tojajurek
28.05.12, 21:55
Słowo harcerza. Nastawiłem garnek z wodą, żeby w przyszłości wrzucić tam kartofle. I poszedłem na tapczan. Po dwóch godzinach poszedłem wykryć co tak śmierdzi. Garnek to był. Były garnek.
Czy ktoś mnie przelicytuje w sklerozie?