Tego zdjęcia ilustrującego bezsilność, zakłamanie elit i kompletną kompromitację pewnego systemu wartości, który w poczuciu obowiązku dworskiej etykiety wymienia przyjazdne gesty z bezwzględnym mordercą. System skrępowanych plastikowych marionetek ukształtowanych przez utopijne idee. Czy są jakieś wątpliwości, co zrobił Brevik? Chyba nikt ich nie ma. Wiec po co urzadza się ten teatr? Czyżby po to żeby pieprzonemu psychopacie zapewnić forum i dziennikarzami wypełnić salę widowni? Właśnie w tym momencie Brevik osiągnął to co chciał. Obnażył ten system i okrutnie z niego zakpił. Pokazał jaki jest słaby i bazsilny skoro wystarczy jeden, wyzuty z sumieniam facet z karabinem w ręku.