Dodaj do ulubionych

Coś weselszego

06.08.15, 14:31
scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/11019835_1139405032741818_5122489795062730244_n.jpg?oh=23bd23a340da90a8e70bf3e4c14d902e&oe=5635EA14
Mamy piękną pogodę....
M.
Obserwuj wątek
    • 99venus Re: Coś weselszego 06.08.15, 20:05
      niestety typowe.
      • mania.sza Re: Coś weselszego 06.08.15, 21:10
        Nie wiem, panowie, z jakimi kobietami macie/miewacie do czynienia, ale jesli wg was jest to typowa lazienka typowej kobiety, to ja jestem... GENDER!
        Albo co najmniej Wildstein.
        Wlasnie tak.
        • ave.duce Re: Coś weselszego 06.08.15, 22:41
          Wildsteinem i tak jesteś.
          • mania.sza Re: Coś weselszego 06.08.15, 22:56
            Taki już mój los. Jako i Twój, i nasz, i wewogle.
            Oprócz Damy, rzecz jasna.

            Wildstein wildsteinem, ale pewne podobieństwa do dżędera też znalazłam.
            I nie wiem, czy mam teraz zostać pedałem czy lesbą :P
            Czy transwestytą, czy.. a może płeć powinnam zmienić. Cholera, już sama nie wiem.
            Kak nie kruti, do "typowych" nie pasuję.
            • ave.duce Re: Coś weselszego 06.08.15, 23:13
              Zostań hermafrodytą, co Ci szkodzi.
              • mania.sza Re: Coś weselszego 06.08.15, 23:18
                Kurczę, fakt, nie pomyślałam.
                Mogłabym też pewnie eunuchem.
                Ale za późno.
                • tojajurek Re: Coś weselszego 06.08.15, 23:45
                  Wesoło może być jutro. Przywiozłem wczoraj z Mazur wielki kosz świeżo zebranych grzybów. Właśnie skończyłem dusić w śmietanie ich wielki gar. Jutro konsumpcja (tak na wszelki wypadek donoszę, gdybym nagle zamilkł).
                  • mania.sza Re: Coś weselszego 07.08.15, 00:01
                    Szczerze zazdroszczę i wcale nie myślę, że zamilkniesz, skoro własnoręcznie własnymi doświadczonymi ręcami i oczami zbierane. No chyba że zjesz cały gar tych grzybów na raz, no to każdy by się wyłączył na porządną siestę parodniową po takim czymś :)
                    Ostatni raz jadłam grzyby, właśnie takie w śmietanie plus " moczanka", czyli zanurzanie blinów w sosie grzybowo-śmietanowo-kurkowym, w roku 2005, kiedy odwiedziłam mamę mojej koleżanki na Białorusi.
                    Niebo w gębie i tęsknota za smakiem.

                    A gdzie dokładnie byłeś na Mazurach i co uzbierałeś?
                    Jak tam teraz jest? Bo ostatni raz byłam tam bodajże w 1993 roku.
                    Narobiłeś smaku, ToTyJurku :)
                    • tojajurek Re: Coś weselszego 07.08.15, 00:21
                      Żeby co nieco zagmatwać powiem jeno, że grzybki są z lasów najbardziej ongiś znanych z odbytej akurat 101 lat temu Bitwy pod Tannenbergiem, gdzie nasi wrogowie Niemcy dali w kuchnię naszym wrogom Rosjanom - niezły pomysł, choć nie nasze wykonanie. Widocznie ten teren bardzo dziś służy kozakom i maślakom, a i prawdziwek się też pojawia.
                      W centrum lasów - dla zainteresowanych - leży miejscowość o sympatycznej nazwie Kot.
                      • mania.sza Re: Coś weselszego 07.08.15, 21:49
                        tojajurek napisał:

                        > W centrum lasów - dla zainteresowanych - leży miejscowość o sympatycznej nazwie
                        > Kot.

                        Jak grzybki? Żyjemy?
                        • tojajurek Re: Coś weselszego 07.08.15, 22:25
                          mania.sza napisała:

                          > tojajurek napisał:
                          >
                          > > W centrum lasów - dla zainteresowanych - leży miejscowość o sympatycznej
                          > nazwie
                          > > Kot.
                          >
                          > Jak grzybki? Żyjemy?

                          Błeeeee... Co to za życie w taki upał. A żaden grzyb tak nie truje jak nowiutki Panprezydęt.
                          • mania.sza Re: Coś weselszego 07.08.15, 23:44
                            tojajurek napisał:

                            >
                            > Błeeeee... Co to za życie w taki upał. A żaden grzyb tak nie truje jak nowiutki
                            > Panprezydęt.

                            Panprezydęt to brzmi jak Panamerican prawie :)
                            Spoko. Podobno grzyby niwelują efekty uboczne rzeczywistości i uodparniają. Nawet na panprezydęta.
                            Tak że rychło w czas z tymi Mazurami i grzybami, ToTyJuku :).
                      • ave.duce Re: Coś weselszego 08.08.15, 00:08
                        tojajurek napisał:

                        > W centrum lasów - dla zainteresowanych - leży miejscowość o sympatycznej nazwie
                        > Kot.

                        A w Jedwabnie jest mój ulubiony Zajazd "Oleńka".
                        Natenczas wybrałabym jednak miejscowość Zimną Wodę, gdyby nie to, że jest otoczona Puszczą Piską.
                • yoma Re: Coś weselszego 07.08.15, 11:54
                  Jeśli nie masz jąder, to jesteś eunuchem. Tak jak ja jestem gejem, podobają mi się faceci.
        • mariner4 Odrobina poczucie humoru 07.08.15, 05:52
          ułatwia życie.
          M.
          • mania.sza Re: Odrobina poczucie humoru 07.08.15, 21:41
            mariner4 napisał:

            > ułatwia życie.
            > M.

            Wiem. Skarpetki Sapiensa już były.
            Ale jeśli wątki się powtarzają, to zaczyna być to nudne, a nie śmieszne.
            Oczywiście nie zamierzam nikomu odbierać prawa do dobrego humoru.

            Tak wygląda łazienka typowej kobiety.
            Tak wygląda pokój typowego młodzieńca.
            Tak wygląda typowa kobieca toaleta publiczna.
            A tak wygląda typowa męska toaleta publiczna.
            Tak kobiety prowadzą samochód.
            A tak wygląda domowa kuchnia samotnego mężczyzny.


            A ja mam różowe okulary i tego nie widze.
            Wszystkiego tego typowego.
            Oczywiście bazuję na własnych doświadczeniach.

            ps. Kiedyś chodziłam do szkoły muzycznej I-go stopnia, miałam może wtedy lat 12-13 i kiedy na kolejnej lekcji wkurzył mnie pan od solfedżu (nawiasem mówiac bardzo dobry fachowiec) mówiąc przy jakiejś okazji coś w tym stylu: proszę mi powiedzieć ile mamy kobiet-kompozytorów? a ile mamy kobiet-dyrygentów? No i ? Widzicie drogie dzieci? O czym to świadczy?
            Wtedy pomyślałam - ale dupek. Nie, nie pomyślałam tak, bo nie znałam polskiego wtedy. Pomyślałam "staryj durak". I takie poczucie humoru już mi zostało :)

            • mariner4 Re: Odrobina poczucie humoru 08.08.15, 07:56
              Ja to rozumiem, ale nie można każdego dowcipu punktującego kobiece zachowania traktować jako atak na wszystkie kobiety.
              Tak jak każdego dowcipu o facetach, jako anty męskiego.
              Co do kompozytorów, to niestety to prawda. Wymień choć jedną panią na poziome Bethowena Gershwina i innych kompozytorów stanowiących kamienie milowe muzyki. OK za czasów Bacha nie było to możliwe, ale cały 20 wiek już tak. Dlaczego? Ano macie swoje przewagi, a my nasze.
              Wykonawczynie muzyki są też spaniałe, ale w komponowaniu już tracicie. To się nazywa wyobraźnia przestrzenna wytrenowana przez tysiące lat łowów i wojowania. Także w architekturze, matematyce, malarstwie, konstruowaniu samolotów itp
              Wiem, że się narażam, ale niech tam.
              M.
    • man_sapiens Re: Coś weselszego 07.08.15, 08:17
      To jest nic w porównaniu z łazienka okupowaną przez młodzieńca wchodzącego w wiek dojrzewania. Jak jeszcze jego pokój dodać...
      • mariner4 E tam. Coś na pryszcze i wystarczy 07.08.15, 08:20
        Mnie się to zdjęcie skojarzyło z pewnym wydarzeniem. Stałem już goły pod prysznicem i usiłowałem znaleźć w łazience szampon do włosów pomiędzy niezliczonymi słoiczkami, flakonami, butelkami, odżywkami, tonikami i tak dalej.
        M.
        • damakier1 Re: E tam. Coś na pryszcze i wystarczy 07.08.15, 10:49
          No i co? Zwabiłeś posiadaczkę tych wszystkich słoiczków pod prysznic celem wspólnego poszukiwania szamponu?
          • mariner4 Nie. 07.08.15, 19:13
            Zawołałem: "Wandziu! gdzie jest szampon????"
            M.
            • yoma Re: Nie. 07.08.15, 19:21

            • yoma Re: Nie. 07.08.15, 19:24
              Wandziu??
              • mariner4 Nieładne imię? 07.08.15, 19:27
                Ale to nie ta co skoczyła do Wisły, bo jej Niemiec nie chciał.
                M.
                • yoma Re: Nieładne imię? 07.08.15, 19:29
                  Nie, sorry. Teleturniej "Skojarzenia" wnet wykaże twe zboczenia.
                  • ave.duce Re: Nieładne imię? 07.08.15, 19:52
                    Spoko, Anwad to jeden z nicków gendera ;)))
                    • mariner4 To ma być aluzja? 07.08.15, 20:02
                      M.
                      • ave.duce Re: To ma być aluzja? 07.08.15, 20:05
                        A w życiu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka