tojajurek
26.03.12, 20:47
Ostatnio o nich głośno. Co o tym sądzicie? Ja niewiele wiem, więc jestem ostrożny w sądach, poza opinią - w tym kontekście i nie tylko - o pani HGW, którą uważam za durną wieśniaczkę drobnomieszczańską (gdzie się zapodziało to smaczne określenie).
Cały problem ma moim zdaniem korzenie posthippisowskie, tyle, że bez marychy w tle, no i klimat u nas mało kalifornijski, więc jest poważny kłopot lokalowy.
Macie zdanie w tej sprawie? Dość ciekawa ona jest, a przy tym bez udziału pisiactwa (choć pewnie i tu się wpierniczą).