w_miare_normalna
03.06.09, 15:37
Se poszłam na rynek ( Łazarski dla wtajemniczonych ) z postanowieniem
kupna stanika no i babka się pyta jaki rozmiar to mówię,że nie
wiem.Kazał się schować za kotarkę i spojrzeć na metkę.
No to wychodzę i mówię,a ona do mnie że większych rozmiarów to już
nie ma.To mówię,że z tych droższych staników ma wybrać bo ten co mam
na sobie jest za mały o 2 rozmiary,a ona na to,że w ogóle nie
widziała większych rozmiarów i że jedynie szycie na miarę.Jestem zła
bo 19 czerwca jedziemy do teścia na urodziny gdzieś tam za Wrześnie i
chciałam jakoś wyglądać wśród tych 100 osób,ale chyba się nie
zapowiada.I co ja mam teraz zrobić bez stanika ?