tojajurek 23.07.13, 00:22 Świeci księżyc oślepiająco w pełni. Już drugą noc. Wielgaśny jakiś, aż strach. Coś z tego będzie...??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzidzia_bojowa Re: Zarąbiście 23.07.13, 03:27 Przez tego drania już drugą noc nie mogę spać! Odpowiedz Link
gat45 Re: Zarąbiście 23.07.13, 06:19 A u mnie tej nocy nic nie Ćwieciło krom ulicznej latarni. Mimo że w kalendarzu mam takie kółko z buźką na jasnym tle przy dacie dawniej E.Wedel. Widziałam wczoraj w Carrefourze rozrabiającą parkę blondynków 10-latków. Bliźniaków, pyzatych i piegowatych. Z mamusią - szczupłą brunetką o surowym wyrazie twarzy. Jestem pełna najgorszych przeczuć. Odpowiedz Link
smutas13 Re: Zarąbiście 23.07.13, 07:32 gat45 napisała: > Widziałam wczoraj w Carrefourze rozrabiającą parkę blondynków 10-latków. Bliźni > aków, pyzatych i piegowatych. Z mamusią - szczupłą brunetką o surowym wyrazie > twarzy. > > Jestem pełna najgorszych przeczuć. Sobowtóry widziałaś, Gat? E tam, zanim dorosną, wykształcą się, polityka będzie już daleko....chociaż, nigdy nie wiadomo? Tez zerknęłam na księżyc i zapomniałam o nim. Dopóki nie zagąda na mnie spoza firanki, śpię spokojnie. Odpowiedz Link
gat45 Re: Zarąbiście 23.07.13, 07:44 Ale nie zapominaj, że księżyc to oni podp... tfu, zwinęli w właśnie takim wieku będący jak te dwie sztuki, com je wczoraj w sklepie przyuważyła. Czyli w świetle braku światła naszego satelity tej nocy.... Strach, rany boskie, strach ! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Zarąbiście 23.07.13, 07:59 To musiała być, Gaciu, fata mrugana, boć te one sama-wiesz-kto nie występują w innej wersji językowej.Nie bojaj się, nie bojaj! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Zarąbiście 23.07.13, 08:35 Wcale, że nie - kradzież się nie powiodła. Tytuł jest zwodniczy. Odpowiedz Link
gat45 Re: Zarąbiście 23.07.13, 08:45 Nie widziałam filmu, a książka to chyba jedyny tytuł Makuszyńskiego, który - dziecięciem nieletnim będąc - oceniłam jako "do kitu" i nie doszłam poza stronę pi razy oko 30-tą. Toteż moja znajomość rzeczy ogranicza się do tytułu i faktu, że do jego realizacji przymierzały się dwa niesympatyczne łobuzy. Odpowiedz Link
smutas13 Re: Zarąbiście 23.07.13, 13:51 gat45 napisała: > Nie widziałam filmu, a książka to chyba jedyny tytuł Makuszyńskiego, który - dz > iecięciem nieletnim będąc - oceniłam jako "do kitu" i nie doszłam poza stronę p > i razy oko 30-tą. Toteż moja znajomość rzeczy ogranicza się do tytułu i faktu, > że do jego realizacji przymierzały się dwa niesympatyczne łobuzy. :) Też pamiętam tylko tytuł i że film kręcili, którego w całości chyba nigdy nie obejrzałam. Teraz też (z wiadomych względów) tym bardziej nie obejrzę. Odpowiedz Link
ave.duce Zarąbiście, trochę obok ;) 28.07.13, 07:38 ... Autor: zgred-zisko 28.07.13, 07:13 ... Na początku nie było nic. I rzekł Pan: "Niech się stanie światło!". I stało się światło. W dalszym ciągu nie było nic, ale było już lepiej widać. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Zarąbiście 31.07.13, 14:29 Lało. A od rana słońce świeci i pada naprzeminnie. Co poświeci, to popada. A u mnie w ogrodzie na sznurze pranie raz schnie, a raz moknie. Odpowiedz Link
gat45 Re: Zarąbiście 31.07.13, 17:59 Aby wyciągnąć taki wniosek powinnaś się była jeszcze upewnić, czy Damy pranie schnie wtedy, kiedy świeci słońce, a nie na odwrót. Dopiero wtedy możesz podsumować, czy procesy, jakim ulega pranie Damy na sznurze w ogródku przebiegają zgodnie z prawami natury, czy wprost przecciwnie. Bo gdyby schło i mokło w kontrafazie, to dopiero byłoby się czym zająć. Damo? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Zarąbiście 31.07.13, 18:27 Co poświeci, to popada (...) pranie raz schnie, a raz moknie. Odpowiedz Link
gat45 Re: Zarąbiście 31.07.13, 18:41 ave.duce napisała: > Co poświeci, to popada (...) pranie raz schnie, a raz moknie. me-to-do-lo-gia, moja droga Wodzowo, me-to-do-lo-gia to grunt ! Żadnego szczegółu nie wolno puszczać na domyślunek. Co w tym fragmencie pozwala Ci wysnuć tezę, że schnie, kiedy poświeci ? Poszlaką może być kolejność w dwóch członach relacji, ale to tylko poszlaka ! My, doświadczeni doświadczalnicy, nie możemy się opierać na nie do końca potwierdzonych przesłankach, bo całe doświadczenie wtedy może pójść ad kosz. Zanotuj : sprawdzić 1] czy schnie, kiedy poświeci 2] czy schnie TYLKO kiedy poświeci 3] wykluczyć schnięcie, kiedy popadywa Tak, tak. Z metodologią nie ma żarcików. Żmudną metodą do poznania otaczającecgo nas świata. Bez metody nie ma poznania. Odpowiedz Link
tojajurek Re: Zarąbiście 31.07.13, 19:25 Według moich obserwacji - opisane zjawisko było obserwowane zanim wynaleziono pismo i pralkę Frania. Ilustruje to anegdota, ponoć znaleziona na ścianie jednej z piramid egipskich. Pewne plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. Padający z pragnienia ludzie udali się w desperacji do plemiennego szamana z prośbą o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta: - Kto ma wodę? Nikt się nie zgłasza, więc powtarza: - Kto ma trochę wody? Nieśmiało zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi: - Ja mam jeszcze trochę. Szaman niewiele myśląc wlał wodę do miski, ściągnął niewiarygodnie przepoconą i brudną koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta: - Kto ma jeszcze jakąś wodę? Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi: - Mnie zostało jeszcze pół... Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku. Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić, zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz. - Cud! - zaszemrał tłum padając na kolana. - Jak tego dokonałeś? Szaman na to: - Zawsze, kurde, pada, jak pranie zrobię... Odpowiedz Link
ave.duce Re: Zarąbiście 31.07.13, 20:43 Teoretycznie masz rację, Szanowna Pani Prezydent, ale w tym przypadku stawiam na logikę i obserwacje z życia wzięte. Odpowiedz Link
gat45 Re: Zarąbiście 31.07.13, 20:46 W badaniach przyrodniczych logikę włączamy równolegle z metodologią, nie zamiast. A wielkie odkrycia to te, które nie dały się zwieść powtarzalności obserwacji z życia wziętych. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Zarąbiście 31.07.13, 21:19 Niczego nie badam w tym wątku, ani przyrodniczo, ani wewogle. Ameryki (Ameryka to wystarczająco wielkie odkrycie było?) też nie odkrywam - żeby była jasność. A jednak gdyby nie obserwacje z życia (jeżeli Ziemia jest kulista...), to Kolumb Ameryki nie odkryłby na mur beton. I tego się będę trzymać. Włączając logikę bez metodologii: kiedy słońce świeci - Damie schnie, a kiedy pada - Damie moknie. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Zarąbiście 01.08.13, 00:22 Ciekawa rzecz niesłychanie, czy damie wtedy schnie pranie gdy świeci, czy kiedy pada? - Spójrzcie, co Ave powiada, a Ave nigdy nie kłamie: Gdy pada, to moknie damie, a wtedy schnie, kiedy świeci, to proste nawet dla dzieci. Może to jasne dla świata, lecz nie jest jasne dla Gata - co było do przewidzenia, Gat powie: Brak doświadczenia! To jest zaledwie poszlaka, że kolej rzeczy jest taka, bo może wszak, wbrew naturze, gdy pada schnąć pranie na sznurze. A pranie ze sznura już zdjęte i kiedy zostało wyschnięte, zostanie nierozstrzygnięte. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Zarąbiście 01.08.13, 08:13 oportunistyczne ;) Damo, pomnóż to przez 600 i masz w garści NAMACALNY talent (co do nienamacalnego, to się wie, że masz)! Odpowiedz Link
gat45 Re: Zarąbiście 01.08.13, 08:27 Piękne i prawdziwe, Damo Wrzuciłam w wątek Xenofanta - na wieczną rzeczy pamiątkę, jako charakterystykę założycielek Odpowiedz Link
damakier1 Re: Zarąbiście 01.08.13, 09:21 Kochany Xenofancie z Dwóch Połówek Złożony - wdzięcznie dygam. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Zarąbiście 01.08.13, 12:51 gat45 napisała: czy Damy pranie schnie wtedy, kiedy świeci słońce, a nie na odwrót. Pranie nadaje sens mojej egzystencji; czynności pralniczo-suszarnicze wykonuję automatycznie, mam więc czas na rozmyślania i mogę dorzucić swoją teorię. Otóż bardzo prawdopodobnym jest, że pranie na deszczu pozornie schnie. To bardzo prosty mechanizm: woda wsiąka do środka tkaniny. I wsiąka... i wsiąka - podczas gdy powierzchnia wydaje się być sucha. Natomiast w słońcu - pranie moknie, gdyż następuje proces odwrotny: pod wpływem wysokiej temperatury tkanina paruje/poci się, zatem (mimo iż sucha wewnątrz) - wydaje się być mokra. Co zapodawszy - ssnikam na czas nieokreślony (z przyczyn ode mnie niezależnych). Odpowiedz Link