problem powrót do pracy

28.09.09, 19:13
ma 2 dzieci: złobkowo-przedszkolnych i zostałam przymuszona sytuacją
finansową żeby wrócić do pracy i zaczęły się schody.....

bo po 1 wypadłam z rytmu pracy i po kilku rozmowach, szkoleniach
wiem że dużo się w branży zmieniło i na + i na - niestety....
praca jest specyficzna bo dochodzą dyżury wieczorne często
weekendy....
zero tolerancji i zrozumienia dla chorych dzieci, karmiących matek
etc...
poza tym im dłużej siedziałam w domu tym bardziej frustrowałam się
tym że mój świat ogranicza się do dzieci ale nie wyobrażałam sobie
powrotu do TEJ konkretnej pracy: jakoś nie mam tam nikogo zaufanego,
życzliwego, atmosfera jest ciężka.... starałam się coś znaleźć ale
bez efektu

i już sama nie wiem co robić bo na samą myśł że już za kilka dni mam
być pracownikiem to krew mnie zalewa i poprostu mam odruch żeby
uciec....

pomocy !
    • bj32 Re: problem powrót do pracy 28.09.09, 22:30
      No proszę Cię... Czasy są takie, ze ludzie biorą jakąkolwiek robotę,
      byle z głodu nie zdechnąć, a Ty potrzebujesz mieć w firmie "kogoś
      zaufanego"? Szczególnie po tym, jak z racji dzieci przez kilka lat
      wypadłaś z obiegu?
      No rozumiem Twoje rozterki, ale idź do pracy, załap rytm, a potem
      będziesz mogła stawiać warunki. Czego się spodziewasz? Że pracodawca
      zabawi się w Świętego Mikołaja i za frajer będzie Ci pensję dawał? W
      większości firm szefowie mają w nosie dzieci chore i matki karmiące.
      A jak Cię krew zalewa, to idź na etat do Biedronki - tam na pewno
      będzie Ci lepiej...
      • mamakrzysia4 bj32 29.09.09, 09:56
        a ty pracowałaś w biedronce? albo po 12 h w sobote niedziele czy
        miałaś 1 komputer na 10 osób z których każdy musiał coś na cito
        zrobić na kompie wiesz jak fajnie pracuje się w nocy pewnie wiesz :)
        najlepszego
        • pam_71 Re: bj32 29.09.09, 10:21
          Nie pracowałam w Biedronce. Ale mam za sobą ponad trzy letni okres pracy na
          zmiany (w tym nocki i dyżury weekendowe), przy małych dzieciach. Nie było lekko
          - ale jakoś daliśmy wszyscy radę. Do żłobka nie chodzili - mieliśmy opiekunkę.
          Był tego duży plus - mąż musiał nauczyć się wielu domowych czynności ;-) co
          procentuje do dzisiaj.
          Obecnie nie jest łatwo znaleźć satysfakcjonującą pracę od ręki. Nie wiem jakiej
          "porady" oczekujesz, ale jeżeli w Twoim zawodzie nie widzisz dla siebie miejsca
          to spróbuj poszukać czegoś "pod dzieci" ?! Może jako Niania ? Pomoc w osiedlowym
          sklepie na 1/2 etatu ?
          Dużo może nie zarobisz, ale nocki wolne i większa elastyczność czasu pracy.
        • bj32 Re: bj32 29.09.09, 12:33
          Ani w Biedronce, anie w tak dramatycznych warunkach, jakie opisujesz.
          Ale wiem, jaka jest sytuacja na rynku pracy.
          Tak ogólnie orientujesz się, czym się zajmuję, prawda? Zazwyczaj
          niepełnosprawnym dzieckiem i to tak, że ciężko mi podjąć jakąkolwiek
          pracę. Ale gdybym mogła, to proszę uprzejmie - jestem wystarczająco
          asertywna, żeby za odpowiednią kwotę wykopać kogoś sprzed kompa,
          jeśli ja go akurat potrzebuję.
          Masz prosty wybór: podjąć jakąś pracę albo klepać biedę.
          Bywało, że pracowałam po 12 godzin w bufetach czy sklepach
          samoobsługowych. Bywało, że siedziałam 20 godzin w biurze przed
          przetargiem. Bywało, że siedziałam i dłużej, w dodatku w
          wolontariacie, jak trzeba było czekać na dzieciaki. Wiem, jak ciężka
          jest praca i w biurze i w sklepie. Różnica polega głównie na
          zarobkach... albo ich braku.

          Wzajemnie najlepszego.
    • aadzia21 Re: problem powrót do pracy 29.09.09, 21:04
      Rynek pracy jest teraz trudny, więc spróbuj się cieszyć tym, że w
      ogóle masz pracę, masz dokąd wracać. Rób swoje, a w między czasie
      staraj się znaleźć coś innego, może nie od razu, ale w końcu powinno
      się udać. I przede wszystkim spróbuj myśleć pozytywnie, nie dołować
      się czarnowidztwem, bo sytuację, której nie można zmienić należy
      zaakceptować. Powodzenia.
      • zla.kobieta1000 Re: problem powrót do pracy 30.09.09, 16:38
        A może warto wystąpić o powrót w niepełnym wymiarze czasu pracy? Teraz kodeks
        pracy daje taka możliwość, z zakazem zwolnienia pracownicy przez kolejne 12
        m-cy. 3/4 etatu to już spore pieniądze, a zawsze te 2 godz. mniej...
        A może umiesz robić coś, co mogłabyś robić w domu?
    • ylunia78 Re: problem powrót do pracy 14.10.09, 13:11
      a ja w pełni rozumiem obawy.Ja też zaczynam trzeci rok siedzenia w domu i
      mówiłam sobie,że od października wrócę do pracy na pełnych obrotach.Żłobek
      mam,chęci powrotu też i....ta ochota nagle gdzieś zniknęła.Mały już do żłobka
      nie chodzi,ja do pracy też nie.Za oknem pogoda okropna,rano z łóżka nie mam
      ochoty się zwlec i gdyby nie syn nie zrobiła bym tego.I nie wiem co
      dalej....Okres mi się spóźnia już 20dni,lekarz nic na usg nie widzi,a testy
      wychodzą raz pozytywnie,raz negatywnie.I sama szczerze powiedziawszy nie wiem co
      bym chciała:(
Pełna wersja