Dodaj do ulubionych

Mam już dość:(

05.04.13, 20:17
Witam. Doszłam dziś do wniosku, że chcę w końcu coś zmienić w swoim życiu, ale nie bardzo wiem jak zacząć. Może ktoś coś doradzi.
Otóż tkwię w związku, który chyba jest toksyczny i jakoś nie potrafię się z tego wyrwać. Jesteśmy razem 3 lata, mamy rocznego syna. To znaczy jesteśmy-nie jesteśmy razem, on mieszka z rodzicami a ja w wynajętym mieszkaniu. Nie zamieszkamy razem ani nie weźmiemy ślubu bo ja nie chcę. Mieszkałam już z nim i miałam z tego powodu tylko kłopoty - utrzymywałam go, spłacałam jego długi, on nie szukał pracy i kradł mi pieniądze. Zresztą nie będę się rozpisywać, wystarczy że przytoczę kilka świństw, które mi zrobił:
- jak leżałam na porodówce to wykradł mi kartę bankomatową i podpytywał mnie o PIN, bo chciał wyciągnąć sobie kasę
- kiedy byłam w 7. m-cu ciąży, pożyczył kasę u jakichś podejrzanych ludzi na wysoki procent i musiałam to spłacić (straszył mnie że oni takie rzeczy rozwiązują siłowo a powiedział im gdzie mieszkam)
Było jeszcze masę innych, ale nawet nie chce mi się pisać. Wisi mi kasę, ale własnie dziś dotarło do mnie, że nigdy mi jej nie odda - jest wiecznym bankrutem. Do tego jest chorobliwym kłamcą i oszustem. Łudziłam się że się zmieni, bo sam ma fajnych rodziców i myślałam że w końcu dojrzeje, do tego bardzo zależy mu na dziecku (twierdzi że na mnie też, zresztą chce ślubu). Ale gdyby mu zależało, to przestałby kłamać i przepuszczać kasę.
I właśnie dziś zaczęłam czytać o DDD. I stwierdziłam, że mam cechy DDD (dodam, że wcześniej byłam w dwóch poważnych związkach - oba były toksyczne). Chcę coś z tym zrobić, a czuję, że bez pomocy z zewnątrz nie dam rady. Tylko od czego zacząć? Gdzie szukać psychologa/terapeuty? Czy terapia jest płatna i jeśli tak, to ile kosztuje?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Mam już dość:( 05.04.13, 20:26
      Przestań się łudzić, bo z takim facetem marnujesz tylko życie swoje i dziecka, na dodatek tracisz kasę na nic wartego faceta.
      Tak, warto pomyśleć o terapii- tak, może być bezplatna- wygugluj sobie terapia dla DDD + swoje miasto.
      Dobrze, że chociaż wiesz, iż ślub z takim kimś to byłby kanał do kwadratu.
    • podkocem Re: Mam już dość:( 05.04.13, 20:27
      Nie wiem co to DDD, ale niepotrzebna Ci moim zdaniem żadna terapia tylko zerwanie kontaktów z trutniem. Ktoś może powiedzieć, że dziecko potrzebuje ojca, ale po co dziecku ojciec notoryczny kłamca i oszust w dodatku zaciągający długi u szemranych biznesmenów?
      • blond_suflerka Re: Mam już dość:( 05.04.13, 20:46
        podkocem napisała:

        > Nie wiem co to DDD, ale niepotrzebna Ci moim zdaniem żadna terapia tylko zerwan
        > ie kontaktów z trutniem.

        DDD to dorosłe dziecko z domu dysfunkcyjnego i terapia jest właśnie konieczna. DDD to takie 'opragramowanie' przez które wchodzi się właśnie w toksyczne związki, działa autodestrukcyjnie i w ogóle jest się mało szczęśliwym. Zerwanie kontaktów niewiele pomoże. Raz, że może to długo trwać a Autorka będąc DDD będzie miałą wątpliwości, może tęsknić, cały czas kochać, może wracać do niego itd. A nawet jeśli się zaweźmie i definitywnie zerwie to za chwile wejdzie w drugi tak związek bo jak sama napisała zaliczyła już trzy toksyczne związki.

        >Ktoś może powiedzieć, że dziecko potrzebuje ojca, ale
        > po co dziecku ojciec notoryczny kłamca i oszust w dodatku zaciągający długi u s
        > zemranych biznesmenów?

        No tak to właśnie działa, że DDD niewłaściwie rozumieją miłość i działają na swoją szkodę. Tutaj racjonalne argumenty przegrywają z zakodowanymi emocjami i wyuczonym niewłaściwym postrzeganiem siebie, świata, innych ludzi, związków, relacji, itd.
        • marzeka1 Re: Mam już dość:( 05.04.13, 20:52
          Dokładnie, a na dodatek nawet gdy z tym łosiem zerwie, z którym jest teraz, kolejny będzie równie dużym palantem.
          • blond_suflerka Re: Mam już dość:( 05.04.13, 21:28
            Albo jeszcze większym. Kiedyś gdzieś przeczytałam, że jak człowiek nie przyjmuje świadomie lekcji od życia(tzn. nie uczy się, nie rozwija, nie zmienia tego co powinien) to życie przynosi coraz boleśniejsze lekcje. Nie wiem na ile w tym prawdy ale może coś w tym jest?
    • blond_suflerka Re: Mam już dość:( 05.04.13, 21:21
      Nie wiem z jakiego miasta jesteś, trzeba po prostu poszukać(internet, znajomi), popytać o sprawdzonych terapeutów. Może Pani Ekspert mogłaby pomóc jak napiszesz miasto.
      Terapia może być bezpłatna lub płatna. Kwoty rózne, w Wawie na przykład można znaleźć terapeutę za 70 zł za godzinę i takiego za 300zł.
      A poza terapią czy zanim na nią pójdziesz(ale dobrze oczywiście iść jak najszybciej) to poczytaj o tym jak najwięcej. Z większą wiedzą i świadomością tematu szybciej pójdzie praca na terapii.
      Tutaj jest wątek z tego forum o osobach toksycznych. Odnajdziesz tam pewnie wiele podobieństw do swoich rodziców ale pewnie też do siebie i swoich partnerów.
      forum.gazeta.pl/forum/w,898,139006130,142069366,Re_Osoby_toksyczne_oraz_DDD_Pytania_i_odpowiedz.html
      Jakbyś miała chwile zwątpienia to pamiętaj o synku. Twoja terapia to szansa dla Ciebie ale też dla niego, żebyś mu nie przekazała tego łańcuszka pokoleń DDD.
      • jusk.a1 Re: Mam już dość:( 05.04.13, 21:46
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
        Właśnie mój synek jest dla mnie motywacją żeby z tym skończyć. Tak bardzo chcę żeby był szczęśliwy.
        Ja właściwie nie jestem z tym facetem, ale bywa u nas kilka razy w tygodniu, niby tylko ze względu na dziecko, ale on uważa że jesteśmy razem (nawet powiedział że trzeba się postarać o następne dziecko!!! chociaż nie sypiamy ze sobą i ledwo wyrabia z płaceniem na synka, ma zasądzone alimenty).
        Próbowałam sobie z tym poradzić sama, ale jakoś nie potrafię. Nie wpuszczałam go do mieszkania, ale mały tak sie cieszy jak tata przychodzi. On obiecuje że się zmieni ale ciągle klamie, aż trudno uwierzyć jak dużo. Chcę wyjechać za granicę, ale wiem, że to ucieczka a nie rozwiązanie problemu.
        Jestem z Tarnowa. Wolałabym terapie bezpłatną, ale w ostateczności jestem gotowa zapłacić, za dużo mam do stracenia żyjąc tak dalej.
      • mwiktorianka Re: Mam już dość:( 05.04.13, 21:52
        Bardzo dobrze myślisz, terapia jest Ci z pewnością potrzebna. Jeśli mieszkasz w większym mieście to z pewnością uda Ci się znaleźć ośrodek gdzie można bezpłatnie przejść terapię. Ja własnie taką zaczęłam.

        Z tego co piszesz o swoim partnerze wynika jedno; trzymaj się od tego człowieka z daleka, bo jedyne co Cię przy nim czeka to zmarnowane życie.
        Z Twoich wypowiedzi wynika, że jesteś naprawdę mądrą dziewczyną, szkoda marnować sobie i dziecku życia.

        Wpisz sobie w wyszukiwarkę hasło "osobowość antyspołeczna" przeczytaj uważnie i zastanów się czy nie widzisz tych cech u partnera.
        Z tego co napisałaś wynika, że to właśnie ktoś taki.
        Trzymaj się.
    • triss_merigold6 Re: Mam już dość:( 05.04.13, 21:55
      Zacznij od złożenia pozwu o alimenty i ograniczenia panu praw rodzicielskich, a potem baw się w terapię.
      • jusk.a1 Re: Mam już dość:( 05.04.13, 22:28
        Pan alimenty ma już zasądzone, o czym wspomniałam w poprzednim poście.
        Co do osobowości antyspołecznej, juz dawno sama na to wpadłam. Wszystko pasuje - oprócz agresji (tzn. ja nic o niej nie wiem). Jego postępowanie przysparza jemu samemu tylu problemów, że gdyby był normalny, to dawno by je zmienił.
        Dzięki za pomoc. Utwierdzacie mnie w przekonaniu, że muszę coś z tym robić.
        • mwiktorianka Re: Mam już dość:( 05.04.13, 22:43
          Wiesz, ja mam w najbliższej rodzinie taką osobę i też zgadzają się wszystkie cechy oprócz, właśnie agresji, ale nie jest tak, że osoba taka musi posiadać wszystkie te cechy. Wystarczy, że posiada więcej niż połowę.

          Dobrze zrobiłaś, że zakończyłaś związek z nim, to jedyna słuszna decyzja. Kontakty będzie Ci ciężko zerwać całkiem bo macie dziecko, więc w jakimś stopniu jesteś do nich zmuszona.
          I choć osobiście jestem bardzo przeciwna ograniczaniu kontaktów ojca z dzieckiem to w tym przypadku myślę, że dobrze by było aby nie były zbyt częste, ponieważ obawiam się, że ojciec nie będzie miał zbyt pozytywnego wpływu na rozwój i wychowanie dziecka.

          • jusk.a1 Re: Mam już dość:( 05.04.13, 23:07
            To wszystko pasuje do niego. To widać, że on nie ogarnia tego co robi, niby jest przerażony konsekwencjami, ale to trwa tylko 5 minut, a potem znowu to samo. Próbuje mnie kontrolować (staram się nawet nie wychodzić do łazienki kiedy jest w mieszkaniu bo od razu grzebie w moich rzeczach). I chyba sam wierzy w to, że jego problemy to moja wina bo go nie wspieram. Ciągle traci pracę - oczywiście nigdy ze swojej winy.
            Kiedyś próbowałam go namówić na terapię u psychologa, ale stwierdził, że mu to niepotrzebne. Jego rodzice też nie widzą problemu. Jego matka twierdzi, że ona swoje dzieci dobrze wychowała więc problem nie istnieje...
            • mwiktorianka Re: Mam już dość:( 05.04.13, 23:21
              Skąd ja to znam :-(.
              I to grzebanie w rzeczach (kradzieże) i praca co chwilę inna.
              Do tego notoryczne kłamstwa, zrzucanie całej winy i odpowiedzialności na innych, nie dotrzymywanie zobowiązań jakichkolwiek, finansowych również, do tego kolejne długi.
              Szczęście w nieszczęściu, że to "tylko"ojciec Twojego dziecka, dla twojego dziecka jest bliską osobą, ale na szczęście dla Ciebie -obcym człowiekiem.
              Ja niestety nie mam takiej możliwości, aby odciąć sie od niej emocjonalnie, zawsze będzie dla mnie kimś najbliższym, niezależnie od tego ile krzywd już mi wyrządziła i pewnie jeszcze wyrządzi.

              Czy rodzice tego faceta nie mięli/mają z nim problemów? W ich relacjach jest wszystko ok?
              Syn nie uprzykrza im życia? Czy też oni są w nim tak zakochani, że nie widzą problemu i są w stanie znieść wszystko, bo to ukochany synuś?
            • lady-z-gaga Re: Mam już dość:( 06.04.13, 09:43
              > Próbuje mnie kontrolować (staram się nawet nie wychodzić do łazienki kiedy jest
              > w mieszkaniu bo od razu grzebie w moich rzeczach).

              Wywaliłabym gada za drzwi natychmiast i więcej nie wpuściła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka