ave.duce Re: Ogórek 01.03.15, 20:38 Czy ktoś coś ma? Wystarczy przelecieć wątki dwa: forum.gazeta.pl/forum/w,89075,156202157,156202157,Kandydaci.html forum.gazeta.pl/forum/w,89075,156675845,156675845,Gdyby.html Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 01.03.15, 22:11 superspec napisał: > ma ktoś coś do Niej?:) Przypomniałam sobie! Mam - nie coś do niej, ale coś dla niej: chwytliwy skrót (złożony z inicjałów kandydatki) - był Doktor No, może być Doktor MAO. I piosenkę wyborczą: MAO nas, MAO nas do pieczenia chleba... Odpowiedz Link
behemot17-13 Re: Ogórek 01.03.15, 22:46 Nie mam. Pani Ogórek jest piękną, tajemniczą, elokwentną, posługującą się sprawnie językami niepolskimi, adorowaną przez lewicę europejską. Matka Boska SLDowska. Odpowiedz Link
ave.duce Ogórek - "lewicowa intelektualistka" ;))) 22.03.15, 09:00 forum.gazeta.pl/forum/w,28,157044572,157049676,Nie_.html Odpowiedz Link
ave.duce Dr Ogórek 29.03.15, 13:21 twierdzi, że konkordat - umowa międzynarodowa - jest nie do ruszenia. Powinna pożyczyć sobie sygnaturkę od Kocicy: "Sprzedaję kit. Wciskanie gratis." Odpowiedz Link
ave.duce TAK.tak dr Ogórek 01.04.15, 16:18 ... Kandydatka pokoju. Młodość. Siła. Doświadczenie. Uczciwość ... Czyjego pokoju? Odpowiedz Link
panidemonka Re: Ogórek 01.04.15, 22:22 "Zielony ma garniturek i czapkę, i sandały... Dobrej nocy życzę. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 02.04.15, 09:26 "Zielone głowy mają" - no to chlup! 2.bp.blogspot.com/-4U0CJFnN6vM/UVmFk3kQrtI/AAAAAAAAAKQ/arF4dlJ6-s8/s1600/1.jpg Wszystkiego najzieleńszego :) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 09.04.15, 08:00 superspec napisał: > ma ktoś coś do Niej?:) ... a głos wiedział, nie powiedział ... - Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 10.04.15, 19:52 Kreacja: www.forum.com.pl/oferty/70ds8ufe/zdjecia/w430h350r/2330161.jpg www.forum.com.pl/oferty/70ds8ufe/zdjecia/w430h350r/2330159.jpg Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 12.04.15, 08:06 ... brakuje "kabaretek lub pończoch samonośnych z szeroką koronką" ... Odpowiedz Link
magdolot Re: Ogórek 12.04.15, 14:16 Aż zagłosowałam żeby zobaczyć wyniki... PYTANIE Co sądzisz o stroju Ogórek na obchodach katastrofy w Smoleńsku? Zdecydowanie niedpowiedni do okoliczności 27% Byłoby OK, gdyby spódnica była dłuższa 30% Strój pasuje do okazji 13% Strój jest koszmarny niezależnie od okazji 5% Ogórek we wszystkim wygląda pięknie 22% Nie mam zdania 3% głosy: 6517 Bronek kabaretek nie wdzieje, fakt. Kabaretki by spierdzieliły całość bo są okropnie wulgarne, a panie od stylingu i dresscoduf jako Petroniusze mnie brzydzą i śmiszą, ale brzydzą bardziej. Szczególnie w roli obrończyń moralności, he, he. [" Jak ta idiotka pomalowała oko?! To jest kompromitacja, by nie powiedzieć zzzzbrodnia!"] Tak to przynajmniej coś ładnego było na ty całej rocznicy, dlatego kliknęłam opcję "Ogórek we fffszystkim wygląda pięknie" choć opcja jest idiotyczna, ale akurat wyglądał absolutnie ekstra i wolę lans taki, niż ślepą kiszką tatusia. Ponadto będąc razem w tej katastrofie smoleńskiej my znakomicie wiemy, że jej jedyne prawdziwe ofiary należały do PiS-u, fięc kabaretki na wdowach Gosiewskich by miały inny wymiar moralny niż na biednym Ogórku. Ponadto wdowy Gosiewskie nawet w kabaretkach nie wyglądają, więc słusznie lans trumienny wybierają. Bo każdy orze jak może. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Ogórek 12.04.15, 15:35 Wszystko to OK, co prawisz Magdolotu, tylko jak sie to ma do faktu, iz jest Ogórek kandydatką na prezydenta RP? Gdyby Ogórek była np. żona kandydata, albo nawet wdową smoleńską pięć lat później, albo kimkolwiek w tych okolicznościach, to ja bym pani od dresscodu pokazała gest tyczkarza. Ale jest Ogórek kandydatem na prezydenta, kandydaci na prezydenta jednakowoż (tak jak królowe w powieści Neffa) nie mają nóg. Kandydatka Ogórek jest piękną kobieta, ma zgrabne nogi i całokształt i każdy to widzi, nawet gdy ma na tych nogach spodnie albo spódnicę nad kolano. Kandydatka Ogórek może na milion i jeden sposobów wyeksponować swoje bezdyskusyjne wdzięki bez epatowania burżuazji i specjalistek od dresscodu. W tych miejscach, gdzie występuje jako kandydatko, bo poza tym może nawet w bikini latać, jej sprawa. Bo dla mnie po prostu prezydent, dla którego cielesność jest moneta przetargową jest po prostu niewiarygodny. I mówię tak nie dlatego, że jestem stara i brzydka oraz głupia, a kandydatka Ogórek jest młoda, piękna oraz mądra. Oraz ponieważ nawet w okresie największej świetności nie miałam takich długich nóg jak kandydatka Ogórek. Mówię tak, bo to samo mówiłabym gdyby kandydatka Ogórek była kandydatem Ogórkiem, który pokazywałby się publicznie (jako kandydat) w rurkach i obcisłym podkoszulku, eksponującym klatę. O! Odpowiedz Link
scoutek Re: Ogórek 12.04.15, 17:03 zgadzam się z Kocicą od siebie tylko dodam, że taki sam błąd na początku robiła, wprawdzie tylko żona prezydenta, Jolanta Kwaśniewska i występowała w zbyt krótkich spódnicach aż poszła po rozum do głowy a pani kandydatka zachowuje się jakby występowała w konkursie piękności niestety Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 12.04.15, 16:33 Mam w głębokim poważaniu opinie "pań od stylingu i dresscoduf" - ale kreacja dr Ogórek na Powązkach zniesmaczyła mnie i kropka. I żadne tłumaczenia magdolotowe nie pomogą. I zgadzam się z Kocicą. Odpowiedz Link
magdolot Re: Ogórek 12.04.15, 17:28 Popełniacie podstawowy błąd: traktujecie to serio. Nie, nie mnie, ową kandydaturę i owo kandydowanie. Ja nie mam takiego problemu. Fcale. A gdybym go miała, to bym go sobie rzuciła na tło historyczne prezydentów RP i poważne zarzuty stawiane Ogórek by mnie ciągle śmieszyły, bo jak by niesmaczny ten Ogórek nie był ze sfoim cmentarnym seksapilem, to jako prezydent nie ma szans najmniejszych nawet zbliżyć się do osiągnięć Wawelskiego Napoleona i naszych wspólnych, narodowych [!] w tej materii osiągnięć [w tym i Tusia i Bronia - tchórzliwych aniołów hipokryzji] nad wyraz groteskowych i jestem bardzo spokojna, że na tak niebotyczne wyżyny Ogórek choćby się skichał się nie wzbije, bo reprezentuje w kampanii nie tę część narodu co czeba. I takoż jestem spokojna, że w razie wyboru tej pięknej laski na samego prezydenta znajdzie się czas i miejsce na obciążenie jej kiecek ołowiem, jako królowej angielskiej co dźwiga go kilogramy choć strrrasznie leciwa, by ałtorytetu Imperium nie podwiało. A kapeluchy jej chyba gwoździami wbijają z tego samego powodu. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 12.04.15, 17:41 magdolot napisała: > Popełniacie podstawowy błąd: traktujecie to serio. Nie, nie mnie, ową kandydatu > rę i owo kandydowanie. Traktuję serio w sęsie, że takie coś uznało się za godne objęcia najwyższego urzędu w państwie. Nie tylko ono jedno. Odpowiedz Link
magdolot Re: Ogórek 12.04.15, 20:57 > takie coś uznało się za godne W tym miejscu mnie się flaki wywróciły na nice, bo nie sądzę, zaiste nie sądzę aby to było prawdą. Gdybym nie miała pomysłu na życie, to bym się pokusiła może o pogłębioną analizę statusu polskich kobiet na przykładzie Ogórek i właśnie jej kampanii. A wnioski z tej analizy byłyby cholernie smutne i choćby dlatego nie widzę ja powodu do kopania Ogórka, albowiem wbrew pozorom Ogórek jest kobietą, podobnie jak Kopernik. I jak ja paczę na ten cały cyrk nazywany obecnie kampanią prezydencką, wyścigiem kfiatu narodu do najważniejszego stanowiska w państwie, to współczucie ja mogę żywić jedynie dla Ogórka. A Bronek, przepraszam, jest godny?! - na takie dictum natychmiast mam ochotę zapytać i nawet sobie pytam. I nawet sobie odpowiem. Nie. Nie jest godny, jest tylko z grubsza i po łebkach sprawdzony i wiemy, że łebkiem to on specjalnie nie grzeszy. I w kwestii łebka idzie łebek w łebek z Ogórkiem. Góruje zaś nad Ogórkiem trzema zaletami: płcią, wiekiem i plecami ze styropianu. I szkoda, że to zalety. :( > Nie tylko ono jedno. Właśnie. I dlategoż nie mam ochoty ja kopać Ogórka, bo ftedy działam jak piesek patriarchatu oraz paskudna wąsata feministka - i to równocześnie i właśnie na tym polega ogórkowa pułapka i ja w nią nie fpadnę, a wała. Bo to co robią z Ogórkiem nie jest winą Ogórka, a smętną ilustracją doli kobiety nad Wisłą i jeszcze smutniejszym jest, że Ogórek daje to z sobą robić. Dlaczego daje? Bo jest ambitną kobietą i niestety ma buzię i nogi i w związku z tym jedną ścieżeczkę polityczną, via taniec na rurze. By wyglądał jak Wróbel, to by szukali w nim mózgu, choć śladu. Widocznie nie szukali przez tych parę latek... W to lustereczko powinna krytycznie popatrzyć każda kobieta i nie bić Ogórka, ino postarać się coś z tym odbiciem zrobić konstruktywnego... Nie, nie wystarczy rozpieprzyć "lustereczka powiec przecie". Z tej pułapki bardzo ładnie wyszła prof. Płatek tłumacząc neutralnie, że feministka fcale nie musi głosować na ani popierać kandydatki Ogórek, ma prawo mieć swoje zdanie. I ja właśnie mam swoje: nie dam się w to fpuścić ani Millerowi ani patriarchatu. A to oznacza przyjazną neutralność dla publicznej ofiary zbiorowego gwałtu, ofiary dobrowolnej, złożonej na ołtarzu nowego wizerunku lewicy... czyli "profesjonalnego" panaceum na warunki fizyczne Senyszyn... także niezawinione. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Ogórek 12.04.15, 21:08 Nie i jeszcze raz nie. Ogórek jest ambitną idiotką. Albowiem ponieważ nic nie musi. Ona nie jest żadna dolą kobiet nad Wisłą tylko Magdaleną Ogórek, która jest durniejsza od najdurniejszych idiotek. i może mieć piętnaście tytułów doktorskich i niczego to nie zmieni. Przykro mi to mówić, ale kandydatura Ogórek zrobiła dla tych Twoich kobiet nad Wisłą więcej złego Wróbel z Pawłowicz razem wzięte. Oraz wszystkie lalki Barbie na dodatek. Odpowiedz Link
magdolot Re: Ogórek 12.04.15, 22:27 Tylko śfinie siedzą f kinie. Rozumiem. Ogórek personalnie odpowiedzialny za fffszystko... Także za przerabianie premiery Kopaczy najpierw na matusię co nałęczką nakrywa biedny mały naród i chowa go pod sercem, a potem na lasencję z pomocą fotoszopa [nie obrażając Szopów]? To mną wstrząsa o wiele bardziej dogłębnie, bo Kopacz to nie jakaś kandydatura, ino przecie nasz Merkel. I dlategoż ja właśnież widzę tu raczej tendencję, niż jednostkowe cfaniactwo paskudnego Ogórka. Tendencję która okropnie mi się nie podoba. To gorsze niźli paprotki oraz aniołki Kaczyńskiego. To przerabianie rozgarniętych kobiet na paprotki. I jeśli temu ulega pani premier, kobieta dzierżąca realną władzę, to jest dopiero zgroza. I owszem, można za to srogo skopać Ogórka, ale to jeno utrwala stereotypowy podział. Kozieł ofiarny ukamienowany i od razu lżej. Ja do tego ręki nie przyłożę. Tyle. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Ogórek 12.04.15, 23:20 Sorry przepraszam, ale Kopacz jest Kopaczem, a Ogórek jest Ogórkiem. I o Ogórku rozmawiamy. Oczywiście Kopacz pozwalając przerabiać się na lasencję wykazała się idiotyzmem ogromnym, ale Kopacz zanim pozwoliła się załatwić za pomocą fotoszopy była posłem, ministrem, marszałkiem i w końcu premierem, udolnie lub nieudolnie jakieś funkcje pełniła, a funkcji tych nie zawdzięczała byciu lasencją. A Ogórek - kandydatka lewicy - na własne życzenie pokazuje, że kobieta jest obiektem seksualnym. Że z jednej strony protestuje się przeciwko takiemu pokazywaniu kobiety w reklamach i mediach, a z drugiej lewicowa kandydatka na prezydenta właśnie tak się pokazuje. Kawa na ławę - mini, majtki na wierzchu w przysiadzie i rozwiane blond loki. Na własne życzenie, bo jeśli to Miller wymyslił pani doktor taki look, to jeszcze gorzej to o pani doktor świadczy. Czy Twoim zdaniem, Magdolocie drogi, kandydatka na prezydentkę Ogórek Magdalena byłaby mniej młoda i ładna oraz miała mniej długie nogi w dobrze skrojonych cygaretkach, białej bluzce i dopasowanym żakiecie oraz ze spiętymi włosami? I jeszcze jedno - dlaczego mężczyzna na stanowisku musi trzymać się w sytuacjach oficjalnych garniturowego dresscodu, a kobieta nie musi, bo zaraz jest biedna i pokrzywdzona w imieniu biednych nadwiślańskich kobiet? A ja Ci powiem Magdolotu tak, że jak jakaś Ogórek już zostanie prezydentem to wtedy będzie sobie dla mnie mogła latać w mini i z rozwianym włosem. Tylko niech najpierw nim zostanie, chowając na czas kampanii i wyborów swoją seksualność do szuflady. Odpowiedz Link
magdolot Re: Ogórek 13.04.15, 02:51 Bodziesz konstrukt jako realną osobę i tak fpadasz w pułapkę, a zyskuje na tym Miller. Patrz niżej. Tak, Kopacz jest pierwszoplanowym politykiem, Ogórek w ogóle politykiem nie jest, jest jeno konstruktem Millera. Dlatego jeśli Kopacz daje z siebie robić konstrukt i on wychodzi podobnie schematycznie i stereotypowo [ale od ściany do ściany, w przeciwieństwie do dopracowanego konstruktu Millera], to istnieje realny powód do niepokoju. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Ogórek 13.04.15, 05:34 Co zyskuje Miller? Popatrzyłam niżej i przeczytałam zaangażowany bardzo i emocjonalny post o konstrukcie Millera i Twoim do tego konstrukcie stosunku. Ale nigdzie nie znalazłam tego, co ten Miller konkretnie zyskuje. Ale to pewnie dlatego, że jak dowodzi jeszcze niżej Mundek, ja po prostu za głupia jestem. Trudno. Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 13.04.15, 12:58 Wszyscy tu jesteśmy za głupi i za tępi - całe "towarzystwo". Chwała Bogu, że choć ktoś jeden za Magdolotem jest w stanie nadążać i nic mu nie umyka. A wracając do przyodziewku Ogórka : każda (no - prawie każda) baba dokładnie wie, jakie wrażenie chce osiągnąć tak czy inaczej oblekając swe wdzięki. I na ogół inteligentna i ciut obyta baba osiąga takie, jak zamierzyła. Przy pokazywaniu się mniejszemu gronu jest więcej luzu - można liczyć, że się osobistą osobistością skoryguje wrażenia wzrokowe, tu się przystrzyże, tu werbalnie doda, tam uśmiechem uzupełni i gut. Dresscode dla miłości dresskoda mam gdzieś, ale ubieranie się osoby publicznej według mnie wychodzi poza te ramy, to jeden ze sposobów jej komunikowania się ze mną. Niestety jest tu okropna niesprawiedliwość płciowa, bo faceci takich dylematów praktycznie nie mają - ale czy to ich odzieżowe ograniczenie to ich atut, za który jako szowinistyczna żeńska żmija (taki damski odpowiednik szowinistycznej męskiej świni) powinnam ich tępić i domagać się, żeby mi pokazali więcej osobowości via ubranko, bo jak baby muszą, to dlaczego oni nie ? A może to ich handicap i jako przepełniona uczuciami zdrowej równości feministka powinnam się domagać, żeby kobietom-politykom wolno było tak samo się umundurować, żeby nie musiały sobie głupotami zawracać głowy, bo to przecież straszne obciążenie dodatkowe, to strojenie się do kamer ? I jaki wydatek ! Rozkloszowany krótki fifraczek pani Magdy O. nie podobał mi się wcale, bo nie lubię krótkich rozkloszowanych fifraczków na osobach w wieku wyższym niż jednocyfrowy. Wdzięcznie pod takim kloszem wyglądają tylko dziecinne nóżki w białych podkolanówkach i lakierkach z paskiem. Taki jest mój gust i co mi kto zrobi ? Moje zasady (hmmm, za duże słowo, ale nie znajduję właściwszego) dyktują również to, że w żadnym miejscu choć trochę związanym z kultem religijnym, nie należy nosić ubrań podkasanych : na cmentarzu ani mini, ani bermudy dla panów nie są na swoim miejscu. A co do reszty o pani Ogórek : stanowczo protestuję przeciwko nazywaniu jej "ono". Jej i nikogo się nie powinno. Tak pogardliwie określać, znaczy. Ciągle według moich reguł, których nikomu nie narzucam. Ale co sobie pomyślę, to pomyślę.... Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 13.04.15, 13:47 Nic nie poradzę - "kuromysło" jest rodzaju nijakiego. Odpowiedz Link
mania.sza Re: Ogórek 16.04.15, 00:20 gat45 napisała: > A wracając do przyodziewku Ogórka : każda (no - prawie każda) baba dokładnie wi > e, jakie wrażenie chce osiągnąć tak czy inaczej oblekając swe wdzięki. Ja bym się z Tobą nawet zgodziła. Chyba tak jest. W pierwszej chwili się zgodziłam. Ale po przemyśleniu, po przywołaniu z pamięci pewnych sytuacji, no i obejrzeniu ostatnich zdjęć pani Ogórek Spacer w Gdańsku, stwierdzam, że ona po prostu TAKA JEST. Myślę, że osobowościowo, idealnie nadawałaby się na pielęgniarkę, opiekunkę. W tym obrazi kandydatki na prezydentkę brakuje tylko różowej sukieneczki, kokardek, torebeczki i buciczków. Oczywiście wszystko w różu. Jestem taka słodziusia, taka tyci-pyci, i chcę być prezydentką. Mam ładny kubraczek z kapturkiem i naszywanymi kieszonkami, przed kolanko i w ogóle jestem taką małą i słodką dziewczynką. Ona, moim zdaniem, po prostu TAKA JEST. I ani przez myśl jej nie przeszło to, o czym mówisz. Ona tam nawet nie sięga. Tak jak niejaki pan minister były, co przez lata kazał się zwać Radkiem (potem się to zmieniło, ale nieco za późno). Co mnie swego czasu drażniło niemiłosiernie. Facet pozornie z ambicjami. Nazywa sie Radek. Ale to już inna kwestia nieco. Aczkolwiek w jednym i drugim przypadku widzę, że żaden sensowny PR-owiec nie pomógł i nie zadziałał. Być może to i fajna dziewczyna jest i może nawet dobrze radzi sobie w swoim zawodzie i w tym co robi na co dzień, ale ktoś jej wielką krzywdę robi na siłe pchając ją w to kandydowanie. To,że ona tego nie rozumie, to jasna sprawa. Ale ten, co to robi, jest po prostu perwersyjnym manipulatorem. I to jest przykre. Odpowiedz Link
magdolot Re: Ogórek 13.04.15, 15:40 Życie. A może raczej przedłużenie agonii. I nie pierwszy raz w agonii jest. A i zombie Czarzaste wiecznie żywe zza blond lokuf wygląda i prosi mnie się o osikowy kołek. Tym bardziej żem ja lewa i bym ja chciała zobaczyć coś w rodzaju lewicy, a nie kambeki niedobitych zombiuf wśród totalnego rozpizdu. Ale chyba bardziej mnie gniecie konstrukt pt. kandydatka Ogórek w charakterze monidła przedstawiającego współczesną polską... self made woman. Materiał do budowy to oni skądś wzięli, tak sądzę. A jajca z Kopaczową tę tezę uprawdopodobniają. Amerykanek ostatnio "nie ma", bo ich ciągle nie ma. Ogórek jest, bo nie zapomniała bikini. Odpowiedz Link
magdolot PS 12.04.15, 17:42 W mojej reakcji na zdjęcia Ogórka najpierwej pojawiła się Jaruga. W formie przypomnienia, że w ogóle istniała i jak przestała istnieć tudzież dojmującego braku Jarugi, który poczułam patrząc na zdjęcia Nowej Lwicy/Lewicy. I w tym właśnie zakresie stylizacja na cmentarną Sierotkę Marysię wzbudziła we mnie smutek, ale i wdzięczność dla owej sierotki za takie przypomnienie. Odpowiedz Link
damakier1 Re: PS 12.04.15, 23:05 Przeczytałam dwakroć wszystko od początku skrupulatnie i dokładnie i ze zgrozą stwierdziłam, że najmilszy Magdolotku, w ogóle nie rozumiem, co Ty do mnie rozmawiasz. Odpowiedz Link
magdolot Re: PS 13.04.15, 02:12 Właściwie rozmawiam o tym, że jeśli ONI mnie nie zamierzają traktować poważnie, to ja ICH też nie zamierzam. Nie będę ja czuła tego co powinnam, ani się jarała pod dyktando zgrai "speców" od pjaru i ich kretyńskich taktyk. Dziwią mnie i propagujący kandydatury i je zwalczający. Bo trudno mi brać serio ten Kasting do Żyrandola. Bawi mnie kampania Superspeca akurat na tym forum przeprowadzana z uporem kropli drążącej skałę. W tym całym przedwyborczym cyrku jedynym wartym uwagi wydaje mi się fenomen Ogórka. Rola Idola w kastingu do Żyrandola? I żem go sobie w tym wątku określiła. Klacz Trojańska. I właśnie ten fragment kukiełkowego teatrzyku będę dalej sobie oglądała, ale nie będę go śledzić, bo chyba aż tak mi się nie chce. I znacznie bardziej mnie interesują reakcje na pacynkę niźli sama pacynka. Pacynka jest ciekawym konstruktem: nie działa jeno na mądrych facetów. A najciekawsza część sprawy to działanie owego konstruktu na mądre kobiety. :))))) W mojej prywatnej klasyfikacji postaw polityczek w stosunku do patriarchatu kandydatka Ogórek zewnętrznie plasuje się na równi z Kępami i Wróblami, w kategorii "niewolnice" i jest w niej jedyna taka, laska znaczy. To nowość. To dotąd była fiszka zarezerwowana dla tzw. kaszalotów. Niewolnica z najwyższej półki. Rewela. Wnętrze Ogórka jest jak kostka rubika. To porównanie może stąd, że intuicyjnie potrafimy ułożyć tylko jedną ścianę i ta ściana za każdym razem może być inna. Laleczka miła dla oka - istny odpoczynek wojownika - i bez passskudnych feministycznych ambicji, sfrustrowanego emeryta na placu przytuli, a z rosspędu ją można wziąć i za bogobojną, bo taka neutralna humanistyczna specjalistka od Kościoła i na dodatek intelektualistka z doktoratem, ale przecież doktoratem z Kościoła, a jak z Kościoła, to śfietnie. Współpracownica samego Kwacha - św. patrona lewicy - i Napieralskiego, kandydatka Millera - złotowłosy gołąbek pokoju co może (w marzeniach) połączyć skłóconą lewicę [ten fragment to majstersztyk Millera]. Jak nie wyobracasz, to ładnie zagrzechocze. Kobieta idealna. Śmiertelna pułapka na feministki i na niewolnice , bo niewolnice co prawda śfiątobliwe lecz brzydkie i agresywne. Fszak każda tradycyjna i nawet śfiątobliwa kobieta chciałaby mieć taką córeczkę - ładna, dobra, mądra, ułożona, dla każdego miła. Jak ze świętego obrazka. Ta Klacz Trojańska to lep na kobiety, na kobiety normalne. I na gupie facety, dla których to jest kobieta idealna. Ładna i nie powodująca poczucia zagrożenia = nie feministka i nie dewotka żadna. Cud mniód, marzenie, sen nocy letniej ze zmazą i bez potu. O sile rażenia owego konstruktu dowiemy się dopiero z wyników pierwszej tury. Walka z nim, im bardziej zajadła tym bardziej obraca się przeciwko walczącemu. Przywalić Ogórek to jak skopać św. Faustynę. Marzeń się nie kopie ani nie ośmiesza, bo to za bardzo boli marzącego. Fszak nawrócony na miłość bliźniego tragicznie osierocony Kaczuch prawie się na żyrandol wdrapał! Specjalnie nie straszę, lecz nie zamierzam dyjabelskiemu konstruktowi Millera pomagać i dlatego nie będę kandydatki Ogórek atakować, ośmieszać ani krytykować. Dostatecznie wąsata już jestem z powodu analizowania owej i obraźliwego nazywania konstruktem i prucia mu trocinek. Kaczuch to wie najlepiej, bo sam jest w te klocki znakomity i on kandydatkę Ogórek doceniał i chwalił - tak mi się o uszy obiło. Kaczucha Miller nie złowił f tę pułapkę, bo Kaczuch niestety nie jesss gupim facetem. Czy zauważyliście by to kandydackie cudo niszczył jakikolwiek polityk, choćby z drugiego rzędu? Ja tego nie wiem, ale jak nie, to moją teorię potwierdza znakomicie. Dzięki Ci, Damo, za to nierozumienie o czym ja rozmawiam, bo lepiej to zrozumiałam. Wcześniej miałam niezbyt jasne wrażenie, że ktoś mi coś podkłada abym w to wbiła kły... i właśnie dlatego ich nie wbiję. I jeszcze jedno mi ten wątek wyjaśnił: nie pójdę do pierwszej tury. Odpowiedz Link
damakier1 Re: PS 13.04.15, 10:58 To, że ta cała Ogórek to pic na wodę i fotomontaż, czy jak wolisz, konstrukt - to nawet taka stara baba bez skłonności do intelektualizowania widzi. Dlatemu właśnie na żadne rozprawki Ogórek ta nie zasługuje, tylko co najwyżej na powydziwianie nad niestosownym pogrzebowym wystrojeniem, ogólnie tandetną elegancją i wybitną urodą, nawiasem mówiąc, dla mnie dość wątpliwą. Co mówię bez zawiści, bo choć moja uroda bezwzględnie jest jeszcze bardziej nienachalna, to kiedy ją medalami przysłonię i tak wszystkie panie na wszystkich rautach przyćmiewam. A gorzka pointa tego wątka jest taka, że my tu śmichy chichy, długie nogi, sukieneczki, uroda, feminizmy, konstrukty - a ta klacza trojańska, co miała do zrobienia, to uczyniła: skutecznie zniechęciła do wyborów co bardziej myślących, przyzwoitych i zniesmaczonych "brudną poliytyką" i nawet mi Ty, Magdolocie, wbiłaś sztylet w serce słowami "nie pójdę do pierwszej tury". Tylko jak na placu boju pozostanę ja jedna przeciw zdyscyplinowanym populistom, cynicznym politycznym graczom i wszelakim oszołomom, to nie liczcie na to, że ich powstrzymam. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: PS 13.04.15, 11:25 To ja Cie, Damo, chociaż troszeczkę pocieszę, bo ja właśnie po tym wątku - pójdę. I z bólem, a może bulem , ale zagłosuję na człowieka z krwi kości. Bo tak. Odpowiedz Link
damakier1 Re: PS 13.04.15, 12:05 No, to już my są dwie! A mam nadzieję, że będzie więcej. I oczywiście zależy mi, żeby wygrał Komorowski i na niego będę głosować, ale gdy ktoś głosowanie na kogoś innego zapowiada, choćby na takiego dziwoląga, jak Korwin-Mikke, czy Kowalski, to uznaję, że takie są reguły gry i takie jego święto prawo. Prawdziwie mnie martwi i boli, gdy ktoś absencję swą zapowiada, bo to mym zdaniem niszczenie demokracji tak jeszcze przecież słabowitej i z takim trudem wywalczonej. Ha! Alem się patetyczna zrobiła! Odpowiedz Link
trusiaa Re: PS 13.04.15, 12:29 Masz i mię, Damo - pode drugą pachą, do pierwszej tury pójdę, bo nie chce mi się do drugiej latać, o. I mam po kokardę. Kiedy unasz wybory będą demokracji śfiętem, radosną obywatelską powinnością? Odpowiedz Link
damakier1 Re: PS 13.04.15, 12:55 I mam po kokardę. Kiedy unasz wybory będą demokracji śfiętem, radosną obywatelską powinnością? Obawiam się, że nie prędko. Najsampierf trzeba zrozumieć, że są obywatelską powinnością. Odpowiedz Link
gat45 Re: PS 13.04.15, 13:01 Ja też pójdę. To znaczy - pojadę. Ale tylko dlatego, żem ślub sama sobie uczyniła : coś za coś. Kilka tygodni temu w mojej gminie kandydat FN miał niepokojąco wysokie notowania. Obiecałam sobie, że jak nie wejdzie do drugiej tury, to ja wezmę udział w polskich wyborach. Nie wszedł, paskud jeden, daleko mu było, chwała Istocie Najwyższej... Odpowiedz Link
klara_izydor Re: PS 13.04.15, 13:15 Ja też pójdę i zagłosuję na Komorowskiego. To nie jest kandydat moich marzeń,ale jako Wielkopolanka - mam nadzieję,że wszystko rozstrzygnie się w I turze. Tyle pieniędzy zaoszczędzonych... P.S. Damo,Twoja uroda,która - "bezwzględnie jest jeszcze bardziej nienachalna". Absolutne cudo.Zamierzam stosować w życiu codziennym,a na forum - tylko z podaniem autora :) Odpowiedz Link
mu_ndek Re: PS 14.04.15, 01:04 Mnie jako nieczułemu samcowi zdarza się pewnie czasami brać za nieistotne to - co dla drugich ma wartość – taka ewolucyjna samcza skłonność. Z tego powodu być może zbyt grubiańsko się czasami wyrażam (dodatkowo słabo się orientuję w hierarchiach tej grupy – bo tylko bywam - z nocnego doskoku lub telefonicznie) – więc jeśli ktoś poczuł się urażony – wybaczcie – ewentualnie podajcie argumenty. damakier1 napisała: > Obawiam się, że nie prędko. Najsampierf trzeba zrozumieć, że są obywatelską pow > innością. Jeśli dobrze zrozumiałem to trzeba iść - bo to obywatelska powinność uczestniczyć w każdej błazenadzie - tylko dlatego - że to nasza błazenada? Odpowiedz Link
magdolot Re: PS 14.04.15, 15:33 mu_ndek napisał: > > Mnie jako nieczułemu samcowi zdarza się pewnie czasami brać za nieistotne to - > co dla drugich ma wartość – taka ewolucyjna samcza skłonność. > Z tego powodu być może zbyt grubiańsko się czasami wyrażam (dodatkowo słabo si > ę orientuję w hierarchiach tej grupy – bo tylko bywam - z nocnego doskok > u lub telefonicznie) – więc jeśli ktoś poczuł się urażony – wybaczc > ie – ewentualnie podajcie argumenty. Hierarchie tej grupy. Uwaga, czaskam dziobem. Pogmerałam w sepetach, bo jusz ktuś nasze hierarchie nawet był łaskaw opisać i choć ten opis w zasadzie był poprawny, to strasznie dostau po paszczy kiedy do całej sprawy kontekst doszlusował... ---------------------------------------------------------------------------------------------------------- Opis: >Ostatnio sporo rozmyślam nad władzą w grupie na przykładzie pewnego forum. Bardzo >ciekawe i coraz subtelniejsze zjawiska obserwuję. Mają tendencję do rosnącej złożoności >formalnej przy stałym dbaniu o spoistość grupy i zachowanie autorytetu kierownictwa. Nie >tolerują braku subordynacji. *złożoność formalna jest wynikiem odchodzenia od określonych zasad porządku w stronę swobodnej i intuicyjnej kreacji - to wygmerana przez mnię, niedouka nieośfietlonego, ze netu definicja dzięki której skumałam ossssowoglechozzzi Kontekst: >to nie lump, tylko >przebrany badacz struktur ludzkich. >Pisze jakąś pracę, coś tak - pola agresji w ośrodkach skoncentrowanych- >Ja mu pomagam, wywołuję agresję, a i Internet też go interesuje. ----------------------------------------------------------------------------------------------------- Osoba ze skłonnościami do intelektualizowania powie mądrze nad wyras, choć nie do końca prawdziwie: > Nie tolerują braku subordynacji. Ja, niedouk nieośfietłony, to fchodzę na Foruma i paczę i kfituję sprawę muminkową cytatą: [znuff] "Tłuką Króla Kalifornijskiego." Bo tu fffcale nie chodzi o jakąś gupawą subordynację, ani gupawą hierarchię, choć obie posiadamy. Tu chodzi o zielone słonie. - wyjaśniła Panna Migotka pociągając nosem. P.S. A jak kto ma okropne dziurę w filozoficznym wykształceniu i nie zna na pamięć Muminków, to poniżej fragmencik, ale niekompletny. Uzupełnienie: Muminek w ramach zabawy w chowanego włazi pod czarodziejski kapelusz i on zmienia mu fizys, o czym Muminek nie wie, i kiedy go właśni kumple nie poznają myśli że to zabawa nowa i... zaczyna wyrażać się besss szacunku o Muminku i za to okropnie dostaje mu się po paszczy. 2stronateczy.blogspot.com/2012/06/dolina-muminkow.html Odpowiedz Link
magdolot Re: PS 14.04.15, 16:51 Snoofoo, to Bulgot mnię zajechał tą flozoficzną otchłanią świadomości i żem się wyłuskała spomiędzy szelek Scytów i mituf o stworzeniu i żem uciekła z FK w podskokach: ------------------------------------------------------------------------------------------------------------- dystans4 14.04.15, 16:26 Aha, "otchłań tożsamości" to z tej książki (Symboliki zła). magdolot 14.04.15, 16:34 Symbo-liki-liki bling-bling! :) Idę kopać glinę. Glina niejedno ma imię i wymiar symboliczny też [bling-bling], bywa i częścią wiadomej otchłani, ale akurat chodzi o trywialną. - Otchłoń! - to rozkaz który sobie właśnie wydałam. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ A teraz już naprawdę idę wykopać z garażu te łubiny co ja je sadzę nieustająco i od baaardzo dawna i zakopać we ogród zanim się znowu ściemni... Odpowiedz Link
scoutek Re: PS 13.04.15, 15:45 też idę bo mało, że powinność to jeszcze lubię manifestować swoje poglądy, o! Odpowiedz Link
magdolot Re: PS 13.04.15, 16:24 Ta kampania zbrzydziła mnię na ament, bo ja wię że ony manipulują nami, ale ostatnio to robią kompletnie na chama i beszczela, hamulce im puściły. I mi się pierwsza tura zwidziała jako kasting na "najlepszą" wydmuszkę i postanowiłam że w tym cyrku udziału nie wezmę, niech mają. A bronić się oraz Bronia przed Tymińskim zamierzałam i tak. Zresztą Broniowi obiecałam mój głos za parafę i właśnie się wywiązał, kobyłka u płota. [Fczoraj se popomstowałam w duszy, że póki co jakoś zapomniał, a tu takie wyczucie czasu, no.] Jak to jess taki nusz f serce Damy, to ja się zobowiązywam przyjrzeć szansom na jedną turę, bo jak one będą realne, to zaiste najlepiej by było pacynki od razu wyciąć w pień aby te harce ukrócić. A la mnie nusz f serce jess moje skłonności do intelektualizowania, fięc idę se zrobić brwi dla utrzymania równowagi duchowej i może z rossspędu trochę obetnę kłaki, żeby nie mieć lok. :) Odpowiedz Link
damakier1 Re: PS 14.04.15, 19:14 A la mnie nusz f serce jess moje skłonności do intelektualizowania, O, Jesssu...! Żeby asz nusz???? W zamierzeniu to było muśnięcie piórkiem leciuteńko tylko na koniuszku zaostrzonym. W życiu ja bym na Ciebie z nożem nie leciała! Odpowiedz Link
magdolot Re: PS 14.04.15, 21:22 A leć choćby i z nożem, najmilejsza Damo, ino leć! :))) Odpowiedz Link
mu_ndek Re: Ogórek 13.04.15, 02:56 Magdo w locie – musisz czasami zwalniać bo towarzystwu - ciągle coś umyka. Leszek po pijaku ustalił - że jak kiedyś - jego męski wdzięk działał na damski elektorat (?)- to teraz -co prawda mniejszy bo męski elektorat - też da się nabrać. Podstawia ogórek pod nos i już się ją ocenia - jak przyszłą panią prezydent. Już się widzi oczyma elektoratu -jak ją Barak podrywa a barakowa się burmuszy albo - nie daj borze - Berlusconi zaprasza na przyjątko - no a jak ona się tak na pogrzeb ubiera - to na bunaga – bunga z ochotą poleci. A jak się ona ubiera jest równie nieistotne jak i ona sama jako kandydatka. A zresztą co za różnica kto? Każdy może jak widać – mógł elektryk(choć nie chciał) to czemu nie jakaś laska z doktoratem. Co za różnica ? Złotousty kwasek z zafajdaną przeszłością po nawróceniu czy harcerski gawędziarz ze styropianem w pańskich butach . No pewnie że klasy nie ma bo i skąd (normalna sklepowa po wypłacie) – ale ma już w sobie zadatki czyli tę sldowską pindowatość z ambicjami (jak Jolanta) i to się sprzeda na mały procencik. Leszek liczy na mały bo to mu nic nie zmieni – a jakby taki Olejniczak –wrócił z emigracji zarobkowej- i coś więcej niż trzeba skubnął z elektoratu – to by zaraz było – wypad dla Leszka. Więc czemu bierzecie na poważnie numery Leszka – panienka zmanipulowana (choć z ambicjami bo tak czy inaczej zostanie we wdzięcznej pamięci ) – zmanipulowana podobnie jak duda tylko jego łatwiej ubrać o czesaniu nie wspomnę. Odpowiedz Link
magdolot Re: Ogórek 13.04.15, 14:08 mu_ndek napisał: > Magdo w locie – musisz czasami zwalniać bo towarzystwu - ciągle coś umyka. Ni. To zupełnie inaczej. To ja sama za sobą nie nadążam, a Dama delikatnie coś ze mnie wyekstrahowała i przeczucia mnię przeszły w manie zdania w sprawie i se oszczędzam kuy, choć chętnie bym se je powbijała w duecie z Kocicą. Ascetyzm niejedno ma imię. Chyba żem zagrożona bulimią i anoreksją - straszą tak. A niechże sobie straszą. :) Odpowiedz Link
mu_ndek Re: Ogórek 14.04.15, 01:27 magdolot napisała: > > Magdo w locie – musisz czasami zwalniać bo towarzystwu - ciągle coś > umyka. > > Ni. To zupełnie inaczej. To ja sama za sobą nie nadążam, a Dama delikatnie coś > ze mnie wyekstrahowała i przeczucia mnię przeszły w manie zdania w sprawie i se > oszczędzam kuy, choć chętnie bym se je powbijała w duecie z Kocicą. Ascetyzm n > iejedno ma imię. Chyba żem zagrożona bulimią i anoreksją - straszą tak. A niech > że sobie straszą. :) Bardziej mi chodziło – w umykaniu - o koty niż o nową „ lwicę lewicy” – bo tyle ciekawszych rzeczy od tych błaznów. ( w związku z tym że panujący gawędziarz - nie ma konkurencji - reszta wystawiła kukły pozoracyjne - i to cała przyczyna cyrku – gdyby nie test przed parlamentarnymi to by pewnie jeszcze lepiej pojechali - robiąc z wyborców już kompletnych durniów) PS Nie mam zwyczaju chodzić na wybory bo jak mi się zdaje - jedynym sposobem by zachować bezstronność - jest nie opowiadać się po żadnej stronie (opowiadanie się za tzw. sprawą lub „w imię” niestety” też nie jest bezstronne ideologicznie bo to muszą wykonać konkretne osoby) Będąc bezstronnym - mogę wytykać wszystkim i nie być posądzany o sprzyjanie czy podstępne czepianie się bez powodu. (ten argument -że jak "nie idę na wybory to nie mam potem - prawa się czepiać" – to drobna manipulacja –pewnie wymyślona przez polityków) Mogło by się zdawać że psioczenie zależy w pewnym sensie od argumentów – ale nie w polityce tu rządzą stare dobre emocje – i u wyborców i u wybrańców. Wybiera się – (statystycznie) – na podstawie wyglądu – jak mówi (nie za bardzo co) jak się porusza - cały emocjonalnie odszyfrowany język ciała – gesty i oczywiście ubranie –nikt przecież nie porównuje tzw. Programów polityczno/ partyjnych – no może hobbyści i ci którzy z tego żyją – np. media. To na poziomie medialnym – prywatnie hipokryzja a to już kompletna dziura w ... PS2 . A może trzeba zainicjować wybory internetowe/ anonimowe – wybieracie kogoś – nie wiedząc kim jest (naciski i wziątka odpadają) – prawdopodobieństwo dobrego wyboru - mniej więcej takie samo – jak w tych oficjalnych – a może się ktoś trafi (przecież teraz to ciągle te same zgrywusy od czasu do czasu tylko się tachlują dla niepoznaki) Wybieracie do załatwienia konkretnej sprawy – krótka kadencja tylko do załatwienia – jak nie daje rady to następny z listy rezerwowej. Decydujecie tylko na podstawie jego działań i spraw które zostały określone jako jego zadania – Ministerstwo Jednego Zadania +profesjonalna administracja. No ale z czasem ktoś zostanie wybrany ponownie – znów ulubieńcy –złotouste uzasadnienia – profesjonalnie dobrane sformułowania ... eee nie ma szans. PS3 . żadnego straszenia - żreć trzeba - bo zęby wypadną. Odpowiedz Link
magdolot Re: Ogórek 17.04.15, 15:25 Stare dobre emocje... Bardzo stare emocje przepuszczane przez nową korę f celu otrzymania satysfakcjonującej racjonalizacji. Ło. Z taką racjonalizacją ja sobie żyć mogę, lecz ona mnie nie wyplątuje ze szczętem ze fkurzenia. Zaś fkurz stopniowo sobie zlokalizowałam: ta kampania jesss jak "straszliwa afera" z rosyjskimi motocyklistami. Niby nic się nie dzieje i się dziać nie powinno, a jak okiem sięgnąć - wrze. O awans na siepacza z powodu siekacza nietrudno. A koncept impotenta co wypierdoli naród cały od strychu aż do powały - jest samobójczo drapieżny. :) Ostatnio tłumaczyłam jednej pani, że nie będę ja tworzyć i redagować pisma literackiego, bo choć by mogło być ono jedynym poczytnym, szczególnie pośród gminu nieliterackiego, to literaci by tego zwyczajnie nie strzymali poniewasz albowię fejsbukiem nie jestem i by mnie obwiesili na suchej gałenzi. Już dostatecznie okropnie mi się f paszczę dostało poprzez powianie grozą i zajadłą ciszę, niepokojącą najbardziej we środowisku zwierzęcym, za koncept w istocie niewinnie dziecięcy, że bóg tak bardzo się interesuje ludzkimi sprawami łóżkowymi, bo to widać najlepiej jak się paczy z góry - ludzia który leży, bo jak ludź stoi to z góry gówno widać, z przeproszeniem. Pornos grafos apage satanas i jeszcze raz apage, pornosie przebrzydły. Fięc powróćmy do kotów, do tych naszych baranów, i ich roli w powstaniu optyki. A była to rola kija we szprychy ze szczęśliwym zakończeniem i bardzo kocim wdziękiem. Newton nie mógł się skupić na rozszczepianiu światła, bo cięgiem musiał robić za odźwiernego pewnej kotki, o której imieniu historia zajadle milczy. I f końcu wykonał prototyp znanego nam urządzenia - wyrżnął we drzwiach dziurę i przytkał ją klapką z filcu... i dzięki temu mógł zmienić optykę na bardziej naukową, a nawet o wiele bardziej. Gdy kotka się okociła, ten piękny naukowiec nad wyraz logicznie wyrżnął w drzwiach drugą dziurę - malutką. Pono na drzwiach w Trinity do tej pory są ślady dziur obu. A gdyby ich nie było, sama bym je zrobiła. Odpowiedz Link
mu_ndek Re: Ogórek 18.04.15, 01:48 Fkurz – podskórny - on ci jest solą ziemi naszej ojczystej –jak każdej zresztą bo to paliwo napędowe cywilizacji – więc trza żreć – bo zęby wypadną..... Można sobie (no trzeba!) lokalizować ale to wysiłek i do tego samodzielny – więc mało popularny. Rzecz jasna - fkurz ten – marno rymowany – na wszelkie fkurze narodowe – co mgłę nad sad sprowadzają i już się nie odróżni kto wróg a kto błazen. (Starałem się by nie był zbyt przeintelektualizowany a i emocje kocie się jakoś nie sprawdziły to zaryzykowałem - i się jakoś hierarcha objawia pomału ) A było blisko tego wszechgwałtu narodowego za sprawą stana z czarną teczką Tymińskiego – więc fkurz narodowy o ostrym przebiegu – bywa zdradliwy i źle wycelowany. I tyle bo już i noce się kończą. Coś o kotach może później – o Newtonie – nie słyszałem - w Trinity – sprawdzę :) Pozdrawiam Odpowiedz Link
magdolot Re: Ogórek 19.04.15, 02:04 Aaa koty 2! Kompy na kompost - jak mawiał kot Donisław. Odfruwam. Fik i znik! Odpowiedz Link
instant.crush Re: Ogórek 14.04.15, 17:29 ave.duce napisała: > Kreacja: > > www.forum.com.pl/oferty/70ds8ufe/zdjecia/w430h350r/2330161.jpg > www.forum.com.pl/oferty/70ds8ufe/zdjecia/w430h350r/2330159.jpg Może sam Miller wybierał. Tak czy siak on na pewno nie narzekał. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 15.04.15, 17:13 Joanna Przetakiewicz też nie narzeka: ... - Od samego początku jest naszą wierną, wierną klientką, więc oczywiście, że jestem za nią i ją wspieram i jestem z niej dumna. Oczywiście, że będę głosować na Magdę. Przecież jesteśmy jednym teamem La Manii i ona pięknie wygląda w naszych rzeczach ... Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 15.04.15, 17:32 Dlaczego na trzecim zdjęciu od góry i pierwszym z nią samą kandydatka Ogórek ma trzy nogi ? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 15.04.15, 17:51 Ma też rudą treskę(?). Pewnie ktoś stoi za jej plecami... Asystentka? Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Ogórek 15.04.15, 18:02 Trzy nogi trzema nogami, ale dlaczego one obie sa identyczne????? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 15.04.15, 18:06 ploniekocica napisała: > Trzy nogi trzema nogami, ale dlaczego one obie sa identyczne????? Obie trzy nogi? Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Ogórek 15.04.15, 18:14 Obie panie! matko święta z którego bądź kościoła, ATAK KLONÓW! Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 15.04.15, 18:26 Kocico, coś Cię na wzrok rzuciłosię ? Trzecia noga jest i inna, i inaczej obuta. I rzuca cień na całego człowieka, choć jest tylko nogą lewą bis i niewielkim rudawym kosmykiem włosia ludzkiego Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Ogórek 15.04.15, 18:31 Nic mię się nie rzuciło. Z twarzy są identyczne - ta, co chce głosować i na którą ta pierwsza chce głosować. Siostry? Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Ogórek 15.04.15, 19:16 ave.duce napisała: > Ale ta ruda z jedną nogą to nie ta. A przecież tej rudej z jedną noga nie widać twarzy, to skąd wiesz? Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 15.04.15, 19:42 Myślcie sobie co chcecie. Dla mnie tam Ogórek ma trzy nogi i podwójny cień. To z pewnością coś znaczy, tylko jeszcze nie wiem co. Pytia siadywała na trójnogu. A wampiry nie rzucają cienia, co chyba oznacza, że krwiodawcy rzucają podwójny. Idę myśleć dalej. Odpowiedz Link
tojajurek Re: Ogórek 15.04.15, 19:57 Przeca wiadomo, że urządzenie na trzech nogach nie chwieruta się i jest w zasadzie niewywracalne. To się nazywa stabilizacja. A wewogle to jest chiba sygnał, że Ogórek jest jedną nogą w drugiej turze, co najmniej ewentualnie. Odpowiedz Link
tojajurek Re: O! 16.04.15, 17:43 Żeby tak Komorowski miał takie nogi! Wygrałby w przedbiegach, gdyby wystąpił tylko w marynarce i sandałach (bez skarpetek). Odpowiedz Link
trusiaa Re: O! 16.04.15, 20:45 Te blade filigranowe koniczynki miałyby utrzymać męża stanu? A gdyby zdarzyło się odwrotnie, że Kandydatce, spod rozkloszowanej sukieneczki,wystają takie końcówki, nadal cieszyłaby się poparciem swoich obecnych sympatyków? Odpowiedz Link
magdolot Re: O! 16.04.15, 21:14 Gdyby Bronisław miau nogi Ogórka, to byłby się obwiesił, jakby se fcześniej tych nuk nie połamau. A gdyby je narodowi pokazał, jak sobie marzy Jajurek, to: 1. straciłby cały autorytet, w dodatku zrodzony w bulu i pomimo bulu, 2. [m.in. na skutek utracenia jedynego kandydata co nie jesss atrapą], naród z braku laku by musiał odbyć kolejną porcje bitki na odwieczny temat: slipki czy bokserki. Odpowiedz Link
magdolot Podsumowanie ffffszystkiego 14.04.15, 12:24 Polazłam w sepety Foruma i zawyłam z zachwytu fpadując czołowo na wierszyk Jajurka publikowany w zupełnie innej sprawie, lecz do frustracji wyborczych pasujący jak ulał, fięc go tutaj vlepiam i wieszam sobie nad łóżkiem na przed zaśnięciem rozmyślania [których się wystrzegam jak ognia], bo dzieło Jajurka uniwersalne jest nad wyraz. Sfrustrowany mieszkaniec Tucholi Wrzasnął kiedyś, ze wszystko pierdoli, Wnet w sąsiedniej alei Tłum pań stanął, w nadziei, Że nareszcie je ktoś zadowoli. ToJaJurek 31.10. 2012 Odpowiedz Link
mu_ndek Re: Podsumowanie ffffszystkiego c.d. 17.04.15, 01:21 Żwawo się zabrał do spełniania – elektoratu woli Ani nie pęka -ani biadoli - nasz erekcyjny frustrat z Tucholi Doradcy zrazu zapomnieli- że jak co powie - to aż mózg boli I śmiało wieszczą – "Jest szansa - on cały naród wypierdoli" . Odpowiedz Link
damakier1 Re: Podsumowanie ffffszystkiego c.d. 17.04.15, 09:57 Ej, poeta, poeta... Strasznie topornie to wygląda, przy tym pełnym wdzięku i dowcipu limeryku JaJurka. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Podsumowanie ffffszystkiego c.d. 17.04.15, 12:31 No i Damo wiedziałam za co Ci się medal należy. O! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Podsumowanie ffffszystkiego c.d. 17.04.15, 13:58 Ojtam, ojtam ... Jerzy Stuhr - Śpiewać Każdy może - 1977 Opole Odpowiedz Link
tojajurek Re: Podsumowanie ffffszystkiego c.d. 19.04.15, 10:08 Wczoraj w jednym z kanałów TV komentator wydarzeń, rozmawiając z partnerem wypowiedział się o kształcie i poziomie kampanii prezydenckiej, iż dalej tak ma trwać, powiedział jednak: "Mać twa", przepraszając (nieszczerze) za przejęzyczenie. Staruszek Freud się zapewne uśmiał. Ja zaś przypomniałem sobie na tym tle pasujący tutaj stary limeryk, który brzmiał mniej więcej tak: Pewien słynny filozof z Synopy W końcu odkrył, że ludzie to jełopy, Bo śpią, żrą oraz srają, A w przerwach rozmnażają, Zamiast klęcząc całować mu stopy. Odpowiedz Link
trusiaa Ogórek 20.04.15, 16:49 w wiosennej stylizacji Sprawia wrażenie, jakby uciekła spod prysznica, w popłochu chwytając płaszczyk - jedyne odzienie jakie znalazła po drodze. Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 20.04.15, 16:52 Psssssssssssssssssssssyt Wy naprawdę uważacie, że takie powinny być ładne nogi ? Obwód nad kolanem mniejszy niż w kolanie ? Tak tylko pytam.... Odpowiedz Link
trusiaa Re: Ogórek 20.04.15, 17:09 Nogi jak nogi, pięść też mało przekonująca (pewnie to efekty drakońskiej diety), jednak cały czas wydaje mi się, że kandydatce wybory pomyliły się z konkursem na miss. Chyba zaprezentowała się już w większości swoich kusych strojów, pora najwyższa na bikini. Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 20.04.15, 17:21 Ja wiem, ja wiem, pse pani, ja wiem ! Tak wygląd pięść kogoś, kto ma bardzo długie pazury. Wiem, bo sama jestem wielce pazurzasta. Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 20.04.15, 17:29 Jeszcze o pięści : co oznacza w Polsce ten gest ? Bo we Francji jest to znak na lewicowe "zwyciężymy", ale nie taki : zaciśniętą pięść podnosi się w górę na zgiętym ramieniu (od barku do łokcia - horyzontalnie, od łokcia do pięści - wertykalnie). Na wyciągniętym w górę prostym ramieniu znajduje się zwykle otwarta dłoń - i wiemy dokładnie, co oznacza i kto tego gestu używa. A to, co robi kandydatka Ogórek, to dla mnie jakaś hybryda, więc o wyjaśnienie proszę. Odpowiedz Link
tojajurek Re: Ogórek 20.04.15, 18:37 Ja tu widzę rączki "w małdrzyk". Buzia niedopracowana, bo powinna być "w ciup". Ma to zapewne robić wrażenia "panienki z dobrego domu", ale panienka, nawet już trochę przechodzona, nie powinna nosić tak kusych szatek. Szczególnie, gdy nóżki jak krzywe patyczki z solidnym prześwitem. Nie, żebym chciał się wyżywać na damskiej urodzie, ale prezydentka nie będzie chiba stać w pałacu cięgiem na drabinie dla uciechy gawiedzi? Przy okazji tak mi się z nudów sparafrazował znany wierszyk (ciekawe kto rozpozna autora oryginału?): Parzystokopytnych stado pasło się przy drodze, A tu spór wiódł baran z kozą, kto im będzie wodzem, Jestem lepsza - rzekła koza - bo ja mam doktorat, Baran na to - tylko nie kłam! To mój elektorat! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Ogórek 29.04.15, 11:39 Przyszła (Matka narodu) na premierę "Halki"? Irena Kwiatkowska w roli Fiokły tak by ją zachwalać mogła: Ta to już taka deblikatna, Bożesz ty mój jedyny, a usteczka? Malina! Sama malina i sama już taka przyjemna, że nie wiem. Panna przystojna, wykształcona, po francusku mówić umie, substelnego zachowania kobieta i sama taka cieniusieńkaaa: nóżki takie wąziutkie: istne cacko! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Ogórek 29.04.15, 18:45 inna57 napisała: > Czekam na występ kandydatki w stroju Ewy. Nie pożyczę i już! Odpowiedz Link
trusiaa Re: Ogórek 30.04.15, 08:33 Aleszsz czemu, aleszsz czemu? Przetakiewicz może dowolnie projektować nowe szaty dla cesarza, to jej cesarska mość powinna mieć dość rozumu, żeby ich nie zakładać. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 30.04.15, 17:09 Słusznie prawisz: do rozumu... Ale co robić, kiedy rozum mocno śpi? Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 30.04.15, 17:21 A na dodatek - my go nie zbudzimy, bo się go boimy..... Wyobrażasz sobie ? Rozbudzony gwałtownie i bez przygotowania rozum teamu Przetakiewicz (?) / Ogórek ? To mogłaby być straszliwa siła rażenia. Odpowiedz Link
scoutek Re: Ogórek 30.04.15, 18:45 a mnie zaskakuje to, że teoretycznie lewicowa kandydatka występuje w strojach za grube tysiące a już zupełnie zatkała mnie wypowiedź Przetakiewicz, że są dumni z tego, że kandydatka nosi ich stroje to do tej pory była kryptoreklama, a teraz to już otwarcie cała reklama mam nadzieję, że choć za kiecki płaci, a nie dostaje lub wypożycza i to już wiem, czemu jej milion na kampanię nie wystarczył;)) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 30.04.15, 19:06 Założę się, że nie płaci. Odpłaca się, np. tak: ... Tak planowałam kalendarz kampanijny, żeby tu być ... Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 30.04.15, 08:47 A tak się polski lud naśmiewał z krasnoarmiejek, że, do Polski wkroczywszy wywalająco oczywiście, zwykły nosić trofiejne koszule nocne jako suknie wieczorowe.... Odpowiedz Link
trusiaa Re: Ogórek 30.04.15, 08:52 Ten trend się utrzymywał jeszcze w latach dziewięćdziesiątych - widywałam panie z radzieckich wycieczek ubrane w wydekoltowane, długie do kostek, ozdobione licznymi haftami nocne koszule (najczęściej w kolorze burgunda), ewentualnie w welurowe szlafroki z karczkiem i bufiastymi rękawami. Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 30.04.15, 09:23 Tak się zastanawiam... Czy w odzieniu damskim z weluru, z karczkiem i z bufiastymi rękawami odgadłabym szlafrok ? Głowy nie dam. Ale wtopa :( Ale może to dlatego, żem wielce przyzwyczajona do różnorodności przyodziewków etnicznych, dlatego nie razi mnie na ulicy facet w nocnej koszuli i pantoflach bez pięt, baba w afrykańskim bubu czy Turczynka w szlafroku. Dopiero całkowita burka z kratką na oczy przyprawiała mnie o bardzo niemiłe odczucia. Na szczęście już nie widuję, takie całkowite zasłonięcie twarzy chyba jest zakazane. I bardo dobrze. A poza tym Szalet to nie Paryż i ulica tu do warszawskiej podobniejsza po linii westymentarnej. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Ogórek 30.04.15, 10:00 Tu nie trzeba było zgadywać - takimi szlafrokami zalane były targowiska i większość pacjentek w szpitalach nosiła te właśnie fasony. Etniczna różnorodność jest szlachetna, w tym przypadku chodziło o brak obycia. Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 30.04.15, 11:07 No właśnie. Typowy strój "na zakupy" pań Turczynek starszego pokolenia. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Ogórek 30.04.15, 11:13 gat45 napisała: > No właśnie. Typowy strój "na zakupy" pań Turczynek starszego pokolenia. No, bo wcale całkiem niewykluczone jest, że to jest turecka suknia (na zakupy) , która polscy handlarze przywozili masowo z Turcji (ach te lata 80-90) i sprzedawali Polkom jako podomki? I te radzieckie panie wcale fopa ubraniowego nie czyniły, ha???? Odpowiedz Link
gat45 Re: Ogórek 30.04.15, 11:39 We Francji jest taki typ stroju, który zwie się "robe d'hotesse" - nie znajduję polskiego odpowiednika (o ile jest - Kocico ?). Chodzi o coś wystarczająco ubranego, żeby gości przyjąć na krótką wizytę u siebie w domu, ale w czym na ulicę, do lokalu czy do znajomych w gości by się nie poszło. I ta Trusiina ilustracja to jest własnie taka suknia. A ja mam kilka par spodni - legginsów, o których tylko ja wiem, że to są spodnie piżamowe, bo sama je tak sklasyfikowałam na podstawie koloru. Że te są do spania. Bo te do wychodzenia są praktycznie nie do odróżnienia krojem ani materią. Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Ogórek 30.04.15, 11:51 U mnie w domu istniało rozróznienie pomiędzy podomką, czyli właśnie tym, a szlafrokiem, który był zakładany na koszulę nocną/ piżamę i był strojem "chwilowym" porannym. W pewnym momencie w polszczyźnie zaczęto używać tych nazw zamiennie i chyba tak jest do teraz. Owa podomka różniła się od szlafroka nie tylko tym, że panie nosiły ją czasami w takim charakterze, jak wcześniej panowie bonżurki, ale przede wszystkim zakrywała wszystko dokładnie (a szlafrok często trzyma się ludzia tylko za pomocą paska) i była trudniejsza do włożenia, a więc nie mogła służyć jako okrycie chwilowe na drogę łazienka-łóżko, albo odwrotnie. Moja mama ma do dziś takie welurowe długie kiecki wkładane przez głowę i zapinane pod szyją na zamek, które nosi w takim charakterze, jak ja noszę odzienie dresopodobne. Z tym, że ja w odzieniu dresopodobnym wyjdę z psem czy do kiosku, a moja mama w podomce tylko po domu chadza. Odpowiedz Link
ave.duce GINusia na FK coś do niej ma ;) 07.05.15, 16:58 forum.gazeta.pl/forum/w,28,157534907,157534907,Ogorek_Prowokacja_.html Odpowiedz Link
ave.duce Re: GINusia na FK coś do niej ma ;) 07.05.15, 17:20 www.youtube.com/watch?v=7jYUev1RM7E ThnX to m.c.hrabia :) A to dla równowagi: www.youtube.com/watch?v=hl_b1gIv8Y4 Odpowiedz Link
ave.duce Ogórek 16.05.15, 07:42 poświęciła swoją "karierę i pracę w TV"... No ba! Tylko Przetakiewicz jest wygrana? ;) magdalenaogorek.natemat.pl/142629,barwy-kampanii Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek 16.05.15, 08:01 Szkoda niektórych "rozdartych sosen" na FK ;) forum.gazeta.pl/forum/w,28,157630395,157630395,Dr_Ogorek_ostro_.html Odpowiedz Link
gat45 Ogórek, szmatki i autocenzura 16.05.15, 08:29 Ile razy chcę coś napisać na temat pani kandydatki, łapię się na autocenzurze. Bo na klawiaturę same mi się cisną wyrażenia dość niepochlebne, związane z fizycznością "jedenastej istoty" i rewią mody, jaką nam zaprezentowała. No i nie chcę wyjść na typowo babską zazdrośnicę, więc nie piszę. Otóż myślę, że stawiając do tego stopnia na swój imYDŻ (który niewątpliwie posiada), sama sobie wykopała pułapkę na hohonie. Osoba ładna i inteligentna wiedziałaby, że w funkcji kandydatki na bardzo poważny urząd powinna swoją urodę umiejętnie spychać strojem na plan dalszy. To znaczy spychać tak, żeby od razu było widoczne, że ona spycha i tonuje, ale jednak (oczywiście) uroda przebija się przez zaciemniający ją ubiór, bo takiego dyjamentu nie da się przyćmić. Taka dwustopniowość wcale nie jest trudna do osiągnięcia, ale pani MO poszła w prostotę, żeby nie powiedzieć prostackość przekazu tandemu opakowanie + zawartość i zaszalała. No i świetnie, bo mnie przynajmniej pokazała, co jest warta z dyplomatycznego punktu widzenia. Za czasów pre-dżenderowych mawiało się, że kobieta powinna ubierać się tak, żeby i kobiety, i mężczyźni mieli ochotę z niej zdjąć to, co na sobie nosi. Ale to było za czasów tzw. kobiecości triumfującej i z pewnością świadczyło o poddańczym stosunku kobiet do mężczyzn. Niech będzie. Tylko dlaczego i po co teraz baby się stroją ? O ! Mam temat do przemyśleń przy zadawaniu się z bambusami. Odpowiedz Link
magdolot Re: Ogórek, szmatki i autocenzura 16.05.15, 11:03 A my ruszamy karczować paprocie bo prawie pożarły ogromną kosodrzewinę. Karczować, to by było bidy pół, ale my je będziemy przesadzać a to już katorga. Ogórka fsadziłam do chłodnika i tyle. Moim zdaniem przypadek Ogórka ma się nijak do tego po co baby się stroją obecnie, prędzej ma się do tego jakimi metodami obecnie robi się politykę. Podobnie jak "antysystemowy" Kukiz co na sztandarze JOW-y niesie z dumą. I jak Angole. Dziecię mi angielszczeje. Fczoraj uczęstowało mnie straszną historią wielokrotnie niezresocjalizowanego gwałciciela młodzieży, którego Bruksela, tak: ta fstrętna sadystyczna Bruksela, zabroniła Anglikom deportować do Afryki ze względu na kota, czyli "prawo do życia rodzinnego"... owego [rdzennie angielskiego?] kota. I teraz on będzie już wiecznie gwałcił biedne angielskie dzieci. Żem w skrócie opowiedziała o naszej pięknej ustawie na potfory imienia Trynkiewicza, której ta fstrętna Bruksela nam nie zabroniła wprowadzić. Przypomniałam, że w tej Brukseli nie siedzą kosmici, tylko m.in. Angole. Uzmysłowiłam, że ta historyjka jest tak pięknie wycelowana, że to ona osobiście zapłaci za fstrętną Brukselę i za owego podłego gwałciciela. Politykę albowię robi się coraz częściej tępym szczuciem i kopaniem narodu w określony punkt dupy bez cienia szaconku dla owego narodu i jego inteligencji. [JOW-y by Komorowski się w ten scenariusz paskudnie fpisują.] A najsmutniejsze jest, że się tym często wychodzi na swoje. Na szczęście Ogórek dowiódł, że trza czegoś więcej niż nocna zmaza by oddać głos. I to jest pocieszające, że jednak nie zachodzi trywialna triada: halka - erekcja - głosowanie, choć seks odgrywa w życiu strasznie ważną rolę. :))) Odpowiedz Link
trusiaa Ogórek jaka jest każdy widzi 31.05.17, 16:31 i chyba niewiele może mnie zaskoczyć w jej wykonaniu, ale że IPN pozwala sobie na taką swobodę? Dziś na Łączce gościmy wyjątkowego Wolontariusza - dr Magdalenę Ogórek. To dla nas zaszczyt i ogromna przyjemność! Prześliczna gra graba grabarerereczka tralala? Co to ma być?! Odpowiedz Link
ave.duce Re: Ogórek jaka jest każdy widzi 31.05.17, 17:02 Po prostu wpisowuje się tam, gdzie może. Jakaś nowa fucha od Pi$ wpadnie? Odpowiedz Link
trusiaa Re: Ogórek jaka jest każdy widzi 31.05.17, 17:13 To na pewno. Tyle, że to co dzieje się na cmentarzu przypomina, proszę wybaczyć porównanie, wykopki, gdzie dla szpanu wpadali oficjele, żeby swom osobom ubogacić trud ludu pracującego miast i wsi. A ja durna myślałam, że tam się bada historię, że to robią specjaliści i, o ja durna, że z szacunkiem się odnoszą do ofiar tam pogrzebanych. Wpuszczanie celebrytek, co szczerzą się na tle popakowanych w folię kości, to już szczyt. Odpowiedz Link
ave.duce Uczucia są różne 13.03.18, 07:30 Ogórek w liście do Polin pisze, że wychowuje swoją córkę na patriotkę, "która żywi wiele uczucia wobec narodu żydowskiego...". Zapomniała określić, jakie to "uczucie". Odpowiedz Link
magdolot Re: Uczucia są różne 13.03.18, 14:17 modne? znaczy się zgodne z najnofffszymi trędami... Fczoraj poczytałam ostatniego Jasia Kapelę [gdyby on się mocno skracał i pozostawiał esencją, to ho,ho,ho]. Na pocieszenie po Tokarskiej-Bakir. I on pisał o panu oenerowcu-futrzarzu, wielbicielu Chazana, któren sobie zdecydowanie życzy, w dodatku na tirach życzy sobie jak jaka tiruffka, w dodatku wożących karmę z martfych fretek z których zrobili futra, żeby go Fstrętna Uropa natychmias uszanowała, za to co zrobił jakiś dziadek, w dodatku raczej nie jego własny dziadek, bo dziadek oenerowca na ogół Żydów nie ratował. Znaczy, jego mają szanować te Zaropiałe Ropejczyki za durrrny postępek jakiegoś cudzego zafffszonego lewackiego dziadka... Ale Eskimosi nas mają przepraszać za śnieg. No i za nasz ból dupy. I on im jedną ręką kazuje nas szanować, a drugą on im sprzedaje futra. Znaczy mają kupować i przepraszać i szanować, jak raz. No i ten Jaś tak się zaplątał we futrach, co smakowite, ofszem są, że z kretesem zapomniał o Ogórku. Mnie w tym tekście chyba właśnie Ogórka zabrakło do dopełnienia naszy schizofrenii. Ogórek lepszy niż Eskimosi jest i ciut przystojniejszy w dodatku, że swojski aż miło w ogóle nie fspomnę. Bo drugie pół lusterka od oenerowca, to Ogórek jest ze swym odkrywczym stwierdzeniem, że Borowski ma się tłumaczyć za swojego ojca, dziadka stryja oraz wujenkę i jeszcze za Stalina. Kwi pro kwo kwa kwa. Kwik pro kwok kwa kwa? By wynaleźli instytucyję "przechodniego dziadka", by było trochę lżej/lżyj? Może zbiję kokosy na wypożyczalni dziadków? Póki co GW zbiła mnie, bo żem na fejsie złamał regulamin odpowiadając na przechamski post osobnika o ksywce "wycietytoja". Żem ja mu napisała, że ją powinien zmienić na "wycieztojtoja" i, kurcza, nas obu tępaki wysiekli, chlip, śląp. Wiosna, kurza tfarz, idę rozgrabiać ogródek. Odpowiedz Link
magdolot Re: Uczucia są różne 13.03.18, 23:29 No, że niby Korze-nioski, Józef i jeszcze Conrad, of kołz Waleń Rod? Nie. Liście grabię, moja Pani, zamiast biżuterii. Taki ze mie Robin Schudł, że Jerzom domy rossspirzam i zjedzą mi chałupę Żołnierze Jerze Bezdomne Wyklęte? A potem będę robiła przecinkę. Dziadków szukam do wynajęcia. Szerokiego wachlarza po przystępnej cenie. Bonus za bokobrody. Dziadkom ZUS-u bulić nie trzeba, śmieciufffkowo śfinjo sie nie jest, praca lekka, jednego z drugim oeneroffca na podołek wziąć, po glacy pogłaskać, a czasem troszeczku przez kolano przełożyć i dać się buchnąć w mankiet. Jakoś nie mogę ostatnio wybaczyć pradziadzi pradziadzi, że jak już z tymi Legijonami pomaszerował do Włoch, to wrócił... No, niby mocno starszy człek, a taki palant! Gdyby nie on, bym faszyzm już miała z bani, a tak tkwię w tym błocku 100 lat za Makaroniarzami! Odpowiedz Link
ave.duce Ogórek atakuje ... skleroza 21.03.18, 22:51 "nie miała relacji" ze środowiskiem eSeLDe ;) Magdalena Ogórek w 2004 r. pracowała dla MSWiA, w latach 2008-2010 zatrudniona była w klubie poselskim SLD, następnie przez trzy lata była współpracowniczką Grzegorza Napieralskiego, ówczesnego szefa SLD. Pracowała również w jego sztabie wyborczym podczas wyborów prezydenckich w 2010 r. Rok później startowała z list SLD do Sejmu. W 2015 r. była kandydatką tej partii na prezydenta. Odpowiedz Link
trusiaa Re: Ogórek atakuje ... skleroza 22.03.18, 07:35 Oj tam oj tam, eLeSdDe eSeLDe, każdy się może przejęzyczyć. A wewogle: helloł? Co było, a nie jest nie pisze się w rejestr, cnie? Odpowiedz Link
ave.duce Ogórek 03.02.19, 12:04 superspec napisał: > ma ktoś coś do Niej?:) Najwyraźniej. Tylko nie do końca wiadomo... kto. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24425154,atak-na-magdalene-ogorek-przed-gmachem-tvp-auto-oplute-wyzwiska.html#s=BoxOpImg2 Odpowiedz Link
ave.duce A to ciekawe nagranie: 03.02.19, 12:12 demotywatory.pl/4907065/Tym-czasem-jezyk-milosci-w-wykonaniu-KOD-u Cukierkocia rediviva? Odpowiedz Link
trusiaa Re: A to ciekawe nagranie: 03.02.19, 19:42 To są, proszę Państwa, jaja. Ogórek wychodzi rozpromieniona, niczym gwiazda holyłódzka z programu z J. Leno albo innym Kimmelem, chroni ją szpaler policjantów, do samochodu wsiada spokojnie, opuszcza szybę... (wiadomo, że z agresorami lepiej oko w oko usiąść, a i kamerzyści będą mieli swobodny dostęp). Dzielni policjanci szybko odsuwają wszystkich kilkoro napastników z serduszkami, bo każdy gupi (pisiak) wie, że jak ktoś dał na WOŚP, to serduszko cały rok nosi przyklejone. Ale czy Ogórek odjeżdża? A skąd. Się napawia i daje szansę każdemu z osobna, żeby ją jeszcze trochę ponapadał. Siedzi, słucha, cieszy się, filmuje. Policja otacza jej samochód kordonem i dopiero w takiej asyście pani rusza. Rozumię, gdyby sam prezes tego bałaganu taki sobie spacerek urządził, no to jeszcze, mooooże. Ale Ogórek? Ogórek? Serio? Łaj? Cienkie to było i blade prowokowanie. Ustawki robić czeba umić tyż, a tu wyszło jak zwykle :( Od Rzeczy zauważyło Co znamienne, demonstrującym najwyraźniej nie starczyło odwagi, żeby zaatakować dziennikarza „Sieci” Andrzeja Rafała Potockiego – zaznacza wPolityce.pl. Tak jest, i tej wersji będziemy się trzymać Wysoki Sądzie :D P.S. U Wojewódzkiego w programie pracują takie panie hostessy, które częstują jego gości wodą. Są skąpo ubrane i roboczo nazywają się Wodziankami. Gdyby ci sami statyści podobną prowokację urządzli pod siedzibą Tefałenu, pewnie otoczyliby taką właśnie panią. Odpowiedz Link
ave.duce Re: A to ciekawe nagranie: 03.02.19, 21:40 Pięknie to wszystko zsumowałaś, Tru :) Odpowiedz Link
ave.duce Re: A to ciekawe nagranie: 04.02.19, 10:27 Obejrzyj to: twitter.com/polskawruinie2/status/1092118438603120640 Odpowiedz Link
trusiaa Re: A to ciekawe nagranie: 05.02.19, 08:07 Następny cienki w uszach - miszcz chappeningu. Twierdzi, że jest kopnięty - pokazywał palcem na wizji, że boli go tu i tu, ale nie pokaże, bo ma zaopatrzone. Pierwsza diagnoza - musi mieć złamany palec? W studiu nie pokazał, ale na foci zademonstrował nogę, tę kopnietą. Czyja jest dana nózia nie wiadomo, gdyż jest bez głowy ona. Obrażenie nie wygląda nijak na kopnięcie - opasuje nogę dookoła z dołu do góry i z góry na dół, po wewnętrznej stronie - żeby sobie takie zrobić kuku trzeba przynajmniej spaść ze schodów, albo jednonożnie wpaść w jakiś korzeniowy dół i się z niego wyszarpać, no chyba, że kopiący nosił ostrogi. Kolejna gra pod publiczkę pt. Lewacy mnie biją! :( Odpowiedz Link
trusiaa Re: A to ciekawe nagranie: 05.02.19, 09:09 Niedawno ktoś powiedział, że zaraz padnie argument, iż na Ogórkową napadły kobiety zazdroszczące jej urody. Nie trzeba było długo czekać: - Dziwi mnie agresja kobiet wobec kobiet - powiedział Stanisław Janecki, współprowadzący program. Dlaczego akurat Magdalena Ogórek stała się obiektem ataków: - Bo jest spokojna, uśmiecha się. Tu się kłania koncepcja kozła ofiarnego. Magda się do tego idealnie nadawała, bo nie wzbudzała żadnej agresji. I upolowanie kogoś takiego jest uważane za super trofeum - stwierdził Janecki. Marcin Wolski: - Każda z tych pań marzyłaby, żeby chociaż zbliżyć się parametrami do pani Ogórek. No. Prostackie i płyciutkie jak kałuża - spodziewam się, że Wolski atakując słownie faceta od siebie młodszego i śliczniusiego (by dr.krisk) zazdrości mu urody po prostu. Odpowiedz Link