ave.duce Re: No to cześć! Dziwna świnka... 12.03.10, 22:37 Była raz morska świnka mała, Co gdy siedziała, to nie stała, Kiedy pościła, to nie jadła, A tyjąc, nie traciła sadła. Nikt patrząc na nią nie mógł orzec, Że świnka to jest nosorożec, I nie udało się nikomu, Gdy wyszła, zastać świnki w domu. Gdy miała świnka ta zmartwienie, To nie cieszyła się szalenie, Nie była grzeczną, będąc szorstką, Nie była rzeczną, będąc morską. Gdy się starzała świnka mała, To wcale przez to nie młodniała I do ostatka dziwna była, Bo kiedy zmarła - to nie żyła. wg wiersza anonimowego Andrzej Nowicki ps. Gat mnie natchła ;) :p Odpowiedz Link
airam.as Re: No to cześć! Dziwna świnka... 12.03.10, 22:46 Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku. I przyszedł kot doktor. - Jak się masz, koteczku? - Źle bardzo – i łapkę wyciągnął do niego. Wziął za puls pan doktor poważnie chorego I dziwy mu prawi: - Zanadto się jadło, co gorsza, nie myszki, lecz szynki i sadło; Źle bardzo… gorączka! Źle bardzo, koteczku! Oj długo ty, długo poleżysz w łóżeczku I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta. Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta! - A myszki nie można? - zapyta koteczek – lub ptaszka małego choć parę udeczek? - Broń Boże! Pijawki i dieta ścisła! Od tego pomyślność w leczeniu zawisła. I leżał koteczek; kiełbaski i kiszki nietknięte; z daleka pachniały mu myszki. Patrzcie, jak złe łakomstwo! Kotek przebrał miarę, musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę! Tak się i z wami, dziateczki, stać może: od łakomstwa strzeż was Boże! Stanisław Jachowicz ps. Mnie też :) Odpowiedz Link
tojajurek A żaba? ;) 12.03.10, 23:43 Pewnie było, ale lubię ten wierszyk: ŻABKA Pewien dżentelmen – przed zachodem Wracał do domu samochodem, Gdy nagle: Bum! I z koła – flak, Dżentelmen tylko warknął „Fuck!”. Zakasał rękaw, klucze wziął I wnet po chwili mruknął: „Go!”. Już wsiadać ma, już ruszać chce, Gdy nagle ktoś odzywa się: To bardzo brzydko – każdy powie, Zostawiać kogoś na noc w rowie. Gość się rozgląda, kto zeń szydzi, Lecz tylko małą żabkę widzi. Chyba odbiło mi – powiada, Bo widzę płaza, który gada. Trzeba wyjaśnić sprawę całą. Wezmę do domu żabkę małą. Wnet dojechali. Wóz w garażu. Żaba chce wódki dla kurażu, Potem domaga się kolacji I żłopie koniak bez krępacji. Wreszcie powiada: Gdzie poduszka? Natychmiast zanieś mnie do łóżka, Pocałuj na dobranoc w czoło – Zobaczysz – będzie nam wesoło. Facet całuje w łeb gadzinę, A ta... zamienia się w dziewczynę Piękną, o nogach wręcz bajecznych I wdziękach nader pełnomlecznych. Wieczór rozwija się wspaniale, Już spletli się w miłosnym szale, Gdy nagle chrobot słychać w drzwiach I wpada ktoś – z okrzykiem: „Ach!”. To żona wraca z delegacji I nie chce wierzyć - nie bez racji, Że to nie żadna dziwka ruda, LECZ MAŁA ŻABKA, BIEDNA, CHUDA... (J) Odpowiedz Link
0.henryk.log Re: A żaba? ;) 12.03.10, 23:58 tojajurek napisał: > Pewnie było, ale lubię ten wierszyk: > ŻABKA ..... > (J) :-) Odpowiedz Link
ave.duce Re: A żaba? ;) 13.03.10, 11:30 Ze wszystkich zwierząt jeden człowiek umie się śmiać, choć on właśnie ma najmniej powodów > Ernest Hemingway :p Odpowiedz Link
trusiaa Re: No to cześć! 13.03.10, 07:48 Pan kotek był chory... "I nic jeść nie będziesz kieliszek i basta!" No, to pa! Gdyż spadam ja. Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: No to cześć! 14.03.10, 05:01 Pusty? ;-) Spadaj, dziewczę, spadaj, pralnia cię woła! ;-) Odpowiedz Link
trusiaa Re: No to cześć! 14.03.10, 12:01 Do czystej jak łza, zawołał - pa! (W pralni - kolejka, więc czekając na swoją, piszę, gdyż się nudzę :) Odpowiedz Link
airam.as Re: No to cześć! 13.03.10, 12:08 blind_as_a_bat napisał: > Cześć, pal sześć! Daj coś zjeść :) Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: No to cześć! 14.03.10, 05:04 ,,, proszę się częstować, sobie nie żałować! ,,, Odpowiedz Link
airam.as Re: No to cześć! 14.03.10, 15:16 blind_as_a_bat napisał: > ,,, proszę się częstować, > sobie nie żałować! ,,, Dziękujemu, wszystko zjemy :) Odpowiedz Link