30.06.09, 13:08
...na polu w domu jyż nabiło 27 st. jak tu wytrzymac mały w majtusiach a i tak
goracy jak piec, macie jakieś sposoby???? jak sobie radzicie z upałem, no
chyba że mam to wytrzymać(ale jak)
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: 34 st. 30.06.09, 13:15
      ja uwielbiam upały, nareszcie, więc cieszę się niemiłosiernie i nie
      mam zamiaru tego jakoś znosic, tylko się radowaćbig_grin
      • deprim6 Re: 34 st. 30.06.09, 13:18
        tak tylko żeby w domu chociaż było 24 st.na polku może być gorąco(ale to trzeba
        by mieć klime chyba)
        • bryanowa-1 Re: 34 st. 30.06.09, 13:31
          albo wentylatorsmilenawt taki na szagce stojący
    • tabakierka2 Re: 34 st. 30.06.09, 13:34
      deprim6 napisała:

      > ...na polu

      Jak na polu??????
      Uprawiacie pole????suspicious

      w domu jyż nabiło 27 st. jak tu wytrzymac mały w majtusiach a i tak
      > goracy jak piec, macie jakieś sposoby????

      a nie można go rozebrać???suspicious

      jak sobie radzicie z upałem,

      okna otwarte, wiatraczek, minimum ciuchów, woda do piciawink
      • deprim6 Re: 34 st. 30.06.09, 13:36
        tabakierka2 napisała:

        > deprim6 napisała:
        >
        > > ...na polu
        >
        > Jak na polu??????
        > Uprawiacie pole????suspicious
        >
        > w domu jyż nabiło 27 st. jak tu wytrzymac mały w majtusiach a i tak
        > > goracy jak piec, macie jakieś sposoby????
        >
        > a nie można go rozebrać???suspicious
        >
        > jak sobie radzicie z upałem,
        >
        > okna otwarte, wiatraczek, minimum ciuchów, woda do piciawink
        >
        TIAAA pole uprawne potocznie blokowisko.
        Okna jak otworze to te 34 st. zamieni moje mieszkanie w ognisko płonace,
        rozebrany juz jest na maxa dzieciak.
        • tabakierka2 Re: 34 st. 30.06.09, 13:42
          deprim6 napisała:


          > TIAAA pole uprawne potocznie blokowisko.
          > Okna jak otworze to te 34 st. zamieni moje mieszkanie w ognisko
          płonace,
          > rozebrany juz jest na maxa dzieciak.
          >

          aaaaa.... na polu = na dworze?suspicious
          to mu zdejmij te rajstopytongue_out

          >
      • asiaiwona_1 Re: 34 st. 30.06.09, 13:37
        moja młoda też lata w gatkach po domu. Zaliczyła też już dzisiaj
        chłodzenie się w wannie z letnią wodą. No i dużo pić.
    • ez-aw Re: 34 st. 30.06.09, 13:38
      Wam magielki nic nie dogodzi. W zeszłym tygodniu narzekałyście, że zimno. W tym że gorąco wink
      • bernimy hurrrrrrrra!!!! 30.06.09, 13:43
        Ja tam się cieszę, pomimo, że umieram! Wolę to niż 15oC z deszczem!!!
    • madame_zuzu Re: 34 st. 30.06.09, 13:46
      przedpokój-salon-kuchnia-hol mam otwarte okna i robie przecią( tu zawsze mam
      cień i słonce dopiero po południu późno jest) a w sypialni robie z rana
      wietrzenie i zamykam i drzwi i okna i włączam klimatyzację. Klima włączona non
      stop i w razie nagłej potrzeby schłodzenia się siedze w sypialni tongue_out
      Młodemu robie letni prysznic kilka razy dziennie, daje wodę z lodówki i lata w
      samej pielusze.
      • tabakierka2 Re: 34 st. 30.06.09, 13:49
        madame_zuzu napisała:

        > przedpokój-salon-kuchnia-hol mam otwarte okna i robie przecią(

        Mój dziadek już by czapkę założyłbig_grin
        bo ma jakąś fobię przeciągowąbig_grin
      • madame_zuzu Re: 34 st. 30.06.09, 13:55
        aha, czasami włączam takie wiatraki na suficie.
        • agik82 Re: 34 st. 30.06.09, 16:11
          ja mam zaciemnienie w domu, tzn. zasłonięte szczelnie okna i pozamykane przez cały dzień. Otwieram dopiero na noc. Tym sposobem w domu mam przyjemny chłodek, mimo, że za oknem u mnie teraz ok 35 st.big_grin
    • eyes69 Wentylator lub klimatyzacja :) n/t 30.06.09, 16:14
    • marsupilami25 Re: 34 st. 30.06.09, 16:23
      Zakladam kostium kapielowy, dziecko gania w samej pieluszce, psikamy sie woda w sprayu. Ostatecznie wlaczam klimatyzacje wink
      • clas_sic eeeee tam, 34 stopnie... 30.06.09, 17:21
        u mnie wczoraj w cieniu było 30 w słońcu 39/40

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/oa/sb/yc8c/V9DSBD3I7Vjf8g3lqB.jpg

        W domu chłodniej, bo 23 smile
        • schiraz Re: eeeee tam, 34 stopnie... 30.06.09, 18:18
          Ja mam mieszkanie na poddaszu, czyli zimą zimno, latem upał, w domu mam
          aktualnie 30 stopni. Jest tragicznie gorąco, mimo, że od rana rolety spuszczone
          w całym domu i chodzą dwa wentylatory (kuchnia i pokój dzienny). Niestety nic
          nie poradzę na to, że cała powierzchnia dachu nagrzewa moje mieszkanie, a na
          dachu czarna papa.... Teraz widzę zaczątki eleganckiej burzy, co mnie też
          przeraża, bo jak deszcz spadnie na rozgrzany dach to zgadnijcie w którą stronę
          on odda ciepło... Latem standardem jest, że śpimy nadzy pod namoczonymi w wodzie
          i lekko wyżętymi zimnymi prześcieradłami.
          • doral2 Re: eeeee tam, 34 stopnie... 30.06.09, 18:49
            eee, ja tam nie narzekam, bywałam już w okolicach gdzie temperatura dochodziła
            do 50 stopni i przeżyłam, więc 34 to pikuś smile
          • denea Re: eeeee tam, 34 stopnie... 30.06.09, 22:32
            Rany, faktycznie masakra sad

            Latem standardem jest, że śpimy nadzy pod namoczonymi w wodzi
            > e
            > i lekko wyżętymi zimnymi prześcieradłami.

            To jest dobry sposób.
            Dodatkowo jak nie mogę wytrzymać, to w dzień zakładam mokrą bluzkę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka