magdolot
25.07.15, 15:38
...albo psią gwiazdę.
Dzięki Truu znalazłam ja stronkę ze streszczeniami opowiadanek Kilgore Trouta i odziewam z lubością Kurtkę ze Vonneguta znuf, bo paszą do kanikuły tej sakramynckiej po jaźni dziwacznie się rozlewając i wywołując przemożne wrażenie że da się nimi obskoczyć i podsumować lwią część nowszych wątków na Forumie...
"Pangalaktyczny namiestnik" pasuje do in vitro. "Plaga na kółkach" jak na zamówienie Mundka napisana, a zaspokoi i Rozbawionego z Wielgusem. "Pangalaktyczny bank informacji" dedykuję Kocicy. "Tegoroczne arcydzieło" na kampanię wyborczą jak znalazł, choć na "Syna Jimmy Valentine'a" nestety za późno. Trusięę proszę o wybaczenie za brak happy endu i dopisanie owego i nadmieniam na pocieszenie, że się załapała jako jedyna postać kobieca [choć tragiczna] do twórczości pana Trouta.
I tak jakoś mi się we łbie roi, że można by dopisać kilka nowych Troutów... zanim nas te upały do reszty GILGONGO. A ja odlatywam nad wodę. Bu!