tojajurek
19.09.11, 23:15
Strzeliło nam coś do głowy i jutro srana wsiadamy z Kiciusiem w bryczkę i jedziemy na Mazury. Będzie już tam puściej, ale jeszcze powinno byc ciepło i będzie fajnie. Ja będę robił za grzyba (ponoć prawdziwych ani śladu), a Kiciuś pogada z kaczkami. Wrócimy jak nam się znudzi, ale pewnie w końcu tygodnia. Nie ma to jak wolny stan! Komp zostaje, więc na razie bye-bye Wszystkim.