Jurek (Ten On) napisał wczoraj:
Dzie te prezenty? Dziś potrzebuję ich szczególnie. 12 stycznia to dla mnie data wyjatkowa i nigdy nie wiem czy się cieszyć tego dnia, czy zasmucać. A do tego jeszcze dziś jest okrągła jak kwadratowe jajo.
Na ten przykład, jak człowieka reanimują, żeby mu potem spuścić wpierdol, to sobie myśli, czy to aby na dobre wyszło i warte było zachodu. A swoja drogą ludź to dziwna stwór jest, nielogiczna panicznie. Bo jak siem cosik dzieje co zmienia wszystko, to przeca nikt nie myśli o dacie, a ino o sprawie. Dopiero potem zaczyna celebrować jakiś dzień w kalendarzu, któren zwykle nic do rzeczy nie ma i bez związku jest, jak dla naprzykładu - początek roku 1 stycznia.
Ale my tu gadu gadu, a prezentuff ani widu!
Co ja mogę? Misia mogę?