4 czerwca

03.06.10, 14:35
Po "Okrągłym Stole" wróciłam od znajomych ze Stanów. Usiłowali mnie zatrzymać, ale... ok, to inna historia.

Głosowałam w tzw. "Jedynce" (pierwszej szkole Kaczyńskich!) na Jacka Kuronia,
a do Senatu na prof. Marię Łopatkową (tę od dzieci) z ZSL (CHYBA! Jeżeli się mylę i to nie w tych wyborach, proszę o poprawienie).

"Żoliborz" był podzielony między zwolenników Władysława Siły-Nowickiego i Jacka Kuronia. Widać to było zwłaszcza pod kościołem św. Stanisława Kostki :(

:p
    • damakier1 Re: 4 czerwca 03.06.10, 15:28
      A ja w komisji wyborczej byłam i po zamknięciu lokalu, jak
      zaczęliśmy liczyć głosy i jak ten wynik nam się powoli zaczął
      wyłaniać to atmosfra zaczęła się robić niesamowita i sami baliśmy
      się w to uwierzyć. I nie wiem, jak w innych komisjach, ale u nas
      przedstawiciele tzw. strony rządowej najwyraźniej naszą nieśmiałą
      jeszcze wtedy radość podzielali.
      Pamiętam jeszcze, że ta "moja" komisja była daleko od mojego do domu
      i wracając o piatej rano przez całe miasto do domu, przystawałam
      przy wszystkich mijanych lokalach wyborczych i czytałam wywieszane
      na drzwiach wyniki. Do domu to juz dotarłam cała w skowronkach.
    • wanda43 Re: 4 czerwca 03.06.10, 15:42
      No to mialysmy ten sam lokal glosujący. Tez glosowalismy na Kuronia calom
      rodzinom. Ale na kogo jeszcze, to juz nie pamietam.Tytul miala i kobita, ale czy
      ona? Zabij nie pamietam.
    • sclavus Re: 4 czerwca 03.06.10, 16:05
      ... byłem jeszcze uchodźcą politycznym...
    • gat45 Re: 4 czerwca 03.06.10, 16:37
      Jeszcze wtedy nie znałam rzeźnika z Chicago...
      • ave.duce Re: 4 czerwca 03.06.10, 17:04
        A ja kuśnierza z Toronto i jego gr00ma.

        :p
    • airam.as Re: 4 czerwca 03.06.10, 16:42
      Ja się szykowalam do emigracji wtedy. Pierwsze co pamiętam to wybory w 90 juz tu
      na miejscu będąc i Tymińskiego,poparcie dla którego wprawiło mnie w zdumienie na
      lata.
    • scoutek Re: 4 czerwca 03.06.10, 19:06
      moj maz byl w komisji wyborczej, napiecie bylo wyczuwalne juz duzo wczesniej....
      ale nastepnego dnia myslalam, ze odlece z radosci jak widzialam wyniki w drodze
      do pracy na drzwiach szkol i instytucji, gdzie miescily sie komisje....
      cos niesamowitego... wiadomo bylo, ze daleka droga przed nami ale to bylo jak
      odzyskanie wolnosci... to BYLO odzyskanie wolnosci...
      • ave.duce Re: 4 czerwca 03.06.10, 19:17
        To oczywista oczywistość!

        :p
    • blind_as_a_bat Re: 4 czerwca 04.06.10, 08:16
      Też w szkole TPD ;-)
      Na Kuronia i ,,, nie pamiętam!
    • ave.duce 4 czerwca 04.06.10, 20:47
      https://xmuza.files.wordpress.com/2009/08/1989-w-samo-poludnie.jpg

      Lepiej późno niż wcale.

      :p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja