samobojstwo

02.07.15, 20:54
powiedzcie mi bo nie ogarniam- kto wychowuje ta swolocz? skad oni czerpia wzorce? gdzie sa rodzice, pedagodzy, psychologowie, nauczyciele?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18291128,Dreczony_przez_kolegow_14_latek_powiesil_sie__To_.html#MT
    • mamrot3 Re: samobojstwo 02.07.15, 21:50
      Decydujący wpływ na ukształtowanie określonych postaw ma rodzina, szkoła je tylko modeluje, o ile i to jest możliwe. Wpływ środowiska to wielka siła, którą się czasem pomija w rozważaniach: kto zawinił. Tu myślę o prześladowcach chłopca i ich skłonności do powielania wzorca. Tu znów kłania się wychowanie w rodzinie.
    • enith Re: samobojstwo 02.07.15, 22:37
      Z przerażeniem przeczytałam dziś ten artykuł. Pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy to to, że te dzieci zostały przecież wychowane przez polskich, prawdopodobnie katolickich, a na pewno homofobicznych rodziców. I oto mamy kolejne pokolenie znające jedną mowę: mowę nienawiści. Nie jestem zwolenniczką zbiorowej i solidarnej odpowiedzialności za przewiny jednostek, ale jako społeczeństwo polegliśmy totalnie. Polacy są homofobami, są kompletnie nietolerancyjni wobec każdej mniejszości, nie tylko seksualnej. Przekonuję się o tym za każdym razem, gdy opuszczam mój obecny dom w amerykańskim stanie Waszyngton, gdzie od paru lat legalne są małżeństwa osób tej samej płci, w kraju, który w ubiegłym tygodniu wyrokiem Sądu Najwyższego zalegalizował takie małżeństwa na poziomie całego kraju i wybieram się do Polski.
      Za śmierć tego chłopca nie odpowie nikt, jestem tego pewna na 100%. I to też jest tragedia i problem polskiego wymiaru sprawiedliwości. Tu w USA za cyberbullying i mowę nienawiści idzie się do więzienia. W Polsce z ofiary zrobi się "nadwrażliwego homosia" i zapomni wkrótce o całej sprawie.
      • differentview Re: samobojstwo 02.07.15, 23:23
        > Za śmierć tego chłopca nie odpowie nikt, jestem tego pewna na 100%. I to też je
        > st tragedia i problem polskiego wymiaru sprawiedliwości. Tu w USA za cyberbully
        > ing i mowę nienawiści idzie się do więzienia. W Polsce z ofiary zrobi się "nadw
        > rażliwego homosia" i zapomni wkrótce o całej sprawie.

        mam nadzieje, ze jednak odpowie- po pierwsze- powinni odpowiedziec nauczyciele, ktorym zglaszal, ze jest nekany, ponizany, poszturchiwany- ze w zaden sposob nie zareagowali; po drugie powinny odpowiedziec osoby, ktore po smierci zalozyly na facebooku profil- dobrze, ze zdechl; po trzecie uczniowie, ktorzy dopuszczali sie jeszcze za jego zycia przemocy fizycznej i psychicznej- powinni trafic do poprawczaka
    • annb Re: samobojstwo 02.07.15, 22:48
      jeśli chodzi o to, kto wychowuje tę swołocz to najważniejsze że "zdążyły zostać matkami"
      • ewa9717 Re: samobojstwo 02.07.15, 22:52
        Ojcami zapewne też? A nie, przecież ojcowie mają prawo nawet nie wiedzieć, że żona była w ciązy, a dziecka nie ma...
        • ola_dom Re: samobojstwo 03.07.15, 09:27
          ewa9717 napisała:

          > Ojcami zapewne też?

          Ojcem zawsze zdąży, choćby i do 70-tki. Matka ma rodzić - po to istnieje na świecie. Po 70-tce już marne szanse.
          Ale ten wątek nie o tym, nie rozmywajmy, bo to zbyt ważna kwestia.
    • differentview Re: samobojstwo 03.07.15, 09:58
      mam jeszcze pytanie do osob, ktore maja dzieci w wieku podstawowka/ gimnazjum- czy rozmawiacie z nimi jesli slyszycie pogardliwe, homofobiczne teksty? jesli macie swiadomosc, ze jakis kolega jest tepiony z powodu faktycznego lub domniemalnego homoseksualizmu? jak konkretnie reagujecie? czy jestescie pewni, ze Wasze dziecko w szkole nie jest takim wlasnie agresorem? czy to w ogole jest jakimkolwiek tematem w Waszych domach? co Wasze dzieci mysla o tym co sie stalo z tym chlopcem?
      • to_ja_caryca_katarzyna Re: samobojstwo 13.07.15, 16:17
        oczywiscie ze reafuje, jak obserwuje jakakolwiek forme agresji slownej lub fizycznej ze strony moich dzieci
    • differentview Re: samobojstwo 03.07.15, 10:42
      znalazlam dwa numery infolini, uruchomione jakis czas temu w ramach programu "bezpieczna i przyjazn szkola"
      jeden- dla uczniow- 116 111 dostepny codzinnie od 12.00- 20.00
      drugi dla rodzicow i nauczycieli-800 100 100 czynny od 12.00- 18.00
      pomoc jest bezplatna i anonimowa
      pamietajcie, ze jesli Wy albo Wasze dziecko jest swiadkiem lub slyszycie o przemocy fizycznej i psychicznej w szkole i nie reagujecie- stajecie sie wspolwinni tragedii, ktora moze sie wydarzyc; nie chodzi tylko o przemoc na tle homofobicznym; dzieci w szkolach sa poddawane rowniez przemocy ze wzgledu na status materialny, kolor skory, wyznanie czy jakakolwiek inna odmiennosc
    • nammkha Re: samobojstwo 03.07.15, 12:50
      Dlatego uważam, że fejsbuk powinien być moderowany.
      • angazetka Re: samobojstwo 03.07.15, 13:15
        A to wina fejsbuka, czy ludzi?
        • sebalda Re: samobojstwo 03.07.15, 15:06
          Odkąd sięgnę pamięcią, rozmawiałam z dziećmi o tolerancji, służyłam wzorem, na pewno nie tolerowałabym zachowań homofobicznych czy jakichkolwiek przemocowych. Do tego trzeba też w dziecku zaszczepić poczucie swojej wartości, żeby nie musiało szukać poklasku wśród rówieśników za wszelką cenę.
          Dzieci są agresywne, znęcają się nad słabszymi w grupie, bo same nie są szanowane, bo rodzice z kolei na nich odgrywają swoje frustracje, co te dzieci, będąc bezbronnymi wobec rodziców, przenoszą dalej, na jeszcze bardziej bezbronne jednostki.
          Jeśli chodzi o homofobię, to niestety zewsząd jest ona wzmacniana, a co najbardziej boli, także ze strony naszego KK. Wypowiedzi księdza Oko są szeroko nagłaśniane i komentowane, spoty polityków pod hasłami homofobii też są widoczne w przestrzeni publicznej. W społeczeństwie pokutuje opinia, że homoseksualizm jest wyborem, zboczeniem wynikającym z rozwiązłości, znam osoby, które nie rozumieją, że to nie jest wybór, że z taką orientacją człowiek się rodzi. Zresztą co tu dużo szukać, nawet na tym forum takie opinie się przewijały:(
          Jeśli nie zmieni się postawa społeczna, takie rzeczy będą się działy. Tak strasznie atakowane wychowanie seksualne w szkołach takie tematy też miałoby poruszać. Jak i naukę mówienia nie i ochronę przed molestowaniem na przykład. Ale znowu nie ma o czym mówić, bo KK nie pozwoli na takie lekcje, a wobec nadchodzących wyborów, które najprawdopodobniej wygra PIS, możemy zapomnieć o jakiejkolwiek edukacji równościowej, nauce tolerancji w szkołach czy tym podobnych tak niezwykle istotnych treściach:( Moim zdaniem to już nie jest zwykłe dokuczanie w szkole, które zawsze niestety było, tego typu nietolerancja jest dużo groźniejszym zjawiskiem.
          • sebalda Re: samobojstwo 03.07.15, 15:10
            Myślałam jeszcze o rodzicach Dominika. Czy wiedzieli, co się dzieje z ich synem? Jeśli tak, może można było zmienić mu szkołę? A jeśli nie wiedzieli, to czemu? Chłopiec mógł im nie mówić, nie chciał ich martwić, ale czy tego nie widać? Czy nie należy dochodzić prawdy, gdy widać, że z dzieckiem dzieje się coś złego? Czy w takich przypadkach rodzic powinien zajrzeć na profil dziecka na FB?
    • molly_wither Re: samobojstwo 03.07.15, 19:11
      Swolocz wychowuje swołocz. Coz tu komentowac?
    • amb25 Re: samobojstwo 06.07.15, 07:17
      Kto wychowuje? Generalnie tacy sami jak my, naleza do takiego samego spoleczenstwa.... Ja wiem, ze teraz sie na mnie gormy posypia...
      Jaki blad popelnili? Pewnie nie mieli czasu dla dzieci, nie stawiali im granic bo uwazali, ze sa tolerancyjni i przypuszczalnie wcale nie byli praktykujacymi katolikami ani homofobami czyli cos w rodzaju enith.... Nie interesowalo ich co robia ich dzieci, bo pewnie byli zajeci zarabiniem na utrzymanie.
      A szkola? To najbardziej wkurza, ze jest milczace przyzwolenie na dokuczanie innym, bo 90% nauczycieli sie po prostu boi, chce miec swiety spokoj i g..o ich obchodzi co sie z uczniami dzieje w szkole. Oni zajeci sa personalnymi rozgrywkami w pokoju nauczycielskim a dyrektor chce miec dobre statystyki. Wszyscy narzekali na Geirtych ale jaki byl taki byl, w kazdym razie cos staral sie zrobic konkretnego w sprawie przeciwidzialania przemocy. Wylali go, jego pracy nikt nie kontynuowal, wrecz przeciwnie, a byc moze przynioslaby rezultaty, no i jest efekt. A kto glosowal na partie, ktora zniszczyla efekty pracy Giertycha?
      Ile osob z was tak na prawde zareaguje gdy widzi, ze mlodziez bije sie na ulicy, albo zle zachowuje sie w autobusie. Nikt, chyba ze jakas starowinka odwana sie trafi. Znieczulica i objetnosc na wszystko doroslych jest glowna przyczyna takich tragedi. I nasze prawo, kotre zabrania rodzicom/nauczycielom stosowania kar cielesnych, a jednoczesnie mlodocianych przestepcow nie karze w inny sposob...
      Ofiara rzadko przyzna sie, ze jest dreczona...
      Rodzicow tez czasem trudno zrozumiec. Ja znam osobiscie przypadek (lata 80) gdzie chlopaka dreczono w szkole, rodizce poza rozmowami z dyrektorem nie zrobili nic wiecej, szkola tez zreszta na rozmowach konczyla. Zareagowano dopiero gdy chlopak po pobiciu wyladowal w stanei ciezkim w szpitalu. Przeniesiono go do innej klasy. NIe rozumiem tego...
      Polacy moze i sa homofobami ale maja na tyle odwagi, zeby sie z tym nie kryc. Wszystkie mniejszoci, polityczne, religijne, pogladowe itp tez maja prawo do zycia i wlasnych pogladow.
      Jako, ze mieszkam za granica, znam kilka europejskich spoleczenstw w odniesieniu do ktorych slowo homofob mogbloby byc jeszcze eufemizmem. Tylko oni na zewnatrz sa politycznie poprawni i popierajacy. Jak wejdziesz glebiej w to srodowisko i zostaniesz zakceptowana jako swoja, to wtedy otwieraja ci sie oczy, szczegolnie na imprezach jak ludzie sa juz wypici, wtedy dwoiadujesz sie co oni tak na prwade mysla... kilku maerykanow tez znam, bo razem pracujemy, i jakos bardzo tolerancyjni to raczej nie sa.
      A ja jestem Polka, jestem homofobka i anty-feministka. Wkurza mnie to, ze malzenstwa osob tej samej plci sa legalne. Dalczego konkretnie TA mniejszosc seksualna jest uprzywielejowana? Ja chcialabym miec oficjalnie, zgodnie z prawem dwoch mezow, a nie moge bo mi prawo tego zabrania. Dlaczego??? Dlaczego gej moze miec to czego chce a ja nie??? Dlaczego mezczyzna nie moze miec dwoch zon, czy wiecej, jak sie strony dogadaja? Kobiety wtedy bylyby lepiej chronione, a tak w Europie sa konkubinami i nie maja zadnych praw (poza prawem do zasilkow bo ojciec nieznany teoretycznie). Tym samym zdejmuje sie odpowiedzialnosc za potomstwo i zony z mezczyzny ktory ma nieoficjanie kilka zon. Zajmie sie nimi panstwo... No ale w tym przypadku feministki mysla tylko o sobie, a los kobiet z innych wyznan maja gdzies... Feministki nie toleruja
      innego sposobu bycia niz ten wymyslony przez nie...
      • karrioka Re: samobojstwo 06.07.15, 09:51
        Ty wyjaśniasz mechanizmy zachodzące w głowie rodziców uczących prześladowania bliźnich czy własne poglądy?

        • amb25 Re: samobojstwo 07.07.15, 06:59
          Nie weirze zeby rodzice uczyli przesladowania bliznich,. Ty uczysz?
          Te mechanizmy to po prostu zaniedbanie, wszyscy wszystko maja gdzies....
          • karrioka Re: samobojstwo 07.07.15, 09:31
            czyli NAPRAWDĘ pisałaś o sobie??

            szkoda strasznie, myślałam, że po prostu dziwnie sformułowałaś analizę.

            W mojej opinii takie zdanie jak "A ja jestem Polka, jestem homofobka i anty-feministka." nigdy nigdzie nie powinno być napisane, bo, serio serio, z powodu specyficznej polskiej historii ktoś kto deklaruje bezinteresowną nienawiść do jakiejś nacji, grupy, wyznania, płci nie ma prawa nazywać się Polakiem.
            • panpaniscus Re: samobojstwo 07.07.15, 10:31
              Karrioka, kto Tobie - czy komukolwiek innemu - daje prawo decyzji, kto (z osób mających polskie obywatelstwo) może się nazywać Polakiem? Szczerze mówiąc, patrząc na sondaże, to amb25 jest nawet bliżej przeciętnego Polaka niż przyjazny gejom feminista.
              Jak bardzo mi się amb25 wypowiedzi nie podobają, to ona ma do nich prawo. Spójrz prawdzie w oczy, społeczeństwo jest jakie jest - rozumiem że odbiega od twoich czy moich szlachetnych pragnień, ale odbierać komuś prawo do nazywania się Polakiem z powodu poglądów?! Toż to tak samo nietolerancyjne jak amb25.
              • karrioka Re: samobojstwo 07.07.15, 12:36
                Tak rozumiem obowiązki patrioty. Nie rozumiem jak można w jednym zdaniu zadeklarować "jestem Polakiem, jestem rasistą, jestem antyewangelikiem (itp)" i nie czuć wstydu.

                Oczywiście, niech każdy robi co chce, może twierdzić, że bycie Polakiem jest tożsame z waleniem niemowlętami o framugę, ale dla mnie to obrzydliwe.

                • panpaniscus Re: samobojstwo 07.07.15, 22:47
                  Ale dlaczego tożsame? Można być "matką, Polką, złodziejką" i nie oznacza to ani, że wszystkie matki są Polkami i złodziejkami, ani że wszystkie Polki są złodziejkami, ani że tylko matki są Polkami - po prostu zestawienie cech.
                  Ja myślałam, że patriota, to ten, co rozważnie wspiera swój kraj/krajanów, a nie palcem pokazuje kto może się nazywać Polakiem - to domena nacjonalistow podpalających tęczę. Oni mówią, że "pedał nie jest prawdziwym Polakiem", ty mówisz że "homofob nie jest prawdziwym Polakiem".
                  • karrioka Re: samobojstwo 14.07.15, 11:06
                    Tak zrozumiałam, że cechy i przynależność są stawiane w jednym rzędzie.

                    Pewnie masz rację, że napisałam z pewną przesadą. Jednak i tak o historii Polski i wartościach, z których całe wieki Polacy byli dumni to Polki-homofobki powinny trochę doczytać.
      • sebalda Re: samobojstwo 06.07.15, 10:27
        Kary cielesne w walce z przemocą??? Porąbało Cię, kobieto? Czego uczą kary cielesne? Tego, że można bić mniejszego i słabszego??? Właśnie często bite i poniżane w domu dzieci odreagowują ból i bezsilność na słabszych. Mnie ojciec leje, to ja leję tego, kto mi nie może oddać.
        Żal za Giertychem??? Nawet nie chce mi się tego komentować.
        A już tekstów o związkach partnerskich za nic nie rozumiem. Domagając się legalizacji związków, nabywają jakichś szczególnych praw w stosunku do par heteroseksualnych? To pary heteroseksualne nie mogą zawierać związków? Gej chce związku monogamicznego, nie jakiegoś nadzwyczajnego, a Ty chcesz związku poligamicznego, wielożeństwa, a to coś kompletnie innego, coś Ci się pomieszało. I to bardzo.
        • amb25 Re: samobojstwo 07.07.15, 08:08
          Nie nie porabalo mnie. Kara cielesna to nie tylko bicie.
          Czego ucza kary cielesne - ze mimo wszystko sa jakies konsekwencje. Przyklad: moje dziecie, ktore do szkoly nie chialo chodzic, bo on bedzie mial firme produkujaca gry a do tego szkoly nie trzeba (naczytal sie roznych biografii). I juz. 8 miesiecy badan psychaitrycznych, terapii, roznych rozmow, nagrod, kart (nie cielesnych) i nic nie dzialalo. Az pewnego dnia w porozumieniu z psychiatra, psycholgoiem i Biurem Ochorny Praw Dziecka, przyszly do nas dwie Panie (ktore maja pozwolenie tutejszego sadu na stosowanie sily wobec nieletnich - ja jako matka go nie mam) wziely dziecko sila wyciagnely z lozka, ubraly, wyniosly do szkoly i sila zmusily go do siedziena w tej szkole i bycia tam przez kilka godzin. To byla przemoc i kara cielesna ( bo sie szarpal, opieral i bronil przed wyjsciem ile mial sil), przemoc fizyczna, trzymaly go mocno jak sie wyrywal, na pewno bezbolesne to nie bylo. Oczywiscie, moje dziecko jak tylko dorwalo sie do telefonu, od razu zadzonilo na policje, bo tak ich w szkole uczono w razie przemocy. Ci po rozpatrzeniu sprawy powiedzieli mu, ze do szkoly musi chodzic i juz. Po dwoch takich akcjach dziecku przeszlo. Teraz w razie odmowy chodzenia do szkoly my rozdzice, tez mamy pozowlenie na takie postepowanie. Na razie bylo niepotrzebne. I nikt nie wmoiwi mi, ze przemoc jest calkowicie zla. Przez zakaz takiej przemocy stracil 8 miesiecy w szkole, przez niedouczonych psychologow, co to radzili jak nagradzac go, a on po tygodniu sobie kalkulowal, czy nagroda jest wystarczajaca, zeby bylo warto pojsc do szkoly.
          A ich nauczyciel za kare kaze robic im pompki. To tez kara cielesna, ale sie sprawdza, bo chlopcy zmeczeni i nie maja sil na wyglupy i zaden z nas rodzicow nie ma o to pretensji.
          Zwiazki: tak gej chce zwiazku monogamicznego, chce z osoba tej samej plci (lesbijki tez chca). Co decyduje o tym co jest bardziej zwyczajnym zwiazkiem ilosc partnerow czy ich plec? Wg mnie plec partnerow a nie ich ilosc (tak jak uwazasz ty). Zwiazkami (oficjanymi) byly zwiazki osob roznej plci (czy to monogamiczne czy nie). I one sa/istnieja od tysiecy lat, oficjanie, bo chodzilo o potomstwo i zapewnienie mu praw do dziedziczenia.
          Ale mnie jest wszystko jedno kto z kim i w jakiej konfiguracji idzie do lozka. Homoseksualisci naleza do mniejszosci, wielozenstwo tez (w krajach chrzescijanskich). Dlaczego wiec idzie sie na reke jednym a drugim zabrania? To jest sprawiedliwe? Dopoki jedna mniejszosc bedzie uprzywilejowana bede homofobka.
          Zwiazkio ktorych piszesz daj mazliwosc np. dziedziczenia, bez testamentu, podzialu majatku w razie rozwodu. Daja lub beda dwaly niedlugo mozliwosc adpotwania dzieci. I tu juz naberaja szczegolnych praw w stosunku do zwiazkow heteeoseksualnych poligamicznych. Druga zona ani jej dzieci, nie moze odziedziczyc nic po mezu (chyba ze zapisze jej to w testamencie, a wtedy placi wyzszy podatek jakby dziedziczyla od osoby obcej). Druga zona nie moze starac sie z mezem o adpocje, bo jesli mieszka razem z pierwsza zona i mezem, to zostana uznani za dewiantow. A jesli mieszka osobno to samotnej kobiecie jest trudniej o adopcje. W razie rozwodu ta druga zona nie ma zadnych praw ani do majatku ani do funfuszu emerytalnego meza. Niby niewiele...
          • sebalda Re: samobojstwo 07.07.15, 11:56
            Po pierwsze, dziecko można wychować w poszanowaniu jego godności tak, by nie trzeba potem było stosować przemocy, by wymuszać od niego pożądane zachowania. Trudno mi sobie wyobrazić, jak można doprowadzić do takie stanu, jaki opisujesz.
            Ja jednak odróżniam zastosowanie przymusu, jaki opisujesz w przypadku służb, które zajęły się Twoim dzieckiem, a postulowanymi przez Ciebie karami cielesnymi, za którymi tak tęsknisz. Obarczasz przepisy, które zabraniają tych kar, winą za swoje niepowodzenia wychowawcze, bo jakbyś mogła czasami przylać młodemu (a nie robisz tego ze strachu przed jego telefonem na policję, a nie z przekonania i dziecko to też widzi i rozumie), to on do szkoły na pewno by chodził. Ale czy o to chodzi? Czy nie lepiej od początku wpoić dziecku idee konieczności zdobycia wykształcenia? Mądre wychowanie i przekazywanie odpowiednich wartości nie doprowadzą do tego, by dziecko było aż tak na nie.
            Ja też mam w domu silnego indywidualistę, a jakoś nie musiałam nigdy stosować ani kar cielesnych, ani innego przymusu, by chciał chodzić do szkoły, uczyć się, zdawać maturę i tak dalej. Nie musiałam zabraniać używek, nie musiałam znosić jego żadnych wybryków, wystarczy samemu szanować dziecko, by i ono szanowało nas. A nie traktować je jak własność, wymagać szacunku, bo się należy jak psu kość, choć samemu niekoniecznie żyje się w porządku, niekoniecznie służy się dobrym przykładem. Rodzice uważają, że z samego powodu bycia nimi mają mieć zagwarantowany szacunek dziecka. A to tak nie działa, na szacunek trzeba sobie zapracować. Można go oczywiście wymóc, ale czy o to chodzi? Taki wymuszony szacunek zawsze prędzej czy później zemści się na rodzicu, obserwuję to z bardzo bliska.
            A teraz związki mono- i poligamiczne, hetero i homo. Piszemy o krajach chrześcijańskich. Osoby heteroseksualne mają prawo do związków monogamicznych, osoby homoseksualne nie mają. Wobec czego osoby homoseksualne domagają się takich samych praw jak hetero. Czy w takim razie domagają się uprzywilejowania w stosunku do osób hetero? Chyba nie. Gdyby osoby homoseksualne domagały się prawa do wielożeństwa, wtedy chciałyby czegoś więcej niż mają osoby heteroseksualne. Ale tak nie jest, więc skąd zarzut, że chcą być uprzywilejowane? Chcą normalności, a to takie straszne?
            • sebalda Re: samobojstwo 07.07.15, 11:59
              Jak psu buda, oczywiście, a nie jak psu kość:) Za szybko kliknęłam, poza tym gorąco jest;)
      • differentview Re: samobojstwo 06.07.15, 11:21
        proponuje pisac posty po wytrzezwieniu; jesli pisalas na trzezwo- tym gorzej dla Ciebie
        • karrioka Re: samobojstwo 06.07.15, 11:26
          ale ona naprawdę pisała co myśli a nie próbowała przeprowadzić analizę pracy zwyrolskiego umysłu?

          konstrukcja wypowiedzi jest tak dziwna, że nie jest to jasne dla mnie
          • sebalda Re: samobojstwo 06.07.15, 13:39
            I ta pochwała otwartej homofobii, wrrrr. Jak otwarta, to też obrażająca, piętnująca, a w niektórych przypadkach może jeszcze czynna, czyli bicie homoseksualistów??? Może zamknijmy ich w gettach, wtedy to dopiero będzie otwarta homofobia, o ileż lepsza niż "poprawność polityczna". A jak otwarta homofobia, to też rasizm? Bo czemu nie? Kobieta antyfeministka. Moja ulubiona figura. To jak Afroamerykanin, który chce powrotu niewolnictwa:P
            • ewa9717 Re: samobojstwo 06.07.15, 13:46
              Ale dlaczego getta tylko dla homoseksualistów, przecież można iść dalej: dla rudych, dla za grubych, za chudych, z ilorazem inteligencji nizej 120...
              • ola_dom Re: samobojstwo 06.07.15, 14:00
                ewa9717 napisała:

                > Ale dlaczego getta tylko dla homoseksualistów, przecież można iść dalej: dla rudych, dla za
                > grubych, za chudych, z ilorazem inteligencji nizej 120...

                Dla niepełnosprawnych także - przecież to także niezgodne z naturą, prawda...
              • amb25 Re: samobojstwo 07.07.15, 06:58
                dodaj jeszcze dla niepoprawnie politycznie, homofobow i myslacych inaczej itp. Bo tego chyba chcecie, zeby wszyscy mysleli tak jak wy. To jest przerazajace.
                • sebalda Re: samobojstwo 07.07.15, 10:40
                  Ja tam mogę być tolerancyjna, mogę rozmawiać z osobami o innych poglądach, mogę je nawet szanować, choć się z nimi nie zgadzać, ale jak we wszystkim, są granice. Nie będę na przykład szanować osoby, które nawołuje do nienawiści (na jakimkolwiek polu), neonazisty, terrorysty. I trudno mi szanować osobę, która tęskni za czasami kar cielesnych wobec dzieci, bo to nie jest kwestia odmiennych poglądów, ale zwykłego sadyzmu i kompletnego niezrozumienia, jak traumatyczne to jest dla dziecka. Trudno mi szanować kogoś, kto odbiera innym osobom prawo do szacunku tylko dlatego, że urodzili się z odmienną orientacją seksualną, innym kolorem skóry czy inną religią. Czy mam też na przykład szanować kiboli, którzy biją innych, bo taki mają sposób bycia?
                  Głosisz się z dumą homofobką, a dziwisz się, że ktoś może tego nie pochwalać? Ty gardzisz homoseksualistami, a chcesz dla siebie szacunku??? Nigdy nie pojmę mentalności osób tak rozumujących.
      • pogodoodporna Re: samobojstwo 07.07.15, 14:49
        amb25 napisała:

        > A ja jestem Polka, jestem homofobka i anty-feministka.

        Rozumiem, ze skoro jestes anty-feministka to nie korzystasz z praw wyborczych, nie czujesz potrzeby studiowania na wyzszej uczelni, nie potrzebne Ci prawo do samodzielnego zalozenia firmy i posiadania wlasnego konta w banku ?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: samobojstwo 07.07.15, 22:32
      Bezsilna wściekłość i bezradność każą szukać konkretnego winnego za to co się stało. Wtedy łatwo wyodrębnić winę, wymierzyć karę, poczuć, że zapanowała sprawiedliwość.
      Niestety, winnym za to co się stało jest obiekt zbiorowy. Ktoś lub coś niekonkretnego, co można nawet napiętnować, ale w sposób zgeneralizowany a więc rozmyty. Może nawet będzie próba określenia takiej odpowiedzialności, ale obawiam się o skuteczność tego.
      Mówiąc o zbiorowym obiekcie, mam na myśli pewien rodzaj świadomości. W Polsce w sprawie stosunku do osób homoseksualnych i innych mniejszości seksualnych panuje niezauważana podwójność. Inaczej ten stosunek jest oglądany z perspektywy społecznej: jesteśmy tolerancyjni, światli. Jest Grodzka, jest Biedroń. Tak uczymy i wychowujemy dzieci. Drukujemy książeczki dla dzieci o rodzinach mniejszościowych, nikt nie zakazuje pokazywać filmów na ten temat. Homoseksualiści są obecni w społecznym dyskursie. Nawet KK nie potępia homoseksualnych osób, tylko się nad nimi z troską pochyla i chce im pomagać, a wymaga tylko wyrzeczenia się czynów homoseksualnych. A to przecież niewiele. Inaczej , kompletnie inaczej, to wygląda w jednostkowych zachowaniach. Słowa "pedał", "homuś" używane są jako obelgi. W domach mówi się o lobby homoseksualnym, które się panoszy i zawłaszcza . Nie toleruje się własnych homoseksualnych dzieci i nie szanuje się ich. Tworzy się w takich domach atmosferę lęku i wstydu. Nikt tego nie koryguje, nikt nikogo w tym wąskim wymiarze nie powstrzymuje. Ta właśnie ta podwójność jest winna temu co się stało. To pierwsze to nasze społeczne imaginarium ( ten termin wprowadził do obiegu Andrzej Leder ) o tolerancji. Tacy chcielibyśmy być i tak się jako zbiorowośćczujemy. I to nam daje poczucie uspokojenia. Ta druga postawa to realność. Agresywna i bezmyślna oraz kompletnie bezkarna. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • differentview Re: samobojstwo 08.07.15, 09:21
        agnieszka_iwaszkiewicz napisała:

        > Nawet KK nie potępia homoseksualnych osób, tylko si
        > ę nad nimi z troską pochyla i chce im pomagać, a wymaga tylko wyrzeczenia się c
        > zynów homoseksualnych.

        haha, jesli chodzi o kk w Polsce to z troska moze sie co najwyzej pochylic biskup nad dzieckiem lub klerykiem, ktorego wlasnie chce wykorzystac; w 99% z ust kleru idzie jasne przeslanie- homoseksualizm to zlo, zboczenie, niezgodnosc z planem bozym, cywilizacja smierci, zagrozenie rodziny i szatanski gender; na szczescie ujawnianie patologii w szeregach tej instytucji powoduje masowe odwracanie sie ludzi od kk, co jeszcze jest przez kler tuszowane zeby utrzymac wrazenie, ze Polska to katolicki kraj- ale mam nadzieje, ze tego procesu nie da sie juz zatrzymac

        znacznie czesciej niz rozdowjenie w Polsce ma miejsce pelna spojnosc i wrecz duma z homofobicznej postawy; wlasnie na zasadzie- mam gdzies polityczna poprawnosc- nie toleruje pedalow i jestem z tego dumny

        Grodzka to przeciez Krzychu, ktoremu sie w glowie poprzewracalo, zmienil sobie plec bo chcial do polityki sie dostac a przeciez wiadomo, ze to chlop byl, jest i zaden wyrok sadu tego nie zmieni
        ksiazeczka o alternatywnej rodzinie wyszla chyba jedna o pingwinach a i tak byly protesty

        zreszta zblizaja sie wybory a ja pamietam jeszcze rzady pis-lpr, kiedy to nawet uznanych pisarzy chciano usuwac z listy lektur szkolnych z powodu domniemanego homoseksualizmu

        wiec obawiam sie, ze diagnoza jest gorsza, Polacy w przytlaczajacej wiekszosc wcale nie aspiruja do tego by byc swiatlymi i tolerancyjnymi, wola ze swoich roznych ksenofobi tworzyc wlasna tozsamosc

        zreszta by nie szukac daleko czytalam pare lat temu wywiad z pani przelozona, w ktorym glosila, ze malzenstwa homoseksualne to parodia i szyderstwo z uswieconych heteroseksualnych obyczajow wiec z tego wynika, ze teraz cale stany beda szydzic i parodiowac- coz, jaki kraj takie autorytety






        • sebalda Re: samobojstwo 08.07.15, 10:13
          Ależ Pani Agnieszka ma absolutną rację. KK oficjalnie głosi tolerancję wobec osób homoseksualnych, niech sobie żyją, ale nie wolno im współżyć, bo to straszny grzech. Niech będą zatem skazane na samotność, bo niby co? Mają się leczyć i związać z osobą innej płci? Historia zna wiele takich przypadków, które zawsze kończą się tragicznie, dla obu stron zresztą. Mają mieć bliskie osoby, ale nigdy się do nich nie zbliżać, nie przytulać, nie całować? Najlepiej żeby żyli samotnie, a wszelkie aspiracje układania sobie życia jak cała reszta ludzkości mogą sobie wsadzić gdzieś. Inny przekaz kleru jest taki, jak pisze Different, że zboczenie, zagrożenie rodziny i zabójczy gender. Wystarczy posłuchać ks. Oko, a to nie jedyny tak myślący i głoszący ksiądz. Do tego większość gejów to pedofile, przecież każdy to wie:P
          Czyli jest dokładnie tak jak z całym społeczeństwem: jesteśmy tolerancyjni, my do gejów nic nie mamy, ale niech siedzą cicho w swoich szafach, niech się nie afiszują, niech nie pyskują. Znam bardzo dużo osób, które za nic na świecie nie przyznałoby się do homofobii, ale bardzo im się nie podoba, że te wstrętne pedały dyktują trendy w modzie, a co oni widzą o prawdziwych kobietach, że rządzą w kulturze, że się wszędzie panoszą. Ale przecież takie osoby są bardzo tolerancyjne, przecież nie każą pedałów zamykać w więzieniach, nie opluwają ich na ulicach. Niech sobie żyją, tylko niech się nie wychylają. Taka postawa jest w polskich domach i taką postawą nasiąkają dzieci. Dorosły się hamuje, dziecko wykorzystuje sytuację, by odegrać swoje problemy na tym innym, z reguły słabszym.
          • differentview Re: samobojstwo 08.07.15, 10:35
            sebalda napisała:
            > Taka postawa jest w polskich domach i taką postawą nasiąkają dzieci.

            nie mam watpliwosci, ze Ci gimnazjalisci mieli w swoim doroslym otoczeniu przyzwolenie na pogarde i nienawisc do homoseksualistow; slyszeli to od swoich ojcow, wujkow, matek, od nauczycieli, ksiezy, politykow- gnoic pedala jest po prostu ok; ja tylko nie bardzo widze to rozdwojenie, ze ktos sie tego wstydzi- wydaje mi sie, ze to wlasnie postrzegane jest jako powod do dumy; sa oczywiscie bardzo waskie srodowiska gdzie homofobia jest czyms nieakceptowalnym ale to jest bardzo niszowe- przytlaczajaca wiekszosc czuje sie dobrze i u siebie w swoim homofobicznym swojskim sosie- teksty " niech sobie zyja ale sie ze swoim zboczeniem nie afiszuja" jest przeciez jawnie homofobiczny, bez wzgledu na to jak czlowiek to gloszacy to nazwie- moze to nazwac wielka tolerancja a de facto jest to mowa nienawisci
            • sebalda Re: samobojstwo 08.07.15, 11:18
              Widzisz, ja się obracam w środowisku umownie nazwijmy to inteligenckim, w którym jawne przyznanie sie do homofobii jest dyskredytujące. Sporo osób ma takie podejście jak moje i Twoje, w którym jasne jest, że tolerancja nie polega tylko na nieopluwaniu gejów, ale sięga głębiej, czyli pełnej zgody na równouprawnienie takich osób przejawiające się między innymi w tym, by mogły zawierać związki partnerskie na przykład. No i bez głupich uprzedzeń czy stereotypów bądź rozkmin, czy homoseksualistę można wyleczyć, czy to jest dewiacja wynikająca z rozpasania moralnego, czy do homoseksualizmu można kogoś namówić. Ale duża cześć osób w rozmowach stawia na przykład zarzuty homolobby, takie jak przytoczyłam, nie godzi się na to, by dwaj mężczyźni publicznie okazywali sobie czułość, trzymając się za ręce czy, uchowaj Boże, całując się. I to jest właśnie tak pseudotolerancja, to okłamywanie nawet samych siebie, że przecież "ja do gejów nic nie mam". I oczywiście, że to nie jest tolerancja, a zwykła dyskryminacja ze względu na orientację, odmawianie podstawowych praw innym ludziom. Ale Ty to wiesz, ja to wiem, tylko spora część tych "tolerancyjnych" tego tak nie postrzega.
              KK deklaratywnie pochyla się nad homoseksualistami, ale odmawiając im bardzo wielu praw, w tym prawa do bycia w związku, jeszcze bardziej wykazuje się hipokryzją i jeszcze bardzie budzi sprzeciw i niechęć. W tym moją, choć jestem członkinią tej wspólnoty, czyli Kościoła pojmowanego właśnie jako wspólnota, a nie hierarchia, która w moich oczach kompletnie się kompromituje. Na szczęście katolików podobnie jak ja myślących jest coraz więcej, potrzeba ostatniej zmiany pokoleniowej. Może jestem naiwna, ale w sumie nie o tym jest wątek.
      • vilez Re: samobojstwo 09.07.15, 11:35
        > Nawet KK nie potępia homoseksualnych osób, tylko się nad nimi z troską pochyla i chce im pomagać, a
        > wymaga tylko wyrzeczenia się czynów homoseksualnych.

        Pani raczy żartować, prawda? TYLKO wymaga wyrzeczenia się? Tylko?

        Pamiętam, jak z jakiś rok temu (?) broniła Pani prawa rodziców do negatywnego stosunku do homoseksualizmu córki - chodziło o rodzący się związek nastolatek.
        Widzę, że niewiele się tu u Pani zmieniło. Owo "TYLKO" i "prawo" rodzica do nieakceptacji homoseksualizmu jest tym samym, co Pani rzekomo w powyższym wpisie krytykuje jako agresję względem obiektu zbiorowego.
        Skąd ta niekonsekwencja?
        • agnieszka_iwaszkiewicz Re: samobojstwo 09.07.15, 13:21
          Vilez, moja zacytowana przez Panią wypowiedź jest sarkastyczna i ironiczna, i tak miała brzmieć, ale to widać czytając cały mój wpis, który dotyczy niebezpieczeństwa stosowania podwójnych standardów. Wyjęta z kontekstu nie jest spójna ani z tezą mojego wpisu ani w żadnym razie z moimi poglądami na temat traktowania osób nieheteroseksualnych przez niektóre środowiska w Polsce, w tym KK . Jak to się stało, że Pani, tak wnikliwa osoba tego nie odczytała ? Nie ma tu więc żadnej niekonsekwencji z innymi moimi wypowiedziami. W tej sprawie od lat mam ugruntowany pogląd, który utrzymuję w wypowiedziach tutaj oraz w innych publicznych wystąpieniach ?
          Agnieszka Iwaszkiewicz
          • vilez Re: samobojstwo 09.07.15, 14:16
            Zmierzona przez Panią ironia jest moim zdaniem nietrafiona. Podobnie jak pomysł "dwójmyślenia". Nie ma takiego dwójmyślenia, jeśli chodzi o "naukę kościoła" i jego narrację w tym względzie. Ta narracja jest bowiem jednoznaczna i w żadnym razie nie wpisuje się w to, co Pani prawdopodobnie zamierzała wyakcentować (deklaratywną tolerancję). Natomiast jest to pomysł demagogiczny, mający na celu usprawiedliwiać homofobię krk- na szczęście skutecznie przez znakomitą część publiki obśmiany, nieliczni się na to biorą (np. wyżej Sebalda). Mnie zadziwia, iż Pani to tak podaje: że to "niewiele" (ze strony kościoła). W tym nie wybrzmiewa ironia, ale branie za dobrą monetę tego "niewiele". Tymczasem to jest żadne "niewiele". To jest homofobia czystej wody.

            Pisze Pani co do rodzinnej homofobii: " Nie toleruje się własnych homoseksualnych dzieci i nie szanuje się ich". Tymczasem właśnie w tamtym wątku matki, która skarżyła się na rodzący się homozwiązek córki, Pani udzieliła jej wsparcia w tym właśnie aspekcie: nietolerancji orientacji córki, co było dla mnie jednak szokujące.
            Rozumiem, że Pani zdanie w tej materii ewoluowało. To dobrze.
            • sebalda Re: samobojstwo 09.07.15, 15:21
              Natomiast jest to pomysł demagogiczny, mający na celu
              > usprawiedliwiać homofobię krk- na szczęście skutecznie przez znakomitą część pu
              > bliki obśmiany, nieliczni się na to biorą (np. wyżej Sebalda)

              ??????????????????
              Nie pamiętam od jak dawna jest to rzecz, która wyjątkowo mnie boli jako katoliczkę, nie wiem, ile razy piętnowałam postawę udawanej tolerancji czy to KK, czy osób deklarujących tolerancję, a w rzeczywistości odmawiających homoseksualistom podstawowych praw, a tutaj jestem wymieniana jako to, co się nabiera??? WTF?
              Pani Agnieszka napisała wyraźnie (co ja odebrałam bez konieczności tłumaczenia), że to była ironia, ale Vilez oczywiście wie lepiej, co nasza ekspertka miała na myśli. Skąd my to znamy?
              Nie pamiętam dokładnie wypowiedzi Pani Agnieszki na forum w tamtym wątku (który z kolei pamiętam), ale wmawianie jej, że namawiała matkę do nietolerancji orientacji córki uważam za tak kuriozalny pomysł, że przebił chyba wszystkie dotychczasowe "pomysły" naszej drogiej koleżanki.
              • zuzi.1 Re: samobojstwo 09.07.15, 23:28
                Tak to czasem bywa, gdy czyjas wyimaginowana ' krzywda' przeslania rozum, wowczas strzela sie slepymi nabojami, to jest objaw frustracji polaczonej z bezradnoscia i urazonym ego.
            • napis_z_obrazka Re: samobojstwo 09.07.15, 17:34
              Vilez, chce Ci zwrocic uwage, ze tolerancja nie oznacza akceptacji czyjegos zachowania czy pogladow. Wrecz przeciwnie, tolerancja to poszanowanie czyichs zachowan lub pogladow, mimo ze nam sie one nie podobaja.



              pl.wikipedia.org/wiki/Tolerancja_(socjologia)
              • sebalda Re: samobojstwo 09.07.15, 22:19
                Ależ przecież ja wyraźnie pisałam o hipokryzji postawy Kk wobec homoseksualistów, świetnie wiem, w czym rzecz, zupełnie nie rozumiem, jak z moich wpisów może wynikać, że się nabieram na pseudotolerancję Kościoła. I tak samo odebrałam słowa Pani Agnieszki, co ona potem potwierdziła. A Vilez świetnie zna moje poglądy na temat naszego Kościele, jej komentarz na mój temat tutaj jest kompletnie pozbawiony sensu.
                • sebalda Re: samobojstwo 09.07.15, 22:21
                  Sorry za błędy, pisanie z komórki nie jest moją mocną stroną.
      • napis_z_obrazka Re: samobojstwo 09.07.15, 22:04
        A jednak w niektorych krajach jest wola rozwiazan prawnych kwestii homofobicznych zbrodni i mowy nienawisci, sa rozpoznania przez system prawny.

        Homofobia to nie jest polski wynalazek. W kazdym kraju sa ludzie, ktorzy musza bac sie kary. Np. `` w 1987 r. w Holandii weszla w zycie ustawa panelizujaca publiczne zniewazanie bazujace na orientacji seksualnej. Podobnie jak w przypadku Norwegii, kara obejmowala grzywne lub do dwoch lat pozbawienia wolnosci``.

        pl.wikipedia.org/wiki/Homofobia#Dzia.C5.82ania_polityczne_i_ochrona_prawna
    • ada1214 Re: samobojstwo 09.07.15, 11:00
      juz wczesniej czytajac ten watek mialam napisac, czy tylko ja widze, ze tu w ogole nie chodzi o jakakolwiek konkretna grupe, ze to tylko przykrywka? Ze glebiej kryje sie bardziej ogolny problem- nienawisc i pogarda do czlowieka jako takiego, a pretekst zawsze sie znajdzie? Different skierowala uwage na homoseksualistow, a to nie o to chodzi.
      Zobaczcie, ile pogardy i jakie nastawienie jest do zmarlej blogerki:
      jarryjaworski.natemat.pl/147997,maddinka-blogerka-modowa-nie-zyje-w-koncu-zdechla-ta-szmata
      i zwracam uwage, ze na 5 z przedstawionych tam kont ziejacych nienawiscia az 3 sa w teczowych barwach.
      Zwracam uwage na to, bo mam wrazenie, ze wiekszosci spoleczenstwa sie poklamkowala percepcja.
      • differentview Re: samobojstwo 09.07.15, 11:48
        ada1214 napisała:

        > juz wczesniej czytajac ten watek mialam napisac, czy tylko ja widze, ze tu w og
        > ole nie chodzi o jakakolwiek konkretna grupe, ze to tylko przykrywka? Ze glebie
        > j kryje sie bardziej ogolny problem- nienawisc i pogarda do czlowieka jako taki
        > ego, a pretekst zawsze sie znajdzie?

        i tak i nie; agresja wobec homoseksualistow szczegolnie na etapie podstawowka, gimnazjum, liceum- jest jednak faktem; malo ktory gej opowie Ci, ze nie byl z tego powodu przesladowany- fizycznie czy psychicznie; chyba, ze bardzo starannie to ukrywal- wtedy jest szansa, ze przezyje ten okres malo traumatycznie; ale masz racje- da sie zauwazyc naprawde ogromne poklady agresji w dzieciach i nastolatkach a najbardziej zastanawiajace jest, ze kiedy dzieje sie to w przestrzeni publicznej- nikt nie reaguje; w autobusie- nastolatki poszturchuja sie, przeklinaja tak, ze uszy puchna- i cisza, zero reakcji; u mnie na osiedlu chodzi czasem wieczorami grupka mlodziezy- na oko 13- 16 lat i demoluje- a to przystanek a to winde a to elewacje budynku; kiedys zwrocilam uwage grupie samych dziewczyn- wywolalo to taka agresje, ze autentycznie niewiele brakowalo zeby mnie pobily- sposob w jaki zaczely mnie wyzywac po prostu scial mnie z nog; jak wrocilam do domu zaczelam sie nad tym zastanawiac jak to jest mozliwe i doszlam do wniosku, ze to sa dzieci z patologicznych domow, ktore takie wiazanki i agresje mialy i maja na codzien w swoich domach; a ze nie dzialaja juz zadne spoleczne blokady to to sie z nich wylewa- oddaja innym to czym nasiakly w domach- nie znajduje innego wytlumaczenia
      • sebalda Re: samobojstwo 09.07.15, 11:59
        Ależ ten komentarz idealnie oddaje to, o czym pisze Pani Agnieszka: "Przecież lans na tolerancję, to jak plaster położony na ranę przeżartą gangreną". Ludzie udają tolerancję, bo głupio być homofobem na przykład, ale w środku nienawidzą "homosiów" tylko i wyłącznie z racji tego, że są inni. Koszmar:(
        • ada1214 Re: samobojstwo 09.07.15, 13:37
          Ludzie
          > udają tolerancję, bo głupio być homofobem na przykład, ale w środku nienawidzą
          > "homosiów" tylko i wyłącznie z racji tego, że są inni. Koszmar:(

          Nie, nie, to nie to zupelnie. Proponuje nie przeinaczac sytuacji, ta blogerka stala sie obiektem hejtu nie ze wzgldu na orientacje, tylko ze wzgledu na swoja pasje jaka jest/byla moda. Ja rozumiem ze chcesz za wszelka cene udowodnic pewna teze, no ale tu naprawde o co innego chodzi.

          Different: ja spotkalam sie z szykanami, kiedy w podstwowce zaprzyjaznilam sie z dziewczyna z kosciola ewangelicznego. Przez pewien czas bylam zafascynowana tym wyznaniem i jak sie mozna spodziewac nie spodobalo sie kolegom z klasy, ze tak uzyje eufemizmu. Inna dziewczyna w klasie byla mobbowana za...kompletnie za nic, moze za styl czesania wlosow, bo nic innego mi nie przychodzi do glowy. Powtarzam wiec, problem lezy nie w jakiejs konkretnej grupie, bo probujesz przedstawic ze homoseksualisci tacy najbardziej biedni i poszkodowani. Nieprawda. Jest mnostwo osob doznajacych szykan, z rozmaitych powodow. Innymi slowy, problem jest duzo glebszy i nie rozwiaze sie go za pomoca walki z doktrynami kosciola.
          • differentview Re: samobojstwo 09.07.15, 13:58
            ada1214 napisała:

            > Nie, nie, to nie to zupelnie. Proponuje nie przeinaczac sytuacji, ta blogerka s
            > tala sie obiektem hejtu nie ze wzgldu na orientacje, tylko ze wzgledu na swoja
            > pasje jaka jest/byla moda. Ja rozumiem ze chcesz za wszelka cene udowodnic pewn
            > a teze, no ale tu naprawde o co innego chodzi.

            w internecie, jak pewnie zauwazylas- jakikolwiek temat wywoluje fale komentarzy, z ktorych wiekszosc wyglada tak jakby byla pisana przez ludzi ciezko chorych psychicznie; to urok internetu- miejsce gdzie "anonimowo" mozna odreagowac swoje frustracje- wiec informacja o smierci tej blogerki czy kogokolwiek innego- aktora, poety, piosenkarza- wywoluje identyczny oddzwiek- masz kilkanascie normalnych komentarzy i setki pomyj- ja to widze pod kazdym najbardziej niewinnym newsem

            > Powtarzam wiec, problem lezy nie w jakiejs konkretnej grupie, bo probujesz przeds
            > tawic ze homoseksualisci tacy najbardziej biedni i poszkodowani. Nieprawda. Je
            > st mnostwo osob doznajacych szykan, z rozmaitych powodow. Innymi slowy, proble
            > m jest duzo glebszy i nie rozwiaze sie go za pomoca walki z doktrynami kosciola

            czesciowo przyznalam Ci racje- problem jest glebszy ale gwarantuje Ci, ze gdybys znalazla sie w gimnazjum w roli przesladowanego geja- zrozumialabys czym jest homofobia i samotnosc- bo dzieciak innego wyznania jest jednak akceptowany w swoim srodowisku a gej czesto nie ma sie do kogo zwrocic jesli rodzice sa np. homofobiczni
          • sebalda Re: samobojstwo 09.07.15, 15:13
            > Nie, nie, to nie to zupelnie. Proponuje nie przeinaczac sytuacji, ta blogerka s
            > tala sie obiektem hejtu nie ze wzgldu na orientacje, tylko ze wzgledu na swoja
            > pasje jaka jest/byla moda. Ja rozumiem ze chcesz za wszelka cene udowodnic pewn
            > a teze, no ale tu naprawde o co innego chodzi.

            Jakbyś nie zauważyła, odnosiłam się do komentarza w zalinkowanym przez Ciebie materiale i nawet wkleiłam wypowiedź z niego, tę o plastrze i gangrenie. A odnosiła się ona z kolei do tego, że większość najgorszych komentarzy pochodzi od osób tzw. tęczowych. I to są właśnie te osoby, o których piszemy, czyli teoretycznie i na pokaz tolerancyjne, a w środku przeżarte nienawiścią do każdej odmienności, nawet najmniejszej, choć doprawdy trudno zrozumieć, co jest odmiennego u kobiety interesującej się modą. I tu z kolei zgoda, to już nawet nie chodzi o powód hejtu, bo może być nim dosłownie wszystko. To już jest styl życia: wszystkimi gardzić, wszystkich opluwać, wszystkim dopiec.
            Ja tego nie pojmuję. Czy aż tak wielka jest frustracja w ludziach, że trzeba ją za wszelką cenę odreagować na kim się da? Czy to tylko kwestia bezkarności, jaką teraz daje internet, ludzie zawsze tacy byli, tylko teraz mają więcej narzędzi i większą bezkarność? Być może to są tacy sami ludzie jak bohaterowie Malowanego ptaka Kosińskiego? Bezkarność wyzwala najgorsze instynkty:(
            • ada1214 Re: samobojstwo 09.07.15, 15:52
              A odnos
              > iła się ona z kolei do tego, że większość najgorszych komentarzy pochodzi od os
              > ób tzw. tęczowych
              . I to są właśnie te osoby, o których piszemy, czyli teoretycz
              > nie i na pokaz tolerancyjne, a w środku przeżarte nienawiścią do każdej odmien
              > ności

              NO wlasnie o to mi tez po trosze chodzilo. Wsrod tych "teczowych" osob- zgodnie z prawami statystyki- na pewno jest pewna liczba homoseksualistow. A jesli tak jest to zobacz co mamy: homoseksualisci narzekaja na hejt, ale jednoczesnie sami generuja hejt w kierunku innych, ktorych oni z kolei nie toleruja. Mnie mierzi ta hipokryzja i moralnosc Kalego, to raz, ale dwa, jak mowie, widac czarno na bialym, ze problem nietoleancji jest zle zdefiniowany i zaadresowany.
              • sebalda Re: samobojstwo 09.07.15, 16:11
                A jesli tak
                > jest to zobacz co mamy: homoseksualisci narzekaja na hejt, ale jednoczesnie s
                > ami generuja hejt w kierunku innych, ktorych oni z kolei nie toleruja

                Nie mamy pewności, czy wśród tych osób byli homoseksualiści. Ale na pewno masz rację, gej też człowiek i nikt o zdrowych zmysłach nie będzie szedł w zaparte, że wszyscy geje są święci. Jak z założenia ksiądz powinien się kierować miłosierdziem, żyć skromnie i nie popełniać wielu grzechów, a jak jest, wszyscy wiemy. Tylko że księża innych potępiają, zatem sami powinni jednak służyć przykładem, ale to jeszcze inna kwestia.
                Stawiam jednak na to, że gdybyśmy mogli to jakoś sprawdzić, większy odsetek hejterów jest wśród zdrowych, silnych, młodych heteroseksualnych mężczyzn (i częściowo kobiet) niż wśród homoseksualistów. Jeśli sama doznaję krzywdy z powodu nietolerancji, to chyba jednak jestem bardziej skłonna by jej nie stosować wobec innych. Choć może się mylę?
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: samobojstwo 10.07.15, 02:21
      Jeszcze w sprawie meritum tego wątku. Pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu o rozszczepieniu poglądów na imaginarium społeczne o tolerancji wobec mniejszości ( jakiejkolwiek, choć będę się tu trzymała wątku homoseksualnego ) i na wrogości i agresję wobec nich w indywidualnym przekazie.
      Na marginesie rozszczepienie to prymitywny, ale bardzo skuteczny mechanizm obronny. W tym wypadku stosowany przed uznaniem własnej agresji wobec kogoś innego.
      Za przykład podam wypowiedź prezydenta elekta, zapytanego o to czy zatrudniłby w swojej kancelarii osobę homoseksualną. "Nie interesuje mnie kto z kim i jak sypia, nie będę pytał nikogo o jego orientację" ( cytat z pamięci ) - odpowiedział przyszły prezydent. Czyli zachował się w tej wypowiedzi tolerancyjnie i poprawnie. I dodał " ale nie wyobraża sobie chyba pani, że będzie mi tu po korytarzach latał jakiś półnagi golas". ( cytat z pamięci ) A to już jest wypowiedź pochodząca z własnego , chyba jednak wrogiego stereotypu o osobach homoseksualnych, które uważa się za rozhamowane seksualnie i nie znające granic.
      I teraz wracając do treści wątku wiele osób tkwi w takim rozszczepieniu. I gdy kogoś upokarza ze względu na jego orientację, to tego nie czuje, bo ma w swojej imaginacyjnej pamięci, że przecież to nie on , bo on jest tolerancyjny. Dlatego uznaję, że taka podwójność może być odpowiedzialna za czyjąś rozpacz.
      Jeśli do tego dodać dodać jawna niechęć wyrażoną poprzez użycie normalnych słów, ale zarezerwowanych do danej grupy społecznej. Na przykład krzyknięcie do kogoś "ty pedale, " ty downie" itp ma go obrazić.
      Tak to wygląda moim zdaniem i szerzy się ". Agnieszka Iwaszkiewicz
      • differentview Re: samobojstwo 10.07.15, 08:55
        > Jeszcze w sprawie meritum tego wątku. Pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu
        > o rozszczepieniu poglądów na imaginarium społeczne o tolerancji wobec mniejszo
        > ści ( jakiejkolwiek, choć będę się tu trzymała wątku homoseksualnego ) i na wro
        > gości i agresję wobec nich w indywidualnym przekazie.

        ma Pani racje w tym, ze takie zjawisko istnieje- swietny przyklad tego o czym Pani pisze to wlasnie wywiad, ktorego kiedys udzielila szefowa laboratorium- jestem przeciez swiatla i tolerancyjna osoba ale jednak homoseksualizm to wynik jakiegos zaburzenia, moze prenatalnego albo wynik posiadania zaborczej matki, poza tym homoseksualisci maja roszczeniowa postawe, chca profanowac nasze tradycyjne obrzedy malzenskie a ich zwiazki oparte sa wylacznie na seksie wiec nie potrzebuja spolecznego wsparcia w postaci legalizacji( tez przytaczam to z pamieci, taki byl sens tej wypowiedzi, moze slowa byly uzyte inne, wywiad- co wolno gejowi czy jakos tak)
        Jednak jest masa ludzi, ktorzy postawy nietolerancyjnej wcale sie nie wstydza, nie stosuja tego typu mechanizmu obronnego- uwazaja, ze agresja wobec mniejszosci seksualnych jest sluszna i wskazana i nalezy otwarcie ja wyrazac i tego ucza swoje dzieci
        wiec co do meritum sie zgadzam tylko proporcje tych dwoch postaw sa moim zdaniem w Polsce inne; choc powoli to sie zmienia- na korzysc politycznej poprawnosci na zewnatz i roznych stereotypow pielegnowanych wewnatrz- czyli tego o czym pisal pan Leder
        • ola_dom Re: samobojstwo 10.07.15, 09:25
          No właśnie - bo jakże często bywa:

          differentview napisała:

          > - jestem przeciez swiatla i tolerancyjna osoba ale...

          Taka to oto warunkowa tolerancja. Toleruję - ALE tylko to, co mi pasuje - prawda?
          • panizalewska Re: samobojstwo 10.07.15, 09:57
            To "ale" jest przecież zupełnie normalne. Tolerujemy jakiś zakres zagadnień, spraw, problematyki. Bo jesteśmy różnymi ludźmi, nie ma ludzi zgadzających się na WSZYSTKO. To by dopiero było nieetyczne, nienormalne po prostu. ALE. Kluczową chyba sprawą jest sposób wyrażania swoich poglądów? Jasne, że buractwo, które jest nienawistne się z tym wcale nie kryje, niektórzy przecież nawet są z tej nienawiści dumni! To jest dopiero chore. Ale osoby, powiedzmy, mieszczące się w średniej tolerancyjnej - powinny po prostu nauczyć się wyrażać swoje poglądy bardziej przemyślanie, bardziej składnie, niektórych rzeczy po prostu NIE mówić, bo to nie wnosi niczego konstruktywnego do debaty, a może kogoś obrazić. Subiektywnie.
            • ola_dom Re: samobojstwo 10.07.15, 10:14
              panizalewska napisała:

              > To "ale" jest przecież zupełnie normalne.

              ??? Normalne?

              "Jestem światła, wykształcona i tolerancyjna, ale jak się tak afiszują, to nie mogę na to patrzeć!"

              To ja się pytam - na czym polega to "afiszowanie" - ano polega na tym, że nie ukrywają wstydliwie (bo to przecież powód do wstydu, tak???) swojej orientacji.

              Albo:
              "Ja to ich toleruję, ale nie w mojej pracy/rodzinie/otoczeniu."
              To gdzie? W getcie?

              To jest "normalne" w zakresie tolerancji?

              Nie mówię, żeby tolerować WSZYSTKO. Jednak "ale" użyte zaraz po tym, jak to ogłaszamy swoją "tolerancję" niestety niweluje ją praktycznie do zera.
          • sebalda Re: samobojstwo 10.07.15, 10:07
            Bo to jest właśnie to niezrozumienie słowa tolerancja. Toleruję, ale... Niezrozumienie, że niezgoda na związki partnerskie osób homoseksualnych jest nie tylko brakiem tolerancji, ale zwykłą dyskryminacją. Jak można nazwać ich chęć tworzenia stałych związków roszczeniem? Roszczenie, to dążenie do uzyskania praw szerszych niż w reszcie społeczeństwa, skoro większość może zawierać małżeństwa, dlaczego dążenie do tego nazywa się roszczeniem?
            No i jeszcze problem z określeniem: "poprawność polityczna". Ustawia się je w kontrze do tolerancji, wykazuje, że jest modna, że jest przegięciem. A tak naprawdę określenie to w odniesieniu do osób homoseksualnych jest tą prawdziwą tolerancją. Zgoda na to, by mogli żyć normalnie, mieć takie same prawa jak reszta społeczeństwa, żeby nie musieli się bać iść razem za rękę, ubierać się według własnego uznania jest nazywana poprawnością polityczną. To absurd. Dopóki ludzie mówią, że nie mają nic do gejów, ale nie chcą ich widzieć na ulicach i nie chcą, by "zawłaszczali" prawa i obrzędy dostępne tylko dla osób heteroseksualnych, nie mają prawa nazywać się tolerancyjnymi.
            I jeszcze problem niszczenia rodziny przez związki partnerskie. W jaki sposób to, że osoby homoseksualne mogą zawierać małżeństwo, wpływa niszczycielsko na rodzinę? W czym jej zagraża? Jakieś małżeństwo się rozpadnie, bo ich sąsiedzi geje się pobiorą? Komu to tak naprawdę przeszkadza? Próbuję to zrozumieć od dawna i nie potrafię. Czy tak naprawdę nie jest lepiej dla wszystkich, że oni będą tworzyć monogamiczne związki, wspierać się, pomagać sobie wzajemnie???
    • differentview Re: samobojstwo 16.07.15, 10:59
      swietny reportaz pokazujacy historie tej tragedii w szerszym swietle- czyli lokalna sitwa, ktora o wszystkim wiedziala, tolerowala a teraz nabrala wody w usta i z funduszu socjalnego szkoly zrobila sobie w nagrode wakacje we Wloszech- niedobrze sie czlowiekowi robi jak to czyta




      • differentview Re: samobojstwo 16.07.15, 11:05
        wyborcza.pl/duzyformat/1,146227,18321428,mamo-jestem-zerem.html
    • differentview Re: samobojstwo 16.07.15, 11:36
      co jeszcze ciekawe w tej historii to fakt, ze pani chemiczka, ktora gnebila Dominika, wyzywajac od głąbów( choc dzieciak mial wzorowe zachowanie, swiadectwa z czerwonym paskiem, bral udzial w konkursach) twierdzila, ze jest nie godny nazwiska, ktore nosi bo ona nosi takie samo- to żona burmistrza Bieżunia- Andrzeja Szymanskiego pani Bożena Szymanska; moze tej pani nalezy stworzyc odpowiednia strone na facebooku? internet moze byc bronia obosieczna- moze ta Pani powinna poczuc fale hejtu? moze nalezaloby ujawnic z nazwisk ta cala lokalna sitwe, wlacznie z ksiedzem, ktora nabrala teraz wody w usta i relaksuje sie w Rzymie? babcia i matka Dominika to biedne kobiety- jedna pracowala jako wozna w szkole, druga pracuje w lumpeksie; moze pani burmistrzowa dreczac to dziecko znalazla sobie kozla ofiarnego? prymitywna kobieta, ktora poprzez miejscowe uklady stala sie"elita" potrzebowala grzecznego i wrazliwego dzieciaka zeby sie dowartosciowywac? ktos to rozumie?
    • alsk9 Re: samobojstwo 16.07.15, 11:50
      Społeczeństwo takie JEST. Więc wielkie "o bosze kto ich wychowuje!skąd to się bierze!" jest dośc śmieszne bo zwyczajnie oderwane od realiów, i obrazuje że niewiele wiesz o życiu albo siedzisz sobie anonimowa w dużym mieście i wydaje ci się, że każdy jak w dużym mieście, może wygodnie robić co chce (pod warunkiem, że nie hałasuje) bo sąsiadow on ani nie obchodzi ani nie mają ochoty się z nim zaznajamiać.
      KAŻDA mniejsza miejscowośc ma ten sam problem, że chcąc żyć w tej społeczności wygodnie, musisz mieć znajomości albo władzę i pieniądze. Bo każdy urząd obsadzony przez znajomych i rodziny, a większość biznesmenów współpracuje ze sobą i doskonale się zna, więc jak podskoczysz jednemu i się zwolnisz, to drugi też cię do pracy nie przyjmie i jesteś spalony. Jak doniesiesz do inspekcji pracy na nieuczciwego pracodawcę, to już żaden na tym terenie cię nie zatrudni. Tak samo jak w malych miejscowościach, działa system w większych państwowych zakładach pracy , typu szpital, zespół pielęgniarsko lekarsko techniczny, to jak magiel jadu, obgadywania za plecami, siedlisko żmij posłusznych tylko władzy a odbijających sobie na słabszych.

      Co w przypadku tego chłopaka by pomogło? Gdyby za nim stał ktoś "istotny".
      Gdyby miał ojca z prawdziwego zdarzenia, który wytrzepie tyłek gó...arzom którzy go zaczepiają i wygarnie ostro ich rodzicom by synków krócej trzymali.
      Matki które uczą dzieci "bądź grzeczny i posłuszny a jak cię Antek popycha to powiedz pani a ona to za ciebie załatwi" to nie jest dobra opcja dla nastolatka w grupie rówieśniczej.
      • differentview Re: samobojstwo 16.07.15, 12:22
        alsk9 napisała:

        > Społeczeństwo takie JEST. Więc wielkie "o bosze kto ich wychowuje!skąd to się
        > bierze!" jest dośc śmieszne bo zwyczajnie oderwane od realiów, i obrazuje że ni
        > ewiele wiesz o życiu

        czyli wg Ciebie zyjemy w kraju, w ktorym zupelnie normalne jest zaszczucie dziecka, doprowadzenie do takiego stanu, ze czuje sie zerem, popelnia samobojstwo i reakcja na to jest- dobrze, ze zdechl plus zarty ze sznurowek a osoby odpowiedzialne jada na wycieczke do Rzymu( pewnie watykan tez odwiedza)- moze masz racje, moze tak wlasnie to wyglada, szczegolnie w malych miejscowosciach rzadzonych przez lokalne sitwy- w sumie nic sie nie stalo, dyrektor nie ma sobie nic do zarzucenia, zona burmistrza, dumna posiadaczka nazwiska Szymanska- nie ma sobie nic do zarzucenia, rodzice tej gimnazjalnej swoloczy to taka sama swolocz i tez nie maja sobie nic do zarzucenia- sprawy nie bylo, jedziemy na wakacje...
        • ola_dom Re: samobojstwo 16.07.15, 12:27
          differentview napisała:

          > w sumie nic sie nie stalo, dyrektor nie ma sobie nic do zarzucenia, zona burmistrza, dumna
          > posiadaczka nazwiska Szymanska- nie ma sobie nic do zarzucenia, rodzice tej gimnazjalnej
          > swoloczy to taka sama swolocz i tez nie maja sobie nic do zarzucenia

          No a co mają sobie zarzucać? W końcu sam się zabił, nikt z nich go nie zabił, nie?
          • differentview Re: samobojstwo 16.07.15, 12:34
            ola_dom napisała:

            > No a co mają sobie zarzucać? W końcu sam się zabił, nikt z nich go nie zabił, n
            > ie?

            nie, oni wszyscy go zabili- koledzy, nauczycielka, dyrektor i cala reszta tej prymitywnej bandy
            • ola_dom Re: samobojstwo 16.07.15, 12:59
              differentview napisała:

              > nie, oni wszyscy go zabili- koledzy, nauczycielka, dyrektor i cala reszta tej prymitywnej bandy

              diff.... no przecież to jasne... ale dla nas - dla nich nie. Oni nie mają sobie nic do zarzucenia, oni mogą odetchnąć z ulgą, że pozbyli się widoku nieznośnego pedała.
Pełna wersja