Dodaj do ulubionych

problem z synem

23.06.10, 19:03
Witam moj syn ma 15 lat choruje na stwardnienie guzowate i epilepsje bierze
leki .Poblem polega na tym ,ze syn wprowadzil istny terorr w domu bije wyzywa
mnie i mlodszego brata ,nie slucha polecen ucieka z domu na podworko mimo ,ze
mu zabraniam .Probowalam juz forme kar i nagrod ,jak powiesilam tablice to ja
zerwal i porwal jest bardzo agresywny rowniez do rowiesnikow.Jest nie lubiany
w szkole ,nikt nie chce sie z nim kolegowac .Potrafi tez grozic ze jak
bedziemy spali to podpali dom .Boje sie wlasnego dziecka (to straszne).Maz ma
taka prace ,ze tylko na wekend przyjezdza do domu .Gdy maz jest w domu syn
jest spokojniejszy ,ale tylko maz zamknie za soba drzwi syn zaczyna wszystko
od nowa.Nie wiem co mam robic ,syn wykancza mnie psychicznie.Rano nawet nie
chce mi sie wstawac bo juz wiem co mnie czeka,ale ja mam jeszcze 5-latka
ktoremu tez musze poswiecic swoj czas ,a syn mnie tak doluje ,ze nie mam
ochoty juz na nic.Prosze o pomoc ,bo dluzej nie dam rady.
Obserwuj wątek
    • joffer Re: problem z synem 23.06.10, 19:13
      straszne, wspolczuje..
      moze jest zazdrosny o mlodszego brata, potrzebuje wiecej milosci a w
      inny sposob nie potrafi tego okazac.
      • ki_czort Re: problem z synem 23.06.10, 20:13
        Wątpię, żeby 15-latek tak okazywał zazdrość o młodszego brata. Wątpię, czy w
        ogóle jest zazdrosny.

        W pierwszym zdaniu autorka napisała, że syn jest chory - i ta choroba dziecka od
        razu wyznacza perspektywę.
        Matki chorych dzieci często są nadopiekuńcze albo po prostu trochę bardziej
        troskliwe, a chłopaki w wieku dojrzewania wykorzystują to bardzo, bardzo brutalnie.
        Wydaje mi się, że z powodu choroby syna autorka pozwalała mu na więcej, tzn.
        łatwiej go było usprawiedliwić, bo przecież "jest chory".
        Czy chłopak z powodu choroby nie może czegoś robić, uprawiać sportu czy czegoś
        podobnego co dla chłopaka w tym wieku ma znaczenie? Agresywne zachowania są w
        takim wypadku przejawem buntu. Może krępuje go jakoś zażywanie leków (często tak
        bywa z nieuleczalnie/długotrwale chorymi) a może to one wpływają na jego
        zachowanie?
        Może czuje się mniej męski ze swoim ograniczeniem - chorobą? A może uważa, że
        powinien się bardziej uniezależnić od matki a ona - na przykład z racji choroby
        - czuwa nad nim tak samo intensywnie jak wtedy gdy był młodszy.

        Autorko zapytaj lekarza-terapeutę o poradę, bo sytuacja, że ktokolwiek
        kogokolwiek w domu bije i wyzywa jest niedopuszczalna. Ojciec powinien wkroczyć,
        widocznie ma jakiś autorytet u syna.

        W wypadku chorych nastoletnich chłopaków dojrzewanie przebiega niestety
        nadzwyczaj burzliwie, zwłaszcza, gdy ciężar wychowania spoczywa głównie na matce.
    • burza4 Re: problem z synem 23.06.10, 20:23
      czy jego zachowania nie są skutkiem choroby? niektóre schorzenia potęgują
      agresję, może należałoby porozmawiać z lekarzem? może powinien brać/zmienić
      przyjmowane leki?

      fatalna sytuacja, bo w przypadku tak chorej osoby nawet ośrodek wychowawczy odpada?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: problem z synem 24.06.10, 19:46
      Oczywiście, że najpierw trzeba sprawdzić czy choroba lub stosowana farmakologia
      nasila agresję. Poradzić się lekarzy prowadzących. Epilepsja to choroba
      neurologiczna powodująca zmiany w mózgu. Nie wiem jaką formę epilepsji ma syn,
      ale zmiany mogą być w częściach mózgu odpowiedzialnych za emocje..
      Jeśli tego Pani jeszcze nie zrobiła to warto o to zadbać.
      Nie znam znamion tej choroby, ale być może jej skutki powodują, że syn czuje się
      niepewnie, niekomfortowo, inny, naznaczony. Może wygląda inaczej.Być może,
      skoro ma kłopoty z rówieśnikami, ma też kłopoty z nawiązaniem relacji intymnych,
      a to ważne w tym wieku. Nie wiadomo jak choroba wpływa na sferę seksualna, na
      jego poczucie rodzącej się męskości. To może powodować ogromne zamieszanie w
      nim, które potrafi wyrazić tylko agresją. Dodatkowo brak wsparcia w rówieśnikach
      może podwajać niepokój, bo to jest w tym wieku niezmiernie ważne środowisko,
      sprzyjające różnym procesom rozwojowym.
      Może powinien pójść na terapię. Warto zadbać o naukę kontrolowania przez niego
      agresji. Czysty behawior czyli kary i nagrody mogą tutaj nie być wystarczające.
      Pani zresztą też przydałoby się wsparcie. Może warto pomyśleć o jakiejś terapii
      wspierającej dla siebie. Nie warto na tym oszczędzać, bo dzięki temu może być
      Pani z num w lepszym kontakcie. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • tempestade Re: problem z synem 24.06.10, 20:43
      Stwardnienie guzowate w spektrum objawów ma zarówno padaczkę, jak i
      zaburzenia neurobehawioralne - od opóźnienia intelektualnego do
      zaburzeń typu autystycznego. Czy rozmawiałaś o tej agresji z
      lekarzami syna? Może inne ustawienie leków pomoże trochę kontrolować
      sytuację. No i konieczny jest instruktaż i wsparcie dla Was, jako
      rodziców.
      • agness-5 Re: problem z synem 24.06.10, 22:39
        Lecze syna w CZD w Warszawie na temat jego choroby wiem juz chyba wszystko .Od
        roku chodze z synem do psychiatry i jak narazie zaden nie dopasowal dla niego
        lekow .Syn bral rozne leki uspokajajace ,ale to nic nie dalo,chyba na niego nie
        dzialaja.Rozmawialam z lekarzem na temat jego zachowania i agresywnosci :fakt
        niektore jego zachowania mozna przypisac chorobie ,ale tylko niektore.Syn bedac
        w internacie byl przez pewien czas obserwowany - opinia psychologa- czeste
        wywolywanie bojek ,wyzywanie ,brak szacunku do wychowawcow -robi to z
        premedytacja .Mam troje dzieci i nie wyrozniam dzieci kazdemu staram sie
        poswiecic tyle samo czasu i daje tyle samo milosci ,fakt moze moj chory syn ma
        tego troche wiecej ,ale to z powodu choroby ,bo od urodzenia jest juz
        pokrzywdzony przez los borykajac sie z ta choroba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka