Dodaj do ulubionych

PYTANIA o Boga

09.02.10, 13:43
1. Czy warto wierzyc skoro ksztal dzisiejszego Pisma swietego to
fikcja? W Starym Testamencie pisze wyraznie np: nie bedziesz chcial
zony blizniego swego, jego niewolnikow itd... Czyli popierano
niewolnictwo?!

2. Jakim prawem Bog i Wiara mowia, ze samobojcy nie ida do nieba???
Dal nam wolna wole-ok. Ale jest Wszechmogacy - wiec doskonale wie
czy ktos sie powiesi, rzuci na tory itp. On to wie - wiec nie
powinien skazywac go na potepienie!!

3. jak moze wiara glosic, ze takie tragiczne rzeczy ktore spotkaly
nas to proba sil??!! To ja (kiedys o tym pisalam) bede wylaczajac
bajki dziecku jeszcze je kopac - udowodnie mu jaki jest silny -
poradzi sobie nie tylko z brakiem bajek ale i z siniakami?
(wybaczcie drastyczny przyklad- ale chyba najbardziej obrazowy mi
sie wydal)

Moze na dzis tyle - i BLAGAM - nie krytykujcie mnie - zalezy mi
tylko na ciekawej dyskusji. Sama szukam pytan na te odpowiedzi. Moze
razem bedzie ciekawiej. Traktuje to tak- ze sa tu blondynki i
brunetki, niskie i wysokie, zatem sa wierzace, niewierzace, ateistki
itd. Nikt nie jest gorszy ani lepszy
Sciskam
Obserwuj wątek
    • kajetanb52 Re: PYTANIA o Boga 09.02.10, 21:50
      kasta4 napisała:

      > 1. Czy warto wierzyc skoro ksztal dzisiejszego Pisma swietego to
      > fikcja? W Starym Testamencie pisze wyraznie np: nie bedziesz chcial
      > zony blizniego swego, jego niewolnikow itd... Czyli popierano
      > niewolnictwo?!

      Wierzysz w Boga czy w pismo?

      > 2. Jakim prawem Bog i Wiara mowia, ze samobojcy nie ida do nieba???
      > Dal nam wolna wole-ok. Ale jest Wszechmogacy - wiec doskonale wie
      > czy ktos sie powiesi, rzuci na tory itp. On to wie - wiec nie
      > powinien skazywac go na potepienie!!

      Jedno słowo, uwaga trudne, apokatastaza

      > 3. jak moze wiara glosic, ze takie tragiczne rzeczy ktore spotkaly
      > nas to proba sil??!! To ja (kiedys o tym pisalam) bede wylaczajac
      > bajki dziecku jeszcze je kopac - udowodnie mu jaki jest silny -
      > poradzi sobie nie tylko z brakiem bajek ale i z siniakami?
      > (wybaczcie drastyczny przyklad- ale chyba najbardziej obrazowy mi
      > sie wydal)

      Tu się ciut rozpiszę, moim zdaniem to nie próba, to co nas spotkało to
      przypadek. A że niektórzy sobie to próbują w taki sposób tłumaczyć, ich problem.
      Chociaż podejrzewam, że łatwiej im przyjąć wersję, że Bóg ich w taki sposób
      próbuje, niż moją z której wynika, że nasze tragedie są bezcelowe.

      • tilia7 Re: PYTANIA o Boga 11.02.10, 10:46
        To się wszyscy rozpisali widzę...;)
        • budyn_rumiankowy Re: PYTANIA o Boga 11.02.10, 12:55
          Zgadzam się z teorią przypadku i bezcelowości. Chociaż latwiej jest
          przyjąc co innego.

          Inni są dodatkowo obciążeni glupotą i sami pchają się śmierci w
          ręce.......
          • kasta4 Re: PYTANIA o Boga 11.02.10, 20:00
            Mnie - dzis - kiedy przypominam sobie jak celebrowalam swieta - wydaje sie, ze
            bylam wtedy taka dziecinna - naiwna. Ze dopiero teraz dojrzalam i znam prawde.
            Boga nie ma.
            • ppieprz Re: PYTANIA o Boga 11.02.10, 20:04
              a mnie się wydaje że jest - chociaż jestem prawie pewna że go nie ma.
              po prostu głęboko we mnie tkwi to co wmawiali mi rodzice, rodzina - wszyscy
              dookoła...
              ale uważam, że nawet jesli jest bóg to w najlepszym przypadku jest mu obojętne
              to co się tu dzieje.
    • agni-123 Re: PYTANIA o Boga 11.02.10, 22:20
      Każdy z Was ma rację.Ale pomimo tego bólu spróbujmy sobie to jakoś
      wytłumaczyć to co nas spotkało.Mamy wolną wolę,ale to Bóg decyduje
      kiedy odchodzimy, a nie my sami.Ja miałam swoją wolę odejścia w
      młodym wieku i czasem dziękuję, że mi się nie udało.Byłam młoda i
      głupia, ale poprzez to doświadczenie nie potępiam ludzi, którzy
      spróbowali to zrobić.Moja starsza córka o tym wie,bo po śmierci męża
      też o tym myślała.No i musiałam jej to powiedzieć, żeby tego nie
      robiła bo i tak nie będzie ze swoim tatą tylko będzie czekać gdzieś
      w zawieszeniu na moment swojej faktycznej śmierci.A co do próby, to
      na kolędzie ksiądz mi powiedział,że Bóg doświadcza nas poprzez
      cierpienie.Oj byłam zła,ale gdy na spokojnie pomyślałam to
      stwierdziłam,że coś w tym jest,bo już dużo było takich prób.I jak do
      tej pory to po upadku przychodził czas na podniesienie się.Teraz też
      jestem na kolanach,ale wierzę,że przyjdzie czas na wstanie.W coś
      muszę wierzyć.Jak nie dla siebie ,to dla dzieci, bo co nam
      pozostało.Tylko wiara w lepsze jutro,mimo ,że zostaliśmy sami.Mąż
      był wesoły i pewnie nie chciał by,abym się smuciła.Chociaż czasem
      tak ciężko.
    • karina.ge Re: PYTANIA o Boga 13.02.10, 20:47
      1. Czy warto wierzyc skoro ksztal dzisiejszego Pisma swietego to
      fikcja? W Starym Testamencie pisze wyraznie np: nie bedziesz chcial
      zony blizniego swego, jego niewolnikow itd... Czyli popierano
      niewolnictwo?!

      Myślę, ze w ST jest więcej takich przykładów. Też budzą moje
      zaciekawienie - w najlepszym przypadku, i obawę w najgorszym.

      2. Jakim prawem Bog i Wiara mowia, ze samobojcy nie ida do nieba???
      Dal nam wolna wole-ok. Ale jest Wszechmogacy - wiec doskonale wie
      czy ktos sie powiesi, rzuci na tory itp. On to wie - wiec nie
      powinien skazywac go na potepienie!!

      Nie potrafię uwierzyć w to, że Ktoś, kto nas stworzył, potrafiłby
      odmówić człowiekowi, który stracił nagle sens życia - pewnie
      załamanemu, może zgnębionemu przez życie - pomocy na tamtym świecie.
      Takie jest moje zdanie. Jedni sobie radzą z życiem, inni mniej.
      Mniej sobie radzą czasami ci, którzy już od życia wcześniej
      oberwali - wystawieni na przypowieściową Próbę.

      3. jak moze wiara glosic, ze takie tragiczne rzeczy ktore spotkaly
      nas to proba sil??!! To ja (kiedys o tym pisalam) bede wylaczajac
      bajki dziecku jeszcze je kopac - udowodnie mu jaki jest silny -
      poradzi sobie nie tylko z brakiem bajek ale i z siniakami?
      (wybaczcie drastyczny przyklad- ale chyba najbardziej obrazowy mi
      sie wydal)

      Tak, świetnym przykładem jest tutaj Księga Hioba. Cierpienie Hioba
      jest niewyobrażalne. Jak wspomniała jedna z dyskutantek, cierpienie
      ma nas uszlachetnić. Wiele się o tym mówi, podobno Tischner,
      odchodząc z tego świata, miał powiedzieć o nim właśnie w swoich
      ostatnich słowach: - Nie uszlachetnia. Był wtedy po długiej
      chorobie, jak wiemy. Faktem jest, że ludzie, którzy wiecej
      przechodzą w życiu, widzą je inaczej, ale czy takie mocne
      cierpienie, otwierając nam oczy na wiele rzeczy, nie zamyka
      jednocześnie patrzenia na świat wesołymi oczami... i dostrzegania w
      ludziach czegoś innego dobrego? Coś za coś, tak myslę. Trochę sie
      rozpisałam... przepraszam, ale jak wspomniałam w przedtemacie, też
      mam z tym tematem problem.
      • biala999 Re: PYTANIA o Boga 13.02.10, 22:39
        Bóg, jeśli jest, nie interesuje się nami...

        Kościół mami nas opowieściami o miłosiernym bogu, żeby utrzymać
        władzę i zarobić... Ja nie doświadczyłam żadnej interwencji "z
        góry", ani tez pomocy ze strony TEJ instytucji. Spotkało mnie za to
        mnóstwo przykrości. Dla mnie ci wszyscy księża to zwykli hipokryci.
        Zawsze tak uważałam, a po tym wszystkim, co przeszłam tylko się w
        tym utwierdziłam. Im chodzi tylko o pieniądze...Smutne, ale
        prawdziwe...
        Przepraszam za dosadność.
      • kasta4 Re: PYTANIA o Boga 14.02.10, 02:26
        mysle, ze to wszystko to tylko nazbierane przez setki lat zgrabne tłumaczenia -
        majace na celu nas omamic ze niby coc czy niby ktos tam jest i patrzy.Nikt
        normalny nie doswiadcza blizniego bolem i cierpieniem. No i takie zagubione jak
        ja maja 2 wyjscia:

        1.niebo
        2.pieklo

        ale i tu cos nie gra. Niebo jest cool, Bog tam jest super fajny itd. A
        piekło???????? Zobaczcie - wmówiono nam ze to straszne miejsce ale wcale tak nie
        jest wedle tej teorii. Skoro Bog dba o wiernych to szatan dba o tych gorszych.
        szatan nie moze karac tam swoich za grzechy - pieklo to jego mrolestwo a goscie
        w nim to jesgo sprzymierzency. Ogien nijak tu pasuje. Za to stawiam na wieczna
        impreze
        • karina.ge Re: PYTANIA o Boga 14.02.10, 12:28
          Tak naprawdę nie wiemy, jak jest, można sie tylko domyslać. Poza tym
          wielość kulturowa na świevie również dużo nam o tym mówi. Jak
          wiadomo, musi być przecież Jeden Stwórca, wyznań jest sporo, więc
          wniosek: ludzie w poszczególnych rejonach Ziemi sami tworzą kuturę,
          a częscią niej jest religia, która tylko ma pomóc w ogarnięciu tego
          świata przez nich samych (czyli nas:), żeby byłoo łatwiej. Bóg to
          musi być coś więcej niż pójście do przykładowego kościoła.
          • elka323 Re: PYTANIA o Boga 14.02.10, 21:21
            Mnie od wiary w Boga odstręcza jedno:skoro , jak się nam wmawia ,jest on
            miłosierny i dba o nas , to dlaczego tak wielu ludzi tak strasznie
            doświadcza.Przecież jest wszechwiedzący , więc wie , że po takich
            doświadczeniach wiele osób straci wiarę i odwróci się od niego.Zadaję sobie więc
            pytanie - po co to robi , czy jest to jakiś eksperyment , ale po co , bo
            przecież wie , czym się on skończy.Dla mnie nie ma to żadnego sensu , tak więc i
            wiara w Boga nie ma sensu , bo cierpienie nie uszlachetnia , a wręcz nie ma
            żadnego powodu , aby je komuś zadawać , chyba że w celu napawania się jego
            cierpieniem.
            A skoro lubi patrzeć , jak cierpimy , nie może być Bogiem w takim rozumieniu w
            jakim nam go przedstawiano.
            Nie wiem , czy mam rację ,ale tak czuję.Pozdrawiam
            • kasta4 elka323 14.02.10, 22:44
              No piszesz z moich myslach i odczuciach - zgadzam sie w 100% i mam dokladnie
              takie same przemyslenia dotyczace jego wszechwiedzy
            • agni-123 Re: PYTANIA o Boga 15.02.10, 15:41
              Ja myślę,że Bóg nas doświadczając sprawdza przez to naszą
              wiarę.Doświadczył nas w okrutny sposób,ale ale to jest nasz
              sprawdzian wiary.Czy pomimo takiego cierpienia nadal wierzymy.Nie
              myślcie,że ja tak od razu sie z tym pogodziłam.Tez miałam chwile
              zwątpienia.Ale odkąd pogodziłam sie z Jego wolą jest mi lżej.Są
              chwile,że bardzo tęsknię za mężem,ale nie odwrócę tego co się stało.
              • ppieprz Re: PYTANIA o Boga 15.02.10, 18:11
                tak. moja wiarę sprawdza odkąd sie urodziłam... widocznie nie mogę zdać tego
                testu... ciekawe naprawdę.
                znam mnóstwo ludzi z podobnym do mojego nastawieniem do wiary, boga itp -
                dlaczego ich nie sprawdza?
                powraca pytanie: dlaczego ja? i nadal pozostaje bez odpowiedzi...
                chyba żę to po prostu przypadek.. szczerze mówiąc skłaniam się ku tej wersji.
                • agni-123 Re: PYTANIA o Boga 15.02.10, 23:04
                  W moim życiu też nie było kolorowo.Najszczęśliwsze chwile z Nim-
                  chociaż nie zawsze-ale miałąm wsparcie,swojego obrońcę,który wiem,że
                  mnie kochał od pierwszej chwili.I za to dziękuję Bogu,że choć tak
                  krótko,ale był,że zostały mi po Nim dzieci i wspomnienia.A pytanie
                  DLACZEGO zawsze będzie się pojawiać.
                  • digirec Re: PYTANIA o Boga 21.02.10, 09:16
                    1)Porównując ST i NT trzeba kilka spraw wziąć pod uwage-takie jak czas kiedy co
                    się wydarzyło ST to raczej była walka większa bo wtedy takie były czasy- czas
                    wojen, czas wielobóstwa etc. iconajwazniejsze ST tyczy się Żydów bo wtedy
                    Chrześcijaństwa nie było i to wszystko dotyczyło ludu Izraela który jak wiemy
                    miał "przechlapane" bo non stop ktoś się go "czepiał" albo niewola albo jakieś
                    wolny etc. i Bóg bronił swojego narodu wybranego ale też pokazywał złość bo nie
                    zawsze ten naród się go słuchał- no i co najważniejsze w ST to jest to że tam
                    Bóg zawiera przymierze z ludzmi gdzie obiecuje Mesjasza.. już w Ks. Rodzaju jest
                    ta zapowiedz a NT to jest wypełnienie się zapowiedzi i proroctw ST,NT jest też
                    tym wszystkim co Bóg nam chciał powiedzieć i powiedzial przez Jezusa człowieka-Boga.
                    2)Kto ci powiedział ze samobójcy nie ida do nieba?Skąd ta pewnosc?
                    Myslę ze osoby odbierajace sobie życie nie sa do końca w pełni poczytalni
                    -dzialaja w jakims afekcie-amoku (czytalam kiedys wypowiedzi niedoszłych
                    samobójców) Oni nie widza wyjscia innego niz smierc..dla nich śmierc jest koncem
                    męczarniale w ostatnim momencie u niektorych(niedzoszli samobójcy)jest wielka
                    chęć życia- opamiętanie błagaja Boga o ratunek, a Ci pozostali nie wiemy czy w
                    ostatnim momencie zycia nie przepraszaja Boga za to co zrobili.Bog nikogo nie
                    skazuje na potępienie-to my sami sie na nie skazujemy.Bog dał nam wolna wolę i
                    szanuje ja do końca
                    3)Dlaczego mnie to spotkało? Dlaczego umarł mój mąz? Dlaczego moje dzieci są
                    skazane na zycie bez milosci ojca? Dlaczego mojemu dziecku nie dane jest poznac
                    ojca?Dlaczego ludzie chorują na raka? Dlaczego trzęsienia ziemi niszczą całe
                    miasta? Dlaczego ludzie muszą pracować w pocie czoła, by z trudem zarobić na
                    utrzymanie rodziny?
                    Prawdopodobnie wiele z nas kiedys nie zadawalo sobie tego rodzaju pytania,
                    pochłonięci codziennymi obowiązkami rzadko zatrzymujemy się na chwilę, żeby
                    świadomie zadać sobie pytanie „Dlaczego?”.
                    Aż nagle zdarza się coś, co budzi nas z letargu. Ktoś porywa małą dziewczynkę na
                    ulicy. Członek naszej rodziny dowiaduje się, że ma raka. To sprawia, że na
                    chwilę przystajemy w biegu, ale potem szybko wracamy do postawy wyparcia, w
                    której trwamy do kolejnego nieszczęścia, kolejnej tragedii. Tragedi ktora
                    dotyczy nas samych,naszych dzieci.Umiera masza druga połowka... Nachodzi nas
                    myśl, że nastąpiła jakaś pomyłka, że sprawy potoczyły się w niewłaściwym
                    kierunku. Przecież życie powinno wyglądać inaczej!
                    A zatem dlaczego dzieją się złe rzeczy? Dlaczego świat nie jest lepszym miejscem?
                    Odpowiedź na to pytanie, pytanie Dlaczego?, można znaleźć w Biblii. Nie jest to
                    odpowiedź, która spodobałaby się większości z nas
                    • agni-123 Re: PYTANIA o Boga 21.02.10, 20:02
                      Ja zgadzam się z Toba poza jednym.Dotyczy to samobójców.Do takiego
                      czynu doprowadza je często desperacja i strach.Oni nie widzą dla
                      siebie wyjścia i często są świadomi tego co robią.Wiem coś o tym,bo
                      sama należę do tego grona.Nie udało mi się czego z początku
                      żałowałam.Ale teraz po latach wiele zrozumiałam i wiem,że można było
                      tego uniknąć.A o tym niebie to kiedys słyszałam.Podobno Ci którym
                      sie uda pokutują dotąd dopóki nie nadejdzie czas ich faktycznego
                      odejścia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka