce i zanosił do domu. Inaczej nie weszłam za
      skarby. Nawet w kaloszach nie mogłam się przełamać, żeby wejść. Nie
      mam pojęcia jak bym zareagowała gdyby to paskudztwo mnie dotknęło...
      • tabakierka2 Re: Skrzywienia 22.04.09, 11:09
        CytatU mojej cioci na podwórku w tym roku
        > nie wiedzieć czemu po deszczu było mnóstwo małych żabeczek.


        może się "wykluły"big_grin
        myślę, że może boisz się, żeby jakiejś nie zdepnąćtongue_out
        jak jadę rowerem wzdłuż jeziora zawsze kilka rozjadę - włazi toto,
        nie patrzy czy nic nie jedzie no i umiera śmiercią tragicznąuncertain
        okropne doświadczenie przejechać żabę na śmierćsad crying
        • marva Tabakierka.... 22.04.09, 11:11
          Wiem, że to co teraz napisze jest okrutne, ale jak ja jadę
          samochodem i widzę żabę.....to zawsze ją staram się
          najechać.....Nie nawidzę tego ścierwa. To zawsze o jedną mniej....
          To jest dopiero mega skrzywienie....
          • jowita771 Re: Tabakierka.... 22.04.09, 12:28
            Ja tak mam z gołębiami, tzn, nie najeżdżam, ale tylko z obawy o samochód, że się
            wzbije i mi szybę wybije. Może nieco usprawiedliwia mnie fakt, że mieszkam w
            mieście opanowanym przez gołębie i zamieszkałym przez kretynów, którzy karmią
            ptactwo przez okrągły rok. Rozumiem, że zimą ptaki mogą nie mieć co jeść, ale na
            bogów, jest ciepło, wszystkiego pełno, a kretyni nadal wysypują sterty chleba,
            bo gołąbki pewno głodne. Kiedyś pogoniłam w parku parkę koło siedemdziesiątki za
            karmienie.
            • tabakierka2 oj, gołebi to akurat wybitnie nie znoszę n/t 22.04.09, 12:33
              zawsze przed nimi uciekam, jak zachodzą mi drogęuncertain
              • jowita771 Re: oj, gołebi to akurat wybitnie nie znoszę n/t 22.04.09, 12:38
                Ja tez uciekam, ale kiedyś szłam przez park z córką i nagle przeleciało nam nad
                głowami takie stado, że się skuliłam ze strachu. jeszcze france tak nisko
                leciały, że się zastanawiałam, czy w pysk gołębiem nie dostanę. Po chwili
                zobaczyłam powód ich zrywu - nadchodziła matka karmicielka, starsza pani z
                dwiema reklamówkami wypchanymi chlebem. Szkoda, że byłam przymulona przez te
                gołębie, bo nawet babie nic nie powiedziałam, ale w myślach tak ją sklęłam, że
                aż się nowych przekleństw nauczyłam.
      • matysiaczek.0 Re: Skrzywienia 22.04.09, 11:09
        a czy ty masz na imię gosia i jestes moją koleżanką z osiedla? ona tak ma, raz ją nad staw zabrałam na spacer, powiedziała, ze nigdy więcej...a trafiłyśmy akurat jak "dwuosobowe" żaby skakały, tzn gziły się akurat wszędzie, stwarzając nowe zabeczki i dla mojej kumpeli podwójne zaby to było już przegiecie...nie poszła więcej tam ze mna wink
        • marva Re: Skrzywienia 22.04.09, 11:14
          Nie jestem Gosią z Twojego osiedla. Wcale jej się nie dziwię. PO
          takim widoku też bym więcej tam nie poszła. matko, gdybyście
          widziały mnie jak idę do lasu...Zakładam najdłuższe gumiaki jakie
          mam, taką kurtę zieloną długą z kapturem i ten kaptur zaciągam
          najmocniej jak się da. Wyglądam jak kosmita, ale wtedy się mniej
          boję, że cokolwiek mnie dotknie z tych leśnych żyjątek.
          • tabakierka2 Re: Skrzywienia 22.04.09, 11:19
            a one myślą, że jesteś wielką żabką w tej zielonej bluzie i dlatego
            do Ciebie idąbig_grin
            • to.ja.kas Re: Skrzywienia 22.04.09, 11:26
              smile))
              Rany ale mnie rozbawiłyscie smile
              Moje skrzywienie to latem czy na jodze patrzec na ludzkie stopy.
              Boże jakie ludzie maja zaniedbane oblechy, błeeeee.
              Jak ktos ma takie ohydztwa to az mnie strzasa i nie moge oderwac
              wzroku od tego poaskudztwa fuj smile
              • tabakierka2 też patrzę na paznokcie;) 22.04.09, 11:29
                fakt, ostatnio byłam w wodach termalnych ( baseny) i widziałam
                rodzinkę ( tak myslę) - i mąż i żona mieli tak zagrzybione
                paznokcieuncertain że nie miałam ochoty w ogóle zdejmować klapekuncertain indifferent
                • dlania Re: też patrzę na paznokcie;) 22.04.09, 11:34
                  Oj... [wstydliwie chowa ręce za siebie]
                • to.ja.kas Re: też patrzę na paznokcie;) 22.04.09, 11:34
                  Kiedys stałam w kolejce na prom w Szwecji (to tak ku pokrzepieniu
                  tym co mysla, ze Polacy sa brudasami polecam wizyte w czystej
                  skandynawii błe, jak oni wygladaja i jak maja w mieszkaniach).
                  Miałam popłynąc na taka mała wysepkę i jezdzić tam rowerami, słońce
                  swieciło, ludzi z tobołami piknikowymi pełno. Przede mną stała
                  szwedzka rodzina i kobieta była w żóltych klapkach a na pietach
                  miała centymetrowa popękana skorupe. Matko normalnie godzinę w
                  kolejce stałam za nia i oczu ni emogłam oderwac. I zastanawiałam sie
                  kiedy sie spawiuję. To był MEGA hardcore! Normalnie zastanawiałam
                  sie jak jej zdjęcie zrobić, ale sie opamietałam. do dzis te
                  obrzydliwe pięty snia mi sie czasem w nocy błeeeeeee

                  I niogdzie nie widziałam tylu tak zaniedbanych pięt (a jak pisałam
                  to mój fiś, jak tylko gdzies pojade zaraz robie badanie empiryczne
                  stanu stóp obywateli smile ) jak w szwecji.

                  No czy ja jestem normalna?
    • karra-mia Re: Skrzywienia 22.04.09, 13:18
      mam parę skrzywień, ale jedno wam napiszę, nie cierpię
      narzekających, biadolących ludzi, co to narzekają zawsze i wszędzie.
      • marva Re: karra-mia 22.04.09, 14:33
        Ja też nie cierpię takich ludzi. Mam siostrę własnie z tego gatunku.
        Zawsze jej źle. Zawsze jest biedna i pokrzywdzona przez wszystko i
        wszystkich. Ciągle narzeka. Jak mnie to wqrwia, w szczególności, że
        wg mnie i wielu ludzi Ona nie ma p owodów do
        narzekania.....absolutnie!!!
        I nie znoszę ludzi wiecznie narzekających na ból...moją teściową
        codziennie wszystko boli, ciagle się skarży...a nigdy nie poszła do
        lekarza....nie kumam tego. jak mnie coś boli dłuższy czas to idę do
        lekarza bo od opowiadania wszem i wobec o swoich dolegliwościach to
        wcale mi lepiej chyba by nie było.
    • ewcia1976 Re: Skrzywienia 22.04.09, 15:25
      Gdy wychodzę z domu sprawdzam czy gaz jest wyłączny, wyłączone jest
      żelazko, potem się wracam i sprawdzam, szarpiąc za klamke czy
      zamknęłam drzwi. Gdy z jakieś powodu tego nie zrobię dzwonię do mamy
      ( która mieszka w domu naprzeciwko) by podeszła i sprawdziła czy
      zamknęłam mieszkanie smile. Natomiast gdy wychodzę z meżem nie
      sprawdzam nic i już wiem, że żelazko włączone przez 8 godzin nie
      spali mieszkania.
    • czarnataka cholera marva mi przypomniała... 22.04.09, 15:34
      Panicznie boję się chrząszczy czy tam chrabaszczy majowych.
      Wielkie to takie, twarde, brzęczy, lata jak pijane...
      I latakją chyba koło akacji czy jakoś tak to się zwie.
      W każdym bądź razie ja idąc do domu MUSZĘ minąć całą drogę przy
      której te drzewa rosną.
      Wracam z wrzaskiem, biegnąc i odganiając się od tego paskudztwa.
      Tętno to mam wtedy chyba wieksze niż po wjechaniu na najbardziej
      stromy podjazd na maratonieuncertain
      • marta_i_koty Re: cholera marva mi przypomniała... 22.04.09, 17:45
        Panicznie boję sie dużych robali...
      • jowita771 Re: cholera marva mi przypomniała... 22.04.09, 17:48
        Ja chrabąszcze łapałam jak byłam dzieckiem. Potrzymałam chwilę w ręce, żeby
        połaskotał, a potem wypuszczałam i łapałam następnego. Albo wkładałam do pudełka
        od zapałek i słuchałam, jak chrobocze. Teraz się trochę obawiam wziąć do ręki.
        Jak mi wpadł do domu w zeszłym roku, to naopowiadałam córce, jakie to fajne
        stworzonko i że trzeba wyrzucić za okno i ona wzięła i wyrzuciła, bo ja nie
        miałam odwagi. Matka-franca jestem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka