Dodaj do ulubionych

Nowe w "Szkle"

09.01.12, 22:44
się mi podoba :
nowa czołówka, mjusik plej, nieco mniej scenografia, ale i tak lepsza, niż te cholerne bombki.
widzieliśta już ?
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Nowe w "Szkle" 09.01.12, 23:26
      Widzielim, na słuch odbieramy bardzo pozytywnie, na oko musimy się przyzwyczaić, bośmy bardzo niespostrzegawczy krótkowidz, potrzebujemy czasu na oswojenie nowości.
    • ta Re: Nowe w "Szkle" 09.01.12, 23:29
      Za ciemno. Fabryka bez okien. Wiem, trochę marudzę, dość mam tej zimy-nie-zimy szaroburej, dlatego pewnie ta ciemnia w szkle mnie nie zachwyca.
    • damakier1 Re: Nowe w "Szkle" 10.01.12, 23:05
      Specjalnie dzis oglądałam. W tej nowej scenografii Sianecki z Przybylikiem wyglądali, jak bohaterowie "Machinarium" :
      amanita-design.net/games/machinarium.html-------------
      "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
      (aut.: ToJaJurek)
    • damakier1 Re: Nowe w "Szkle" 10.01.12, 23:08
      poprawka:

      amanita-design.net/games/machinarium.htm
      • olga_w_ogrodzie Re: Nowe w "Szkle" 10.01.12, 23:49
        Not found....
        • ave.duce html 11.01.12, 08:28
          amanita-design.net/games/machinarium.html
          https://amanita-design.net/img/backgrounds/machinarium-josefove-02.png
          • damakier1 Re: html 11.01.12, 10:05
            Dlaczego, ach dlaczego, ilekroć coś wklejam, obrazkuję, zaniebieszczam - to zawsze mi sie coś popierdziela?
            • ploniekocica Re: html 11.01.12, 10:25
              damakier1 napisała:

              > Dlaczego, ach dlaczego, ilekroć coś wklejam, obrazkuję, zaniebieszczam - to
              > zawsze
              mi sie coś popierdziela?

              Ja podejrzewam, że to dlatego, iż podchodzisz Najdroższa Damo do tej sprawy zbyt ambicjonalnie.
              Jedno z moich dzieci podeszło ostatnio zbyt ambicjonalnie do produkcji naleśników w nowej maszynie (do produkcji naleśników), uprzednio obejrzawszy szalonych kreperników na jutubie i zamiast naleśników razowych ze szpinakiem jadłyśmy strzępy naleśnikowe ze szpinakiem. Za to w poczwórnej ilości.
              Samo dziecko dostało frustracji, prostracji, szczękościsku i o mały włos nie zajeździło na śmierć nowej maszyny. Ze o demolce kuchni nie wspomnę i cieście naleśnikowym na lampie.
              A potem, jak po terapii werbalnej mamusi przestało się spinać na wysoki naleśnikarski artyzm, to się okazało, że powoli i bez nerwów to banalne jest. A galety cienkie jak papier :)
    • trzecikot Re: Nowe w "Szkle" 11.01.12, 10:09
      Scenografia, gdyby jej ująć koloru, taka Lemowsko-Mrozowska. Troszkę jak Benoît Sokal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka