damakier1 25.11.13, 00:38 Cz. 6: forum.gazeta.pl/forum/w,89075,145944373,145944373,Dama_blogujaca_sprawozdawczosc_Cz_6_.html Lejla Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdolot Re: Dama blogująca - Sprawozdawczość cz. 7 25.11.13, 01:10 Uszka naszej Wronki jak czarne skowronki, Bardzo flozoficzne są ich fffszystkie dzwonki! Bardzo mądrze sterczą i pięknie słuchają, a sztywne radary se f pogardzie mają. No wuaściwie, to dzwonka... ale KTO by się tam przejmował?! Wronka swoich marzeń? Odpowiedz Link
izydor88 Re: Dama blogująca - Sprawozdawczość cz. 7 25.11.13, 12:54 Też bym chciała mieć takie uszy,jak Wronka... Odpowiedz Link
damakier1 Re: Dama blogująca - Sprawozdawczość cz. 7 25.11.13, 17:32 No, tym wyznaniem przebiłaś Fszystkich! Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Dama blogująca - Sprawozdawczość cz. 7 26.11.13, 18:24 Dla Ewy oraz Gropy. Pan Czesio goni Karolka na płocie w rosyjskim filmie. Sława blogu Damy w całym kondominium :) Cats VS Dogs: Feel the Difference (???? VS ??????) 55 sekunda filmiku Odpowiedz Link
damakier1 Re: Dama blogująca - Sprawozdawczość cz. 7 26.11.13, 18:34 Śliczne bardzo. A najcudniejszy ten job tvoju mat' terier na końcu. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Czekanie na kota 26.11.13, 22:38 No tak - Dama czeka ranki i wieczory we łzach oraz trwodze, a Baryłka po płotach we wschodniej części kondominium gania i w filmach rosyjskich za zwiezdę robi. Odpowiedz Link
izydor88 Re: Na przyzlewnej półeczce 30.11.13, 20:54 Chrup,chrup,czyli - Wasze koty jedzą suchą karmę? Nasze - w ostatecznej ostateczności,a Berda nigdy.Dlatego to Berda dostaje miseczkę na półeczce. I jeszcze Imi - najbardziej płochliwa ze wszystkich szylkretka. Z Imi jest problem,bo nasze "upośledzone" kotki - trzyłapka i głucha stosują wobec niej mobbing. Wydaje się,że nawet wśród kotów - każdy znajdzie słabszą jednostkę,którą można dręczyć... Odpowiedz Link
damakier1 Re: Na przyzlewnej półeczce 30.11.13, 22:52 Jedzą "suche" i "mokre" z puszek jako podstawę. Lubia wszystkie, a Franio to nawet suche lubi najbardziej, Z puszek tylko sos wylizuje, a mięso zostawia. No i podjadaja tez różne różności ze stołu "ludzkiego". Odpowiedz Link
izydor88 Re: No! 04.12.13, 17:47 I jeszcze jeden dowód na to,że siwizna dodaje facetowi uroku. Odpowiedz Link
izydor88 Re: Białe i czarne 05.12.13, 18:35 Wyślij te zdjęcia na jakiś konkurs,bo są tego warte :) Zauważyłam,że mój czarny Bazyl - prawie Brytyjczyk - chętnie przebywa w towarzystwie białej głuchej. A nasza Lolita jest nieskazitelnie biała.Leżąc na różowym kocyku - jeszcze po Dziecku - wygląda wprost kiczowato... Odpowiedz Link
izydor88 Re: Białe i czarne 07.12.13, 14:22 Szopek się uśmiecha,Zima,jak to kot - uśmiechać się nie umie,więc pokazuje całym sobą - JA tu jestem ważniejszy:) Damo,jak Twoje zwierzaki zniosły Xawera? Moje koty już kilka godzin wcześniej wróciły do domu i umieściły się w bezpiecznych miejscach - pod łóżkiem i w łazience,ale tej bez okna... Wynieśliśmy z tarasu kocie legowiska - kosze z sianem. Teraz stoją w pokoju.Choinki jeszcze nie mamy,ale żłóbki już tak ;) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Białe i czarne 07.12.13, 15:32 damakier1 napisała: > A to białe i czarne dla Ave: > > Wielkie dzięki - Jaga (baba) zachwycona! Mua ossi :) Ależ ten Pan Szopek ma profil 3/4! A Zimka też niczego 1/1 profil ma. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ordery i odznaczenia... 12.12.13, 09:56 Lepiej uorderowić Damę, niż zobaczyć Yokohamę! Odpowiedz Link
damakier1 Re: Ordery i odznaczenia... 12.12.13, 11:13 Lepiej przypiąć se medala, niż czytać powieść Stendhala! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ordery i odznaczenia... 12.12.13, 16:57 Lepiej ukłuć się agrafką*, niż być przestać fotografką! * o, taką do przypinania orderów: Odpowiedz Link
damakier1 Re: Damo, 15.12.13, 21:02 A co to ja, ksiundz? Ewuniu, nieba bym Ci przychyliła, ale koty tylko jedzom i śpiom... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Damo, 15.12.13, 23:04 Może czas sprowokować jakąś akcję? A ten kot, Ave, to własnie on, ten sam ;) Odpowiedz Link
izydor88 Re: Pałka, zapałka... 19.12.13, 20:32 U nas sytuacja wygląda podobnie - śpią i ją. Ale - gdy tylko zaświeci słoneczko,100%kocie samce ruszają do akcji. Rychu2 usiłuje wejść na nasz teren,a nasz Rychu zaczyna śpiewać. Ten śpiew trwa - dopóki Rychu2 nie odejdzie. A wtedy Rychu zaczyna się przechadzać - po naszej stronie płotu - z wysoko podniesionym ogonem. Król Lew :) Przypominam,że Rychu i Rychu2,to bliźniaki Pana Czesia. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Biedny Szopek... 28.12.13, 19:44 Charcholi, jak charcholił. Za to humor i apetyt coraz lepsze. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Jak tam badania kontrolne? 31.12.13, 13:04 Przedłuzono podawanie antybiotyku i jeszcze jakis lek przeciwzapalny dostał. Niby sie poprawia, ale dzis w nocy kudły z tyłka sobie powyskubywał i rano kaszlał, jak wściekły. Pewnie mu jaki kłak w gardle utknął. Teraz mu juz lepiej. Kontrola w piątek. Coś sie stało z bloxem i ani na swój, ani na inne blogi na bloxie wejść nie mogę. No to stąd: Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim blogowym Czytaczom życzą Wrona, Szopek, Franio, Zima, Pan Czesio, Karolek, Maszeńka i ja Odpowiedz Link
ave.duce Re: Jak tam badania kontrolne? 31.12.13, 16:20 No to czymamy dalej... mocno, najmocniej ... A ja właśnie u Ciebie napisałam: W Nowym Roku życzymy wszystkim tego, czego i sobie - Jaga (baba) i Ave Odpowiedz Link
izydor88 Re: Święta, święta i już po...! 31.12.13, 18:26 Damo,a jak u Ciebie z petardami? Moje koty, już od kilku dni są w głębokim szoku po każdej odpalonej petardzie. Po wybuchu - wszystkie ruszają pod kominek,ale niestety,osiem kotów się tam nie mieści... Stan na chwilę obecną - wszystkie okna i żaluzje zostały szczelnie zamknięte,ale same odgłosy wybuchów sprawiają,że nawet prawie brytyjczyk Bazyl ma szaleństwo w oczach... Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Święta, święta i już po...! 31.12.13, 18:44 Ja posiadam wyłącznie upośledzone zwierzęta. Żaden z moich kotów ani obecnych, ani przeszłych w ogóle nie reaguje/reagował na petardy. A i psy miały je w nosie. Pies Mojego Życia musiał być co prawda trzymany na smyczy w okresie petardzim, bo bronił mnie przed nimi i rzucał się z warczącym ryjem na każdego, kto wg jego wyobraźni strzelał do panisi, a Gupek to już w ogóle petardy uwielbiał. Kiedy dzieci były małe i bywał śnieg to się spędzało godzinę zero albo na sankach (z psem rzecz jasna, na smyczy na wszelki) albo na spacerach w celu oglądania pokazów fajerwerków (też z psem). Ludzie napotkani się nie mogli nadziwić, że piesy się wybuchów nic z nic nie boją. Aktualnie mieszkamy ze dwa kilometry góra od stadionu narodowego czyli epicentrum SZCZelania, a koty leżą spokojnie i śpią na swoich miejscówkach w pobliżu balkonu skąd dochodzi od rana kanonada ciągła. Durne albo głuche, ha! A niech no tylko pójdę do kuchni i niedajbuk zacznę jakieś opakowanie otwierać to im zaraz głuchota minie. Durnota niekoniecznie. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Święta, święta i już po...! 31.12.13, 20:43 Z petardami to tylko ja jedna mam problem. Przez dwanaście sylwestrów z Dadunią (jest o tym na blogu, ale nie mogę dać linka, bo nie mogę wejść) tak mi sie zakodowało, że zwierzęta panicznie boją się petard, że choć teraz wszystkie mają gdzieś, ja się boję za nie. Toczę walkę ze wszystkimi żeby broń Boże żadnego kota nie wypuścić, a wszyscy mają w nosie i wypuszczają. Już mi się około 17. udało cały zwierzyniec w domu pozamykać, oprócz Baryły, którego sama nierozważnie wypuściłam, bo myślałam, że zaraz wróci. Prawie do tej pory latałam dookoła domu i nawoływałam, i przed chwilą wrócił, najadł się i schował się w szafie. No i ledwo odetchłam, to Dorola Frania wypuściła, a za oknem walą już niewąsko! Mam nadzieję, że Franio szybko wróci. To tyle z frontu. Wszystkiego najlepszego wszystkim! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Święta, święta i już po...! 31.12.13, 21:03 Ja na blog wchodzę bez nikakich. Damo, powiedz, jak Szopek, bo Gropa z nerw bedzie tańczyć kurcgalopiem ;) Ja jej tam przekażę. No i oczywiście pozdrówki dla całego stada! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Święta, święta i już po...! 31.12.13, 21:17 forum.gazeta.pl/forum/w,89075,148218607,148759435,Re_Jak_tam_badania_kontrolne_.html Odpowiedz Link
magdolot Psikociowester 31.12.13, 21:38 Tutaj najlepsze życzenia noworoczne dla Ulubieńcuf, Życia Umajeńcuf, Podręcznych Futerek Wdzięcznych, żeby się nam pięknie uśmiechały pełnym garniturem zębkuf od ucha do ucha, spiczastego, kłapciatego i fszelkiego najlepszego, pod wąsem i nad wąsem i by nie płonęły pąsem [bo nie mają jak], by nie dręczył ich żaden kaszelek ani wredny frędzelek od szelek! Najlepszego, Kociopsy i Fszystkie Inne Dropsy! P.S. Także od Forresta i Henryka [psuf], Kikena i Bronka [kotuf] oras dwóch gupich żap, za to małych i regularnie przeliczanych po każdej wizycie kotuf i mających ogólnie pod górkę, bo się jeszcze nie dorobiły filtra i pańcia im fsadza słomkę do żabiarium i dmucha w nią z pośfięceniem, a one f panice chowają odbyty, bo nie lubieją mieć zapowietrzonych. Odpowiedz Link
izydor88 Re: Sprawozdanie posylwestrowe 05.01.14, 18:18 Nasze koty spędziły noc sylwestrową na schodach,bo to miejsce na środku domu i najmniej narażone na huk. Przy okazji Daduni przypomniałam sobie naszą Kyane(imię rodowe).Też kupiona pod wpływem impulsu - na wystawie psów. Jamniczka długowłosa królicza,czyli najmniejszy rozmiar. Wariatka,histeryczka i neurotyczka,ale petard się nie bała.Bo mieszkaliśmy wtedy na trzecim piętrze i przyzwyczailiśmy ją do sikania na kocią kuwetę. Lubiła tylko spacery po lesie - z nosem przy ziemi,bo to pies myśliwski był. Spacery wokół bloków - olewała i kazała się nosić na rękach. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Nie jest dobrze... 06.01.14, 08:10 A jednak jest o tyle dobrze, że Szopek ma kochającą rodzinę. Odpowiedz Link
magdolot Re: Nie jest dobrze... 06.01.14, 13:18 I że głaskanie pomaga. Czymamy mocno kciuki. Howgh. Odpowiedz Link
izydor88 Re: Nie jest dobrze... 07.01.14, 11:37 Psy chorują tak,jak ludzie.Stare grube pieski cierpią na przewlekłą niewydolność oddechowo-krążeniową.I na zwyrodnienie stawów. Najgorsze,że psy starzeją się tak szybko.Towarzyszyłam w starości i chorobie tylko jednemu psu i chyba na drugiego się nie zdecyduję... Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Nie jest dobrze... 07.01.14, 11:46 Damo, Ty wiesz, dlaczego ja akurat o psich dolegliwościach oddechowych się nie wypowiadam w ogóle. I wiesz też dlaczego mam kota bez płucka, Co nie znaczy, że nie trzymamy za Szopka wszystkich możliwych palców i łap. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Nie jest dobrze... 07.01.14, 13:55 Jasne, że wiem. Dziękujemy za palcołapotrzymanie. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Nie jest dobrze... 07.01.14, 22:48 Jak tam Szopek? Robale dla wzmocnienia ducha i ciała: CZYMAMY... Odpowiedz Link
inna57 Re: Nie jest dobrze... 09.01.14, 10:02 Jak wszyscy trzymam kciuki za Szopcia. Do życzeń zdrowia dla Szopka dołącza się król Aslan + reszta zwierzyńca siedząca u mnie na przechowaniu. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Nie jest dobrze... 09.01.14, 21:00 Dama na blogu wydała komunikat, ze Szopku ciut lepiej, ale komputerowi gorzej, dlatego nie pisze. Odpowiedz Link
magdolot Re: Nie jest dobrze... 09.01.14, 21:10 To niech się Szopek dalej dzielnie kuruje i komp tesz! Odpowiedz Link
gat45 Re: No i co z tym Szopciem...? 11.01.14, 10:30 Są chwile, kiedy człowiek żałuje, że nie jest wierzący, tak by się chciał pomodlić.... Ja się na swój agnostyczny sposób chyba modlę za Szopcia. I buduję w sobie takie wielkie, solidne przekonanie, że wszystko będzie dobrze. Jak już zbuduję, to będzie musiało być dobrze. Prawda ? Odpowiedz Link
damakier1 Re: No i co z tym Szopciem...? 11.01.14, 15:11 Modlitwa to wcale nie jest wyłączność ludzi wierzących. Twoje agnostyczne modlenie się na pewno ma w sobie tyle dobrej energii i życzliwości, że podziała na Szopka jak najlepiej. Odpowiedz Link
trusiaa Re: No i co z tym Szopciem...? 11.01.14, 11:32 Niech już się wraca do zdrowia Szopciu temu. Odpowiedz Link
magdolot Re: No i co z tym Szopciem...? 11.01.14, 12:45 Trzym, trzym, trzymamy i nie puszczamy. Odpowiedz Link
ave.duce Re: No i co z tym Szopciem...? 11.01.14, 13:22 Czeba czymać ile sił, żeby Szopek zdrowy był! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: No i co z tym Szopciem...? 11.01.14, 14:29 Damo, syropku sosnowego własnoręcznie pędzonego mogę podesłać. Odpowiedz Link
damakier1 Re: No i co z tym Szopciem...? 11.01.14, 15:15 Ty zdaje się przejeżdżasz od czasu do czasu obok mojej ulicy? Wysłałam Ci na gazetową pocztę numer telefonu - jakbyś gdzieś w pobliżu była, to zadzwoń i może wpadniesz na jaką kawkę i syropek sosnowy podrzucisz? (albo jakos się umówimy) Odpowiedz Link
damakier1 Re: No i co z tym Szopciem...? 14.01.14, 18:59 Właściwie mało jest do komunikowania, bo niewiele się zmienia. Może te napady kaszlu troszkę rzadsze. Biegunki takiej wielkiej już nie ma, ale pupę mu parę razy dziennie umyć muszę i wyrwał sobie w nocy wszystkie kłaki dookoła ogona, bo pewnie go trochę piecze. Był dziś na zastrzyku, takim uspokajającym i przeciwalergicznym. Stary się bardzo zrobił i ryjek mu się strasznie smutno wydłużył. Ale jeszcze nie wieczór! Odpowiedz Link
ave.duce Re: No i co z tym Szopciem...? 15.01.14, 16:07 Dzięki, Damo... Czymamy fszystko, co mamy! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Fotel 18.01.14, 13:05 damakier1 napisała: ... fotel (...) Szopka może i by zainteresował, ale jak się ma takie króciutkie bylełapki (?!)i taki pękaty brzuszek (?!) to o fotelu zapomnij! Nie może to być! Dla Szopcia fotel taszczę: Do Szopkowego wyłącznie użytku. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Fotel 18.01.14, 16:31 Fotel piękny i Szopek bardzo dziękuje :) (A czemu nie na blogu? My tam każdego komentarza wyczekujemy, jak kania dżdżu.) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Fotel 22.01.14, 11:15 PS. Szopek powoli, ale systematycznie dobrzeje. Hip, hip, hip! Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Ten potwór Pan Czesio 23.01.14, 20:35 magdolot napisała: > Fofrostu Makawity. Nie! Makawitego nie było nigdy na miejscu zbrodni, a Pan Czesio jest. Zdjęcia sobie nawet daje robić. To jest Makawity celebryta ten Pan Czesiek! Odpowiedz Link