Dodaj do ulubionych

potrzebna pomoc

21.03.10, 14:19
stan krytyczny dopada mnie od roku czasu i wszędzie słysze słowa odmowy,pisze
już na chyba 3 forum jaka jest moja sytuacja i nie widze bym wzbudziła
zainteresowanie ch oc stan jwst krytyczny...po raz 2 został matka
samotna,chciałam ratować swoja sytuacje wkraczajac w nowy zwiazek,ale zostałam
z problemami i 2 dzieci. córka ma 6 lat,chodzi dz szkoły,mam na nia 400zł
alimentow i rodzinne,syn ma 10 mies i nie mam na niego nic, utrzymywa łam pół
roku ojca syna,ale zostawił na s bo wsadziłam go na nocki do szpitala(syn
zachorował) a ja zasówałam do pracy,zgineły mi tam pieniadze oskarżyłam
ojca...bo zdarzało mu sie zabrać mi 100 zł,50...a on spakował rzeczy i
wyprowadził się...mam wrażenie,że dopuki byly pieniadze bylo ok,ale jak
odmówiłam sponsorowania g to on opbiegł tam gdzie go utrzymia ...do
mamay...ale co z nami???nie mam dochodu,złorzyłam wypowiedzenie w pracy,bo nie
mam opieki dla dziecka Kolezanki?nie mam,juz dawno je zostawiłam i zerwałam
kontakty, Rodzina? -jest skucona przez mojego ojca,panije tu ''chora''
atmoswera. mieszkam z 86 l kobieta która jest niespełna rozumu i opiekuje sie
nia bezinteresowniw...choć powinien to robić mój ojciec,dostał cały dom od
niej w darowiznie,a ja jestem tu traktowana gorzej iż służaca...ciocia..ta86l
ma prawo do wszystkiego,a ja jak pies nawet pokoju dla dzieci nie moge zajac
choc nie jest nikomu potrzebny. ludzie w jakim swiecie my zyjemy/ czy ktoś
może mi pomuc?
Obserwuj wątek
    • rlena Re: potrzebna pomoc 21.03.10, 15:03
      Czego oczekujesz of forow? Nikt Ci przeciez nie przysle pieniedzy.
      Droga jest zupelnie inna. Musisz dotrzec do ludzi,w Twojej okolicy,
      ktorzy poradza Ci co zrobic. Idz najpierw do kosciola (do najwyzszej
      instancji, np. proboszcza); ksieza dadza Ci adresy i wskaza ludzi
      lub instytucje z ktorymi mozesz sie skontaktowac. Jest takich wiele,
      tylko trzeba wiedziec do jakich drzwi zapukac.
      Poza tym nie rozpaczaj, tylko dzialaj. Los sprzyja tym, ktorzy biora
      sprawy w swoje rece. Trzymaj sie.
    • marzeka1 Re: potrzebna pomoc 21.03.10, 15:14
      Jak wyżej, nikt przecież ci kasy na słowo nie wyśle.Doradzam MOPS, GOPS lub
      Caritas- tam szukaj pomocy. Drugiego pana podaj o alimenty.

      "ludzie w jakim swiecie my zyjemy/"- na świecie, gdzie płaci się za swoje
      decyzje, źle trafiłaś na kolejnego faceta, na dodatek nierozsądnie zaszłaś z
      kimś takim w ciążę. Rozejrzyj się w swojej miejscowości za formami pomocy
      kobietom w twojej sytuacji.
      • e.logan Re: potrzebna pomoc 21.03.10, 16:25
        Podpisze sie pod autorkami wyzej.Nie zwlekaj .Jesli sytuacja jest
        taka jakpiszesz to uderz do kazdych z mozliwych drzwi MOPS ,
        kosciól - caritas. Kcaritam w tym mc rozdaje formularze ktore
        trzeba wypelnic by ubiegac si eo pomoc materialna - darmowa
        rzywnosc. To zawsze cos.

        Jesli znasz adres pobytu ojca 2 dziecka to wnies o alimenty.;

        e-prawnik.pl/domowy/prawo-rodzinne/alimenty/dokumenty/?gclid=CNra9s2SyqACFUoqDgodiQj9ag


        Nawet jesli on nie pracuje to zostanie ustalone ile moglby ci placic
        a potem skierujesz spr do komornika.


        Pewnie ze czasami ciezko ale ty nie mozesz sobie pozwolic na
        biadolenie.

        Jesli potrzebujes zporady co i jak zalatwic to owszem taka
        informacje otrzymasz Jest jeszcze forum pomocne mamy. Moze tam ktos
        z twojej okolicy wesprze cie materialnie.
        • ewa9717 Re: potrzebna pomoc 21.03.10, 18:33
          Ja nie rozumiem: nie mając alimentów na drugie dziecko, zwalniasz
          się z pracy? Chcesz żyć z tych 400 złotych alimentów starszej córki?
          Nie wierzę, że jakaś emerytka nie zajęłaby się dzieckiem za niezbyt
          wygórowaną kwotę. Co ze żłobkiem?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: potrzebna pomoc 22.03.10, 01:14
      Proszę zwrócić się do Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Są takie w każdym większym
      i średnim mieście. Tam jest świadczona darmowa pomoc psychoterapeutyczna. A
      Pani jest potrzebna, bo podejmuje Pani w życiu bardzo nieracjonalne i
      destrukcyjne dla siebie i dzieci decyzje. Warto przyjrzeć się ich nieświadomym
      motywom, aby nie wpędzać się ponownie w takie tarapaty jak choćby: wybór
      nieodpowiednich partnerów, bezradność życiowa, brak kręgu i zaplecza osób
      gotowych Panią wesprzeć, niemożność wyegzekwowania od ojców dzieci adekwatnej
      pomocy.
      Także nie bardzo rozumiem czemu w takiej sytuacji podjęła Pani decyzję o
      zwolnieniu się z pracy i utracie podstawy finansowej. Jako samotnej matce z całą
      pewnością przysługuje Pani miejsce w żłobku dla dziecka. Rodzaj opieki nad
      dzieckiem, czyli, ze zawsze lepsza jest bezpośrednia opieka matki, w tej
      sytuacji nie może być jedynym argumentem. W Pani sytuacji dla dziecka lepiej
      będzie jeśli Pani będzie pracowała i stabilizowała swoją życiową sytuację. Pomoc
      innych powinna być przez Panią traktowana jako coś obok Pani działań a nie jako
      coś zamiast nich. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • karima111 Re: potrzebna pomoc 26.03.10, 19:48
        umowa jest na zlecenie i dlatego zwolniłam się z niej
        • szachula30 Re: potrzebna pomoc 26.03.10, 22:04
          Skorzystałaś z wyżej wymienionych rad? Byłaś w jakiejś instytucji,
          która mogłaby pomóc Ci w jakiś sposób? Rozumiem, że zostałaś w sytuacji
          w której nie miałaś z kim zostawić dziecka, ale może nie trzeba było
          jednak zwalniać się z pracy, tylko poszukać kogoś do opieki przez jakiś
          czas i załatwiać żłobek/osobę do opieki na dłużej?
          Jakiej pomocy oczekiwałaś na forum?
          • malgoska182 Re: potrzebna pomoc 08.04.10, 12:54
            Profil karima111
            strona główna użytkownicy karima111
            O mnie
            InformacjeTransakcjeUlubieni PłećkobitkaLokalizacjaWrześnia,
            wielkopolskieStrona internetowabrak danychLiczba transakcji
            zarejestrowanych w systemie30W mojeciuchy.pl od2009-10-10Ostatnie
            logowanie2010-04-08 10:04:07O sobie Witam,działam na kilku portalach
            więc jeśli coś wpadnie Tobie w oko kupuj odrazu. Jestem mama dwójki
            dzieci,więc czasem odpisuje z opużnieniem . Proszę pytać- ja nie
            gryzę , raczej nastawiona jestem na sprzedaż bo ciuszków mam full.NA
            NECIE SIEDZĘ WIECZORAMI I WTEDY ODPISUJĘ. KAŻDĄ KRADZIEŻ ZGŁASZAM NA
            POLICJE WRAZ Z ADRESEM ZŁODZIEJA


            Jak juz Pani sprzeda te ubrania z szafy moze bedzie lepiej?
            Przepraszam pozostale Panie.Nie o zlosliwosc tutaj chodzi.Jezeli
            karima111 to nie Pani to przepraszam.Moze to rzeczywiscie zbieg
            okolocznosci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka