man_sapiens
13.12.10, 10:45
Jeżeli nie będziecie protestować, to będę was dalej dręczył relacjami z regat Velux 5 Oceans. Trzymanie kciuków w pierwszym etapie było skuteczne - Gutkowski dopłynął jako drugi, ma 12 punktów (a prowadzący - 15).
Do drugiego etapu mieli wystartować w niedzielę, ale z powodu sztormowej pogody start został wstrzymany, sądząc po prognozach do czwartku.
Co robi rozsądny kapitan kiedy nadchodzi sztorm? Pije chłodne piwo. W knajpce w porcie.
Na drugim etapie (z Kapsztad do Wellington w Nowej Zelandii) czeka naprawdę ekstremalna pogoda na Oceanie Południowym. Tam sztormy i fale okrążają Ziemię nie zakłócane żadnym lądem, dlatego wiatr i fale są wyjątkowe, do tego niskie temperatury i góry lodowe. Pierwszy etap to była tylko rozgrzewka.
W czasie postoju Gutkowski wykonał mnóstwo prac na jachcie - ale opóźnienie startu chyba mu sprzyja. Ostatnie meldunki były takie, że nie dotarł jeszcze jeden z zamówionych żagli, przez co nie są zakończone wszystkie prace z fałami oraz że silnik ciągle jeszcze trochę dymi na wyższych obrotach. Jest okazja, żeby to nadrobić. W czasie drugiego etapu remonciki na morzu będą podwójnie niebezpieczne.