nika3
06.06.12, 17:49
witam.Nie wiem właściwie czego oczekuję pisząc tu. Nie mam jakiegoś konkretnego problemu, ale od dłuższego czasu źle się ze sobą czuję. Mam wrażenie, że to co mówię to same bzdury, zacinam się, szybko coś odpowiem w tej samej chwili wiem, że to głupota powiedziałabym inaczej. Męża często nie ma (służbowe wyjazdy), nie umiemy ze sobę rozmawiać, w poprzedniej pracy też dużo czasu spędzałam sama.Zdziczałam, nie umiem się wysłowić, staję się coraz większym mrukiem - zawsze miałam sporo koleżanek, ale od kiedy większość czasu zajmują mi dzieci i praca nie mam już tak czasu, ani przyjemności z damskich ploteczek. Czytać też kiedyś bardzo lubiłam teraz mi się nie chce. zmieniłam pracę , w poprzedniej było ok, nie musiałam podejmować trudnych decyzji, ale byłam zatrudniona na umowę zlecenie 10 lat ( taka firma). Teraz to etat, ale sporo sytuacji konfliktowych (bardziej z petentam)trzeba podejmować niełatwe decyzje a sytuacje są niejednoznaczne.i uroki życia biurwowego oczywiście.jakaś taka tępa i głupia się sobie wydaje lepiej się czuję gdy idę na dodatkową fuchę ( fizyczną ale w D) i nie muszę myśleć tylko robię swoje. mam stresa co chwilę wyskakuje coś nowego w pracy. nie wiem jak nabrać pewności siebie być bardziej zdecydowaną, wygadaną. no to by było na tyle pozdrawiam