Mlody ma 15 miesięcy i zaczyna mówić.ale nie sa to pojedyncze wyrazy ale
zestawienia: chćem to,daj to,co to , to bumbum (czyli samochod).
Parę minut temu się obudził , więc poszłam po niego do sypialni.Usiadl mi na
kolanach,popatrzył na mnie i mówi: chćem bułke.
Wymiekłam. Powiedział to wyraznie, w taki sposób jak napisałam.Teraz siedzi na
fotelu i wcina bułke .Czuje że rosnie mi jeszcze wieksza gadula niz moja
corka. Już zaczynam się bać

I nie musze chyba dodawać jaka dumna jestem z syna