ave.duce 11.03.11, 20:40 Scoutku, przypominam... Polecam > kto jeszcze nie czytał Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scoutek Re: lektura - polecam/ostrzegam part/ia 2 11.03.11, 21:03 kompletnie zapomniałam.... a ponieważ w życiu mi się trochę plącze (nie żeby jakieś wielkie problemy czy tragedie, takie tam normalne zawirowania) i czasem trzeba się (w sensie mózg także) przewietrzyć to teraz jestem na etapie najnowszej Grocholi, nawet nie wiem jaki to ma tytuł... wlata/wylata, a we łbie przeciąg... Odpowiedz Link
tojajurek Re: lektura - polecam/ostrzegam part/ia 2 11.03.11, 21:17 Czy to coś dla baranów? Odpowiedz Link
ave.duce Re: w zakładce Czytanie na antenie Trójki 12.03.11, 07:56 Świetny link, dzięki. Odpowiedz Link
dymka1 Re: w zakładce Czytanie na antenie Trójki 12.03.11, 18:05 ave.duce napisała: > Świetny link, dzięki. Czuj duch. Na zdrowie. Odpowiedz Link
ex.mila Re: :) 13.03.11, 20:06 Napiszę kiedyś coś mądrego na tym forum. Ale racZej wyczerpałam limit. Odpowiedz Link
tojajurek Re: :) 13.03.11, 20:26 Wszystkie mądre myśli zostały już dawno po stokroć wypowiedziane. Pozostały te głupie, których jest nieskończenie wiele i są zresztą znacznie zabawniejsze. Niech żyją myśli głupie (i kosmate)! Odpowiedz Link
ex.mila Re: :) 13.03.11, 20:31 tojajurek napisał: > Wszystkie mądre myśli zostały już dawno po stokroć wypowiedziane. > Pozostały te głupie, których jest nieskończenie wiele i są zresztą znacznie zab > awniejsze. > Niech żyją myśli głupie (i kosmate)! "wszystko jedno" to myśl mądra zużyta czy kosmata? nie odpisuj, nie poradzę sobie intelektualnie z odpowiedzią Odpowiedz Link
ex.mila Re: :) 13.03.11, 20:41 Wiesz, że cię kocham ale nie wykorzystuj tego. Jesteś ostatnim żyjącym osobnikiem płci męskiej (poza moim ojcem ) którego kocham. ale nie godzę się na to żebyś bez ostrzeżenia wzbudzał we mnie poczucie winy. co za dno , że to napisałam na innym forum niż MŚ jestem doliniarą Odpowiedz Link
tojajurek Re: :) 13.03.11, 21:24 Nie udawaj, Dziecino, że nie zrozumiałaś mojego postu. I nie obrażaj mnie. Doskonale zrozumiałaś, że od formułowania głupich myśli to ja jestem wybitnym specem. I nie pozwole nikomu na żadne w tej kwestii dyfamacje mojej osobistej osoby. Odpowiedz Link
ex.mila Re: :) 14.03.11, 00:21 tojajurek napisał: > Nie udawaj, Dziecino, że nie zrozumiałaś mojego postu. I nie obrażaj mnie. > Doskonale zrozumiałaś, że od formułowania głupich myśli to ja jestem wybitnym s > pecem. > I nie pozwole nikomu na żadne w tej kwestii dyfamacje mojej osobistej osoby. Niczego nie udaję,e taki nieustający crash test przechodzę tylko ja. Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: lektura - polecam/ostrzegam part/ia 2 29.03.11, 00:57 Kto rzadko przychodzi, sam sobie szkodzi :-) Odpowiedz Link
ave.duce Re: lektura - polecam/ostrzegam part/ia 2 29.03.11, 19:48 Ale Magdolot się extra rozpisuje, a ja nie ;) Odpowiedz Link
trzecikot Re: Co na prezent do czytania? Hę? bt. 24.11.11, 12:46 Dla mnie? Dla mnie takie cudo: Odpowiedz Link
trzecikot Re: Co na prezent do czytania? Hę? 24.11.11, 15:31 Najlepsze s-f, jakie czytałem. Nie dla wszystkich, oczywiście. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Co na prezent do czytania? Hę? 24.11.11, 17:16 Dla mnie na pewno nie, bo s-f ani fantasy mnie nie wciąga. Odpowiedz Link
magdolot Re: Co na prezent do czytania? Hę? 05.12.11, 22:20 AXEL MUNTHE "KSIĘGA Z SAN MICHELE" Zaczytywałam się nią w młodości i potem, ale została w rodzinnym domu mym, a teraz z kwikiem radości zoczyłam wznowienie i nabyłam Szatankowi pod poduszkę. Już zapakowane mam, więc będzie z pamięci. Wspomnienia lekarza [nie dziennik ino opowieści, XIX/XX w] zwierzątkoluba, ateusza zakochanego w Św. Franciszku do cna, ucznia Charcota [hipnoza], co wyłamał się, ale z szamanem potrafił porozumieć się bez słów co do istoty medycyny. Wynalazcę przeeleganckiej jednostki chorobowej, której pożądały masowo paryskie hrabiny. Faceta, co nie umiejąc strzelać w ząb, wyzwał na pojedynek suprespeca, aby pomścić psa. Co żył z małpą alkoholiczką, na starość ratował jaskółki jak lew, zaś na Sądzie Ostatecznym pożarł się z Mojżeszem o fpuszczanie psów do nieba. Trudno faceta nie pokochać. Czy trąci myszą dowiem się od dziecka, jak sobie zajrzy. I wybąkałam sobie książeczkę w Matrasie, u pana z kucykiem, bo pana z wąsami nie było, mówiąc, że tłumaczył Rusinek zaś autor jest na "G", a książeczka różowa jest, podłużna i ze źwierzaczkiem. I pan z kucykiem mi od razu dał, a w Empiku jak na wariatkę patrzyli! Odpowiedz Link
magdolot Re: Co na prezent do czytania? Hę? 06.12.11, 22:13 Wybąkana książeczka, to "Osobliwy Gość" Edwarda Gorey'a w tłumaczeniu Rusinka. Piękny. (...) "To coś wbiegło do domu wówczas dość niespodzianie i stanęło bez ruchu nagle z nosem przy ścianie. Wydawało nie słyszeć się ni próśb, ni pogróżek, więc przestano nań drzeć się i udano do łóżek. Rano dało po sobie znać, że śniadać zamierza, zjadło wnet wszystkie grzanki i kawałek talerza. Z gramofonu nowego odkręciło raz tubę, a gdy chciano ją zabrać, to zrobiło rozróbę. Do kominka wchodziło, gdzie całymi wręcz dniami stało patrząc do góry i szurając trampkami." (...) Każde dwie linijki owej opowiastki mają ilustrację, że można się skichać a potem pochlastać i fszystko to z zachwytu dla owego bytu. Jest spora dawka makabresek i innych pszyjemności. Cymesik! Odpowiedz Link
damakier1 Re: Co na prezent do czytania? Hę? 06.12.11, 23:13 Ale zanęciłaś! Zaraz się jutro do Matrasa udam. Odpowiedz Link
magdolot Cholonek 06.02.12, 02:20 Dostałam na Gwiazdkę "Cholonka" Janosha, a ponieważ dziś widziałam panią Holland, nie mogę nie napisać kilku słów, bo "Cholonek" podobnie prawdziwy mi się wydaje, choć miejscem się ryczy ze śmiechu. Bym Janosha nazwała Hrabalem Smutniejszym i powtórzę określenie Illga genialne, że on opisuje Śląsk swojego dzieciństwa z "bezlitosną czułością". I tam, gdzie Hrabalowi skuczało za piękną starą Austrią, tam Janoshowi nie skuczy, bo górnik z familoka czyszczący komin dynamitem się do tego nie nadaje zwyczajnie, tu miejsca na skuczenie brak... bo to miejsce na 30 lat chlania i pokochanie Janosha za to, że on o Misiu i Tygrysku umiał też. Nam wszystkim, którzy toczymy akademickie dyskusje o moralności, bardzo się przyda dotknięcie "banalności zła" w całej jego trywialnej, bidnej i nieedukowanej, chciwej codzienności. Rodzice Cholonka to druga twarz pary bohaterów Holland, mniej ładna i bardziej rozpowszechniona w przyrodzie - z neuronami lustrzanymi wykrzywionymi biedą i chęcią dochrapania się odrobiny szacunku. Witku, pieprznij na chwilę swoją Kawiarenką i milionem intelektualnych linków, w "Cholonku" coś bardzo ważnego jest, czego w tych linkach nie ma. Chyba to, co zawarł Gross w zdaniu, o które Polak często się obraża. Ono mówi, [maj wreszyn] że historię dotychczas pisały Felusie Czartkowskie od frontu i zwyczajnie nie obchodziło ich, co robi czerń z Żydami na kuchennych schodach. Tu masz śląską czerń mieszaną, zamieszkałą po niemieckiej stronie, tuż przy przedwojennej polskiej granicy. Łatwiej wchodzi. I dykteryjka z Empiku. Polazłam kupić "Osobliwego gościa" Gore'a i "Cholonka" i miałam mało czasu, więc zapytałam o i gdzie leży do diaska. I się uśmiałam jak norka, że poezję ci durnie trzymają w komiksach, a powieści w biografiach! W życiu bym nie znalazła! I uczciwie dodam, że pani przy kasie mi zawtórowała. Odpowiedz Link
witekjs Re: Cholonek 06.02.12, 18:27 Przemówiłaś do moich neuronów lustrzanych na tyle wymownie, że będę musiał kupić i przeczytać tę książkę :-) Dziękuję. Witek }:-})= http://wiedzanieboli.blogspot.com/2010/08/janosch-cholonek-czyli-dobry-pan-bog-z.html Odpowiedz Link
magdolot Re: Cholonek 07.02.12, 01:49 > Przemówiłaś do moich neuronów lustrzanych na tyle wymownie, że będę musiał kupi > ć i przeczytać tę książkę :-) > > Dziękuję. Witek }:-})= Bardzo się cieszę, drogi Witku! :))) Odpowiedz Link
scoutek Re: Cholonek 06.02.12, 19:52 hej, Cholonka to polecam po przeczytaniu w wydaniu katowickiego teatru Korez, genialne jest, cudowne i czarowne, ale niestety, mało zrozumiałe dla nieŚlązaków, bo grane po śląsku tu masz próbkę ale wiem, że tv kultura ma nagrać to wreszcie i może po 10 latach grania na deskach teatru można to będzie obejrzeć w tiwi Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Cholonek 06.02.12, 22:20 Na Cholonka latami się polowało, a teraz jest do kupienia od ręki. Odpowiedz Link
magdolot Re: Cholonek 07.02.12, 01:46 I to pierwsze kompletne wydanie! A ja sobie kropeczkę nad "i" postawiłam. Dwie rodziny, Sochów z filmu Holland i rodzice bidnego Cholonka bardzo się różnią, bo Sochowie są razem, a związek tych drugich to strasznie powykręcane badziewie. I może tu jest pies pogrzebany? Odpowiedz Link
ave.duce Ojciec nieświęty 18.03.12, 23:21 ... Poruszane tu problemy od dawna są obecne na łamach europejskiej i światowej prasy, która zawsze starała się ukazywać pełną gamę poglądów dotyczących spuścizny Jana Pawła II. W polskiej debacie publicznej ta tematyka nadal jest naznaczona piętnem tabu ze względu na niepisany zakaz krytyki papieża. W książce znajdują się rozmowy o pedofilii w strukturach Kościoła katolickiego, praniu brudnych pieniędzy i współpracy Watykanu z krwawymi dyktatorami ... Odpowiedz Link
witekjs Re: Ojciec nieświęty 19.03.12, 00:58 Zanim kupimy tę książkę, sugeruję przeczytanie szereg rzeczowych artykułów o Nim. Również pozytywnych. forum.gazeta.pl/forum/w,20070,38212225,133027883,Pontyfikat_Jana_Pawla_II_Wady_i_zalety.html Odpowiedz Link
witekjs Nasi okupanci, 1932- Boy Żeleński 19.03.12, 01:17 Nasi okupanci, 1932- Boy Żeleński www.zspit.com/ksiazki/nasi_okupanci_1932.htm Odpowiedz Link
man_sapiens Re: lektura - polecam/ostrzegam part/ia 2 19.03.12, 16:22 Ja osobiście nie znalazłem w tych książkach nic nadzwyczajnego - "przesłanie" dość sztampowe, intryga średnio podniecająca, forma też nie rewelacyjna - w sumie przyzwoita średnia no i ładnie wydane. Taki już pewnie ze mnie stary zgryźliwy maruda. Ale obie książki miały dla mnie wielką zaletę - objętość pozwalająca przeczytać je w drodze do Warszawy i z powrotem (pociągiem, oczywiście). To coś nadzwyczajnego w czasach, kiedy nawet kryminały (Millenium) mają więcej stron od Biblii. Odpowiedz Link
ave.duce Re: lektura - polecam/ostrzegam part/ia 2 19.03.12, 16:31 Piszesz o "owcach"? Mnie wciągnęły, zwłaszcza pierwsza. A czytałeś "Najgłupszego anioła" i "Baranka" Moore'a? Odpowiedz Link
man_sapiens Re: lektura - polecam/ostrzegam part/ia 2 19.03.12, 16:36 Polecam zwłaszcza umysłom "nieścisłym" czyli tzw. humanistom, ale także inżynierom i przyrodnikom wszelkiej maści. To nie jest podręcznik statystyki, ale pasjonująca opowieść o potędze matematyki i słabości naszych umysłów. Autor pisał scenariusze do McGyvera. Tutaj za to bardzo ciekawe i dowcipne historie o tych wariatach zwanych uczonymi, którzy dla nas, nudnych prostaczków, poznają świat. Odpowiedz Link
magdolot Ziemiomorze 06.09.12, 23:49 Kumpletnie mnie wessało, osłabiło mi szok i samotność wygnańca. Polatało mną gdzie indziej. I strasznie się cieszę, że tak późno na nie wpadłam, bo to nie dla szczeniaka rzecz. Jak stracić fszystko i zadowolić się zwykłą mądrością, jak się dowiedzieć kim się naprawdę jest, dorosnąć i dojrzeć... Stadia, stany, ścieżki. Mądre i smakowite, delikatne i wciągające i jeszcze smoki dają, ale tak w sam raz. Kłaniam sie nisko pani le Guin, córze antropologa. Odpowiedz Link
nihilyst Re: Ziemiomorze 08.09.12, 11:32 to się nazywa zew Ursuli - w zeszłym tygodniu pierwszy raz obczytałam Czarnoksiężnika Odpowiedz Link