Dodaj do ulubionych

Powódź to jest walka z kościołem:)

25.05.10, 11:11
Taki wywód usłyszałam w RM
A teraz moi mili , spróbujcie to udowodnić. Ja wam powiem o tEm/potem:)
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Powódź to jest walka z kościołem:) 25.05.10, 11:16
      Wybacz, Jolu.Izo1 >

      @ nie chce mi się @

      ps. wiesz dlaczego? Domyśl się.

      :p
    • ave.duce Remanenty ... 28.05.10, 21:13
      • ave.duce Remanenty ... 29.05.10, 08:10
    • dziewica_konsystorska Powódź to jest walka z kościołem:) POtopcie się! 30.05.10, 08:57

    • humbak Re: Powódź to jest walka z kościołem:) 30.05.10, 09:22
      Kuuuurcze... tak jak to przekazałaś jest tylko bez sensu. JEstem przekonany że na żywo było również nieziemsko zabawne. Yyyy.... zazdroszczę Ci:)
      • jola.iza1 Re: Powódź to jest walka z kościołem:) 30.05.10, 12:37
        A co mi taaAm:) Wywód wywodzę po powodzi, założenia pomińmy, bo przy fałszywych?? Dowód w gruzach:)
        Powódź objęła wsie polskie. Wsie, bo chcieli ochronić miasta, żadne wały, żadne bobry, celowo ochronili:) Idźmy dalej, wieś miastu dostarcza pokarmu, zatem po co?? Ano poTO , że ze wsi polskiej, lubelskiej,małopolskiej najwięcej powołań JEST , Nie będzie powołań z zalanych wsi, serio serio! I to nie moje, radiomaryjne ono:)
        I bardzo proszę, modlitwą i kontem wesprzeć!!
    • sclavus ... jestem za - generalnie! 30.05.10, 15:15
      W szczegółach zaś, to przekonany jestem, że to sam bóg z kościołem
      zawalczył, ale...
      z drugiej - poszedł kościołowi na rękę (a móg w brew!):
      kościół twierdzi (a ludzie powtarzają), ze bógtakchciał bo te
      liberały...
      a bóg: chciałem tak, ale liberałów mam w doopie... żeby
      seniktniemyślał
      ...
      I tyle ewangelii na dzisiaj!
    • witekjs O.RydzykW sprawie katastrofy jestesmy zdani na KGB 31.05.10, 01:17
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7954647,O_Rydzyk__W_sprawie_katastrofy_jestesmy_zdani_na_KGB.html
      • wanda43 Re: O.RydzykW sprawie katastrofy jestesmy zdani n 31.05.10, 07:19
        Tak sobie mysle - przez ostatnie 30 lat swiat poszedl do przodu, jest
        niesamowity rozwoj techniki, jest powszechny dostep do wiedzy, do informacji, a
        u nas ciągle tyle ciemnoty, tyle zabobonow! To jest jak nawrot do analfabetyzmu!
        Skąd tego tyle? Skąd toto powylazilo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka