Dodaj do ulubionych

Bluźnierstwo?

19.12.11, 20:48
Znak zapytanie nieprzypadkowy.

https://m.onet.pl/_m/7ecb28e7388f420b286a0e8bfc5bb82d,14,1.jpg

Niezależnie od wszystkiego, to odkrycie byłoby szokujące. Maria była niezamężna, młoda i biedna. Ta ciąża będzie kształtować jej przyszłość. Ona na pewno nie była pierwszą kobietą w takiej sytuacji, nie będzie też ostatnią" – tak Glynn Cardy, wikariusz kościoła tłumaczył podtekst obrazu.

www.tvn24.pl/-1,1728539,0,1,maria-panna-z-testem-ciazowym,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • tojajurek Re: Bluźnierstwo? 19.12.11, 21:05
      Nic nie rozumiem. Tam piszą, że na obrazie jest Maryja Panna, która właśnie odkryła, że jest w ciąży z Jezusem. A ja dotąd myślałem, że była w ciąży z Duchem Świętym - tak jak do dziś się przytrafia wielu pannom.
      To cała Biblia na nic?
      • damakier1 Re: Bluźnierstwo? 19.12.11, 21:25
        I tym sposobem uświadomiłeś mi, jak dwuznacznie brzmią często wypowiadane przez kobiety zdania typu: gdy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem.
        • ave.duce Re: Bluźnierstwo? 20.12.11, 10:31
          Oj, Damo, późno zostałaś uświadomiona :)
    • tw_wielgus Re: Bluźnierstwo? 19.12.11, 21:45
      Blużnierstwo? Nie. Prowokacja mająca na celu wywołanie w określonych kręgach z góry oczekiwanej przez prowokatora reakcji.
    • damakier1 Re: Bluźnierstwo? 19.12.11, 23:28
      A dla mnie ani to nie jest bluźnierstwo, ani nawet prowokacja, tylko prawdziwa sztuka, bo pokazuje prawdziwy dramat tysięcy kobiet, które w chwili dowiedzenia się o fakcie, który powinien być najszczęśliwszy i najpiękniejszy, są zszokowane i przerażone. I jest też ten obraz dla nich pociechą i usprawiedliwieniem, gdyż pokazuje im, że na ich miejscu, patrząc na test ciążowy zareagowałaby tak, jak one sama Matka Boska.

      Bulwersuje mnie natomiast, a nawet mocno wkurza, zawłaszczanie wszelkiej symboliki zaczerpniętej z religii, zwłaszcza z chrzescijaństwa, przez wszelkie dewoctwo. Ilekroć jakiś artysta odwoła sie w swym dziele do czegokolwiek "religijnego" zgraja dewotów natychmiast rusza do ataku pod hasłem obrazy uczuc religijnych.
      W dodatku jest tak, że taką Dorotę Nieznalską latami ciąga sie po sądach, bo znieważyła krzyż, który wszak jest symbolem chrześcijaństwa i przedmiotem kultu religijnego, ale ten sam krzyż okazuje się wcale nie być symbolem religijnym i jak najbardziej jest powszechnym symbolem kultury, gdy jest spór, czy powinien wisieć w sejmie, czy nie.
      • ewa9717 Re: Bluźnierstwo? 20.12.11, 09:40
        damakier1 napisała:


        >
        > Bulwersuje mnie natomiast, a nawet mocno wkurza, zawłaszczanie wszelkiej symbol
        > iki zaczerpniętej z religii, zwłaszcza z chrzescijaństwa, przez wszelkie dewoct
        > wo. Ilekroć jakiś artysta odwoła sie w swym dziele do czegokolwiek "religijnego
        > " zgraja dewotów natychmiast rusza do ataku pod hasłem obrazy uczuc religijnych
        > .
        I JAKOŚ ZAWSZE (MOŻE I BRZYDKO) ŚWIECI MI CZERWONA LAMPKA, ŻE CI, KTÓRZY MAJĄ GĘBY PEŁNE BOGA, MAJĄ GO I W POBLISKIM NOSIE...

        O, nie zauważyłam,że dużymi walę ;)
        >
      • tw_wielgus Re: Bluźnierstwo? 20.12.11, 17:41
        Oj! Wydaje mi się, że jestem w stanie dowieść Ci, że równie łatwo jest u Ciebie wywołać stan oburzenia wcale nie posługująć się bądż, co bądź tak mocnymi symbolami jakimi dla wierzących są symbole religijne i uzasadnić niewinność swych intenicji.
        • damakier1 Re: Bluźnierstwo? 20.12.11, 18:50
          tw_wielgus napisał:

          > Oj! Wydaje mi się, że jestem w stanie dowieść Ci, że równie łatwo jest u Ciebi
          > e wywołać stan oburzenia [...]
          Nie ma co dowodzić, wywołanie u mnie stanu oburzenia to rzecz najłatwiejsza w świecie. Pojęcia nie masz z powodu jakich drobiazgów trafia mnie jasny szlag.
          Ale jak mnie co oburzy, to nie szukam zaraz paragrafu na oburzyciela.
          • tw_wielgus Re: Bluźnierstwo? 21.12.11, 17:51
            Ale możemy założyć, że gdyby ten ktoś podszczypywał Cię uporczywie po pwenym czasie miałabyś dość i poszukałabyś sprawiedliwości na drodze sądowej.
            • damakier1 Re: Bluźnierstwo? 21.12.11, 21:51
              Jak wiesz, mam 1789 lat i czasem nawet mi się marzy, żeby mnie kto podszczypnął...

              A w kontekście naszego sporu Twoje pytanie jest bezzasadne, bo artysta używjący w swej twórczości symbolu religijnego korzysta z szeroko pojętej wspólnej kultury i ma do tego pełne prawo. Rozumieją to posłowie, którzy obecności krzyża w sejmie bronią właśnie tym argumentem, że nie jest on wyłącznie symbolem chrześcijańskim, tylko symbolem kultury europejskiej.
              Poza tym, gdybym ja uznała, że ktoś rani moje uczucia i chciała iść po sprawiedliwość do sądu, nic bym nie wskórała, bo moje uczucia, jako uczucia niereligijne nie podlegają ochronie sądowej.
              Nie rozumiem dlaczego mozna ranić wszystkie inne uczucia, a religijnych akurat nie, a już sposób, w jaki ta zasada jest realizowana jest w ogóle kuriozalny. W praktyce ścigane jest każde odwołanie się do jakiegokolwiek symbolu związanego z religią, bez względu na to, jaka była intencja autora i czy rzeczywiście użył tego symbolu w sposób prześmiewczy. Bo tak naprawdę, ci wszyscy obrońcy o tak wrażliwych uczuciach uczynili z tych symboli jakiś fetysz, zawłaszczyli je i pilnują ich mocniej niż najgroźniejszy pies najsmakowitszej kości.
    • dupetek Fanatyzm 20.12.11, 10:10
      Fanatycy są czuli na punkcie wyznawanych wartości niczym fale UKFu. Oczywiście pomijam czyste cwaniactwo, zakładając uczciwość oburzonych.
      • tw_wielgus Re: Fanatyzm 20.12.11, 17:43
        Zakładajmy zatem uczciwość obrażanych i nieuczciwe intencje tych, którzy chcę coś ugrać na wbijaniu szpili w te miejsca, które wiedzą, że są szczególnie bolesne.
    • inna57 Re: Bluźnierstwo? 20.12.11, 10:16
      Ten plakat z Nowej Zelandii nie był bluźnierstwem, natomiast jego zniszczenie było przejawem zdewociałego wandalizmu ze strony wyznawcy kk sp. z o.o. z siedzibą w Watykanie.

      Wiara w wydaniu watykańskim zaczyna wzbudzać we mnie coraz większe obrzydzenie.
      • tw_wielgus Re: Bluźnierstwo? 20.12.11, 17:51
        Oj radziłbym Ci bardziej "płaski" ogląd sprawy, pozbawiony negatywnych emocji.
        Dlaczego do niewątpliwie ważnej społecznie kampanii wykorzystano element religijny z którym b. silnie związana jest pewna grupa wierzących?
        • gat45 Re: Bluźnierstwo? 20.12.11, 18:11
          Bardzo mi się podoba, jak sokratejskim sposobem, delikatnymi pouczeniami i spokojnymi pytaniami, prowadzisz nas ku Światłu, TeWu :)
          Eh, nostalgia, toć to dawna metoda Anwad... Gdzież ona, nieboga ?
          • ave.duce Re: Bluźnierstwo? 20.12.11, 21:56
            Pewnie się miota między prezesem a eurozi0brem.
            A w przerwach odwiedza FK.
          • tw_wielgus Re: Bluźnierstwo? 21.12.11, 17:55
            Ale dowartościowałaś Anwad tak, że ho ho... sokratejskim sposobem...
            Nie mam pojęcia gdzie się podziwa Anwad, pewnie lewituje w świecie blogmedii albo na jakimś innym równoległym czwartoerpianym wszechświecie.
        • dorola13 Re: Bluźnierstwo? 20.12.11, 19:14
          Prawdopodobnie dla tego właśnie, że wywołuje emocje i skojarzenia. Wstaw tam panią Becię z warzywnego i kampania kompletnie straci sens. Swoją drogą, uczucia religijne to nie święte krowy, takie same, jak każde inne.
          • gat45 Re: Bluźnierstwo? 20.12.11, 19:42
            Nie "takie same, jak każde inne", bo na "każde inne" nie ma paragrafu w KK (skrót od kodeksu, nie od kościoła)
            • magdolot Re: Bluźnierstwo? 21.12.11, 02:42
              A w sprawie Nieznalskiej najbardziej mnie ujął taki dziwny szczegół, że jak ten pan posieł przydymał podjarany, żeby dać się obrazić religijnie, to wystawa była już spakowana w skrzynie, bo już było po. I policja nakazała wypakować wiadome dzieło, żeby pan osieł mógł się obrażać do syta i pozwać Nieznalską...
              I to dla mnie jest dowód na państwo religijne.
            • tw_wielgus Re: Bluźnierstwo? 21.12.11, 17:59
              Oj znalazłoby się i parę paragrafów.
          • tw_wielgus Re: Bluźnierstwo? 21.12.11, 17:57
            Otóż uważam że nie. Sfera uczuć a przede wszystkim uczuć religijnych podlega szczególnej ochronie. Bez tej przesady oczywiście, z którą mamy do czynienia w naszym kraju.
            • gat45 Re: Bluźnierstwo? 21.12.11, 18:09
              Tylko jak to zrobić ? Skodyfikować uczucia (świetna robótka dla Brukseli) ? Czy chronić tylko te sztampowe, znane z literatury i sztuki ?

              Po mojemu się nie da chronić sfery uczuć inaczej niż wpajaniem dobrego wychowania. Taktu. Dla opornych - zmuszać do przestrzegania konwenansów. To one są w końcu "obusieczną barierą" - nie pozwalają włazić z buciorami w cudze uczucia i zabraniają zalewania własnymi osób postronnych i niekoniecznie zainteresowanych.
              • tw_wielgus Re: Bluźnierstwo? 21.12.11, 18:17
                Zupełnię się z Tobą zgadzam to kwestia wychowania, kultury osobistej. To w człowieku powinny tkwić hamulce powstrzymujące go przed używaniem ważnych dla innych symboli w sposób kóry może ich urazić.
                Tyle, że w dzisiejszych czasach wszystko jest na sprzedaż.
          • wanda43 Re: Bluźnierstwo? 21.12.11, 19:59
            Ja tam sie nie dziwie tej Marii na plakacie. Tez bym panikowala mając siedmioro juz dzieci i w perspektywie kolejna ciąze i kolejne dziecko do utrzymania. Co prawda z NT nie wynika, ktorym z kolei byl Jezus, ale .... taką gromadke obrobic i utrzymac to zawsze byl problem. Intryguje mnie tylko jak po tylu porodach dziewicą sie ostala?
    • nihilyst Re: Bluźnierstwo? 21.12.11, 19:48
      a TO?
      • tw_wielgus Re: Bluźnierstwo? 21.12.11, 20:07
        To by się dało jeszcze kultem św. Franciszka usprawiedliwić.
    • ploniekocica apropo i nie apropo 21.12.11, 19:52
      Słyszał ktoś kiedyś przed laty dowcip o panu Jezusie szukającym ojca?
      • tw_wielgus Re: apropo i nie apropo 21.12.11, 20:05
        Ten z Pikokiem?
        • tw_wielgus Re: apropo i nie apropo 21.12.11, 20:06
          miało być z Pinokiem....
          • ploniekocica Re: apropo i nie apropo 21.12.11, 20:12
            TAK!
            Śmieszyło nas to straszliwie przez dobre pół roku. A oleżanka nawet nazwała kota Pinokio.
            Drugi z tej serii był o Marii, co prała chusty i płakała.
            Było więcej, ale nie pamiętam.
            • tw_wielgus Re: apropo i nie apropo 21.12.11, 20:14
              O Marii chyba nie znam.
    • tw_wielgus Re: O kurcze! 21.12.11, 20:13
      przecież ja mam strasznie obrazoburczy nick!
    • damakier1 Re: Bluźnierstwo? 22.12.11, 10:54
      kultura.gazeta.pl/kultura/51,114530,10857564.html?i=0
      Tutaj juz chyba nie chodzi o uczucia religijne? Okazuje się, że żeby zdecydować, co jest sztuką, a co nie - wystarczy być dobrym chrześcijaninem.



      --------------
      "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
      (aut.: ToJaJurek)
      • ave.duce Re: Bluźnierstwo? 22.12.11, 11:16
        Protesty ... przeciwko "obecności w murach Muzeum Narodowego w Krakowie haniebnych wytworów >>twórczości<< Katarzyny Kozyry - zwanej w mediach - artystką!" ...

        Pomyleni...
      • damakier1 Re: Bluźnierstwo? 23.12.11, 13:02
        A jednak chodzi o uczucia religijne - okazuje się, że ten protest przeciw wystawie Kozyry, to za ten krzyż, co to go zbeszcześciła Nieznalska.
        • ave.duce Re: Bluźnierstwo? 23.12.11, 17:07
          Ciemny lud.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka