who.is.who
22.04.09, 23:44
Na pytania posłów odpowiadała merytorycznie, ale jednocześnie bardzo długo,
zawile i wolno. Można było łatwo zgubić wątek zwłaszcza, że wtrącała do swoich
wypowiedzi ogromną ilość dygresji.
Czasami udało się jej wpleść ciekawe wypowiedzi, jak "każda wielka prezydencja
jest rodzajem walca" albo "nie musimy być młodszą siostrzyczką tych wielkich z
UE". Wspomniała też, że kiedyś w Nairobi zaczepiła ją obca osoba i zapytała
się: - Czy to ty jesteś legendarną Anną Fotygą?
Fotyga łamiącym się głosem przypominała falę krytyki, jaka na nią spadła po
objęciu stanowiska. - Usłyszeliście państwo życiorys człowieka, o którym się
mówiło, że jest tłumokiem, kuchtą, idiotką i nie będę dalej cytować - żaliła się.
politbiuro.pl/politbiuro/1,85402,6527841,Anna_Fotyga__Nie_jestem_kuchta.html
ONZ i NYC nie wiedzą jeszcze, co je czeka ;-)
Czy tym razem Tusk okaże się godnym miana premiera, czy znowu polegnie?