gadamzrybami
03.11.10, 11:51
Witajcie Wredne Synowe :). Dziewczyny, dziś pytanie z innej beczki i z góry przepraszam za nie-teściowy temat.
Chodzi o prezenty dla chrześniaków. Mój mąż ma jednego, który niedługo kończy podstawówkę. Odkąd jesteśmy razem kupujemy mu co roku jakiś prezent na Boże Narodzenie i drugi na dzień dziecka i nie kupujemy byle czego. Z racji odległości wysyłamy mu te rzeczy pocztą i nigdy nikt nie dał nawet znać, że prezent dotarł. Dowiadujemy się o tym od innych krewnych, przy tzw.'okazji'. Chłopiec jest z najbliższej rodziny teściowej [to syn jej siostry], więc może da się to jakoś podciągnąć temat pod UROCZĄ teściową ;). No i pytanie, czy w takiej sytuacji dalej mu te prezenty wysyłać, czy nie? Dzieciak nas zlewa, jego rodzice też, a chyba wypadałoby chociaż wysłać głupiego smsa, że przesyłka dotarła. Święta już na horyzoncie, więc czekam na głosy :)