agness-5
23.06.10, 19:03
Witam moj syn ma 15 lat choruje na stwardnienie guzowate i epilepsje bierze
leki .Poblem polega na tym ,ze syn wprowadzil istny terorr w domu bije wyzywa
mnie i mlodszego brata ,nie slucha polecen ucieka z domu na podworko mimo ,ze
mu zabraniam .Probowalam juz forme kar i nagrod ,jak powiesilam tablice to ja
zerwal i porwal jest bardzo agresywny rowniez do rowiesnikow.Jest nie lubiany
w szkole ,nikt nie chce sie z nim kolegowac .Potrafi tez grozic ze jak
bedziemy spali to podpali dom .Boje sie wlasnego dziecka (to straszne).Maz ma
taka prace ,ze tylko na wekend przyjezdza do domu .Gdy maz jest w domu syn
jest spokojniejszy ,ale tylko maz zamknie za soba drzwi syn zaczyna wszystko
od nowa.Nie wiem co mam robic ,syn wykancza mnie psychicznie.Rano nawet nie
chce mi sie wstawac bo juz wiem co mnie czeka,ale ja mam jeszcze 5-latka
ktoremu tez musze poswiecic swoj czas ,a syn mnie tak doluje ,ze nie mam
ochoty juz na nic.Prosze o pomoc ,bo dluzej nie dam rady.