26.06.09, 14:21
MOJA PIOSNKA


Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba

Podnoszą z ziemi przez uszanowanie

Dla darów Nieba....

Tęskno mi, Panie...



*

Do kraju tego, gdzie winą jest dużą

Popsować gniazdo na gruszy bocianie,

Bo wszystkim służą...

Tęskno mi, Panie...



*

Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony

Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,

"Bądź pochwalony!"

Tęskno mi, Panie...



*

Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,

Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie,

Równie niewinnej...

Tęskno mi, Panie...



*

Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,

Do tych, co mają tak za tak - nie za nie,

Bez światło-cienia...

Tęskno mi, Panie...




*

Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi?

I tak być musi, choć się tak nie stanie

Przyjaźni mojéj...

Tęskno mi, Panie...


Cyprian Kamil Norwid
Obserwuj wątek
    • jola.iza1 Re:Wisz Co!!:( 26.06.09, 14:39
      Z mety przepraszam za ostry język.
      Ponad świerć wieku mieszkałam na Podkarpaciu.
      Na grzyb mi Norwid, skoro zwykłe burze robią tFunami??
      Rzygać mi się chce na te całe dwadzieścia lat wolnej, niepodległej:(
      A będzie jeszcze gorzej, zatem??
      Tęskno mi, Panie...
      Ale, niekoniecznie do Tego co Tobie:)
      • ave.duce Re: A Ty wiesz co? :) 27.06.09, 08:10
        Język wcale nie ostry, jak na Ciebie ;)))

        Nie chce mi się dyskutować n/t. "jajko czy kura" ;)

        Jolu, naprawdę? >
        > Rzygać mi się chce na te całe dwadzieścia lat wolnej, niepodległej:(

        Dlaczego ma być gorzej? Uważaj, bo zadedykuję Ci:
        ... źle, źle zawsze i wszędzie ...

        Każdy ma swoje tęsknoty i to jest piękne! :)))

        :p
        • mariefurie Re: A Ty wiesz co? :) 27.06.09, 16:30

          > Dlaczego ma być gorzej? Uważaj, bo zadedykuję Ci:
          > ... źle, źle zawsze i wszędzie ...

          ...i na wieki wieków amen ;)

          www.youtube.com/watch?v=5IrtAU36438
          • ave.duce Re: A Ty wiesz co? :) 29.06.09, 12:18
            Może to:

            www.youtube.com/watch?v=psniDKk-wsw&feature=related ? ;)

            :p
            • mariefurie Re: A Ty wiesz co? :) ALBO...:) 29.06.09, 14:40
              www.youtube.com/watch?v=EASaRq5Spkk&feature=related
              ;))
              • ave.duce Re: A Ty wiesz co? :) ALBO...:) 29.06.09, 20:32
                www.youtube.com/watch?v=RiYyS7X5x6Q ;)

                :p
                • mariefurie Re: A Ty wiesz co? :) ALBO...:) 29.06.09, 22:30
                  :DD

                  www.youtube.com/watch?v=HJX1gwpYT44
                  ;)
                  • ave.duce Re: A Ty wiesz co? :) ALBO...:) Eee...tam... ;))) 30.06.09, 07:56
                    www.youtube.com/watch?v=mchcbvOCo5I&hl=pl
                    :p
    • belgijska Re: & 26.06.09, 14:44

      Ave - chyba wysiadam, bo ja bez swiatlocienia ... no wiesz ... jak bez
      okularow - nic a nic ;)
      • ave.duce Re: & 26.06.09, 14:50
        Ty to umiesz umarłego na nogi postawić! ;)

        Toż to WIERSZ jest.

        POEZJA.

        CHWILA. ULOTNA. JUŻ. NIE MA.

        :p
        • belgijska Re: & 01.07.09, 19:50
          ave.duce napisała:

          > Ty to umiesz umarłego na nogi postawić! ;)

          Gdyby to bylo prawda - niejednego bym postawila! ;))

          > Toż to WIERSZ jest.
          >
          > POEZJA.
          >
          > CHWILA. ULOTNA. JUŻ. NIE MA.

          Chwila ulotna moze przejsc w nawyk konsumpcyjny - tylko sol
          morska! ;))
          • ave.duce Re: & 02.07.09, 09:25
            belgijska napisała:

            > Gdyby to bylo prawda - niejednego bym postawila! ;))

            Jednego znam. Może poznam i tego "nie"? Who knows? :)))

            > Chwila ulotna moze przejsc w nawyk konsumpcyjny - tylko sol
            > morska! ;))

            Nałóg. Nie bójmy się tego słowa! Już przeszło, w dodatku na innych też.
            O co chozzzi z tą "solą"? O Oko OpaCZności? ;)

            ps. jak Ci tam na wywczasach? ;)

            :p
            • ave.duce Re: & jeszcze jedno ;) 02.07.09, 10:09
              Też mogę sobie powiększyć i powiesić?! ;)

              :p
              • belgijska Re: & jeszcze jedno ;) 02.07.09, 15:49
                ave.duce napisała:

                > Też mogę sobie powiększyć i powiesić?! ;)

                No pewnie! :)
                • ave.duce Re: & jeszcze jedno ;) 05.07.09, 19:53
                  ThnX :)
            • belgijska Re: & 02.07.09, 15:47
              ave.duce napisała:

              > Nałóg. Nie bójmy się tego słowa! Już przeszło, w dodatku na innych
              też.
              > O co chozzzi z tą "solą"? O Oko OpaCZności? ;)

              Nie - zupelnie przyziemnie o *sol ziemi* nie do przypraw kuchennych.


              > ps. jak Ci tam na wywczasach? ;)

              To nie wywczasy wlasciwe - odrabiam zaleglosci i probuje stawiac na
              nogi ;))
              • ave.duce Re: & 05.07.09, 19:54
                To postaw się, nie zastaw się ;)

                :p
          • ave.duce Re: & 15.07.09, 08:28
            A jednak! ;)

            www.youtube.com/watch?v=JrvHroMTKaY&hl=pl
            ps. ThnX, Pani B.

            :p
    • who.is.who Re: & nie wierzę ;-))) 27.06.09, 08:15
      Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia ? TY?! ;-)

      P/S. Gdzie on był, jak go nie było? Tzn. ten wątek? ;-)
      • ave.duce Re: & nie wierzę ;-))) I dobrze czynisz ;) 27.06.09, 08:27
        who.is.who napisał:

        > Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia ? TY?! ;-)

        A bo co?! ;)
        >
        > P/S. Gdzie on był, jak go nie było? Tzn. ten wątek? ;-)

        W kosmosie, of koz! I wrócił. Nie tak jak biedna Łajka, etc. :(

        :p
        • who.is.who Re: & nie wierzę ;-))) I dobrze czynisz ;) 27.06.09, 08:38
          Przyjmuję do wiadomości i oddalam się też prawie w kosmos, bo w objęcia Morfeusza. Wolałbym, co prawda, "czyje inne" ;-(

          P/S. Zajrzyj do "Szarlatanów" i mojego wątku pytającego :-)
      • gat45 Chmiel 27.06.09, 17:35


        na bezsenność, a sen na bez-miłość

        z wielu powodow i dla przyczyn wielu
        • who.is.who Re: Chmiel ? To do mnie? ;-) 27.06.09, 18:40
        • who.is.who Re: Chmiel 01.07.09, 11:53
          Od dzisiaj nie jest Pani dla mnie Gat45, lecz Pytia :-(
          • gat45 Taka Pytia od pytona, czyli GAD (ewentualnie 45) ? 02.07.09, 14:08
            Who.is.who napisał:

            > Od dzisiaj nie jest Pani dla mnie Gat45, lecz Pytia :-(


            Przepraszam, żem wcale nie natknęła się wcześniej. Jakoś rzadko i
            krótko tu ostatnio bywam.

            A ten cytacik to z którejś tam Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej :

            Z wielu powodów i dla przyczyn wielu
            chciałabym dzisiaj mieć poduszkę z chmielu
            Chmiel na bezsenność a sen na bezmiłość...


            a jak to dalej leci, to musiałabym poszukać, ale za gorąco. Jak się
            ochłodzi, to Panu znajdę całościowo. Słowo gada !
            • who.is.who Re: Taka Pytia od pytona, czyli GAD (ewentualnie 02.07.09, 15:36
              gat45 napisała:

              > Who.is.who napisał:
              >
              > > Od dzisiaj nie jest Pani dla mnie Gat45, lecz Pytia :-(

              > Przepraszam, żem wcale nie natknęła się wcześniej. Jakoś rzadko i
              > krótko tu ostatnio bywam.

              Nic się nie stało, nie czułem się "do przepraszania".

              > A ten cytacik to z którejś tam Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej :
              >
              > Z wielu powodów i dla przyczyn wielu
              > chciałabym dzisiaj mieć poduszkę z chmielu
              > Chmiel na bezsenność a sen na bezmiłość...


              Z wielu powodów i dla smutków wielu
              Chciałabym dzisiaj mieć poduszkę z chmielu.
              Zapach tych lekkich, siwozłotych szyszek
              Sprowadza mocny sen - zjednywa ciszę.

              Gdzieś to czytałam albo mi się śniło:
              "Chmiel na bezsenność, a sen - na bezmiłość.
              Poduszkę z chmielu gdy sobie umościsz,
              Zaśnij, bo na cóż życie bez miłości"...

              Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

              > a jak to dalej leci, to musiałabym poszukać, ale za gorąco. Jak się
              > ochłodzi, to Panu znajdę całościowo. Słowo gada !

              Jak Pani sobie życzy, Pani Gad.
              Nie takie "imiona" miałem na myśli. Po prostu Pytia/kapłanka, z "odrzuceniem"
              warunku o wieku =>

              www.kb.neostrada.pl/obrazki/pytia.gif
    • topielica.latawica Ja się też stęskniłam.. 27.06.09, 19:24
      Dzień dobry Państwu ! Może mnie jeszcze pamiętacie .. Bo długo mnie
      nie bylo – niedomagałam po tej Grecji jak nie wiem co. Dziwacznie
      tam – ledwie człowiek (?) wylezie z wody morskiej, to taki tam
      marniutki stopień hygro-cośtam, cośtam, że porządna topielica błotna
      suchot się nabawia. No i nabawiłam się, na szczęście takich ledwie
      stępa, bo jedna koleżanka rusałka z mcejskiego powiatu wróciła do
      siebie z kłusującymi, a i galopujące pono się zdarzyły.

      Ale miło było i ciekawie. Nasza flagowa warszawska Syrenka wprawdzie
      z szarym tłumem stworów bylejakich mieszać się nie chciała z
      początku. Do nas, tych z bagnisk i mokradeł odzywać się nie chciała
      i od poganek nam wymyślała. Mieczem machała zawzięcie i od
      organizatorów przestrzegania i wspierania Wartości się domagała.
      Szczęśliwie ktoś ją już pierwszego wieczora przekonał, że picie
      resinato naprzemiennie białego i czerwonego patriotyczne jest i na
      kilka następnych dni mieliśmy ją z głowy, bo bardzo wielka z niej
      patriotka. Można było posłuchać prawdziwych syren – ach, jak
      ślicznie one śpiewają !

      Poza tym była cała ławica dorodnych blondyn, które gromki i śpiewnie
      opowiadały coś o złocie, które wyławia się z dna rzeki Ren –
      wiedzieliście Państwo o tym? Jak się nawilżę, do muszę tam polecieć
      sprawdzić, bo przydałoby się, oj tak. Może nie musiałabym już
      handlować, jakbym kilka sztabek sobie wyłowiła ? Miejsce podobno
      rozpoznać można po głazie przy brzegu, gdzie nocami szczególnie
      dorodna blondyna wysiaduje i się czesze. Myślicie, że to może być
      prawda ?

      Ale ja chyban przynudzam nadto ? No to już przestaję, przepraszam i
      serdeczności ślę


      Wpadnę jeszcze później, dobrze ? Mogę ?
      • who.is.who Mimo wszystko, piękne wspomnienia z Grecji ;-) 27.06.09, 22:07
        topielica.latawica napisała:

        > Dzień dobry Państwu !

        Teraz lepszy! :-)

        > Może mnie jeszcze pamiętacie ..

        Pani Latawico! Proszę, oto dowód, że pamięć o Pani we dworze była:

        forum.gazeta.pl/forum/w,89075,93928446,97173255,_62_Dla_Ave_Pani_Belgijskiej_i_Latawicy_.html
        > Bo długo mnie
        > nie bylo – niedomagałam po tej Grecji jak nie wiem co. Dziwacznie
        > tam – ledwie człowiek (?) wylezie z wody morskiej, to taki tam
        > marniutki stopień hygro-cośtam, cośtam, że porządna topielica błotna
        > suchot się nabawia. No i nabawiłam się, na szczęście takich ledwie
        > stępa, bo jedna koleżanka rusałka z mcejskiego powiatu wróciła do
        > siebie z kłusującymi, a i galopujące pono się zdarzyły.

        Słyszałem, że i stępujące się trafiają, a nie daj Boże: cwałujące! ;-(
        >
        > Ale miło było i ciekawie. Nasza flagowa warszawska Syrenka wprawdzie
        > z szarym tłumem stworów bylejakich mieszać się nie chciała z
        > początku. Do nas, tych z bagnisk i mokradeł odzywać się nie chciała
        > i od poganek nam wymyślała. Mieczem machała zawzięcie i od
        > organizatorów przestrzegania i wspierania Wartości się domagała.
        > Szczęśliwie ktoś ją już pierwszego wieczora przekonał, że picie
        > resinato naprzemiennie białego i czerwonego patriotyczne jest i na
        > kilka następnych dni mieliśmy ją z głowy, bo bardzo wielka z niej
        > patriotka. Można było posłuchać prawdziwych syren – ach, jak
        > ślicznie one śpiewają !

        Miała Pani szczęście, że nie przyciągnęły Pani uwagi po wsze czasy, bo już dwór tutejszy nie gościłby Pani w swoich progach! ;-)
        >
        > Poza tym była cała ławica dorodnych blondyn, które gromki i śpiewnie
        > opowiadały coś o złocie, które wyławia się z dna rzeki Ren –
        > wiedzieliście Państwo o tym? Jak się nawilżę, do muszę tam polecieć
        > sprawdzić, bo przydałoby się, oj tak. Może nie musiałabym już
        > handlować, jakbym kilka sztabek sobie wyłowiła ? Miejsce podobno
        > rozpoznać można po głazie przy brzegu, gdzie nocami szczególnie
        > dorodna blondyna wysiaduje i się czesze. Myślicie, że to może być
        > prawda ?

        Blondyna? Coś mi się o uszy obiło, ale nie byłem zainteresowany. Może ktoś inny coś tam, coś tam więcej wie na jej temat ;-)
        >
        > Ale ja chyban przynudzam nadto ? No to już przestaję, przepraszam i
        > serdeczności ślę
        >
        Nawzajem, TLatawico! :-)

        > Wpadnę jeszcze później, dobrze ? Mogę ?

        Jeśli mnie Pani pyta: oczywiście, że tak! :-)

        P/S. Czy pokoik z dostępem czekał na Panią? Czy obecnie Pani handluje i czy z zyskiem aby? :-)

        Coś greckiego:

        www.youtube.com/watch?v=OlIz8lg-PTs
        • topielica.latawica Re: Mimo wszystko, piękne wspomnienia z Grecji ; 27.06.09, 22:25
          who.is.who napisał:

          >
          > Pani Latawico! Proszę, oto dowód, że pamięć o Pani we dworze była:
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/w,89075,93928446,97173255,_62_Dla_Ave_Pani_Belgijskiej_i_Latawicy_.html

          Gdyby topielice mogły się rumienić, to już bym była jak wisnia lub
          burak. Z wrażenia i z ukontentowania. Dziękuję !

          >
          > Słyszałem, że i stępujące się trafiają, a nie daj Boże:
          cwałujące! ;-(
          > >

          Cwałujące rzeczywiście nie daj Boże. Bo to znaczy uwiedzenie przez
          Pegaza lub, bardziej przyziemnie, uprowadzenie przez centaura.


          >
          > Miała Pani szczęście, że nie przyciągnęły Pani uwagi po wsze
          czasy, bo już dwór
          > tutejszy nie gościłby Pani w swoich progach! ;-)

          Wie Pan, to nieprawda ! Ten Odys w ogóle łgał jak stado polityków w
          przedwyborczym okresie. Śpiewają pięknie i piękne są, fakt - tylko
          co im by było po stadzie niedomytych żeglarzy ? Wcale nikogo na
          stałe nie więżą, słowo topielicy !


          >
          > Blondyna? Coś mi się o uszy obiło, ale nie byłem zainteresowany.
          Może ktoś inny
          > coś tam, coś tam więcej wie na jej temat ;-)

          Nie o babę z grzebieniem idzie, tylko czy naprawdę ten szlachetny
          kruszec tam można wyłowić ? To złoto Renu ? Bo by mi się przydało.
          > >


          >
          > P/S. Czy pokoik z dostępem czekał na Panią? Czy obecnie Pani
          handluje i czy z z
          > yskiem aby? :-)

          Ja się jeszcze kuruję conieco - na szczeście dostęp czekał na mnie
          razem z pokoikiem, bo gdzie bym do siebie dochodziła ? I ktorędy,
          jakby bez dostępu ? A potem albo to złoto wyłowię, albo trzeba
          będzie straganik odkurzyć.

          Za troskę dziękuję. I mam nadzieję, że u Pana tez wszystko dobrze ?
          I u innych bardzo miłych, też mam nadzieję, że tak samo. Albo
          lepiej. O, lepiej żeby było lepiej.

          I tym szczerym akcentem... Chyba spać już pójde, albo co ?
          >
          > Coś greckiego:
          >
          > www.youtube.com/watch?v=OlIz8lg-PTs
          • who.is.who καληνύχτα , Pani Latawico 27.06.09, 22:43
    • ka.mu Re: & 29.06.09, 23:10
      Jak dobrze przypomnieć sobie ten wiersz - litanię. Jest piękny, melodyjny,
      przejmujący.

      Czy naprawdę trzeba łopatologicznie wykładać dlaczego jemu było tęskno?
      Dziwne by było odwrotnie, ale tylko cud-pióro zdatne to wyrazić.
      No i dlaczego nie chciał już żyć bez przyjaźni i że aluzyjnie wspomina
      utraconą miłość.
      I jaki przewrotnie niepozorny tytuł, to jest perełka.

      Jak facet miał przepalone zwoje od kłębowiska myśli, brakowało mu domu,
      nie mógł już znieść tego nadmiaru niuansów, szczególnie wśród tamtejszych
      pokrętnych rodaków, to poniższe wersy są więcej niż uzasadnione. A do tego
      natchnione:

      > Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,
      >
      > Do tych, co mają tak za tak - nie za nie,
      >
      > Bez światło-cienia...
      >
      > Tęskno mi, Panie...


      Tak sobie piszę, nie żeby Izę besztać, nie mam do tego prawa, ale co ma Norwid
      do Twojej obecnej sytuacji?
      • mariefurie Re: & Amen 29.06.09, 23:13
        Pięknie to ujęłaś.
      • who.is.who Re: & 29.06.09, 23:39
        Pozdrowienia ze stajni: forum.gazeta.pl/forum/w,89075,95925744,96900620,Re_60_60_60_STAJNIE_62_62_62_Konik_.html ;-)))
      • ave.duce & [TY MNIE DO PIEŚNI POKORNEJ NIE WOŁAJ...] 30.06.09, 08:06
        Bo Norwid największym POETĄ był :)

        Ty mnie do pieśni pokornej nie wołaj,
        Bo ta już we mnie bez głosu;
        A jeśli milczę, nie przeto mnie połaj,
        Kwiatów Ty nie chciej od kłosu.

        Bo ja z przeklętych jestem tego świata,
        Ja bywam dumny i hardy
        ,
        A miłość moja, bracie, dwuskrzydlata:
        Od uwielbienia do wzgardy.

        [Szkoda, mój bracie, na wiatr ducha wywiać
        I krew wypluwać tęsknotą,
        Żeby siedzących w cyrku uszczęśliwiać -
        Więc mów, że milczę tak oto.]

        Gdy w głębie serca purpurę okrutną
        Wyrabia prządka cierpienia,
        Smutni - lecz smutni, że aż Bogu smutno -
        Królewskie mają milczenia.

        :p
        • gat45 Re: & [TY MNIE DO PIEŚNI POKORNEJ NIE WOŁAJ...] 30.06.09, 11:49
          ave.duce napisała:

          > Bo Norwid największym POETĄ był :)
          >
          > Ty mnie do pieśni pokornej nie wołaj,
          > Bo ta już we mnie bez głosu;
          > A jeśli milczę, nie przeto mnie połaj,
          > Kwiatów Ty nie chciej od kłosu.
          >
          > Bo ja z przeklętych jestem tego świata,
          > Ja bywam dumny i hardy
          ,
          > A miłość moja, bracie, dwuskrzydlata:
          > Od uwielbienia do wzgardy.
          >
          > [Szkoda, mój bracie, na wiatr ducha wywiać
          > I krew wypluwać tęsknotą,
          > Żeby siedzących w cyrku uszczęśliwiać -
          > Więc mów, że milczę tak oto.]
          >
          > Gdy w głębie serca purpurę okrutną
          > Wyrabia prządka cierpienia,
          > Smutni - lecz smutni, że aż Bogu smutno -
          > Królewskie mają milczenia.

          =========
          >


          I to właśnie te wytłuszczone skrzydła giganta nie pozwalają Ci po
          ziemi chodzić, Ty albatrosie jeden !


          A Norwid wielkim poetą był, co nie znaczy, że kilku niezłych durnot
          mu Muza (skrzydlata ? czy skrzydlaty od Kultury i Sztuki to tylko
          ten rumak na Pe ?) nie natchła. Bo natchła. Ale wypominać mu nie
          będę, bo Wielkim Poetą był.
          • mariefurie Re: & [TY MNIE DO PIEŚNI POKORNEJ NIE WOŁAJ...] 30.06.09, 11:57
            gat45 napisała:
            >
            >
            > A Norwid wielkim poetą był, co nie znaczy, że kilku niezłych durnot
            >

            Gat, rzuć kamieniem!
            :))
            • gat45 Nie. Nie będę. Rzucanie nigdy mi doobrze nie 30.06.09, 12:00
              mariefurie napisała:

              > gat45 napisała:
              > >
              > >
              > > A Norwid wielkim poetą był, co nie znaczy, że kilku niezłych
              durnot
              > >
              >
              > Gat, rzuć kamieniem!
              > :))


              wychodziło (ani na dobre). Jak ktoś chce, to sam znajdzie, choćby w
              pierwszym wpisie tego wątku.
              • mariefurie Re: Nie. Nie będę. Rzucanie nigdy mi doobrze nie 30.06.09, 12:06
                gat45 napisała:
                >
                > wychodziło (ani na dobre). Jak ktoś chce, to sam znajdzie, choćby w
                > pierwszym wpisie tego wątku.

                Po ostatnich maturach zdaje się, gdZie to dzieciom kazano odpowiedzieć na
                pytanie "co poeta miał na myśli", wybuchła afera, bo dzieci napisały tak, jak to
                zinterpretowały. Po swojemu.
                Egzaminatorzy w tzw. kluczu odpowiedzi - mieli SWOJĄ (porządaną) odpowiedź.
                Więc dziennikarze zapytali....samego autora, co mial na mysli pisząc te słowa
                przed laty.
                Autor - nie wiedział, nie pamiętal. A ponadto, jak juz odpowiedział jakby
                zinterpretował własne slowa sprzed lat - to ....nie zgadzała się ta jego
                wypowiedz z ...kluczem egzaminatorów ;))
                • gat45 Uo Mario ! Uo Furio ! 30.06.09, 12:19
                  ariefurie napisała:

                  > gat45 napisała:
                  > >
                  > > wychodziło (ani na dobre). Jak ktoś chce, to sam znajdzie,
                  choćby w
                  > > pierwszym wpisie tego wątku.
                  >
                  > Po ostatnich maturach zdaje się, gdZie to dzieciom kazano
                  odpowiedzieć na
                  > pytanie "co poeta miał na myśli", wybuchła afera, bo dzieci
                  napisały tak, jak t
                  > o
                  > zinterpretowały. Po swojemu.
                  > Egzaminatorzy w tzw. kluczu odpowiedzi - mieli SWOJĄ (porządaną)
                  odpowiedź.
                  > Więc dziennikarze zapytali....samego autora, co mial na mysli
                  pisząc te słowa
                  > przed laty.
                  > Autor - nie wiedział, nie pamiętal. A ponadto, jak juz
                  odpowiedział jakby
                  > zinterpretował własne slowa sprzed lat - to ....nie zgadzała się
                  ta jego
                  > wypowiedz z ...kluczem egzaminatorów ;))



                  (bo "ł" to ja wymawiam po wschodniemu)

                  Weź Ty se przeczytaj jeszcze raz samą siebie ze szczególnym
                  uwzględnieniem nawiasów. I zobaczysz, że ja wredna jestem i że się
                  czepiam. Wstręnej reputacji nie uzurpuję, tylkom sobie na nią
                  zapracowała.

                  Przepraszam, ale ja z tym walczyć nie mogę, bo toto silniejsze ode
                  mnie, choć wcale nie słodkie.
                  • mariefurie Re: Uo Mario ! Uo Furio ! 30.06.09, 12:44
                    gat45 napisała:

                    > (bo "ł" to ja wymawiam po wschodniemu)

                    A ja ubolewam że moje dziecko tak nie potrafi....


                    >zobaczysz, że ja wredna jestem i że się
                    > czepiam. Wstręnej reputacji nie uzurpuję, tylkom sobie na nią
                    > zapracowała.

                    --Jo się wcale, ale to wcale nie przejmuja reputacyjom innych.


                    > Przepraszam, ale ja z tym walczyć nie mogę,

                    --Czasami (najczęściej) - nie warto.

                  • mariefurie Re: Uo Mario ! Uo Furio ! 30.06.09, 14:24
                    Nie czepiaj się o porządek porządny i pożądany ;)
                    • mariefurie Re: Uo Mario ! Uo Furio ! 30.06.09, 14:25
                      W tajemnicy Ci powiem że jeszcze dwa słowa mi sie mylą przy szybkim pisaniu: żyć
                      i rzyć.
                      O!

                      ps. ale nie zawsze chce mi się wracać i poprawiać.
          • ave.duce & TY MNIE, Gat, DO PIEŚNI POKORNEJ NIE WOŁAJ...] 30.06.09, 12:33
            gat45 napisała:

            > I to właśnie te wytłuszczone skrzydła giganta nie pozwalają Ci po
            > ziemi chodzić, Ty albatrosie jeden !

            Chyba "jedna"? ;)

            Wolisz tak:

            Smutni - lecz smutni, że aż Bogu smutno -
            Królewskie mają milczenia.
            ???


            > A Norwid wielkim poetą był, co nie znaczy, że kilku niezłych durnot
            > mu Muza (skrzydlata ? czy skrzydlaty od Kultury i Sztuki to tylko
            > ten rumak na Pe ?) nie natchła. Bo natchła. Ale wypominać mu nie
            > będę, bo Wielkim Poetą był.

            Każdy ma swoje plusy dodatnie i ujemne. Nigdzie nie stało, że Cyprian Kamil N. ideałem był.

            :p
        • nietoperz_dworski *** [przecież znasz wszystkie moje chwyty] 22.08.09, 00:50
          ...ty znasz moje chwyty, ja znam twoje,
          marnujemy czas

          roger vailland

          przecież znasz wszystkie moje chwyty
          życie moje
          wiesz kiedy będę drapał krzyczał i rzucał się
          znasz upór moich zmagań
          i drętwe pozbawione smaku i czucia wyczerpanie
          wtedy zatruwasz mój sen majakami
          aby uniemożliwić mi jakikolwiek azyl
          znam twoje słodycze
          które przyjmuję ze skwapliwą wdzięcznością
          i po których szarpią mnie torsje
          przywykłem do twoich okrucieństw
          nauczyłem się śmiać z własnego trupa
          (znasz dobrze ten mój ostatni chwyt)
          znudziliśmy się sobie życie moje
          mój wrogu

          cóż kiedy wkręciłeś iskry bólu w moje szczęki
          aby utrudnić mi ziewanie.

          Andrzej Bursa
          • ave.duce Re: *** [przecież znasz wszystkie moje chwyty] 22.08.09, 14:24
            Nawet tak nie żartuj :(

            www.youtube.com/watch?v=Uyz5h2nhyCc&feature=channel
            :p
    • ave.duce & CZEMU ... 01.07.09, 08:19
      Próżno się będziesz przeklinał i zwodził,

      I wiarołomił zawzięciu własnemu -

      Powrócisz do niej - będziesz w progi wchodził

      I drżał... że może nie zastaniesz?... czemu!...

      *

      Sam sobie będziesz słówkiem jedném szkodził,

      Nie powierzoném, prócz tobie jednemu;

      Będziesz się bez niej z nią kłócił - i godził,

      I wrócisz, wątpiąc, czy zastaniesz?... czemu!

      *

      Szczęśliwi przyjdą, jak na domiar złemu:

      Kołem osiędą ją - chwilki nie będzie,

      By westchnąć szczerze... ach! czemu i czemu

      Przyszli szczęśliwi? rozparli się wszędzie,

      Wszędzie usiedli z czołem rozjaśnioném -

      Dom napełnili - stali się Legionem!...

      *

      Przeczekasz wszystkich?... to dwóch ci zostanie,

      A jeden w progu jeszcze ma pytanie

      I choć - na zégar spojrzawszy - się sroży,

      Ty nawyknąłeś już nie ufać jemu -

      Wróci, i znowu kapelusz położy,

      I rękawiczki jeszcze zdejmie - - czemu?

      *

      Aż chwila przyjdzie, gdy wyjść? lepiej znaczy,

      Niżeli zostać po obojętnemu;

      Wstaniesz - i pójdziesz, kamienny z rozpaczy,

      I nie zatrzymasz się, precz idąc - - czemu?

      *

      A księżyc będzie - jak od wieków - niemy,

      Gwiazda się żadna z miejsca nie poruszy,

      Patrząc na ciebie oczyma szklistemi,

      Jakby nie było w Niebie żywej duszy:

      Jakby nie mówił nikt Niewidzialnemu,

      Że - trochę niżej - tak wiele katuszy!

      I nikt - przed Bogiem - nie pomyślił: czemu?


      Cyprian Kamil Norwid
      • who.is.who Re: & CZEMU ... 01.07.09, 14:35
        They shoot horses, don't they?

        www.youtube.com/watch?v=V04EPbaFSdA&hl=pl :-(((
        • ave.duce Re: & CZEMU ... 05.07.09, 19:56
          forum.gazeta.pl/forum/w,89075,93948122,97453756,Re_Muzycznie_You_don_t_own_me_Tatu_.html
          SpoX :)

          :p
    • ave.duce Re: & ITALIAM! ITALIAM! 05.07.09, 20:26
      1

      Pod latyńskich żagli cieniem,
      Myśli moja, płyń z aniołem,
      Płyń, jak kiedyś ja płynąłem:
      Za wspomnieniem - płyń spomnieniem...

      2

      Dookoła morze - morze -
      Jak błękitu strop bez końca:
      O! przejasne - pełne słońca.
      Łodzi! wioseł!... Szczęść ci, Boże...


      3

      Płyń - a nie wróć-że mi z żalem
      Od tych laurów tam różowych,
      Gdzie Tass śpiewał Jeruzalem,
      I od moich dni-laurowych...

      4

      O! po skarby cię wysłałem:
      Cóż! gdy wrócisz mi z tęsknotą -
      Wiem to, ale proszę o to -
      Niech zapłaczę, że płakałem...


      5

      Pod latyńskich żagli cieniem,
      Myśli moja, płyń z aniołem,
      Płyń, jak kiedyś ja płynąłem:

      . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

      Za wspomnieniem - płyń wspomnieniem...

      CyKaNo ;)
    • who.is.who Re: & 07.07.09, 00:00
      ZAGADKA


      Z wszelakich kajdan, czy? te są -

      Powrozowe, złote czy stalne?...

      - Przesiąkłymi najbardziej krwią i łzą...

      Niewidzialne!...

      . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


      • ave.duce Re: & 07.07.09, 10:14
        www.youtube.com/watch?v=iju1_DhH2Qs&hl=pl
        ps. dystans! ;)

        :p
    • ave.duce & 16.07.09, 18:26
      (...)

      Szlakiem w nudzie straconych najgorzej
      Dni młodości stęsknionej i pustej
      Uderzonej w żywe sercem nożem
      Uderzonej kastetem w usta


      Andrzej Bursa, frag. Sobie samemu umarłemu
    • nietoperz_dworski Re: & 31.07.09, 03:13

      HYMN


      Smutno mi, Boże! - Dla mnie na zachodzie

      Rozlałeś tęczę blasków promienistą;

      Przede mną gasisz w lazurowéj wodzie

      Gwiazdę ognistą...

      Choć mi tak niebo ty złocisz i morze,

      Smutno mi, Boże!



      Jak puste kłosy, z podniesioną głową

      Stoję rozkoszy próżen i dosytu...

      Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,

      Ciszę błękitu.


      Ale przed tobą głąb serca otworzę,

      Smutno mi, Boże!

      /../

      Na tęczę blasków, którą tak ogromnie

      Anieli twoi w siebie rozpostarli,

      Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie

      Patrzący - marli.

      Nim się przed moją nicością ukorzę,

      Smutno mi, Boże!



      Pisałem o zachodzie słońca,
      na morzu przed Aleksandrią.


      Juliusz Słowacki
      • ave.duce Re: & 01.08.09, 14:29
        Więcej wiary! Będzie gUd, musi :)

        Absztyfikant mnie natchnął...

        DZIWNI LETNICY

        Już tamci się rozjechali,
        a czemu oni zostali
        i tak się ciągle trzymają za ręce?

        Jeszcze oboje tacy młodzi,
        ale one smutna i on smutny chodzi,
        jakby tu mieli nie wrócić więcej.

        Ona już sobie ust nie maluje,
        on pisze listy i płacze;
        wieczorem snują się koło domu,
        gryzą ich jakieś rozpacze.

        A przyjechali tacy szczęśliwi,
        on rano łowił ryby, ona czytała
        i nagle jakby ktoś im życie pokrzywił,
        w sercach siejąc trwogę i hałas.

        Teraz wzdłuż ścian pełnych miniatur
        błądzą, obcy całemu światu —
        o, czemu nie wracają, gdy im urlop minął!

        On czasem klęknie na kolanach,
        jakby chciał jej powiedzieć: „Przebacz mi kochana”,
        ale milczy i łzy mu płyną.

        Powiedziała wczoraj ciotka, ta wysoka,
        że się pewnie przestali kochać…
        spójrzcie! schodzą ku jezioru z pochyłości.

        Jeśli diabeł im to zrobił na złość,
        Ty im, Boże, serca znowu zazłoć,
        bo jakże dzisiaj żyć bez miłości!


        Konstanty Ildefons Gałczyński


        ps. zajrzyj koniecznie 4 sierpnia! :)))

        :p
        • insula.incognita Re: & 01.08.09, 15:22
          ave.duce napisała:

          > Więcej wiary! Będzie gUd, musi :)
          >

          No! Własnie.

          A to piękne było.
          Jak to u Ildefonsa :)

          GUd zawsze jest, jak być MUSI ;)
          • ave.duce Re: & 01.08.09, 20:44
            Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać.

            Antoine De Saint-Exupery
        • nietoperz_dworski Re: & 02.08.09, 01:37
          A przyjechali tacy szczęśliwi,
          on rano łowił ryby, ona czytała
          i nagle jakby ktoś im życie pokrzywił,
          w sercach siejąc trwogę i hałas.


          Nie pocieszaj mnie, bez sensu.
          Gdybym tylko wiedzial.

          EOT
      • insula.incognita Re: & 01.08.09, 15:20
        Smutne.
    • blind_as_a_bat Re: & 07.11.09, 01:49
      Alkohol

      Te banalne walce kawiarniane
      Urastają w tragiczne psalmodie!
      Myśli moje, tańczące, pijane,
      Ciebie w smętne wplatają melodie.

      O, jak wyją te straszne walczyki,
      Jak de szarpią, wplecioną w męczarnię!
      Oczy moje, jak ostre okrzyki,
      Przeszywają gorącą kawiarnię!

      Pięścią walę! Kurcz ściska mi palce.
      Spazm tęsknoty ( - o, przyjdź!) w gardle duszę!

      I te głupie kawiarniane walce
      Rozpinają mi na krzyżu duszę!

      Potem konam przy Tobie, kochance,
      Co z tortury tycfa walców mnie wzywa,
      Aż nas wreszcie, przy którejś-tam szklance,
      Czarny sen, czarny wicher porywa.

      Julian Tuwim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka