Dodaj do ulubionych

Szkodliwe reklamy banku

04.10.13, 10:41
Prześladują nas ostatnio w telewizji szkodliwe dla życia rodzinnego reklamy banku. Ona jego albo on ją pytają czy zapłacili rachunek za to czy tamto. Reakcją jest udawanie, że tak, oczywiście i kombinowanie jakby tu potajemnie zapłacić, jaki pretekst wymyślić, by dostać się niepostrzeżenie do komórki i wykonać przelew. Czego uczy ta reklama? Życia w zakłamaniu, nieustannej gry, niemożności okazania jakiejkolwiek słabości. Trzeba być zawsze perfekcyjnym a jak się nie jest to przynajmniej udawać i kręcić. A jak przyjdzie rzeczywiście jakaś słabość? To co wtedy?
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Szkodliwe reklamy banku 04.10.13, 10:47
      LOL. Zaiste, strasznie szkodliwa.
      • edw-ina Re: Szkodliwe reklamy banku 04.10.13, 11:08
        Dlaczego LOL? Reklamy są ogólnie szkodliwe. Bazują często na najniższych instynktach, stereotypach, bezrefleksyjnie powielają negatywne wzorce i atakują nas nimi z każdej strony. Księżniczka jest super, bo czyści przypalony garnek, nie wspominając nawet o słynnym tekście: i zostawił ją, bo nie miała pomysłu na obiad. Od jakiegoś czasu prowadzę akcję wywalana ze swego otoczenia wszelkich produktów, których reklamy robią z klientów idiotki/idiotów. Całkiem sporo się już tego uzbierało.
        • aqua48 Re: Szkodliwe reklamy banku 04.10.13, 11:16
          Zamiast oglądać szkodliwe reklamy i tak przejmować się nimi lepiej pójść na spacer, popatrzeć na niebo, poczytać książkę, popracować nad własnym życiem rodzinnym...
          • edw-ina Re: Szkodliwe reklamy banku 04.10.13, 11:20
            Ale nie trzeba ich oglądać, by je widzieć - na tym cały ten dowcip polega. Wystarczy włączyć film o minutę za wcześnie, przejechać się metrem, zainteresować się jakąś relacją on-line i masz reklamę itd, itp.
          • sanciasancia Re: Szkodliwe reklamy banku 04.10.13, 16:14
            Ale przecież Edwina ma rację i ucieczka od reklam nie jest wcale prosta (od lat nie mam telewizora). Może lepiej popracować nad utylizacją własnych pokładów złośliwości?
    • yoma Re: Szkodliwe reklamy banku 04.10.13, 11:18
      Jak was prześladują, użyjcie pilota...
      • igge Re: Szkodliwe reklamy banku 04.10.13, 11:49
        nie lubię reklam choć niektóre śmieszą
        dlatego jak jadę autem to na czas bloku reklamowego wyłączam radio/sciszam i o to są dyskusje z moją córką, która mowi, że przecież można nie słuchać mimo, że włączone
        telewizji już 14 miesiąc nie mamy więc problem z reklamami odpada
        reklamy to nadmiar informacji, którego nie potrzebuję i który zaśmieca mi głowę, a czasem wręcz drażni swoją natarczywością
      • quba Re: Szkodliwe reklamy banku 05.10.13, 09:50
        To nic nie da, na wszystkich kanałach JEDNOCZEŚNIE nadają reklamy.
        Najgorsze, że w radiu też są.
    • notting_hill Re: Szkodliwe reklamy banku 04.10.13, 20:33
      Dorzucę jeszcze wyjątkowo wredną, radiową reklamę pasty do zębów, gdzie żona do męża syczy:
      "Oszalałeś?? Jak to nie było??? Marsz mi z powrotem i bez niej nie wracaj!!"
      Radiowych reklam nie da się tak łatwo wyłączyć/sciszyć jeśli nie jedzie się samochodem, niestety.
      Atakują człowieka z nienacka i nie bardzo można się przed tym obronić. Wiem, że tej rzeczonej pasty nie kupię na pewno.
    • t1ffany Re: Szkodliwe reklamy banku 04.10.13, 20:56
      Nie bardzo rozumiem problem. Reklamy w założeniu są głupie. Były, są i będą pokazywały świat w krzywym zwierciadle oraz skłaniały do nieracjonalnych zachowań.
      Jedyna rada - nie słuchać, a jak już musimy to nie brać tego do siebie.
    • ann.38 Re: Szkodliwe reklamy banku 04.10.13, 21:52
      Nie warto chyba, aż tak emocjonować się reklamami, ale fakt, że lepsze są takie dowcipne, zabawne, mające na celu po prostu poinformowanie, utrwalenie nazwy produktu i zainteresowanie ewentualnego konsumenta niż przykładowo historyjki jak mamusie oglądając szkolny występ dzieci porównują czyja bluzeczka bielsza.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Szkodliwe reklamy banku 05.10.13, 19:14
      Rzecz nie w tym jak się odciąć od reklam, bo to każdy wie. I nie w tym, aby zająć się bardziej szlachetnymi sprawami niż ich oglądanie i analiza.
      Raczej w tym, że są osoby, takie jak "brunero", które śledząc reklamy śledzą też jakiś fragment życia społecznego. Reklama ma też ten wymiar. To jest ostrzeżenie dla innych , zwrócenie uwagi na szkodliwość, której ktoś inny się nie dopatrzy. A po zwróceniu uwagi trochę się może zastanowi . I zdobędzie nowy sposób reakcji, tak jak ja. Nie kupować produktów, które są tak reklamowane. Bardzo mi to przypadło do gustu.
      Agnieszka Iwaszkiewicz


      • tmk123 Re: Szkodliwe reklamy banku 05.10.13, 20:17
        Ale zwracanie uwagi na szkodliwość reklam to tak jak stwierdzenie, że słonce świeci.
        Za emisję reklamy trzeba zapłacić. Jakość i rzetelność produktu to zupełnie nie istotna sprawa. A sposób przedstawienia- ma zwracać uwagę. Dla mnie KAŻDy reklamowany produkt jest podejrzany. Co nie znaczy że nie kupuję. (telewizora nie mam więc telelewizyjnych nie znam)

        Podobnie mozna by się burzyć,że media podają prawie same żle wiadomości. Pedofilia, morderstwa, oszustwa- a tak mało dobrych i pozytywnych. A już tytuły na onecie czy wp są tak zmanipujowane,ze stanowią osobny język
        • differentview Re: Szkodliwe reklamy banku 05.10.13, 21:37
          > Ale zwracanie uwagi na szkodliwość reklam to tak jak stwierdzenie, że słonce św
          > ieci.

          dokladnie; przeciez sama idea reklam i calego marketingu ma na celu wmowienie ludziom, ze produkty, ktorych w ogole nie potrzebuja sa im niezbedne do zycia; reklamy sztucznie nakrecaja ludzkie konsumpcyjne potrzeb- coraz to nowszy sprzet, nowszy samochod, modniejszy gadzet, kolejny kosmetyk itd; ja marze o swiecie, w ktorym ludzie przestana sie w koncu nakrecac tym debilnym konsumpcyjnym stylem zycia, przestana sie dowartosciowywac produktami rynku; akurat ta reklama, w ktorej jest tu mowa nie promuje oszustwa- zwykla zyciowa sytuacja, w ktorej partner, ktory zapomnial oplacic rachunek wykorzystuje tel zeby dokonac przelewu- dorabianie do tego ideoologi to akurat strata czasu
          • igge Re: Szkodliwe reklamy banku 06.10.13, 11:43
            tak Differentview, ja też mam dosyć tego nakręcania konsumpcji i konsumpcyjnego stylu życia
            jestem zmęczona reklamami, napastliwościa reklam, ich zakorzenieniem w bzdurnych społecznych stereotypach, ich banalnością, brakiem finezji. Mam nadzieję, że gdybym byla milionerką także miałabym dość konsumpcji, że moja postawa to nie jest tylko racjonalizacja wynikająca ze skromnych stosunkowo środków finansowych, którymi dysponuję
      • squirrel9 Brunero ma rację ... 05.10.13, 20:54
        ... mój mąż w czasie reklam wyłącza głos w TV i mówi, że reklamy wzmacniają najgorsze, szare ludzkie strony.
        Reklama która pokazuje, że to coś co reklamuje, ten produkt, daje nam własny czas i możliwosci okłamania partnera (np. jakaś zupa, którą możemy na szybko zrobic męzowi i "wykazać się" w czasie, gdy baraszkowałyśmy z kimś innym) jest szkodliwa. Uczy kłamstwa. Pokazuje, ze coś takiego jest ok. A nie jest ok.
        Zupy nie kupię, z banku nie skorzystam.
        Brunero, masz rację.
        • kkokos Re: Brunero ma rację ... 05.10.13, 21:39
          (np. jakaś zupa, którą możemy na szybko zrob
          > ic męzowi i "wykazać się" w czasie, gdy baraszkowałyśmy z kimś innym)

          ŻONA, KTÓRA SAMODZIELNIE NIE UGOTUJE ZUPY MĘŻOWI, Z PEWNOŚCIĄ BARASZKUJE Z KIMŚ INNYM.
          to jest oczywiste i pewne. jedno wynika z drugiego, bez dwóch zdań.

          proponuje baranka. o ścianę, twoim własnym czołem.
          • squirrel9 Re: Brunero ma rację ... 05.10.13, 21:59
            A ja odwrotnie, proponuje twoim czołem .... Jeśli jestes konumentem takich reklam ....
        • jesienny.poranek Re: Brunero ma rację ... 05.10.13, 22:27
          mój mąż w czasie reklam wyłącza głos w TV

          Robię tak od lat, jak już od święta włączam tv
    • kkokos Re: Szkodliwe reklamy banku 05.10.13, 21:37
      rozumiem, że brunero ceni te reklamy, w których życie rodzinne jest niezakłamane. wszyscy mają swoje pasje, a matka żadnej, ale za zawsze ma dla rodziny tofifi. tatuś nie udaje, że jest absolutnie zachwycony tym, co mamusia ugotowała, bo ma nawet wąsy z tej potrawy, a mamusia jest absolutnie szczęśliwa, bo z niego taki ciapciuś wymagający opieki, no i docenił, co ugotowała.

      brak ludzkich słabości? są słabości - na oko sześcio- czy siedmioletni (!) dzieciak wciąż nie może sie nauczyć samodzielnie wciągnąć spodni, ale za to samodzielnie wdrożył się do codziennego jedzenia najlepszego na swiecie jogurtu danio, co uszczęśliwia matkę. facet w dowolnej reklamie proszku (tym facetem bywa wiktor zborowski) najpierw jest bezradnym misiem, który w każdych okolicznościahc się poplami, a potem jest jeszcze bardziej bezradny w obliczu konieczności pozbycia się tej plamy, co również rozczula i uszczęśliwia jego żoną.

      to są reklamy, które prawidłowo kształtują wizerunek rodziny i absolutnie nie są szkodliwe.
      • squirrel9 Re: Szkodliwe reklamy banku 05.10.13, 22:08
        Dokładnie, reklamy pokazują to,że pasją matki jest toffi a problemem młodej zony jest to jak wykazać się zupą przed męzem w czasie gdy baraszkuje się z innym, jak oszukać partnera czy patrtnerkę gdy robi się zupełnie coś innego. Reklamy robia z ludzi nie tylko idotów, co jest jakby mniej szkodliwe, ale i kłamców i oszustów i pokazują, że to jest oczywiste, tylko udajemy, że jest inaczej.
        Ludzi, których takie reklamy kształtują powinno się leczyć. Może leipiej nie emitowć takich reklam by leczyć nie musieć.
        • t1ffany Re: Szkodliwe reklamy banku 05.10.13, 22:32
          Może to darwinizm, ale jeżeli ktoś pod wpływem reklam zacznie zdradzać/oszukiwać kogokolwiek, to nie reklamy trzeba pacyfikować tylko idiotów/idiotki.
          • squirrel9 Re: Szkodliwe reklamy banku 05.10.13, 23:09
            Żyjemy w społeczeństwie, niestety, niezbyt inteligentnym. Aktorzy utorzasmiani są przez oglądających (a najczęciej oglądające) z rzeczywistymi i realnymi postaciami (aktor grający lekarza z lekarzem, księdza z księdzem). Durna reklama bazująca na stereotypach dla inteligentnej mniejszości jest śmieszna lub debilna, dla nieinteligentnych - potwierdza stereotypy i pokazuje "prawdziwe życie". Tym ,którym pokazuje "prawdziwe życie: potwierdza, ze tak postepuje każdy.
            • t1ffany Re: Szkodliwe reklamy banku 06.10.13, 10:34
              squirrel9 napisała:

              > Żyjemy w społeczeństwie, niestety, niezbyt inteligentnym. Aktorzy utorzasmiani
              > są przez oglądających (a najczęciej oglądające) z rzeczywistymi i realnymi post
              > aciami (aktor grający lekarza z lekarzem, księdza z księdzem). Durna reklama ba
              > zująca na stereotypach dla inteligentnej mniejszości jest śmieszna lub debilna,
              > dla nieinteligentnych - potwierdza stereotypy i pokazuje "prawdziwe życie". Ty
              > m ,którym pokazuje "prawdziwe życie: potwierdza, ze tak postepuje każdy.


              Yhy i co dalej? Wprowadźmy cenzurę 90% filmów z jakimkolwiek niewłaściwym zachowaniem, bo nieinteligentna większość może przypadkiem uznać filmową fikcję za prawdziwe życie? Przecież to droga donikąd.
              Jeżeli ktoś nie potrafi zdystansować się względem reklamy, to znaczy że nie ma podstawowych kompetencji aby żyć we współczesnym społeczeństwie. Tu nie reklamy trzeba cenzurować tylko edukację naprawiać.
    • molly_wither pytanie do autora watku 06.10.13, 08:46
      A ile masz lat chlopczyku,ze uczysz sie zycia z reklam?
      • matti0909 Re: pytanie do autora watku 06.10.13, 09:19
        Wydaje mi się że człowiek po to ma rozum by się nim kierować a tym samym ma możliwość selekcji, jaką informację przyjąć a jaką odrzucić.Złoszczenie się na reklamy że są głupie, jest też głupie.Bojkotowanie produktów dlatego że reklama wydała nam się niestosowna jest w jakimś sensie działaniem " na złość babci odmrożę sobie uszy".Nie kupię tego czy tamtego bo reklama mi się nie podobała?! Dziecinada!I też identyczne uzależnienie się od wpływu tej reklamy Jeden kupi produkt tylko dlatego że reklama (nie produkt!) mu się spodobała , a inni nie kupi, bo reklama jest bee?! czyli też taki ktoś dał się zmanipulować i uległ owej reklamie.Mądre to? sensowne? Logicznie myślący człowiek kupuje/ lub nie kupuje/ produkty ze względu na ich przydatność a nie pod wpływem reklamy. Już bardziej sensowne i potrzebne jest zastanowienie się kto i w jakich warunkach owy produkt wyprodukował, czy przypadkiem to co kupiliśmy, powstało w fabryce w której harują dzieci za nędzne grosze w nieludzkich warunkach.Tyle tylko że zdobycie tych informacji wymaga wysiłku umysłowego.
        • kkokos Re: pytanie do autora watku 06.10.13, 09:48
          Logicznie myślący człowiek kupuje/ lub nie kupuje/ pr
          > odukty ze względu na ich przydatność a nie pod wpływem reklamy.

          a chciałbyś! przeceniasz sie po prostu, jeśli uważasz, że jesteś lepszy od przeciętnej i bardziej odporny na reklamowe przekazy. może ci się wydawać, że na twoje wybory reklamy nie wpływają - guzik prawda. wpływają. wcale nie jesteś mądrzejszy, choć ci się tak wydaje.

          Bojkotowanie produktów dlatego że reklama wy
          > dała nam się niestosowna jest w jakimś sensie działaniem " na złość babci odmro
          > żę sobie uszy".Nie kupię tego czy tamtego bo reklama mi się nie podobała?! Dzie
          > cinada!

          a ja uważam, ze jak najbardziej bojkotowanie produktów ze względu na kiepską/chamską/nieetyczną reklamę ma sens dokładnie taki sam jak każdy bojkot produktów z szeroko pojętych powodów etycznych. naprawdę uważasz, że bojkot sklepów sieci rtv-agd, bo sprzedają tam sprzęt zrobiony małymi pakistańskimi rączkami w urągających wszyskiemu warunkach za pół dolara dziennie byłby bojkotem szlachetnym, a bojkot tej samej sieci za reklamę, w której kobiece majtki opadają do kostek w okresie wyprzedaży albo wypięte pracownice sieci oznajmiają, że w tym tygodniu dają za połowę ceny byłby dziecinadą i odmrażaniem sobie uszu na złość babci?

          jeśli tak, to jesteś nie tylko zarozumiały, ale i bardzo prymitywny.
          • igge Re: pytanie do autora watku 06.10.13, 11:51
            nie lubie tej powszechnej wszechwłądzy konsumenta ale rzeczywiście to najprostszy sposób, żeby wymusić jakieś proetyczne zachowania producentów , np dostępnośc jajek kur z wolnego wybiegu w każdym markecie, zaangażowanie w poprawę warunków pracy szwaczek z Bangladeszu
            Tylko tzreba wydać więcej kasy, a nie każdego stać, a może sie mylę?
            • aqua48 Szkodliwość? 06.10.13, 12:53
              Ja kupując rozmaite rzeczy do domu kieruję się ich jakością i stosunkiem tejże do ceny, patrzę na skład i przydatność do spożycia. Jeśli zobaczę jakąś nowość i UZNAM ją za wartą zainteresowania, to próbuję i dopiero wtedy wyrabiam sobie własną opinię. Kupuję towary te, które wcześniej SAMA przetestowałam na własnej skórze (szampony, proszki do prania, mydła) i nie buduję mojego systemu wartości ani moralności pod wpływem reklam to byłoby idiotyczne. Tak samo jak nie rozmawiam z ludźmi tekstami filmów. Używam własnych.
              Reklamy czasami oglądam z pobłażaniem, czasami z niechęcią, a czasami z zachwytem. I choć uwielbiałam te stworzone przez znany kabaret, to nie skłoniły mnie do zmiany operatora sieci komórkowej...
              Pewnie nie jestem całkowicie niepodatna na wpływy, ale lubię sobie w każdej sprawie wyrobić WŁASNĄ opinię. A im bardziej coś jest nachalne tym bardziej mnie odstręcza, nawet od spróbowania.
              Uważam też, że wszystko może być szkodliwe jeśli tylko na to pozwolimy. A telewizja może być bardzo szkodliwa, nie tylko w dziedzinie reklam.
            • jolunia01 Re: pytanie do autora watku 08.10.13, 21:53
              igge napisał:

              >...wymusić jakieś proetyczne zachowania producentów , np dostępnoś
              > c jajek kur z wolnego wybiegu w każdym markecie, zaangażowanie w poprawę warunk
              > ów pracy szwaczek z Bangladeszu
              > Tylko tzreba wydać więcej kasy, a nie każdego stać, a może sie mylę?

              Nie mylisz się, ale właśnie dlatego te wezwania o poprawę losu szwaczek z Bangladeszu są mało słyszalne. W Polsce wiele osób ma relatywnie niewiele lepsze warunki. A poza tym szmata za 100 zł od tej za 300 rózni się tylko cena i metką, jakość jest tak samo niska.
        • molly_wither Re: pytanie do autora watku 06.10.13, 16:47
          Gdybym sie zastanawial,gdzie ciuch z sieciowki zostal wyprodukowany i czy nie cierpialo przy tm jakies dziecko to wyladowalabym w psychiatryku albo musiala chodzic nago.
          matti0909 napisał(a):

          potrzebne jest zastanowienie się kto i w jakich warunkach owy produkt
          > wyprodukował, czy przypadkiem to co kupiliśmy, powstało w fabryce w której har
          > ują dzieci za nędzne grosze w nieludzkich warunkach.Tyle tylko że zdobycie tych
          > informacji wymaga wysiłku umysłowego.
          • dm.77 Re: pytanie do autora watku 15.10.13, 12:53
            Wyświetlane reklamy nie mają na nas wpływu, jeśli podczas oglądania jesteśmy zajęci rozmawianiem lub jedzeniem - informują naukowcy na łamach "Journal of Consumer Psychology" - fajnie, że zawsze coś jem w kinie :)
            Popcorn w kinie uodpornia nas na wpływ reklam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka