Dodaj do ulubionych

gwiezdny pył

20.06.16, 21:08
pomiędzy niebem a ziemią
jest przestrzeń która
odróżnia nas od istot
innego pokroju.
Nasze dążenia znaczone pragnieniem
wyzwala w nas moce
niezbędne do dzieła które
tworzyć nam przydzielono.

www.smashwords.com/books/view/508730
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: gwiezdny pył 21.06.16, 22:52
      Ok, podoba mi się, więc nie będę się czepiać przyziemnie.
    • jasonfroke Re: gwiezdny pył 07.07.16, 08:38
      nieme wołanie
      Pośród ciemności okalającej ściany,
      migotał srebrny promyk księżyca,
      spomiędzy chmur przeganianych wiatrem,
      szukał smagając cieniami,
      postać siedzącą na łóżku.
      Twarz zasłonięta włosami,
      na mocno wyciągniętej szyi,
      z lekko pochyloną głową w stronę
      z której dochodziły odgłosy,
      szumu liści i kroków słabnących.
      W głowie jakieś dziwne myśli,
      nieokreślone uczucia pierś napełniały,
      nie potrafiła zdać sobie sprawy,
      co mogła lub utraciła.
      Czegoś jej było żal i wstyd.

      www.smashwords.com/books/view/508730
      • gat45 Re: gwiezdny pył 07.07.16, 14:17
        Czy dobrze rozumiem początek ? To promyk szukał, a postać siedząca była obiektem szukanym ?
        • damakier1 Re: gwiezdny pył 07.07.16, 15:15
          Gdyby było tak, jak przypuszczasz, to promyk, migocąc, szukałby postaci siedzącej na łóżku.
          A tak, to nie wiem.
        • ave.duce Re: gwiezdny pył 07.07.16, 15:21
          Przeszkadza mi znajomość gramatyki.
          • jasonfroke Re: gwiezdny pył 07.07.16, 16:30
            poczytaj Orzeszkową może coś pomóc.
            • damakier1 Re: gwiezdny pył 07.07.16, 17:13
              Od czytania Orzeszkowej traci się znajomość gramatyki?
            • ave.duce Re: gwiezdny pył 07.07.16, 17:20
              Całą, wszystko jedno co, a może coś konkretnego?
              Orzeszkowa pisała niegramatycznie?
            • trusiaa Re: gwiezdny pył 07.07.16, 19:54
              Ojoj, a miało być tak pięknie i romantycznie i księżycowo, aż tu nagle nerwy twórcy/twórczyni puściły i chlast Orzeszkową! od razu? Za kilka słów słusznej krytyki?

        • jasonfroke Re: gwiezdny pył 07.07.16, 16:29
          tak było, to poranny promyk poszukujący sekretów nocy
          • gat45 Re: gwiezdny pył 07.07.16, 16:50
            Przyjmij to, proszę, bez obrażania się, ale w moim przypadku błąd gramatyczny czy składniowy sprawia, że znika cały urok poezji, a zwoje mózgowe wiją mi się tylko wokół tej postaci, co to powinna być w dopełniaczu, a uparcie siedzi w bierniku. I na nic nocne, tajemnicze cienie, księżycowe poświaty i sekretne żale. Nie udaje mi się wejść do tej sypialni. Gramatyka mi drogę blokuje.
            A szkoda. Tak mi się przynajmniej wydaje, choć ja się na poezji nie znam.

            PS Głowę pochyloną na wyciągniętej szyi też nie bardzo widzę, ale to już chyba czepianie się. Chociaż... Obraz powinien sam wyskakiwać z wiersza. Jak czytelnik zaczyna sobie wyobrażać opisaną pozycję i wychodzi mu coś raczej sztucznego, to chyba nie jest w porządku. Niemniej zdaję sobie sprawę, że z pewnością i wśród uznanych klasyków zdarzają się takie niezupełnie trafione opisy i nikt im tego nie zarzuca. Mam w głowie kilka przykładów, ale akurat żadnego po polsku.
            • jasonfroke Re: gwiezdny pył 07.07.16, 21:05
              starałem się namalować obraz słowami, a w nim zawrzeć ciekawą treść. Gramatyka i styl, są dla mnie czymś wtórnym. Zawsze Orzeszkowa była dla mnie inspiracją, z racji zabawy wykładnią zdania, u niej zawsze królowała dowolność, górę brała treść. Wiem, że nie wszystkim się to podoba.
          • magdolot Re: gwiezdny pył 20.07.16, 16:46
            jasonfroke napisał(a):

            > tak było, to poranny promyk poszukujący sekretów nocy

            Nio, popa, prozą, a jaka ładna fraza!
            Wpieprzę się w nią trywialnie, że tu bardziej pasuje promyk słonka poranny.

            Na wycięciu środka z teleskopową szyją, szumu liści i kroków słabnących wiersz mocno zyskuje. Promyk mógł znaleźć postać, pozostaje tu jeno kwestia smagania cieniami przez promyk. Końcówka mi się naprawdę podoba. Szczególnie ostatnie 3 linijki. Może właśnie te 3 ostatnie linijki zawierają cienie...
        • trusiaa Re: gwiezdny pył 07.07.16, 19:50
          promyk księżyca (...)
          szukał smagając cieniami,
          postać siedzącą na łóżku.


          Jeżeli Jason jest Czechem/Czeszką to napisał(a) jak najbardziej prawidłowo, chociaż wulgarnie.
          Jednak sen ten eroticzny mąci mi wizja twarzy z lekko pochyloną głową na szyi teleskopowej. Jak scena z "Obcego 8 pasażera".
      • gat45 Mam ! 07.07.16, 17:26
        On - ten promień, znaczy - szukał, a jednocześnie smagał cieniami postać.
        Tylko czego szukał ?

        Nieważne. I tak najważniejsze, że ten wiersz skojarzył mi się z jednym opowiadankiem Supervielle'a "La jeune fille ? la voix de violon" (dziewczyna o głosie skrzypiec ?). Więc spełnił swoją poetycką rolę.
        • damakier1 Re: Mam ! 07.07.16, 20:54
          Jeżeli trop Trusii jest prawidłowy, to jeśli szukał i smagał jednocześnie, to mamy do czynienia z sado-maso w literaturze.
          • trusiaa Re: Mam ! 07.07.16, 21:19
            Ofkors, że prawidłowy - to Czech. Przybosia przełożył i wszystko zrozumiałam.

            A jak się Xenofant ucieszy z wątków mnogości :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka