aga-kosa
22.12.15, 13:46
Jeśli posłowie , członkowie rządu, przywódcy partii "jakichśtam" zarzucają członkom TK oszustwa, kolesiostwo, niewłaściwe wydawanie wyroków, "karygodne latanie po mediach"....
Jestem ciekawa jak długo tak można. Jak to się dzieje, że TK pozwala sobie na opluwanie. Przecież potrzeba na zarzuty dowodu...
Jest ludowe przysłowie kończące się: - " a on mówi, że deszcz pada".
Nie ma takiego paragrafu na to aby znaleźli zarzucający przestępstwa, na to dowody. Jakaś ogromna bezsiła gdy się na to patrzę. aga
PS
Teraz w sejmie dzielą się opłatkiem i słyszę, jak ktoś mówi o miłości....
Kochanowskiego " Na dewotkę" mi się przypomniało.