Dodaj do ulubionych

Czy to jakaś żałoba na FzD

22.06.12, 14:46
się pytam - do cholery?
Że Olga kilka słów prawdy powiedziała? Mnie Ave kiedyś prosiła żebym Jolę.izę nie tykał i dlatego długo milczałem, ale teraz widzę, że jej toksyczność niszczy nawet takie więzy jak forumowiczów z FzD! Szkoda:(
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Czy to jakaś żałoba na FzD 22.06.12, 16:14
      otóż ja popełniłam błąd.
      napisałam tak, jakby w ogóle mi Jola nie pasowała pod żadnym względem.
      co innego mówić o czyichś zachowaniach, a co innego lecieć po całości.
      żeby nie było za plecami, to ja się do Ciebie, Jolu, zwracam.
      tak, podtrzymuję to, co powiedziałam - się mordowałam długo, by trzymać ryj na wodzy, ale się mi nie podobało i nie podoba to, że się zgadzasz na plucie na nas z FzD.
      nigdy sprzeciwu wobec plucia tego nie zgłaszałaś.
      cytowałaś też mój post stąd - w moim odczuciu, by poszczuć.
      ale też pamiętam dobrze, jak się pochyliłaś nad S. i prosiłaś, by pomóc.
      com mogła, zrobiłam.
      myślę też, iż jest Ci ciężko bardzo.
      oboje rodzice chorzy, Ty się sama z tym zmagasz, no to nerwy mają prawo puszczać.
      więc ja nie mówię ogólnie - strasznie niedobra Jola ta.
      ja mówię tylko, że źle odbieram Twoje zaangażowanie w forum, które powstało tylko po to, by na nas tu pluć.
      vide - już sam opis i Ave oraz Gat w nim.
      ale Ty masz ogromny bagaż i Ci trudno.
      na sprawy osób starszych, to ja bardzo jestem wrażliwa, a Ty nie myślisz, by rodziców się pozbyć, ale, by pomóc.
      zatem ja, jeśli coś za mocno pojechałam, to przepraszam.
      nie szło mi wcale o całokształt, ale o wycinek ten - się mi on nie podoba.
      i podtrzymuję też - nie powinno być tak, że Ty sama wszystko.
      już ja dobrze wiem, jak obciąża to.
      naprawdę mogę pomóc w tym akurat względzie, bo ja wiem, jakie są stawki, jak poznać, że ktoś jest człowiekiem, a nie dybaczem na kasę tylko.
      jeśli zechcesz, to pomogę wyszukać kogoś, kto choć ciut Cię odciązy.
      to naprawdę nie musi być wielka kasa.
      • ave.duce Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 - 22.06.12, 17:25
        oby!
        --
        Dzieło Pani Off_nick
        "szczególnie znienawidzonego prezydenta, byłego dziś, nieżyjącego, ś.p. mojego brata"
        > Prezes Jarosław K.
        Forum ze Dworum/Freedom
        • olga_w_ogrodzie Re: Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 22.06.12, 19:09
          e tam.
          obrażanie się i trzymanie uraz - to się nie podoba mi.
          dziecinne i już.
          lepiej wydukać, co się myśli.
          a jednak nie mogę pozbyć się uczucia, że coś okropnego zrobiłam.
          a wszak nie uważam, bym zrobiła rzeczy niewybaczalne.
          tylko powiedziałam, co od dawna myślę.
          jednak chyba wolę pójść w cholerę.

          no to idę w świat.
          /z niczego się nie wycofując - tak myślę i się nie podważam wcale./
          • dupetek Re: Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 22.06.12, 20:51
            Nie żartuj tak Olgo i zostań, jestem z Tobą!
            • olga_w_ogrodzie Re: Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 22.06.12, 22:27
              no tak smutno mi jak nie wiem co.
              co ja takiego zrobiłam - jak nie mówię, to zaraz mi gadają, że jestem dziumdzia i z każdym chcę być w spokoju, bo się boję niby - czyli tchórz.
              jak mówię to jest źle też.
              to ja już końcu nie wiem czy mam być sobą czy kim.
              się rozryczałam i wpadłam w użalanie się.
              czemu ja nie mogę powiedzieć, co czuję ?
              czemu zaraz jest afera ?
              ja się nie wycofuję z żadnego słowa.
              tak myślę właśnie o tego typu zachowaniach.
              nie o osobie - tu był błąd.
              o zachowaniach.
              tyle z tego, że się posmarkałam i już mało wyjściowo wyglądam.
              a ten kot ma to w dupie.
              sobie śpi.
              jakby ona tak ryczała, to bym ją utuliła.
              a ona nic.
              • dzidzia_bojowa Re: Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 22.06.12, 23:07
                Olgo, no już wycieraj nos, już już...przytulam Cię i wspieram bo moje bojowe acz miękkie serce nie może znieść łez! Już dobrze? Olgo, no powiedz- czy warto tak przejmować się wirtualną rzeczywistością? Wirtualnymi kłótniami? Nawet głosu podniesionego nie słyszysz, nie mówiąc już o dostaniu w papę czy latającym serwisie obiadowym. Ot, tylko wystukane na klawiaturze kilka słów, które być może bolą ale nie są tak ważne jak słowa usłyszane od prawdziwego wroga czy bliskiej osoby, czy rodziny czy też kogoś znanego osobiście.
                Olgo, nie wiem, może znasz osobiście kogoś kto Ci na forum robi przykrość, to wtedy inna rozmowa. Wtedy rzeczywiście boli...ale jeśli się czytasz słowa nicka, którego nawet nie znasz i nie wiadomo- może jest innej płci niż się deklaruje, może jest w wieku licealnym i nieco bezmyślna beztroska góruje nad rozsądkiem? Nie wiadomo na pewno.
                No, nie przejmuj się już bo nie warto naprawdę! Polecam poczytać coś wesołego, coś co poprawia Ci nastrój bo nie nie ma nic gorszego niż zasypianie w złym humorze czy rozżaleniu.
                Uśmiechnij się i dobrej nocy:)
                Ja czuwam na służbie, popilnuję:))
                • olga_w_ogrodzie Re: Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 22.06.12, 23:26
                  ja ostatnio mało płaczę, bo muszę się stawiać.
                  a teraz się rozkleiłam i mi wstyd.
                  no bo Tata mawiał - ja jestem....i tu padało nazwisko, które zobowiązuje.
                  Ave wie, jakie nazwisko.
                  wtedy uważałam, że Tata żartuje, że to do obśmiania.
                  ale, gdy umarł, to ja dla Niego wróciłam do nazwiska rodowego i się próbuję stawiać.
                  a się tymczasem rozkrokrochmaliłam jak małe dziecko.
                  ludzie w sieci, to nie są tylko nicki.
                  tutaj to są prawdziwi przyjaciele.
                  nikt mi tu nigdy nie zrobił przykrości poza agresorami.
                  jakoś osłabłam, bo bardzo dużo rzeczy ostatnio w realu, którym muszę sprostać.
                  walki podejmuję o kogoś i udaję, że ok., że daję radę.
                  no ale w końcu pękłam.
                  płaczę i płaczę i w ogóle to nie przechodzi.
                  żałosne i tyle.

                  wycieram nos ten, Dzidziu, a tam znów leci.
                  żałosna, słaba, głupia dupa i tyle.
                  • damakier1 Re: Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 22.06.12, 23:35
                    Dupa z nosem? Zasmarkanym w dodatku???
                  • czubata Re: Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 22.06.12, 23:44
                    Wpadam ja tu na chwilę,dzień dobry,dobry wieczór.
                    Wytrzyj dzidziu noska, bo jak mecze na Euro przegralim, to i zaśpiewać potrafilim że się nic stało.
                    • dzidzia_bojowa Re: Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 22.06.12, 23:53
                      czubata napisała:

                      > Wpadam ja tu na chwilę,dzień dobry,dobry wieczór.
                      > Wytrzyj dzidziu noska, bo jak mecze na Euro przegralim, to i zaśpiewać potrafil
                      > im że się nic stało.

                      Dobry wieczór!
                      Ale to Olga ryczy, nie ja:))
                      • czubata Re: Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 23.06.12, 00:08
                        dzidzia_bojowa napisała:

                        > Dobry wieczór!
                        > Ale to Olga ryczy, nie ja:))

                        Ot nieporozumienie, wszak Pani jest dzidzią_bojową, lecz Olga poryczała się jak dzidzia po boju :)
                        Dobrej nocy wszystkim życzę.
                        • damakier1 Re: Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 23.06.12, 00:12
                          O, Czubatka! :) Ale fajnie Cię spotkać tak znienacka ;))
                      • olga_w_ogrodzie Re: Do mnie to trafiło, czy trafi i do Joli.Izy1 23.06.12, 00:12
                        przestało to.
                        dziękuję.
                        żeście pomogły.
                        teraz to znów się chce mi płakać, że są ludzie dobre.
                        chyba załatwię z tym płaczem limit dla foruma na miesięcy parę.
                        dawno nie dałam sobie prawa porządnie się rozpłakać.
                        tylko przy jednym człowieku się nie wstydziłam.
                        ale już dziś na całość poszłam.
                        wcale się nie udawało przestać.
                        ale przeczytałam sms-a od Czubateusza, wpis Dzidzi, mail od Damy i się tonuję.
                        tylko spokojnie - prawda ?
                        nic się nie stało.
                        a ten głupi kot swoje wie - jak jest w istocie źle, to łazi koło mnie i miauczy.
                        a teraz śpi z rykiem spokojnym.
                        tak gadam, że ona głupia, ale to kłamstwo.
                        ona tam swoje wie.
                        a teraz jest spokojna, zatem bez paniki.
                        nie będzie nawrotu depry.
                        tylko spokojnie - co nie ?
                        • dupetek :) 23.06.12, 08:43
                          Beksa:)
                          • olga_w_ogrodzie Re: :) 23.06.12, 12:58
                            by mi było wstyd, gdyby nic mądrego z tego nie wynikło.
                            wynikło jednak, bo się smutek wypłakał i już.

                            /dzięki/
                  • dzidzia_bojowa Wiesz co? 22.06.12, 23:57
                    To rycz, może faktycznie łzy spowodują swoiste katharsis. Może rano dzięki nim znajdą się siły do dalszej walki z tym z czym musisz walczyć? Trzymam kciuki Olgo! Nie daj się!
          • ave.duce Jeżeli musisz - to idź, ale wracaj zaraz, ok? 23.06.12, 16:16
            • olga_w_ogrodzie Re: Jeżeli musisz - to idź, ale wracaj zaraz, ok? 23.06.12, 16:50
              tak zrobię.
              idę.
              no trudno.
              • ave.duce Witaj, Olgo :))) 23.06.12, 17:15
                Pozdr00Fka z nadnarwiańskich szuwarów ślę. Pogoda - żyleta :)
    • tw_wielgus Re: Jaka żałoba..?! Dzisiaj P i a t e c z e k!!! 22.06.12, 17:05

      • ave.duce PIATNIK! 22.06.12, 17:21
        https://photos04.istore.pl/21827/photos/midi/12930555.jpg
        • tw_wielgus Re: PIATNIK! 22.06.12, 17:26
          Nieco inaczej go sobie wyobrażałem. Ale...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka