Dodaj do ulubionych

uwsteczniłam się

06.06.12, 17:49
witam.Nie wiem właściwie czego oczekuję pisząc tu. Nie mam jakiegoś konkretnego problemu, ale od dłuższego czasu źle się ze sobą czuję. Mam wrażenie, że to co mówię to same bzdury, zacinam się, szybko coś odpowiem w tej samej chwili wiem, że to głupota powiedziałabym inaczej. Męża często nie ma (służbowe wyjazdy), nie umiemy ze sobę rozmawiać, w poprzedniej pracy też dużo czasu spędzałam sama.Zdziczałam, nie umiem się wysłowić, staję się coraz większym mrukiem - zawsze miałam sporo koleżanek, ale od kiedy większość czasu zajmują mi dzieci i praca nie mam już tak czasu, ani przyjemności z damskich ploteczek. Czytać też kiedyś bardzo lubiłam teraz mi się nie chce. zmieniłam pracę , w poprzedniej było ok, nie musiałam podejmować trudnych decyzji, ale byłam zatrudniona na umowę zlecenie 10 lat ( taka firma). Teraz to etat, ale sporo sytuacji konfliktowych (bardziej z petentam)trzeba podejmować niełatwe decyzje a sytuacje są niejednoznaczne.i uroki życia biurwowego oczywiście.jakaś taka tępa i głupia się sobie wydaje lepiej się czuję gdy idę na dodatkową fuchę ( fizyczną ale w D) i nie muszę myśleć tylko robię swoje. mam stresa co chwilę wyskakuje coś nowego w pracy. nie wiem jak nabrać pewności siebie być bardziej zdecydowaną, wygadaną. no to by było na tyle pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • znowuniedziela Re: uwsteczniłam się 06.06.12, 17:53
      Widocznie nadszedł czas na studia, jesli ich nie masz, albo na podyplomowe, albo na jakiś kurs ;) zainwestuj w siebie, od razu poczujesz się lepiej ;)
      • bez_przekazu Re: uwsteczniłam się 06.06.12, 19:36
        haha, czyli ,jak sie ma studia to sie jest lepszym od tych,ktorzy ich nie maja? moze i tak, ale glupszym na pewno,jesli sie tak mysli, jak ty.

        znowuniedziela napisała:

        > Widocznie nadszedł czas na studia, jesli ich nie masz, albo na podyplomowe, alb
        > o na jakiś kurs ;) zainwestuj w siebie, od razu poczujesz się lepiej ;)
      • mama_myszkina Re: uwsteczniłam się 06.06.12, 23:33
        Kochana, ja mam dwa kierunki, obecnie robię trzeci i wierz mi, że ilość dyplomów o niczym nie świadczy jeśli chodzi o samopoczucie.

        Mądry tym się różni od głupiego, że madry wie, że nie wie... . Weź to sobie do serca.
    • bez_przekazu Re: uwsteczniłam się 06.06.12, 19:34
      no ja tez nie wiem.

      nika3 napisała:

      > nie wiem jak nabrać pewności siebie być bardziej zdecydowaną, wygadaną. no to
      > by było na tyle pozdrawiam
      • asia.xyz Re: uwsteczniłam się 06.06.12, 19:58
        Mysle ze nie chodzi o to ze jest sie lepszym ze studiami (choc sadzac po wypowiedzi mojej przedmowczyni niektorzy maja spore kompleksy na tym tle) ale o gomnastyke umyslowa i bycie z ludzmi. To moze byc rowniez kurs jezykowy czy cokolwiek co zmusi do wyjscia z domu bo w takim kociolku ze tylko dom i praca to naprawde mozna czuc sie niewesolo.
    • mama_myszkina Re: uwsteczniłam się 06.06.12, 23:34
      Moze to kryzys wieku średniego? Depresja? Jak sprawy domowe?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka