scoutek
10.07.13, 09:25
wygląda na to, że zginął Artur Hajzer
w szkole średniej polazł na Spitsbergen, potem z Kukuczką w Himalaje
a przy okazji niezły biznesmen, najpierw rozkręcił Alpinus, potem jak się załamało nową firmę HiMountain
znałam go od wielu wielu lat
myślenie, że przeżył to czekanie na cud
cały czas jednak czekam