Dodaj do ulubionych

I jak Wam, biedaki, się cija?

08.08.13, 11:28
Podobno macie mieć dzisiaj 38 st.?
Nad Szczecinem przeszła nad ranem ogromna burza, a zaraz potem poprawiło drugą. Termometr pokazuje 22 st., ale to mu się tylko tak zdaje, bo naprawdę to gorąc i duchota są straszne.
Szczecin pozdrawia Kraków!
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 13:33
      U mnie, niewiele ponad 100 od Szczecina na prawo, pogoda naprawdę zachowuje się przyzwoicie: pada coś sobie w nocy, a dzień wstaje od rana pływalny. Cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudowne lato!
      • ave.duce Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 14:06
        Tu u nasz 37. W cieniu.
    • czan-dra Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 14:18
      U mnie nad zatoką zwaną pucyfikiem, spadł deszcz, dokładnie jedenaście kropli na metr kwadratowy, i temperatura spadła z 29 do 26, tak że nie jest źle.
      • dzidzia_bojowa Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 14:51
        Dolny Śląsk nadal cieszy się słońcem, temperaturą ok 35 stopni ( u mnie za oknem w cieniu) i na razie chmur nie widać. Dzieci drą dzioby biegając po fontannach i jest cudna kanikuła!
        Mam dobry humor więc właśnie włożyłam do piekarnika drożdżowe rogaliki z jagodami oraz część rogalików z serem.
        Kto ma ochotę?
        Jak się upiecze to tu wstawię.
        • damakier1 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 15:06
          Wstaw, Dzidziu, wstaw. Tylko błagam: PRZESTUDZONE!
    • humbak Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 15:54
      Dla mnie osobiście bardziej męczące jest dwadzieścia parę w nocy. Nie dojść że w dzień piekarnik, to nawet wypocząć się nie da:/
    • olga_w_ogrodzie Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 15:56
      podobno nad innymi rejonami W-wy coś tam kiedyś padało.
      u mnie nie.
      tylko zbieranie się na padanie jest, w powietrzu toto stoi, ale nic z tego nie wynika.
      nie wiem o co chodzi, może o wiek, bo jednak ileś lat temu w Rzymie były temperatury jeszcze wyższe, a ja hasałam.
      kto wie czy nie było to za sprawą mego męża, który wrocił z UAE i pomny tamtejszego klimatu - gorąca wilgoć - sto tysięcy razy do mnie, że : - Olutko, ty za nic nie oszczędzaj na wodzie mineralnej i owoce kupuj kilogramami.
      i wyjątkowo posłuchałam.
      a teraz piję, ale wlaśnie z owocami tymi za skromnie.
      wyszłam dziś do sklepu i prędko do domu wróciłam, bo cięzko.
      o dotarciu na Halę Mirowską po owoce mowy nie było.
      ale i tak dostałam gratis, że się cieszę bardzo.
      albowiem jestem nieco dotknięta natręctwem czystości.
      niemniej udało się mi realizować mysl, że jeden talerz brudny nie kwalifikuje się do lania wody bez sensu.
      i że woda nie musi lecieć wcale non stop kiedy zęby myję.
      i inne takie.
      a dziś w skrzynce znajduję pismo, iż ja mam znaczną nadpłatę z powodu wody.
      tylko drobne zabiegi, brudasem nie zostałam, a tak znaczna oszczędność.
      ależ się cieszę.

      a jeden pies bezdomny był zgarnięty z terenu i wyglądał na totalnie chorego.
      się u weta okazało, że nie chory, ale totalnie odwodniony.
      wystawiajmy te pojemniki z wodą.
      ja już to olewam, że się gapią na mnie jak nawiedzoną albo że zabierają pojemniki do śmieci.
      nawet, gdy juz je opatrzyłam napisem, by nie zabierać, bo to dla zwierza.
      biorę flaszkę wody i parę opakowań po rukoli i leję.
      stawiam w cieniu przy smietnikach i okienkach piwnicznych otwartych, gdzie kociarstwo się kryje.

      wiem, że akurat tu wcale nie trzeba nawoływać, ale nawołam : dajmy pić zwierzom.
      po kefirze sryrze, rukolach srolach opakowania umyć i nalać.
      • dzidzia_bojowa Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 16:33
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/xf/wj/ex3u/Ng2lB5p63cNf31OZDB.jpg
        Trochę PRZESTUDZONE, prosz...
        Smakują lepiej niż wyglądają, zapewniam:)
        • olga_w_ogrodzie Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 16:40
          ojej.
          unikam takich smakowitości, ale bym zjadła choć jeden.
          i jaki masz obrusik, Dzidziu jedna.
        • damakier1 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 17:39
          Ależ wyglądaja też przepięknie.
          Jak Olga zje tylko jednego, to ja wezmę dwa i jeszcze trzeciego ertemu zaniosę.
          • olga_w_ogrodzie Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 18:05
            damakier1 napisała:

            > Ależ wyglądaja też przepięknie.
            > Jak Olga zje tylko jednego, to ja wezmę dwa i jeszcze trzeciego ertemu zaniosę.

            sorry, ale ja uważam, że jeden rogalik na jeden nick.
            nie ma podbierania totumfackiego.
            jest część narodu po której ślina łapczywości spływa tak, że nie obsusza jej nawet obecny upał.
            ta część uważa, że raz na sto lat się jej nalezy rogalik, a także drugi jak co.
            niech se Erte sam wystoi w kolejce, a nie że mu inna część narodu zapewni wypas.
            • dzidzia_bojowa Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 18:30
              Oho, oho:) Widzę przepychanki w kolejce. Uspokajam sytuację informacją, że upiekło mi się chyba z milion rogalików i bułeczek z nadzieniem więc spokojnie mogę obdzielić nie tylko wszystkie nicki na tym forum ale także pół Europy co najmniej. Ciasto drożdżowe ma to do siebie, że rośnie. Nie przewidziałam tego dobierając proporcje składników. Mam w domu rogalikową inwazję!
            • damakier1 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 22:38
              Wybacz, ale jeden rogalik to jest tylko na niepotrzebne podrażnienie podniebienia.
              O Ertego się nie martw. On i ode mnie pożre i po następne sam do kolejki poleci.
        • trusiaa Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 15:53
          Ha HA! Widzę, że przybyłam w samą porę.

          Poczytawszy co się tu wyprawia, oświadczam, że: ffszystkie rogaliki cudne (i bułeczki pysznościowe) mię należą się!
          Po pierwsze - po znajomości, po drugie - jestem biedny miś (truś truś!) i wewogle, po czecie: lekarz mi kazał jeść wyłącznie rogaliki i bułeczki, a poza tym Pąstwo się już najadło chiba i rogalików ma po kokardę, a ja przeciwnie wręcz.
          • dzidzia_bojowa Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 16:03
            Przybywaj Trusiuu do Polanicy, ja Ci po znajomości dam WSZYSTKO CO ZECHCESZ!


            A Wam nadal gorąco? To ...


            https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/1094764_575694369139552_1710109339_n.jpg
    • olga_w_ogrodzie Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 16:46
      Damo,
      a ja tak nienachalnie spytam : co to "cija" ?
      tuszę, że nie idzie o skrót Ci Ja Arabom ?
      bądź Ciągle Jeb..cie Archaicznie ?
      czy coś ?
      • gat45 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 16:54
        Tadeusz Chyła
        Ballada o mumiach - tekst piosenki


        Dwaj znakomici uczeni,
        w Gizeh czy też w Chartumie,
        nałogowo spod ziemi
        wydobywali mumie.

        Jeden mumię wykopał
        i krzyknął: - Cha, cha, cha!
        Oto jest mumia chłopa,
        czyli mumia fellacha!

        Drugi mumię otrzepał,
        spojrzał przez okulary:
        - To mumia Amenotepa,
        pomyliłeś się, stary!

        I rzucili robotę,
        i zaczęli się kopsać,
        krzycząc: - To Amenotep!
        - Nie, poznaję Cheopsa!

        Żarli się niesłychanie,
        już było z nimi krucho,
        a wtem mumia, jak wstanie,
        jak ci ich buchnie w ucho!

        I każdemu na głowie
        nabiła dużą śliwkę...
        Spojrzeli staruszkowie:
        - Ona ma rogatywkę!

        To nie żadna pokraka
        w staroegipskim stylu,
        to mumia krakowiaka
        tu nad brzegami Nilu.

        Zaczęli ją odwijać,
        już widna głowa, szyja,
        o, już zaczyna cijać:
        - Hej, krakowiaczek ci ja!

        - Leżymy tu i czekamy,
        bośmy dumni i szumni,
        co prawda - serc już nie mamy,
        lecz na cóż serce mumii...?

        A jakżeż tam w ojczyźnie,
        czekają na nas do dzisiaj?
        Wtem, jak się nie obliźnie,
        o rany, ale cizia!

        Brzuch wciągnął, dopiął pasa,
        już znika za nią w bluszczach.
        Hej, starsza nasza rasa
        niż się przypuszcza!


        www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=uvES4RWJDrw

        • tojajurek Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 17:22
          Upał na mózg się rzuca (zawsze pierwszy pada najsłabszy organ), więc możebytak - w ramach dawania odporu - zająć się jakowąś głupkowatą aktywnością.
          Dla naprzykładu - dorabianiem tekstowi A. Waligórskiego kolejnych patriotycznych zwrotek.
          Mnie wyszła taka:

          To mówiąc do Krakowa
          Poleciał w prostym celu,
          W sarkofagu się schować,
          Rzecz jasna - na Wawelu.
          • damakier1 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 17:36
            Bo leżą na Wawelu
            Nie żadni "jacy - tacy",
            Ale wybrani z wielu
            Najprawdziwsi Polacy! (Wolacy?)
            • ave.duce Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 07:08
              No!
        • erte2 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 21:52
          gat45
          Śpiewał Chyła, ale słowa napisał Andrzej Waligórski. Lwowiak.
          • gat45 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 08:46
            erte2 napisał:

            > gat45
            > Śpiewał Chyła, ale słowa napisał Andrzej Waligórski. Lwowiak.

            Masz rację. Nie sprawdziłam jak należy. Wkonałam zwykłe "kopiuj wklej" z pierwszej strony, jaką mi wszukał Google. Ale pamiętam staroświecką płytę (czarną z dziurką) pod tytułem "Tadeusz Chyła śpiewa własne ballady" i mumia tam była. Pewnie gdzieś drobnym drukiem stał i Lwowiak Waligórski. Ale powinnam była sprawdzić. Nie sprawdza tylko fujara .... No, potomku Lwowiaków, skąd są skrajne fujary ?
            • erte2 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 21:13
              gat45
              Przyznaję, tego nie wiem. Ale za to wiem jakie radiowe nazwiska nosili Szczepcio i Tońcio z "Wesołej Lwowskiej Fali". Założę się że Ty nie wiesz, ale jak mnie ładnie poprosisz to Ci powiem.
              P.S. Wujek Gugiel też nie ma pojęcia...
              • dzidzia_bojowa Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 21:36
                Henryk Vogelfänger i Kazimierz Jan Wajda. Gugiel nie wie ale wie Wikipedia:))))
                • damakier1 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 22:06
                  Dzidziu Kochana, to są nazwiska odtwórców postaci Szczepcia i Tońcia.
                  • ploniekocica Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 22:15
                    damakier1 napisała:

                    > Dzidziu Kochana, to są nazwiska odtwórców postaci Szczepcia i Tońcia.

                    Ale przecież o to pytał Erte, czyż nie?
                    [bAle za to wiem jakie radiowe nazwiska nosili Szczepcio i Tońcio z "Wesołej Lwowskiej Fali". ][/b]
                    • ploniekocica Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 22:17
                      I na dodatek oni sami sobie pisali większość tekstów. Tak przynajmniej twierdzi Janicki.
                  • dzidzia_bojowa Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 22:16
                    Racja , racja! Chciałam się popisać i masz! Klops. Radiowych nazwisk Szczepcia i Tońcia nie znam! Ani Wikipedia:)

                    Idę do kąćka się wstydzić...
                    • ploniekocica Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 22:24
                      A jeśli tak, to tak :)
                      Antoni Tytyłyta i Szczepan Migacz .
                      • erte2 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 23:24
                        ploniekocica
                        Bingo ! Gratulacje !! Tego nie wie prawie nikt !!!
                      • erte2 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 23:44
                        ploniekocica
                        Dygresyjka, ale prawie a'propos.
                        Dostałem od przyjaciół znających mój sentyment do prawie rodzinnego miasta płytkę kupioną tamże z lwowskimi piosenkami. Ucieszyłem się mocno i w domu zraz wrzuciłem do odtwarzacza. I...zgroza ! Piosenki, owszem, lwowskie i przedwojenne, ale nagrane w Polsce w stylu warsiawsko - knajackim, takim więcej grzesiukowym, niemającym nic wspólnego z "bałakiem". Po prostu nie do słuchania.
                        Wrzuciłem ją gdzieś w najdalszy kąt żeby nawet na nia nie spoglądać.
                        A przyjaciele... Cóż oni winni. Oni z centralnej Polski....
      • damakier1 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 17:31
        No tak jest właśnie, jak Gat wyjaśnił. Bo do krakowiaków, którzy 38 dziś mają przede wszystkim pisałam.

        Zaczęli ją odwijać,
        już widna głowa, szyja,
        o, już zaczyna cijać:
        - Hej, krakowiaczek ci ja!
        • smutas13 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 18:20
          Szukam najchłodniejszego kąćka w domu - znalazłam - wanna ;-)
          Na termometrze - 34*C w cieniu.
          • damakier1 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 22:36
            Zjedz sobie przechłodzonego rogalika od Dzidzi. Bym Ci przyniosła, ale sama widzisz, co Olga wyprawia.
            • olga_w_ogrodzie Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 08.08.13, 22:47
              oczywiście mój rogalik jest najrogaleńciejszy.
              zarówno aczkolwiek następny.
              dziwię się wpychaniu Damy, gdy wiadomo, że się mi należy.

              Dzidziu, rogalików cała moc jest mi dziś przynależna, bo tak.
              nie ulegaj pozorom i podstępnie rozdziawionym dziobom tych ze Szczecina.
              • damakier1 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 11:04
                Jaki następny? JAKI NASTĘPNY??? A kto się tu obłudnie mizdrzył: ojej.
                unikam takich smakowitości, ale bym zjadła choć jeden.
                ?
                I kto wypisywał: Sorry, ale ja uważam, że jeden rogalik na jeden nick?
                To niech się teraz Olga cieszy, jak jednego rogalika od Dzidzi dostanie i w kątku gdzie sobie zje. A następnego to chyba, że po moim trupie!
                • gat45 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 11:20
                  To ja oddam Oldze ten dla Gata przeznaczony. Niech będzie, że to od psa Żelka.
                  A ten dla Szopa też. Od zwierzaków, które się z jej miseczek-pojemniczków napiły.
                  • olga_w_ogrodzie Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 13:29
                    na Ciebie,Gatu, zawsze liczyć można.
                    dziś to już tak upalnie, że nawet jedzenie rogalików Dzidzi odpada.
                    ale co moje, capnę pospiesznie i sobie zamrożę.
                    pilnie też będę baczyć komu drzwi otwieram, bo prawda smutna jest taka, iż jest mozliwe, że Dama naśle umyślnych, by wykradli.
                    człowiek nie jest pewien dnia ni godziny tak wielkie się wydaje być damowe napalenie na rogaliki te.

                    • damakier1 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 16:09
                      jest mozliwe, że Dama naśle umyślnych, by wykradli.

                      Nie wiadomo, czy sama nie przylecę! (na miotle).
                      • olga_w_ogrodzie Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 17:39
                        damakier1 napisała:

                        > jest mozliwe, że Dama naśle umyślnych, by wykradli.
                        >
                        > Nie wiadomo, czy sama nie przylecę! (na miotle).

                        otóż Niki jest kotem obronnym.
                        nie mozna dawać rozkazów, bo ma gdzieś, ale dyskretnie jest napuszczona na latające Damy.
                        tuszę, że będzie bronić rogalików Dzidzi jak niepodległości.
                        se je zjem, gdy nadejdzie czas zjadania rogalików.
                        • damakier1 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 18:55
                          ha! HA! HA! Przyleci ze mną pięć kotów jeszcze obronniejszych!
                          • ave.duce Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 19:00
                            Takich?

                            https://i.wp.pl/a/f/jpeg/30773/leopardy_poligon_wojska_ladowe_600.jpeg
                            • olga_w_ogrodzie Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 19:21
                              no to jest nie do wyobrażenia, byśta nie miały pojęcia o sile Kotów Wodnych.
                              taki kot podchodzi pod miskę, mówi, by główkę polać i jak się nie wyszczerzy, jak nie krzyknie : - Do boju ! - Gwardia się nie poddaje ! - To jest ten rodzaj kota, któremu nie straszne inne z Pogodna. Kły lśnią grozą, pazurki wyłażą na wiele centymetrów - to są Ogromnie Straszliwe Zwierza.
                              oraz Drapieżniki.
                              • ave.duce Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 19:53
                                Nie będę się spierać...
                            • damakier1 Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 19:37
                              ave.duce napisała:

                              > Takich?


                              Nie, takich:

                              https://wwwtrembil.blox.pl/resource/upal4.jpg
                              • ave.duce Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 19:55
                                Jasssne...

                                https://www.kartonowki.pl/storage/model/images/R192/picture_dba0e7ef089960432387d2f00d168794.jpg
                                • ploniekocica Re: I jak Wam, biedaki, się cija? 09.08.13, 20:21
                                  A ja chciałam powiedzieć, że koty wodne to są przy kotach płonących pikusie cziłała (a na rogaliki to są ratlerki te koty wodne, a nie żadne psy!).
                                  Najgroźniejsze są natomiast koty płonące na mokro (jak Colin nie przymierzając). Wszystkie moje rudzielce (i jak widzę Karolek Damy też) do wody nastawione były/są raczej ochoczo.
    • trusiaa Koty wodne :) 09.08.13, 15:56
      • dzidzia_bojowa Re: Koty wodne :) 09.08.13, 16:14
        Najfajniejszy to ten moczący się w umywalce bez ruchu, ten w wiadrze z okładem na głowie i ten pierwszy:)))
        • ave.duce Czy koty wodne są psami na rogaliki?! 09.08.13, 18:12
          Mnie to wisi, ale...
          • olga_w_ogrodzie Re: Czy koty wodne są psami na rogaliki?! 09.08.13, 18:40
            ave.duce napisała:

            > Mnie to wisi, ale...

            otóż nie powinien Ci wisieć wcale.
            rodzaj kotów wodnych jest szczególnie niebezpieczny.
            Kot Wodny jak kły wyszczerzy, jak się rzuci w obronie rogalików, to tylko błagać Kota Wodnego : - Kocie Wodny, przepraszam. Wszystkie rogaliki Dzidzi są przynależne Oldze. Ewentualnie jak co zostanie, to rozdamy. - no przykro, ale ci wodni koci tak dokładnie mają.
            • ave.duce Re: Czy koty wodne są psami na rogaliki?! 09.08.13, 18:52
              Jednakowoż w dalszym ciągu mi wisi, gdyż albowiem słodkich rogalików osobiście nie jadam.
              Napisałam poprzedni post w trosce o tych, którzy bez rogalików ani rusz, a nawet bardziej.
              Ale Twój post cenny dla nich będzie - niektórym niebaczącym na koty wodne może życie uratować nawet!
              • tojajurek Z rogalikami sie pożegnajcie: pa, pa! 09.08.13, 21:12
                Żaden rogalik siem nie uchowa przed moją Zabójczą Trójcą na Wypieki.
                Nie uchroni ich ani czołg 102 "Rudy", ani zasieki z paprotek, ani nawet desant podwodnych kotów.
                Z oto mój Niezwyciężony Zastęp porywaczy rogalików:
                Szablozęba Mysza Jaskiniowa - wywęszy rogaliki przez ścianę i przegryzie każde drzwi.
                Samonapędzający się Rekin Skalny - przewierci każdy dom od piwnicy po strych.
                Błonoskrzydły Toperz Ścichapęk - wlatuje jako ostatni przez obalone mury z neseserem w szponach. Pakuje rogaliki i odlatywa.
                Mój Zastęp rogalikożercom-amatorom mówi dobitnie: No pasaran !
                • magdolot Re: Z rogalikami sie pożegnajcie: pa, pa! 09.08.13, 22:57
                  > Błonoskrzydły Toperz Ścichapęk - wlatuje jako ostatni przez obalone mury z nese
                  > serem w szponach. Pakuje rogaliki i odlatywa.

                  Dokładnie! A na kszydełkach nosi napis "FCALE". Się pszed upałem skrył sprytnie będąc sardynką, szczaskał na jelloł bahama, ogłuszająco cijając spad był jak jaszczomp na Kraków po deszczu, zawinął ogonem, rossspostarł neseser i... pierdut! pierdut! pierdut! rączką po kartoflisku, bo ciutek się obyrtnęła i zaraz naprostował, azymut załapał, po upojnym zapachu wycyrklował cudnie i jusz odlatywa mmmlaskajonc we bory bez prondu, bez sensu, ale z rokalikami HAHAHAHAHAH!
                  Tak się kończy niedocenianie kotuf wodnych wielopostaciowych, kratką nakrapianych i na dodatek z różkami.
                  P.S. Dziś napotkałam stado kóz przecudnnie kłapciatych, szosą przez pasterz malowniczy poganianych lagą ze samochodu od niechcenia [gówno se z lagi robiły i pasterz w sumie też, więc widok całuśny] i deszcz siekący z upodobaniem zatoczkę, jakby nie móg baran polać cyprysuf obok, zakurzonych na maksa. Tam fczoraj pszyroda tesz wariowała straszliwie, dwóch ogupiałych ptak i żabkę zielonę musiałem wyskakiwać z chałupy ostrożnie, choć może to mniód z asfodeli ich tak zanęcił strasznie, co go od pana zachwyconego dostałam za jego domu kochanie.
                  To ja Wam ten mniód z asfodeli prosto w buzie leję poetycznie i spieprzam z rogalikami f te kszaki?
                  • tojajurek Re: Z rogalikami sie pożegnajcie: pa, pa! 09.08.13, 23:17
                    Z temy asfodelamy to może by z daleka raczej. I w każdym wypadku nie moczyć nóg w Styksie.
                    • magdolot Re: Z rogalikami sie pożegnajcie: pa, pa! 10.08.13, 00:05
                      Ojtamojtam! Pszesondy śfiatłoćmionce. Zeżarłam, fszystko moczyłam fszędzie notorycznie i nic, nawet samolot się nie rozleciał, a tera burza i nie robi... a poetycznie bardzo!
                      Białych rodzynek tesz nie żreć?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka