tojajurek
06.02.21, 17:06
Jako dziadyga z cenzusem zaszczepiłem się dziś na naszego kurnawirusa. Momenty byli. Ale jestem pod wrażeniem super organizacji całej imprezy. Obsługiwał wszystko pułk wojska płci obojga, wszyscy super pomocni i uprzejmi. Nigdzie nie czekałem ani chwili, choć różnych formalności i papierków było od groma. Najtrudniej było tylko oblecieć Stadion Narodowy, żeby znaleźć wlot. Potem poszło jak z płatka - miałem mieć umówione szczepienie dziś o 15.00 i o 15.01 było po wszystkim. Naprawdę jakby w jakimś normalnym kraju. Szacun. Teraz tylko pozostaje czekać czy mi rąsia odpadnie, czy nie. W razie czego mogą być pomocne okłady z zimnego piwa.
Zdrrrrófffko.