akcelot
20.02.12, 13:36
Moja przyjaciółka jest samotną mamą. Dziecko niedługo skończy rok, ona sama przebywa na wychowawczym. Ma ogromne problemy finansowe- ojciec dziecka uchyla się od obowiązku alimentacyjnego, myślę też, że ona sama ma długi i komornika na karku.
Po porodzie zamieszkała u rodziców. Mieszka razem z nimi dorosły, pracujący brat. Brat jest agresywny i nieprzyjemny, ubliża wszystkim, czasem zdarza się przemoc fizyczna. Jakaś szarpanina, plucie etc., nigdy dotąd nie doszło do jakiegoś poważnego pobicia.
Wg rodziców należy schodzić mu z drogi, to będzie spokój.
Mama na info, że przyjaciółka chce zgłosić przemoc psychiczną stosowaną przez brata na policję zareagowała „A ja ci tak pomagałam, nie zasłużyłam na to”.
I tu pytanie-Co może zrobić przyjaciółka? Czy rada- szukaj pracy, wyprowadź się, daj dziecko do żłobka- jest nie na miejscu? Nie znam realiów życia samotnej matki. Nie wiem czy to technicznie da radę wykonać? Zaznaczam że jest to małe miasteczko na wschodzie gdzie z pracą może być trudno. Z miejscem w żłobku pewnie też.
Nie wiem co jej mogę doradzić. Czy siedzenie w domu z biernymi rodzicami i agresywnym bratem jest jedynym wyjściem? Czy użalaniem i brakiem chęci?