połozyłam sobie na paznokcie porcelane
super , baardzo mi sie podobało, przestałam skubac skórki i w ogóle
radocha wielka
ale..czy ja jakas lewa czy pani kładaca porcelane jest nie teges bo
mi ona odpryskuje po kilku dniach i wiocha jest
ale, ze naprawde mi sie podobało wiec łaziłam w sumie 3 razy na
kolejne warstwy
pani jednak stwierdziła w końcu, ze taka uroda mych paznokci i
bedzie mi tak odpryskiwał zawsze(?)
no trudno, tyle ze przed kolejna warstwa porcelany zawsze miałam
spiłowana warstwe wczesniejsza i w ostatecznie mam jeszcze słabsze
paznokcie niz miałam
i teraz co?
czy tak to bywa z porcelana u wszystkich czy tylko u mnie?
czy moze tak byc czy po prostu miła pani jest niedouczona i cos zle
robi?
chciała byc babowa ą , ę i nie wyszło no