06.02.21, 17:06
Jako dziadyga z cenzusem zaszczepiłem się dziś na naszego kurnawirusa. Momenty byli. Ale jestem pod wrażeniem super organizacji całej imprezy. Obsługiwał wszystko pułk wojska płci obojga, wszyscy super pomocni i uprzejmi. Nigdzie nie czekałem ani chwili, choć różnych formalności i papierków było od groma. Najtrudniej było tylko oblecieć Stadion Narodowy, żeby znaleźć wlot. Potem poszło jak z płatka - miałem mieć umówione szczepienie dziś o 15.00 i o 15.01 było po wszystkim. Naprawdę jakby w jakimś normalnym kraju. Szacun. Teraz tylko pozostaje czekać czy mi rąsia odpadnie, czy nie. W razie czego mogą być pomocne okłady z zimnego piwa.
Zdrrrrófffko.
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Luuudzie! 06.02.21, 17:53
      Gratki!!!

      A w aproposie TO:

      Ale zimno, ale mróz, to ci heca z tym Celsjuszem! Ciągle minus a nie plus, z robotą dziś nie ruszę.
      Nie będzie się zabawić za co, nie będzie za co wziąć na ząb bo mnie paluszki czucie tracą na taki ziąb!
    • behemot17-13 Re: Luuudzie! 07.02.21, 20:41
      Ej Ty, panie Jurku, nie chwal się tak za bardzo. Tobie i tu wszystkim uczęszczającym, napiszę tak, też będę mógł się pochwalić, kiedyś, za jakiś czas. Pozdrowionka.
    • tojajurek Re: Luuudzie! 08.02.21, 13:10
      Dziś trzeci dzień od zaszczepu (według biblijnego sposobu rachowania czasu). I nic! Miało boleć w kończynie, łupać w głowie - a tu nic wewogle. Albo mi wszczyknęli wodę, albo może ja już... tego...?
      Pisze to do wiadomości forumowiczów i ogółu potomnych, gdyby za kilkanaście lat przyszła na nich pora uroczystych zaszczepin koronawirusowych. Nie lękajcie się - to mówię Ja Jurek.
      • ta Re: Luuudzie! 19.02.21, 20:38
        Mam info od rodziny. Po pierwszej dawcę nic. Po drugim szczepieniu już się działo. Przygotuj się na ew. ból ramienia, dreszcze paskudne, gorączkę do 38, nudności, ogólne spore rozbicie. Na szczęście objawy trwały krótko, niepełną dobę.
        Tak było po szczepionce Pfizera.
    • tojajurek Re: Luuudzie! 28.02.21, 14:52
      Melduję posłusznie do wiadomości wszem i wobec, że wczoraj dziabnęli mi druga dawkę wirusa. Żyję póki co, a nawet nic nie boli tylko we łbie gigantyczny - wykwintnie się wyrażając - le carrousel. Miło.
      Buziak antywirusowy dla PT Wszystkich Forumowiczów Dwornych.
    • behemot17-13 Re: Luuudzie! 01.04.21, 18:16
      Sukces. Po tygodniowej batalii, 21 kwietnia pierwsza igła. Nie było łatwo, uparty jak nigdy dopiąłem swego. Ulga a jednocześnie wątpliwości co do skuteczności. Dzwonienie bezpośrednio do przechodni było niepotrzebną stratą czasu, infolinia jakby bardziej wrażliwa.
      • inna57 Re: Luuudzie! 01.04.21, 19:35
        A ja dziś z Kolegą M. zaszczepiliśmy się w pięknej miejscowości Kadzidło. Co prawda mój termin był na 27 kwietnia na stadionie ale przemiłe Panie w Kadzidle przepisały moje skierowanie tak abym mogła zaszczepić się z mężem a one żeby nie zmarnowały ani jednej dawki. Pogoda piękna, wycieczka krajoznawcza przemiła, na miejscu mili, życzliwi ludzie. Doły dają radę, góra jak zwykle daje tyłka.
        • smutas13 Re: Luuudzie! 03.04.21, 08:10
          Jestem 11 dni po szczepieniu. Tylko trzy fale lekkich dreszczy w dwie godziny po szczepieniu przeleciały przez me ciało i mały siniaczek w miejscu ukłucia po kilku dniach się pojawił. Więcej objawów brak.
          ( a tak się baliśmy tej Astra Zenki)

          Oby druga dawka też okazała się łagodna.
          • behemot17-13 Re: Luuudzie! 03.04.21, 09:50
            Wyczytałem w sieci. W Anglii zaszczepiono coś około 30 milionów. Z tych zaszczepionych odnotowano 7 przypadków zgonów z zakrzepicą. Wyczytałem też, że w poprzednią niedzielę, zero zgonów a jakby bardziej ludzkim głosem, odejść. Tak czy siak, liczby i statystyki przemawiają na korzyść szczepienia się. Co prawda jest ryzyko, acz niewielkie, jeśli się weźmie pod uwagę- 54 tysiące odejść w Polsce.
    • behemot17-13 Re: Luuudzie! 12.04.21, 21:27
      Nawet się "cholera" nie przyznała. Moja córka przeszła covid - 19 i dopiero dzisiaj się przyznała. Że jakieś przeziębienie, że na święta to nie, bo leciutko niedysponowana. Dopiero dzisiaj w bezpośredniej rozmowie wyszło szydło z worka. I nie wiem czy się cieszyć ( cieszę się jak cholera, tak między nami ) czy ochrzanić.
      • inna57 Re: Luuudzie! 12.04.21, 21:39
        Ja bym jednak ochrzaniła. Ukrywanie tego faktu jest wszak przejawem braku odpowiedzialności i narażaniem innych na potencjalne niebezpieczeństwo. Nie żeby od razu za drzwi wystawiać ale porządna bura latorośli się należy. Niby to tylko takie małe niedopowiedzenie ale... To tak jak zaszczepiona babcia która nie mogła się pohamować i polazła na mszę. Wieczorem ucałowała wnuka na dobranoc i to był niestety pocałunek śmierci.
        • behemot17-13 Re: Luuudzie! 12.04.21, 21:52
          Napisałem pod wpływem emocji, tak mam. Uzupełniam, córka, jej chłopak i jego rodzice wszyscy przez tę zarazę przeszli, kwarantanna przestrzegana zgodnie z zaleceniami. Ochrzanić, miałem na myśli, że nie powiedziała prawdy ( przez telefon ) choć mogła, bo przecież mamy ze sobą naprawdę dobre relacje.
          • inna57 Re: Luuudzie! 13.04.21, 12:26
            Z tego co napisałeś pociecha zachowała się prawidłowo i tylko Tobie jest trochę przykro że nie chcąc Cię martwić nie powiedziała o zakażeniu. A może właśnie dlatego że macie ze sobą dobre relacje córka uznała że nie należy dodawać Ci nadmiarowego stresu. Lepiej bądź dumny z córki bo po pierwsze odpowiedzialna a po drugie szczerze kochająca.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka