Dodaj do ulubionych

PILNA POMOC

19.01.17, 20:11
Narozrabialam. nie wiem jak wybrnąc prosze opomoc. zerwalam z facetem toksycznym po 5 latach znajomosci poznałam innego.milosc i szal...niestety duzo odstawial. rodzice stwarzali presje ze tamten taki biedny taki zraniony ze najlepiej mi z nim..i zaczol drzwonic. odbieralam i oddzwanialam. z nowym partnerem mielismy krysys. z bylym narzeczonym byl temat nawet zejscia sie... ale w pokorze pojawil sie nowy partner przeprosil i zerwalam kontakt z bylym narzeczonym. zdrady nie bylo w sensie nawet pocalunku ale bardzo mi zle z tym. nie wiem co robic boje sie ze obaj panowie porozmawiaja... kocham obecnego partnera i takiego wyboru dokonalam. co zrobic...dodam ze bardzo duzo wybaczylam nowemu partnerowi ja
Obserwuj wątek
    • edw-ina Re: PILNA POMOC 19.01.17, 20:21
      Uspokoić się.
      • tylko_ja1313 Re: PILNA POMOC 19.01.17, 20:30
        Nie moge. Żle mi z tym. obecny partner tez nie byl w sumie wporzadku bo imprezowal znikal z domu... i w tym momencie tej jego ignorancji pojawil sie byly narzeczony. Rozmawialismy o powrocie teraz zaluje. co powinnam zrobic. nie umiem z tego wybrnąć
        • edw-ina Re: PILNA POMOC 19.01.17, 20:34
          Kobieto, czy wy sobie wierność do grobowej deski przysięgaliście? Spotykacie się chyba bez wielkich zobowiązań, to skąd to myślenie, że nie możesz z nikim innym nic i w ogóle lepiej już na wszelki wypadek z żadnym facetem słowa nie zamienić. Jak dla mnie to sama sobie stwarzasz problemy.
          • tylko_ja1313 Re: PILNA POMOC 19.01.17, 20:39
            Nic nie przysiegalismy,.i zwiazek jest swiezy w sumie bo trwa kilka miesiecy. tylko ja tak nie lubie. zawsze jestem wporzadku...i tu bylam caly czas. stawalam na glowie by bylo dobrze. ale on zaczol odstawiac. znikal z domu koledzy alkohol... ja sama. wtedy tamten sie odezwal. zaczol dzwonic ja dzwonilam. byly narzeczony ktorego moj obecny parter zna. i glupia posluchalam sie rodzicow ze on najlepszy dla mnie i tematy powtotu byly... doszlo do mnie ze przeciez go nie kocham
          • a-barbara Re: PILNA POMOC 21.01.17, 15:24
            Zgadzam się z przedmówczyniami. Masz prawo spotykać się i kumplować z kim chcesz. Ja uwielbiam moich byłych - wszyscy (oprócz 1) stawili się na moim weselu (ja na ich również :) ), bywamy u siebie od czasu do czasu. Jaki w tym problem?
    • enith Re: PILNA POMOC 19.01.17, 21:10
      Obaj faceci z gatunku: odpad atomowy. Jeden toksyk, drugi imprezowicz, a może i alkoholik.

      Polecam zerwanie kontaktu z obydwoma i skupienie się na poukładaniu sobie w głowie pewnych spraw. Zaczęłabym od zastanowienia się, co powoduje, że rzucasz się na takie ochłapy i wikłasz w nierokujące związki. Następnie wzięłabym na tapetę to, że dajesz się manipulować rodzinie. A potem, jak już sobie poukładasz wszystko, możesz zacząć rozglądać się za potencjalnym partnerem.
      • zuzi.1 Re: PILNA POMOC 19.01.17, 21:37
        10/10 :-)
    • majako5 Re: PILNA POMOC 19.01.17, 22:44
      Wypunktuj sobie wady i zalety każdego, pomnóż wady przez 2 a zalety podziel przez 2 . Odłóż kartkę na dwa dni, nie rozmawiaj z żadnym przez te dwa dni. Potem przeczytaj co napisałaś na zimno i chyba będziesz wiedziała. Chyba żaden z nich tak naprawdę nie rokuje...
    • stonkamarnotrawna Re: PILNA POMOC 20.01.17, 07:05
      Czy nowy partner powiedział juz rodzicom, że spotyka się z kuzynka? Przeprosił Cię ze zostawił Cię sama w święta? Czy kontakt wciąż macie tylko via net?
    • alpepe Re: PILNA POMOC 20.01.17, 08:35
      Ja rozumiem, że nie masz polskiej czcionki i tym samym ą, ale naprawdę lepiej wygląda zaczal niż zaczol.
    • ortolann Re: PILNA POMOC 20.01.17, 08:59
      Przede wszystkim przestań słuchać rodziców. Od tego zacznij. Przestań słuchać i przestań im się zwierzać. Potem zrób sobie długą, przyjemną kąpiel i zarezerwuj sobie czas tylko dla siebie i tylko na to, co naprawdę sprawia Ci przyjemność i co lubisz: nie wiem jedzenie czekoladek, które bardzo lubisz, oglądanie filmów, czytanie komiksów. Cokolwiek, byle by dało Ci radość. Dzięki temu może zyskasz nieco dystansu: przede wszystkim do rodziców, a potem do tych dwóch absztyfikantów. Powiedz obu, że jesteś przeziębiona i chcesz kilka dni spędzić sama, pod kocem i bez dramatów. Zyskasz kolejne etapy dystansu do całej tej sytuacji. Niech oni poczekają na Ciebie, nie biegnij pierwsza, choćby Cię to miało sporo kosztować. Zadbaj o siebie, a potem o nich. I słuchaj sama swojego głosu. I mam tu na myśli głos rozumu, a nie serca.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: PILNA POMOC 21.01.17, 18:14
      Skoro Pani wybrała i w tym momencie jest pewna swojego wyboru, to sprawę wyjaśnić nowemu ( jeśli to się jeszcze nie stało ) i zacząć normalnie żyć w związku.
      A następnie zastanowić się, jak to się dzieje, że taka dość prosta i niewinna ( tak Pani napisała ) sprawa jest w stanie tak mocno Panią zachwiać, że nie umie jej Pani spokojnie rozwiązać. Że emocje są tak zaburzające rozsądek i jasność oceny hierarchii ważności. Przyda się na przyszłość, bo mogą nadejść ważne życiowe sprawy do rozwiązywania. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • a-barbara Re: PILNA POMOC 24.01.17, 15:40
        Z

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka