18.04.14, 23:08
Nie odezwałam się . Nic nie powiedziałam. Zresztą już od jakiegoś czasu ze sobą nie rozmawiamy. Ja już po prostu nie mam siły a On? Nie wiem, - bo nie rozmawiamy, bo się nie dało z nim rozmawiac, bo ja nie umiem z nim rozmawiac. Bo byliśmy/jesteśmy oboje chyba już zmęczeni. Teraz tylko pytanie kto miał prawo być bardziej, czyja była/jest wina?
Ja już po prostu nie mam siły akceptowac pewnych rzeczy, zachowań, bardzo bym chciała, byłoby łatwiej (może tylko nie dla mnie) ale tak dla ogólu, nie,... co ja gada, byłoby łatwiej tylko dla niego, tzn wygodniej. W każdym razie niem potrafię zaakceptowac pewnych jego zachowań. Moja mama mówi, nie przesadzaj wiesz jacy są faceci, moja teściowa - ja nie miałam lepiej?! A ja ja się po prostu z tym nie zgadzam, nie akceptuję. Chodzi o przemoc psychiczną. Bardzo delikatny temat. No bo niby nie ma takiego wprost - nękania, poniżania - ale jest np zmykanie drzwi na klucz, ujmowanie wartości - do niczego się nie nadajesz, z debilami nie gadam itp.,
I wreszcie nie wiem na co mam pozwolic na co nie, może wszystkie tak mają, może to norma choc moje ja krzyczy NIEEEEEEE! Nie pozwalam na takie trajtownie!
Jestem zkołowana :( a jak jest u was nie mam chyba dobrych wzorców...
pozdrawiam cieplutko KASIA

Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: TRUDNE 19.04.14, 08:21
      Przemocowcom mówimy żegnam. Na zawsze. I bez rozterek. Babć i mamuś nie słuchamy.
      • aqua48 Re: TRUDNE 19.04.14, 09:55
        kol.3 napisała:

        > Babć i mamuś nie słuchamy.

        Zwłaszcza kiedy wszystko w TOBIE krzyczy NIE. Zamiast słuchać innych posłuchaj sama siebie, zastanów się na spokojnie na co zdecydowanie się nie zgadzasz i w zgodzie z samą sobą, bez doradców - cierpiętników (ja też tak miałam i przeżyłam) podejmij decyzję.
        A zamykanie na klucz to już nie jest przemoc psychiczna, tylko fizyczna. Powodzenia!
    • nammkha Re: TRUDNE 19.04.14, 13:01
      "I wreszcie nie wiem na co mam pozwolic na co nie, może wszystkie tak mają"

      Ja nie mam. Mój facet nigdy nie powiedział że: do niczego się nie nadajesz, z debilami nie gadam, nigdy nie zamykał mnie na klucz...

      Twoja mama i tesciowa to zadni doradcy, tylko ofiary ptzemocy i jednoczesnie trzeba to powiedziec wprost - zyczą ci źle! Życzą ci żebyś miała źle bo one też miały.

      Nie jest prawdą że wszyscy faceci są tacy jak twój.

      "a jak jest u was"

      U mnie narzeczony wspiera, potrafi mi poprawić nastrój jak mam gorszy, jest kochany, pomaga w domu w sprzątaniu i gotowaniu... Lubi ze mną spędzac czas. Nigdy nie mówi nieprzyjemnych rzeczy, tak chamskich jak te co przetoczyłaś. A jak mu się zdarzy że np w kłótni powie coś nieprzyjemnego to zawsze przeprasza.

      Życze ci abys też znalazła fajnego faceta.
    • kruche_ciacho Re: TRUDNE 19.04.14, 13:03
      poczytaj o moim problemie w watku ponizej "ciche dni"
      we mnie tez wszystko krzyczalo przeciw takiemu zachowaniu
      wlasnie zakonczylam wewnetrznie zwiazek z panem fochem
      wewnetrznie bo pan sie do dnia dzisiejszego nie odezwal

      nie sluchaj babc, mam, tesciowych, to Twoje zycie, ratuj sie poki nie bedzie za pozno
      • zuzi.1 Re: TRUDNE 19.04.14, 17:13
        "nie sluchaj babc, mam, tesciowych, to Twoje zycie, ratuj sie poki nie bedzie za pozno"

        Amen !
        • basiastel Re: TRUDNE 19.04.14, 17:51
          Teściowe to tak mają. Moja uważała, że powinnam się faszerować lekami na uspokojenie i z fałszywą troską rzucała "bo i cóż możesz na to poradzić?", gdy wylądowałam w szpitalu.
          Poradziłam, pognałam jej synka i żadnych leków nie potrzebuję.
          Twojej mamie się dziwię. Musisz się sama sobą zaopiekować.
      • algavre.live Re: TRUDNE 19.04.14, 19:16
        Ciacho, jeśli Pan nawet na święta nie złożył Ci życzeń, to faktycznie facet niewiele wart. Są sytuacje, gdzie z człowieka wychodzi tzw. klasa lub jej brak. W takim przypadku odpowiedź jest jednoznaczna.A Twoja decyzja jak najbardziej słuszna. Tak trzymaj! I Wesołych Swiąt:)
        • kruche_ciacho Re: TRUDNE 19.04.14, 20:05
          moze umarl? ;)

          dzieki, wzajemnie Wesolych :)
    • lianis Re: TRUDNE 20.04.14, 17:13
      Uciekaj zanim cie zniszczy. W normalnych zwiazkach tak nie wyglada, nie ma ponizania, obrazania, przemocy. Z czasem bedzie tylko gorzej. Nie sluchaj mamy, a tym bardziej tesciowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka