ave.duce
18.04.09, 16:22
... Zamiast oświaty mamy zabobony, zamiast tworzenia społeczeństwa
obywatelskiego budujemy kościoły, ich ilość nie przekłada się na siłę więzi.
[...] Kościół ma wiernych, ale nie ma wspólnoty. Katecheza szkolna nie
przekłada się ani na poziom moralny społeczeństwa, ani na poziom wiedzy o
samej religii. Moralność, według Kościoła, sprowadza się do regularnego
uczestniczenia w mszy oraz deklaracji, że aborcja jest zła. Teraz deklaracje
wzbogaciły się o potępienie zapłodnienia in vitro. Katolicyzm w Polsce nie
przekłada się również na wzajemną życzliwość i pomoc, a co dopiero mówić o
miłości bliźniego. Jesteśmy krajem ksenofobicznym i nietolerancyjnym. Ludzie
idą do Kościoła, wymieniają tam znak pokoju, wracają do domu i zamykają się w
nim. Życie sąsiada i wspólnoty ich nie interesuje. Obcy to wróg. Ważna jest
rodzina i Kościół jako instytucja, nie jako ośrodek otwartej na innych wiary ...
www.rp.pl/artykul/292839.html
Nie zawsze zgadzam się z tym, co mówi(ła) (i robi/ła) Magdalena Środa, ale w
tym wywiadzie zwłaszcza z tym fragmentem > całkowicie tak ;)
I tym o karze śmierci > jestem zdecydowanie przeciwko!
ps. nie zgadzam się także na torturowanie > cel nie uświęca środków!
:p