Dodaj do ulubionych

Mam dylematę

19.04.13, 10:40
Nie mogę sobie dac rady z pomysłem Gowina w sprawie mających wkrótce wyjść na wolność przestępców. Z jednej strony wydaje mi sie skrajnie nieodpowiedzialne takie beztroskie wypuszczenie groźnych bandytów, którzy w dodatku nie rokują żadnej nadziei, a wręcz zapowiadają powrót do swego potwornego procederu. Z drugiej strony, brzmią mi w uszach słowa prof. Moniki Płatek, że jeśli raz dopuścimy zadziałanie prawa wstecz, z absolutną pewnością precedens ten, prędzej czy później, zostanie wykorzystany przez polityków w sposób najgorszy z możliwych.
Tak zupełnie najszczerzej, to jednak bym była za tym, żeby nie ryzykować i jednak tak beztrosko nie wypuszczać. No i tu dodatkowy mam zgryz, bo stanięcie w jednym szeregu z Ziobrem potwornie mnie uwiera.
"Kontrowersyjny", "narusza elementarne zasady prawa". Eksperci o projekcie Gowina ws. groźnych przestępców
Obserwuj wątek
    • inna57 Re: Mam dylematę 19.04.13, 11:52
      Moim skromnym zdaniem jest tak.
      1. Podzielam obawy pani profesor Płatek, bo politycy od lewa do prawa nie są warci funta kłaków.
      2. W wypadku tych którym na mocy najpierw moratorium, a potem wycofania się Polski z kary śmierci prawo już i tak zadziałało wstecz tylko jak zwykle po polsku czyli głupio. Skoro kara śmierci miała wyeliminować pewne jednostki ze społeczeństwa to rezygnując z kary śmierci wyroki należało zamienić na bezwzględne dożywocie. A teraz mamy pasztet i jak zwykle mądry Polak po szkodzie.
      • damakier1 Re: Mam dylematę 19.04.13, 13:25
        Zgadzam się, Inko, ze zdaniem Twoim, ale to nic a nic dylematu mojego nie rozstrzyga. Bo to jest, owszem szłuszna, ocena sytuacji, a mnie o wyjście z niej, czyli o to, jak zjeść ten pasztet? chodziło. Jakby Ci przyszło w tej sprawie głosować, poparłabyś Gowina, czy nie? - to jest pytanie, na które sama przed sobą odpowiedzieć nie umiem.
      • scoutek Re: Mam dylematę 19.04.13, 13:32
        inna57 napisała:

        > Skoro kara śmierci miała wyeliminować pewne jednostki ze społecz
        > eństwa to rezygnując z kary śmierci wyroki należało zamienić na bezwzględne doż
        > ywocie.

        tylko, że w momencie zmiany takiej kary jak dożywocie nie było w kk
        najwyższy wymiar kary to było 25 lat



        IMHO niestety nie powinno się grzebać w tym
        czyli jestem antyGowin
        niestety, bo żeby było wszystko ok trzeba tych bandytów wypuścić i..... czekać
        do najbliższego przestępstwa
        innej rady nie widzę
    • man_sapiens Feliks Edmundowicz Gowin 19.04.13, 14:10
      1. Chodzi raptem o kilka osób. Nie ma problemu, żeby były poddane szczególnej opiece i nadzorowi po wyjściu na wolność. Ale Gowin straciłby kolejną okazję do autoreklamy i co gorsze widać byłoby, że nie potrafi nic zrobić żeby poprawić sprawność działania sądów i prokuratur oraz jakości ustanawianego prawa.
      2. Już teraz prawo pozwala na przymusowe leczenie psychiatryczne osób, których zaburzenia psychiczne i zachowanie stwarzają zagrożenie dla nich samych i otoczenia. To może dotyczyć nawet alkoholików. Ale Gowin straciłby...
      W nowym prawie jest zapis, że osoby pracujące w tych więzieniach (bo to mają być więzienia) będą miały obowiązek zachowania w tajemnicy wszystkiego, co związane jest z ich pracą. Czyli nie będzie żadnej kontroli nad tym, co się będzie działo w psychuszce.

      Tusk wreszcie pozbył się Budzanowskiego. Prosimy teraz o Gowina, panie premierze.
      • ave.duce Feliks Edmundowicz Gowin - adieu! 19.04.13, 17:49
        Czy gdyby Tusk odwołał Gowina (w co nie wierzę, niestety), Kaczyński Jarosław też przypisałby sobie moc sprawczą? ;)
      • damakier1 Re: Feliks Edmundowicz Gowin 19.04.13, 19:53
        man_sapiens napisał: [...]

        Trochę kłuje mnie to powiedzenie "raptem kilka osób". Nawet gdyby to była jedna osoba, problem pozostałby duży. Ale przyznaję się, troche ze wstydem, że nie wiem dokładnie, co tam Gowin wymyślił. Jeśli tak, jak piszesz, jego propozycja jest marna, to zgadzam się, że byłby to jeszcze jeden z wielu powodów do dymisji. Ale ja mam problem nie z tym, co i jak Gowin wymyślił, ale czy w ogóle można w tej sytuacji cokolwiek wymyślać wobec tych osób, którym przecież prawnie wyjście na wolność po 25. latach odsiadki zagwarantowano bez żadnych dodatkowych warunków? I zazdroszczę tym, którzy zdecydowanie mówią o tym durnym prawie, co obowiązuje zawsze i bez względu na wszystko. Bo jak słyszę człowieka, przed którym lada moment ma się otworzyć więzienna brama, a on jeszcze w pierdlu zapowiada, że będzie dalej robił to, co robił, bo mu się to podoba – to korci mnie strasznie, żeby ten jeden razik od tej pieprzonej praworządności odstąpić i tę mądra i słuszną zasadę w kąt rzucić. I sama wiem, że nie mam racji. I na tym polega moja dylemata.
    • ave.duce Nie naginać prawa 19.04.13, 17:52
      Zgadzam się z Manem_S.
    • gat45 Bzdura lex, sed lex 19.04.13, 18:09
      Z akcentem na "sed lex", choć "bzdura" narzuca się sama :(

      Jak ja bym chciała żyć w kraju, którego prawa można szanować ...
      • man_sapiens Re: Bzdura lex, sed lex 19.04.13, 21:41
        > Jak ja bym chciała żyć w kraju, którego prawa można szanować ...

        Masz nierealne marzenia. Ale niechby chociaż najważniejsze prawa dotykające losów ludzi.
    • man_sapiens Re: Mam dylematę 19.04.13, 21:45
      A propos Gowina - nie mogę sobie odmówić:
      https://static.polityka.pl/_resource/res/path/c4/10/c410ad47-9278-42d7-927a-083a87addb64_665x665
      Właśnie czytam w Polityce, że PO jednak nie może się wewnętrznie dogadać w sprawie związków partnerskich. Gowin robi swoje.
      • magdolot Re: Mam dylematę 20.04.13, 00:05
        Podpisuję się pod Sapiensem. Kilku osób powinno się dać popilnować i skutecznie wsadzić na powrót.
        A Gowina by też można poleczyć aż przestanie słyszeć ten płacz zamrożonych embrionów?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka