Dodaj do ulubionych

Przestałąm ufać mężowi

25.08.16, 12:43
Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć. Jakiś czas temu mąż z powodów problemów w firmie poprosił abyśmy podpisali intercyzę, czyli rozdzielność majątkową aby zabezpieczyć rodzinę przed problemami. Na początku myślałam, że to może być dobry pomysł ale coś mi nie pasowało i poszłam do znajomej, jest osobą która wie trochę w tych kwestiach. No i doradziła mi żeby nie podpisywać. Po pierwsze poręczyłam jako żona dwa kredyty na jego firmę, poza tym jestem na wychowawczym i nie mam teraz dochodów, chyba, że przepisze wszystko na mnie to mozna się zastanawiać. A poza tym nawet po rozdzielności po dwóch latach dopiero będę w strefie bezpieczeństwa, czyli nie odpowiadam za jego problemy finansowe itp. Po tym co usłyszałam, stwierdziłam, że faktycznie nie zmienia to naszej sytuacji bo nawet po rozdzielności musi każdemu pokazać naszą rozdzielność abym nie miała wierzycieli na głowie. Zadała mi też ważne pytanie, dlaczego nie chciał rozdzielnośći przed podpisaniem kredytów? wtedy byłoby to najrozsadniejsze. Powiedziałam, że nie zgadzam się na to i po wielu burzliwych rozmowach w końcu przyjął moją odmowę. Teraz temat znowu się pojawił bo chce kolejną działalność otworzyć i chce rozdzielności. Cały czas mówi o problemach w firmie i z płatnościami. Powiedziałam, że może faktycznie jest to dobry pomysł ale potem powiedział, że po rozdzielności nie ma potrzeby aby przelewał mi pieniądze i przepisywać samochód, bo i tak to nic nie zmienia.
Jestem na wychowawczym ale szukam teraz pracy. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
Między nami popsuło się i nie potrafimy się dogadać. Ostatnio podczas awantury powiedział, że przed ślubem gó... miałam i żebym nie myślała bo nie jestem od myślenia. Przeprosił mnie potem ale po tych słowach coś we mnie pękło i od tamtego momentu nie ufam mu i nie wierzę.
Obserwuj wątek
    • iziula1 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 12:55
      Nie rozumiem obaw. Czy twoja koleżanka jest prawnikiem?
      Rozdzielność to dobry pomysł by uchronić cię przed ryzykiem bankructwa firmy męża.
      Podpisując intercyzę wpisujecie sposób podziału dotychczasowego majątku: czyli dzielicie nieruchomości, ruchomości, lokaty, papiery wartościowe. Od momentu podpisania intercyzy są twoje i komornik nie może ich zajac.
      Co do odpowiedizalności wobec urzedu skarbowego - rozliczasz się oddzielnie, zaległosci podatkowe z tytułu działalności męża już cię nie dotyczą. Chyba,że dotyczą okresu z przed intercyzy - czy urząd skarbowy toczy wobec męża jakieś postepowanie?
      Nie rozumiem skąd ten brak zaufania? Chyba z niewiedzy ;)
      To,że nie pracujesz i jesteś na utrzymaniu męża nie ma wielkiego znaczenia. Mąż nadal ma obowiązek łożyć na utrzymanie rodziny. Intercyza to zabezpieczenie dla ciebie przed błędami finansowymi męża.
      • magda_369 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 13:18
        Mąż nie chce dzielić. I tu nie rozumiem dlaczego? Nie mamy wspólnie wiele bo tylko oszczedności, które są na jego koncie osobistym i samochód. Mieszkanie jest jego jeszcze z przed ślubu. Nie mamy wspólnego konta. Zawsze mu ufałam ale teraz mamy problem żeby sie dogadać. Mam wrażenie, że nie mówi mi wszystkiego.
        Miał zaległości w ZUSie ale już je spłacił.
        • iziula1 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 13:42
          Tu nie ma że mąż nie chcę. Dorobiliście się wspólnego majątku pod czas trwania małżeństwa. Notariusz zapyta was o to , jak dzielicie majątek wspólny. Wypracujcie wspólne stanowisko. Mimo,że ty nie pracowałaś zajmowałas się dzieckiem i domem,tak? Czyli umożliwiłaś mężowi pracę, rozwój firmy, odkładanie oszczedności.
          Mieszkanie z przed śłubu takżee zostanie tak ujęte w rozdzielności, że stanowi majątek odrębny z przed zawarciem związku małżeńskiego i ty to potwierdasz w obecności notariusza.
          Samochód zakupiony w trakcie trwania małżeństwa jest waszą współwłasnością.
          jak twój mąz wyobrażał sobie podpisanie intercyzy bez dokonania tego podziału? Myślał,że podpiszecie świstek papieru a notariusz nie zapyta o wasze aktywa i pasywa?
          • koronka2012 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 19:33
            iziula1 napisała:

            > jak twój mąz wyobrażał sobie podpisanie intercyzy bez dokonania tego podziału?
            > Myślał,że podpiszecie świstek papieru a notariusz nie zapyta o wasze aktywa i p
            > asywa?

            Przecież dokładnie tak się to odbywa...? podpisywałam rozdzielność majątkową i notariusza nie interesowały aktywa i pasywa - bo nie było to przedmiotem tego aktu.

            Podpisanie rozdzielności majątkowej a podział dotychczasowego majątku to dwie kompletnie niepowiązane ze sobą sprawy.
            • iziula1 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 20:59
              koronka2012 napisała:

              > Przecież dokładnie tak się to odbywa...? podpisywałam rozdzielność majątkową i
              > notariusza nie interesowały aktywa i pasywa - bo nie było to przedmiotem tego a
              > ktu.
              >
              > Podpisanie rozdzielności majątkowej a podział dotychczasowego majątku to dwie k
              > ompletnie niepowiązane ze sobą sprawy.

              Podpisywałam rozdzielność majątkową w trakcie trwania małżeństwa, gdzie mieliśmy już wspólnie wypracowany majątek. Notariusz przy przyjmowaniu zlecenia kazała nam podać szczegóły podzielenia dotychczasowego wspólnego majątku. Intercyza była za obupólną zgodą, w intercyzie został ujęty sposób podziału nieruchomości, oszczedności i samochodu.
              I mamy to wpisane w jednym akcie.

              Co autorce wątku da sama intercyza? A co ze wspólnie wypracowanym majątkiem?
              W przypadku rozwodu to na sali sądowej odbywa się zniesienie współwłasności małżeńskiej i podział majątku wspólnego, tu można to załatwić polubownie u notariusza. I jeśli intencje męża są szczerę to nie powinno być problemu.

              Bez względu czy mam rację czy nie autorka wątku musi iśc po poradę do prawnika lub porozmawiać z notariuszem. Nawet umawiając się na akt asystenci tam zatrudnieni udzielą jej podstawowych informacji w zakresie intercyzy czy podziału majątku wspólnego.
              Druga sprawa,że musi zainteresować się sprawami finansowymi rodziny-czyli firmą męża, stanem konta, kredytów, sprawdzić wyciągi, korespondencję z urzędem skarbowym czy ZUSem.
              Może autorka panikuję a może intuicyjnie czuje że jest źle i warto żeby zadbała teraz o swoje bezpieczeństwo finansowe.

          • molly_wither Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 20:39
            A ty jestes prawnikiem? Nie znam sie na prawie,ale cos czuje, na logike,ze zle jej doradzasz. Jesli sie na czyms nie znasz to po prostu sie nie odzywaj.Facet cos kombinuje, o=inaczej nei odzywalby sie do niej w tak chamski sposob,jak to napisala.zamilcz lepiej kobieto.
    • iziula1 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 13:00
      O jakich dwóch latach "bezpieczeństwa" mówisz?
      Intercyza działa od momentu jej podpisania, nie działa wstecz.
      Intercyzę podpisujecie w zgodzie, nikt nikogo nie zmusi do zapisów z którymi się nie zgadza. W obecności notariusza, notariusz w trakcie wszystko musi Ci wytłumaczyć . Możesz wnosić o dopisanie,że np1/2 wartości samochodu jest twoja itp, lub że mąz w formie spłaty za ruchomość czy nieruchomość spłaci twoją część z podaniem terminu i konta.


      Zachowanie męża - brzydkie. Wyjaśnijcie to sobie.
      • magda_369 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 13:30
        Umowna rozdzielność majątkowa jest skuteczna tylko wówczas , gdy została zawarta co najmniej na 2 lata przed zgłoszeniem wniosku o upadłość.
        • magda_369 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 13:37
          Już wcześniej mówił, że nie uda się firmy uratować. Dlatego nie ma sensu rozdzielność bo to nic nie zmienia. Mówił, że kredyty spłaci i żebym tym się nie martwiła. Ale znam osobiście przypadek, że mąż po rozdzielności spłacał kredyt ale jedynie swoją połowę a żony nie. Dlatego teraz się rozwodzą a ona nie ma jak spłacać kredytu. Może dlatego też się zdenerwowałam. Wcześniej firma sie rozwijała i nagle z w ciągu jednego miesiąca mówi o problemach i możliwej upadłości.
          • iziula1 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 13:44
            W takiej sytuacji to na twoim miejscu to ja bym naciskała na podpisanie intercyzy. Lepiej teraz niż później lub wcale.
          • iziula1 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 13:55
            magda_369 napisał(a):

            > Ale znam osobiście przypadek, że mąż po rozdzielności spłacał kredyt ale
            > jedynie swoją połowę a żony nie. Dlatego teraz się rozwodzą a ona nie ma jak sp
            > łacać kredytu.
            Z tego co napisałas to nie są twoje kredyty, ty je tylko poręczyłas. Czyli kredyty zostały wzięte na działalność gospodarczą męża. Owszem, bank w braku spłaty wystąpi do poręczyciela. Czyli do Ciebie. Nie zmienia to faktu,że obowiązek spłaty spoczywa na twoim mężu.

            Nie wiem jak wygląda wasza sytuacja małżeńska jeśłi jest naprawde źle i nie ufasz mężowi , nie rozumiesz jego działań pozostaje Ci wypowiedzieć poręczenie lub zmienić je na %. To będzie dodatkowe obciązenie męża bo bank może choć nie musi zobowiązac męża do wskazania innych poręczycieli, natychmiastowej spłaty kredytu lub zabezpieczenia w innej formie. To już decyzja banku.

            Może spisz swoje wątpliwości, zerknij w dokumenty firmowe finansowe, weź wyciągi z konta.
            • magda_369 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 14:59
              dziękuję za odpowiedź.
              • madziamro Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 19:47
                nie ma czegoś takiego w banku jak wypowiedzenie poręczenia, bank na 99% się na to nie zgodzi
                • iziula1 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 20:31
                  madziamro napisała:

                  > nie ma czegoś takiego w banku jak wypowiedzenie poręczenia, bank na 99% się na
                  > to nie zgodzi

                  Możliwe,że masz rację. Poaz tym wydaje mi się,że żona w przypadku braku rozdzelności przy kredycie na firme męża podpisuję zgodę w banku+ oświadczenie. Ja przynajmniej tak miałam, gdy mąż brał kredyt na swoją firmę, podpisywałam oświadczenie, że wiem o kredycie, kwocie, celu udzielenia kredytu i wyrażam zgodę ( wtedy mieliśmy współwłasność małżeńską ).
                  Nie wiem czy w tym przypadku autorka jest żyrantem bo żeby nim być trzeba przedstawić dochody.
                  Dobrze,żeby zerkneła w dokumenty, które podpisała.
                  Dobrze, gdyby jednak też sprawdziła ile tego kredytu mąż spłacił.
    • iziula1 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 13:04
      I jeszcze coś mi przyszło do głowy - możesz zapytać notariusza jak rozwiązać kwestię dwóch kredytów poręczonych męzowi -( poręczenie możesz wycofać w banku )jak rozwiazać to w zapisach dotyczących kwestii podziału dotychczasowego majątku.
      Może to się wiązac,że bank po otrzymaniu takiej informacji zażąda od twego męza dodatkowego zabezpieczenia ale ty będziesz miałą czyste "konto".

      Nie potrzebnie się denerwujesz, ustal szczegóły.
      Ja też mam intercyze z mężem, wszyscy moi znajomi prowadzący działalnośc gospodarczą mają intercyzy. To obecnie standardowa procedura, nie mająca związku z "kochaniem" lub nie :)
      • koronka2012 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 19:30
        Po pierwsze - intercyza nie oznacza podziału majątku, po drugie - tu jest coś mocno kombinowane, dobrze byloby przed podjęciem decyzji po prostu zapoznać się z dokumentacją firmy. Skoro jedna firma nie wyszła, czy z ledwością wychodzi na swoje - to po co zakładać drugą? z jednej strony straszy upadłością, z drugiej - chce zakładać nowy biznes? a po co?
        Jeśli mąż jest naprawdę sprytny, albo ma dobrego doradcę, to może być tak, że jedną firmę celowo zadłuża żeby nie mieć czego dzielić a kasę przepompuje w tę drugą. To by też wyjaśniało po co mu rozdzielność przed założeniem drugiej.

        W twoim przypadku należałoby wziąć pod uwagę raczej intercyzę z wyrównaniem majątku.
        • molly_wither Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 20:45
          Firme corke zaklada sie ,aby ratowala firme-matke. Stare , jak swiat.Z doswiadzcenia wiem,ze malo skuteczne.
          koronka2012 napisała:

          > Skoro jedna firma nie wyszła, czy z ledwością wychodzi na
          > swoje - to po co zakładać drugą? z jednej strony straszy upadłością, z drugiej
          > - chce zakładać nowy biznes? a po co?
          > Jeśli mąż jest naprawdę sprytny, albo ma dobrego doradcę, to może być tak, że j
          > edną firmę celowo zadłuża żeby nie mieć czego dzielić a kasę przepompuje w tę d
          > rugą. To by też wyjaśniało po co mu rozdzielność przed założeniem drugiej.
          >
          > W twoim przypadku należałoby wziąć pod uwagę raczej intercyzę z wyrównaniem maj
          > ątku.
      • 71tosia Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 22:32
        taaak juz widze jak bank sie zgadza na wycofanie poreczenia (bez zgody banku nie mozna tego zrobic!) Jezeli kredytobiorca nie ma z czego splacic to bank na 100% zglosi sie do zyranta. Znajoma bankowiec jakis czas temu zlicytowal dom poreczycielowi, nie bylo zmiluj sie, dostala wyrok ekzekucji bez wiekszych problemow, bo kredytobiorca nie mial z czego splacic.
    • molly_wither Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 20:41
      Zgodz sie na intercyze na swoich warunkach, wszystko na pol, ciekawe, co wtedy powie. Interesuje mnie tez,dlaczego wspolne oszczednosci sa na jego koncie osobistym? Mam fatalne dla ciebie przeczucia: facet szykuje sie do odwrotu:(
      • milva24 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 22:08
        Też mam takie wrażenie.
      • magda_369 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 23:43
        Od początku mieliśmy osobne konta i tak po prostu zostało. Mąż zarabia więcej niż ja i płaci kredyt na mieszkanie który wziął przed ślubem. Konto,kredyt ma w jednym banku. Ja to co zarabiałam to płaciłam na nas, zakupy, coś do domu itp. Przelewy za opłaty robił ze swojego konta. Jedynie co też musiałam wywalczyć to to żebym miała pełnomocnictwo do jego konta gdzie są oszczędności. Wcześniej miała jego matka. Pełnomocnictwo mam od roku i ani razu z niego nawet nie korzystałam, nawet nie pobierałam pieniędzy tylko mąż robił przelew jak była potrzeba.
        Małżeństwem jesteśmy od 4 lat ale razem jesteśmy ponad 10.
        • widosna Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 23:55
          Kupil mieszkanie przed slubem, ale splaca je ze wspolnych pieniedzy zony i meza. Sprytne. To chyba nie jest tylko jego to mieszkanie?
    • akn82 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 21:01
      A nie możesz zażądać wglądu w rachunki i księgowość? Albo sama idź do księgowej i zapytaj o stan firmy.
      • magda_369 Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 23:27
        Księgowy to jego dobry znajomy od lat więc raczej mi nie pomoże gdyby było coś nie tak. Tak naprawdę wiem tylko to co mi mówi. Do tej pory wierzyłam mu i sądziłam, że wie co robi. Jest jeszcze wspólnik też kumpel z lat studenckich. On i jego żona podpisali rozdzielność ale ona ma własną działalność, dlatego się zgodziła.( poza tym wiem też, że miał konto o którym jego żona nie wiedziała i przelewał część swoich pieniędzy- zastanawiam się czy mąż również tak nie robił, czy nie robi).
        Nie mam wglądu do dokumentów, zresztą jest ich tyle, że nie wiem ile czasu bym potrzebowała żeby to sprawdzić.
        Mam złe przeczucia.
        Pytałam się go : jak to możliwe, że nie wie w jakiej kondycji jest firma? nie uzyskiwałam żadnej konkretnej odpowiedzi. Nie potrafił mi powiedzieć bo to złożona sprawa itp.

        • akn82 Re: Przestałąm ufać mężowi 26.08.16, 06:58
          Porozmawiaj z mężem takTak jak radzi wiosna poniżej. Zapytaj o pewność co do pieniędzy na córkę. Zapytaj o przypisanie wszystkiego co posiada na Ciebie a potem idź po poradę prawną. Ewentualnie zaproś księgowego z zewnątrz żeby się temu przyjrzał w twojej obecności.
          • akn82 Re: Przestałąm ufać mężowi 26.08.16, 06:59
            Chodziło mi o osobę o niku widosna.
    • 71tosia Re: Przestałąm ufać mężowi 25.08.16, 22:45
      chyba bym poszla do dobrego prawnika po porade i skonsultowala jeszcze te porade z jakas biegla ksiegowa. Moze sie myle ale jezeli maz chce ochronic firme i wasze oszczednosci to raczej przepisalby by na ciebie wiekszosc majatku i wtedy dopiero zrobil intercyze?
    • magda_369 Re: Przestałąm ufać mężowi 26.08.16, 00:10
      Jestem na wychowawczym a przez to, że pojawiły się problemy w firmie, są też problemy u nas z finansami dlatego teraz szukam pracy a córka idzie do złobka. Taką decyzje podjeliśmy już dawno. córka nie dostała się do państwowego żłobka więc idzie do prywatnego ale to też sporo kosztuje.
      No i tutaj też kiedyś mi powiedział żebym się nie martwiła bo na córkę pieniądze będą!!??
      Chciałam żeby mi to wyjaśnił ale oczywiście nie powiedział nic wiecęj.
      Jestem zła na siebie, że to tak wygląda.
      Jak myślę o tym wszystkim to mam dosyć.
      Zastanawiam się nad tym czy nie podpisać rozdzielność i w tedy obserwować co bedzie dalej.
      Co z tego, że go kocham skoro nie wiem czy mogę mu ufać? to jest bezsensu
      • widosna Re: Przestałąm ufać mężowi 26.08.16, 00:24
        Co nagle to po diable. Kazalabym mu usiasc do stolu i przedstawic sytuacje firmy oraz wyjasnic co w kwestii finansow mialoby zdarzyc sie w nowej firmie? W czym ta nowa firma bedzie lepsza, jaki ma plan, z kim bedzie realizowac przedsiewziecie i skoro z pierwsza firma nie wyszlo, to rowniez niech przedstawi llan ryzyk i sposobow przejscia ich ( w tej nowej firmie ). Oraz, jesli chodzi o stara firme, co z kredytami. Jak planuje splacac, jaki jest stan zadluzenia, czas do splaty, itp.
        To wszystko poparte papierami, powinien pokazac wyniki firmy.
      • widosna Re: Przestałąm ufać mężowi 26.08.16, 00:26
        No i co z tym mieszkaniem? Ile za nie zaplacil ze swoich pieniedzy a ile z Waszych? Jestes pewna, ze to mieszkanie jego a ńie Wasze?
      • akn82 Re: Przestałąm ufać mężowi 26.08.16, 07:02
        Nie bądź zła na siebie! To nie twoja wina że mąż coś kręci. Mój związek też przechodził kryzys po narodzinach dziecka i mój mąż nie wpadł na pomysł by ściemniać w sprawie pieniędzy rodziny. Więc typ decyzja męża
        • magda_369 Re: Przestałąm ufać mężowi 26.08.16, 08:30
          mieszkanie kupił na kredyt w 2008, dwa miesiące przed tym zmarł mój ojciec po chorobie i wtedy ja i moja rodzina czyli mama i siostra dowiedzielismy sie tez o wielu zobowiązaniach finansowych. Ja i siostra przyjełyśmy spadek po tacie i przez długi czas pomagałyśmy mojej mamie finansowo. Zapytałam go czy stac go na te mieszkanie bo mnie nie. Zdecydował sie i kupił. To co mogłam wnieść i dać od siebie to dokładałam. Może przez to, że on wziął kredyt na mieszkanie myśle o tym, że to jego.
          Kolejne słowa które mnie zabolały, to powiedział, że wziął ze mną ślub bo mieliśmy razem pracować na to wszytko. Pracuje, nie zarabiam dużo ale co zarabiałam płaciłam na nas.
          • magda_369 Re: Przestałąm ufać mężowi 26.08.16, 08:42
            Znajoma mieszkała z chłopakiem u niego w mieszkaniu które miał po babci. Wyremontowali całe mieszkanie, potem ślub dziecko i po 2 latach rozwód. Zainwestowała w te mieszkanie a teraz mieszka z dzieckiem u matki. Powiedziałam mężowi, że nie chce aby mnie tez to spotkało, zainwestuje w jego mieszkanie a po dziesieciu latach powie mi sorry ale masz się wyprowadzić. Jaką daje mi gwarancję, że tak nie zrobi? Powiedział, że nie może mi dać takiej gwarancji.

          • 71tosia Re: Przestałąm ufać mężowi 27.08.16, 00:15
            albo mezowi zalezy na ratowaniu majatku przed dluznikami tylko nie rozumiem jak skoro nie chce 'przepisac' majatku na zone albo 'ratuje' majatek czyli firme, samochod, mieszkanie przed zona na wypadek rozwodu.
            Cytujac za jakas strona internetowa "Jeśli dojdzie do rozwodu małżonków, którzy nie podpisali intercyzy, ani nie mieli rozdzielności majątkowej, ich poślubny dorobek zostanie podzielony na pół, bez względu na stopień przyczynienia się do jego powstania. W przypadku istnienia rozdzielności majątkowej, każdy ze współmałżonków zabiera po prostu to, co należy do niego i żaden podział nie wchodzi w grę. "
        • blu_blue Re: Przestałąm ufać mężowi 26.08.16, 08:33
          Bardzo żle to wygląda. Poradzę Tobie na podstawie własnych doświadczeń tylko jedno, absolutnie nie podpisuj rozdzielości majątkowej. Jedynym wyjątkiem może być sytuacja, że w jednym akcie rozdzielość i podział majątku , oczywiście sprawiedliwy. Jeśli teraz podpiszesz rozdzielność będziesz bardzo tego w przyszłości żałować.
          • iziula1 Re: Przestałąm ufać mężowi 26.08.16, 09:29
            Istnieje też ogromne ryzyko ze mąż narobił długów wobec banku,lub urząd skarbowy wykryje przestępstwa skarbowe w firmie męża wtedy będzie żałować ze jest we współwłasności ustawowej.

            Autorka decyzję musi podjąć sama. Najlepiej przy pełnej wiedzy prawnej - konsultacja, wiedzy finansowej firmy męża czyli wgląd w dokumenty.
            Bez tego nasze rady mogą doprowadzić do podjęcia przez nią błędnej decyzji.
            Pozostają jeszcze prawdziwe intencje męża autorki.
            • akn82 Re: Przestałąm ufać mężowi 26.08.16, 09:58
              Dokładnie! Bez znajomości faktów finansowych i prawnych dot. Firmy i jej kondycji nie będziemy mogli Ci pomóc w tej sprawie. Sama musisz się rozeznać w stanie faktycznym firmy, defacto waszej firmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka