wodnik53
19.09.09, 23:03
Proszę o pomoc ,sytuacja mnie przerasta ,nie potrafię racjonalnie myśleć. Czy
rodzice i teściowie powinni rozmawiać o problemach małżeńskich swoich dzieci
jeśli oni tego nie chcą?Zięć wyprowadził się z domu po 3 latach
małżeństwa,mają 2 letniego syna /wynajmuje mieszkanie w sąsiednim bloku/ Nie
znamy przyczyny ,oni zgodnie twierdzą ,że to brak zgodności charakteru.Dziś
wspólnie spotkaliśmy się na ur. wnuka. Oni udawali ,że są razem .Czy nie
należy nam się więcej szczerości? Czy milczenie i udawanie ,że nic się nie
stało to dobre zachowanie ze strony rodziców? Czy powinniśmy ratować ich
małżeństwo mimo, że oni nie chcą z nami szczerze rozmawiać? Matka