Dodaj do ulubionych

Bierni znajomi - dlaczego?

03.06.18, 19:05
Witajcie, chciałabym się dowiedzieć jak to wygląda z waszej perspektywy, osób wiodących życie rodzinne.
Dzisiaj po raz kolejny dopadło mnie przekonanie, że przyciągam na znajomych bierne osoby i zastanawiam się dlaczego tak się dzieje. Mieszkam w Wawie, pracuję w sporej firmie, jestem mamą 9-latka którego wychowuję sama i to właściwe moja jedyna rodzina. Od tak zwanego zawsze sama musiałam sobie organizować czas i zajęcia, z ludźmi i między ludźmi. Od zawsze też ja byłam inicjatorem i organizatorem wyjazdów, spotkań, kontaktów prywatnych i im dalej w lata tym bardziej mnie irytuje taka jednostronność i brak wzajemności. Z części relacji zrezygnowałam, zawiązałam kilka nowych, ale w kwestii inicjatywy nic się nie zmieniło, ciągle ja jestem motorem. Dotyczy to zarówno wymyślenia i zorganizowania długiego weekendu, jak też niedzielnego pikniku czy przejażdżki rowerowej wieczorem. Jak zaproponuję wszyscy chętni, ale mi nikt nic nie zaproponuje, żadnego działania. Czy ludzie żyjący z mężami lub jeżdżący na grilla do siostry nie mają potrzeby inicjowania wydarzeń ze znajomymi? A może są zwyczajnie wygodni?
Jak Wy to widzicie?
Obserwuj wątek
    • sarniak Re: Bierni znajomi - dlaczego? 03.06.18, 20:08
      Ja mysle, ze ludzie sa po prostu rozni i maja rozne temperamenty i potrzeby. Ja np naleze do osob, ktore lubia towarzystwo tylko do pewnego stopnia. Np jesli ktos chce zorganizowac spotkanie/wycieczke/kolacje w weekend to na nie pojde, ale juz sama nie zorganizuje kolejnego wydarzenia w ten sam weekend, bo wole reszte czasu poswiecic rodzinie, sobie, domowi i tyle. Mam duzo znajomych i prawie zawsze cos sie znajdzie do robienia, sama organizuje cos moze 2 razy do roku. Nikt mi nie mowil ze jest zmeczony organizacja imprez, mysle ze jakby cos takiego bylo wspomniane wykazalabym wiecej inicjatywy.

      Z kolei moja mama jest wlasnie taka organizatorka i motywatorka, ona z kolei nienawidzi siedziec w domu i generalnie jej dewiza jest: po co siedziec w domu, kiedy mozna wyjsc. Wiec dla niej naturalne jest planowanie wielokrotnych wyjsc, teatrow, grilli, wycieczek, namiotow, pokazow, meczow i koncertow. Taka osobowosc.

      Moze po prostu powiedz swoim znajomym, ze chetnie poszlabys na cos zorganizowane przez nich. Bo ja np nie domyslilabym sie ze ktos mialby mi to za zle.
    • soffia75 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 03.06.18, 20:13
      Ludzie szybko przyzwyczajają się do dobrego, również do tego, że mają w towarzystwie takiego "kaowca" w dobrym tego słowa znaczeniu, który z własnej inicjatywy wymyśli, zaproponuje i zorganizuje im atrakcje na czas wolny. Nie wydaje mi się, żeby wynikało to z ich stanu rodzinnego; widywałam zarówno podobnie biernych singli, jak i rodziców dzieciom.
      A jakbyś tak przestała na jakiś czas wymyślać i proponować, to co by było? Zdziwienie towarzystwa? Foch, obraza? A może przejęcie inicjatywy, "bo przecież nie będziemy tak siedzieć i się nudzić"?
      • verdana Re: Bierni znajomi - dlaczego? 03.06.18, 20:27
        Być moze masz znacznie większą potrzebę towarzystwa i organizowania czasu wolnego niz znajomi. Oni mogą godzić sie czasami na wyjazd, ale niczego nie inicjują, bo taki wyjazd od czasu do czasu całkowicie zaspakaja ich potrzeby. Mogą też nie być na tyle zainteresowani wyjazdem, aby coś zorganizować. Problem w tym, że ja na przykład często -prawie zawsze - wolałam czas spędzić tylko z rodzina, a nie z gronem znajomych. Wolne dni to nareszcie czas dla dzieci i męża. Z ich potrzebami też muszę się liczyć.
        • soffia75 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 03.06.18, 21:03
          @Verdana, @Sarniak - zgadzam się, ale moją uwagę zwróciło coś innego. Janciara pisze, że jak zaproponuje jakąś rozrywkę na czas wolny, to wszyscy znajomi są chętni (i w domyśle - biorą udział w tym, co zaproponowała). Gdyby mieli mniejsze zapotrzebowanie towarzyskie niż ona, to pewnie nie raz i nie dwa by się wymówili: "A wiesz, fajny pomysł, ale w długi weekend akurat jedziemy do teściów/mamy uroczystość rodzinną/zaczynamy remont w mieszkaniu itp., itd.". Autorka jednak o tym nie wspomina, czyli zakładam, że z towarzystwo z radością jej propozycje akceptuje, zwłaszcza, że pakiet rozrywek dostaje podany pod nos - bo coś mi się wydaje, że dobra z niej organizatorka.
          • janciara Re: Bierni znajomi - dlaczego? 03.06.18, 21:40
            Masz rację soffia75 - są chętni, biorą udział. Ale może faktycznie wypełniam im już całe zapotrzebowanie na rozrywkę z zewnątrz. Niestety tylko coraz częściej łapię się na myśli - jak coś zorganizujesz interesującego to fajnie, a jak nie to jesteś niepotrzebna:/
            Wiem, ze jestem trudnym przypadkiem, bo ani to singiel, ani człowiek z rodziną. Ale ze względu na syna chyba do tych drugich mi bliżej i dlatego chciałam poznać punkt widzenia rodzinnych:-)
      • janciara Re: Bierni znajomi - dlaczego? 03.06.18, 20:59
        To już przerobiłam:-) To te znajomości o których pisałam, że z nich zrezygnowałam. Te osoby zostały z przykładowym grillem u rodziny i nic więcej. Takie widać osobowości, jak pisała sarniak.
        Staram się nie zamęczać ludzi sobą i mam różne "grupy", więc działanie na każdą z nich nie jest częstsze niż raz na 2-3 miesiące, ale aż nie chce mi się wierzyć że tak spokojne życia ludzie prowadzą i to wszyscy wokół;-)
        • aqua48 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 03.06.18, 21:54
          janciara napisała:

          >aż nie chce mi się wierz
          > yć że tak spokojne życia ludzie prowadzą i to wszyscy wokół;-)

          A dlaczego? Wydaje mi się, że ludzie z małymi dziećmi i rodziną wolny czas spędzają niekoniecznie na organizowaniu czy lataniu po rozmaitych atrakcjach, ale na odpoczynku od pracy, poświęceniu uwagi dzieciom odwiedzinach u dalszych lub bliższych krewnych, odrobieniu zaległości domowych jak porządki, prasowanie, zakupy lub po prostu na słodkim nicnierobieniu i odsypianiu.
          Musisz poszukać sobie równie temperamentnych znajomych co Ty sama.
          • janciara Re: Bierni znajomi - dlaczego? 03.06.18, 23:27
            A dlaczego? Chyba dlatego, że też sprzątam, prasuje, gotuje i mam jeszcze mimo to średnio 1,5 dnia tygodniowo na "nie obowiązki", sporo tego wolnego spędzam wyłącznie z synem, ale uważam że jakieś popołudnie w towarzystwie jest ubogacające i przyjemne:-)
            • aqua48 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 04.06.18, 21:20
              janciara napisała:

              >uważam że jakieś popołudnie w towarzystwie jest ubogacające i przyjemne

              A inni ludzie są gorzej zorganizowani, mają większe rodziny i więcej obowiązków, muszą się dostosować do oczekiwań partnera i nie pragną tylu popołudni w towarzystwie znajomych. A już ostatnie co ich zajmuje to wymyślanie i załatwianie atrakcji dla całego towarzystwa.
          • anula36 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 03.06.18, 23:53
            Chyba masz cos w sobie z lidera i ludzie chetnie sie zalapuja na Twoje dzialania, czlowiek jest z natury wygodny, po co ma planowac sam, jak ktos zaplanuje za niego,albo Ty,albo ktos inny, a nie zaplanuje to sie w domu posiedzi i tez bedzie. Ja tez tak mialam przez wiele lat, ciagle cos organizowalam, wyjscia, wakacje, zawsze sie podzielilam jakimis darmowymi wejsciowkami itp. Teraz ograniczylam to do minimum, wiecej czasu spedzam z partnerem, planujemy sobie raczej we dwoje, jak ktos chce moze sie przylaczyc, nie, to nieszczescia nie ma.Wiekszej rodziny nie mamy wiec wszystkie grille u pociotkow odpadaja. Ale widze ze faktycznie wiekszosc ludzi bardziej po drodze z rodzina niz z nami, grill u siostry wygrywa:)
            To sie moze tez zmienic z wiekiem - teraz ludzie jesli maja dzieci w wieku podobnym do Twojego syna czyli ok 9 lat, zwlaszcza kilkoro sa chyba bardziej zaangazowani domowo, potrzebuja impulsu do dzialania poza nim, moi tez mieli taki okres,a teraz kiedy zblizaja sie do 50-tki, dzieci dorosly,ale wnukow jeszcze nie ma, niektorzy schorowani rodzice wymarli, czesc rodziny tez, chrzty i komunie zamienily sie na wesela od czasu do czasu i ludzie sa bardziej sklonni wyjsc z domu ze znajomymi, zwlaszcza kobiety te sie zawsze grupuja i cos robia razem:) No ,ale dla Ciebie to jeszcze z 10 lat,az syn zacznie miec wlasny swiat, a Ty bedziesz mogla sie zajac wlasnym:)
    • amb25 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 04.06.18, 08:35
      Moze po prostu im az tak bardzo nie zalezy na towarzystwie. Ja utrzymuje znajomosci aktywne tylko z tymi znajomymi, ktorzy rowniez chca aktywnie utrzymywac stosunki ze mna. Czyli jeslibym to tylko ja organizowala a inni nigdy by mnie niegdzie nie zapraszali to bym przestala ich wyciagac gdziekolwiek. Jesli im nie zalezy na moim towarzystwie od czasu do czasu to ja nie mam ochoty sie narzucac anid ac wykorzystywac.
    • edw-ina Re: Bierni znajomi - dlaczego? 04.06.18, 10:19
      Poszczególni ludzie mają różne zapotrzebowania na kontakty towarzyskie. Jeśli jeszcze np. pracują wśród ludzi, mają udane życie rodzinne, to zwyczajnie brakuje im czasu i chęci na dodatkowe aktywności. Myślę, że tak naprawdę to tobie przydałby się partner, z którym moglibyście te wszystkie atrakcje przeżywać. Ewentualnie ktoś samotny, kto może mieć większą potrzebę spotkań. Ludzie szczęśliwi w związkach, czujący się dobrze w swojej najbliższej rodzinie, nie potrzebują regularnych interakcji z innymi. Na przykład moi przyjaciele wiedzą, że chociaż ja zawsze znajdę dla nich czas, gdy mnie będę potrzebowali, ba - jak trzeba potrafię w środku nocy wsiąść do samochodu i na drugi koniec PL pojechać, ale na co dzień nie należy mi zawracać głowy i częstotliwość spotkań raz na kilka miesięcy jest dla mnie optymalna. Rodziny, które czują bardzo dużą potrzebę interakcji z innymi zwykle są tymi, w których w ten sposób odsuwa się problemy. Bo im więcej czasu będą spędzać w towarzystwie, tym mniej będą go mieli na własne problemy, czyli można je odsunąć.
      • karen_ann Re: Bierni znajomi - dlaczego? 19.07.18, 22:32
        Tylko ze wlaśnie rodziny dysfunkcyjne zamykają sie w swoim gronie by nikt nie widział i wszystko zostanie w rodzinie. Zauazcuw ze duzo zwiazkow się rozpada i takie osoby ktore funkcjonują tylko w rodzinie zostają same albo wlaśnie nie wychodzą z dysfunkcyjnej rodziny i nie rozwodzą się bo poza rodziną nic nie ma, mie zaproszą cię na grila itd takie jest nasze społeczenstwo. Zresztą zamknięte rodziny w stylu obiadku u tesciowej ciotki, no sorry obracasz się tylko w swojej rodzinie i męza, to zubozenie, stare wzorce, schematy, zero okna na świat. Potem takie rodzinne osobniki zakładają wątki po świetach jak to poranione są. Fajna zdrowa rodzina to taka gdzie jest miejsce dla przyjaciół i nowych znajonych. Grilla mozna robic nie tylko z ciotką albo znajomą parą. Mam nadzieję ze nie wszyscy są tak zamknięci na innych. Koło 50tkipary się sypią i poszujkują znowu towarzystwa bo dzieci odchowane. Wiem trochę odległa perspwktywa..
        • edw-ina Re: Bierni znajomi - dlaczego? 20.07.18, 18:08
          Hmmm..., ja nawet teściów nie mam, moja rodzina mieszka bardzo daleko, mąż prawie rodziny nie ma. Zubożona się nie czuję, nie mam potrzeby biegania w poszukiwaniu znajomych, mam ich aż za dużo, ale to nie znaczy, że potrzebuję spędzać z nimi dużo czasu i coś organizować. Przeciwnie, każde odwiedziny, nawet osób za którymi przepadam, są dla mnie męczące. Jestem patologią? Mąż mnie bije i ukrywam sińce pod ciemnymi okularami? Może po prostu nie każdy ma potrzebę częstych spotkań z innymi. Mówisz o zubożeniu..., hm..., dla mnie zubożeniem i stratą mojego czasu są dyskusje o niczym, jakie wiodą prym w trakcie dużych spotkań. Jak mam słuchać o chorobach, wydumanych problemach i o promocji w Biedronce na proszek do prania, to sorry - bez towarzystwa przynajmniej fajną książkę przeczytam.
          • anula36 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 20.07.18, 22:24
            poza tym to samo jest na forum, a o ilez latwiej wylaczyc kompa;)
          • karen_ann Re: Bierni znajomi - dlaczego? 20.07.18, 23:05
            Ok rozumiem. Moze tez duzo zalezy od stylu pracy. Jesli masz pracę gdzie masz kontakt z duzą iloscią ludzi to moze juz nie potrzebujesz. Nie wiem. Trudno tak mi sobie wyobrazić ze ciagle we 2 spędzacie weekendy ale wierzę i widzę ze ludzie są rozni
            • edw-ina Re: Bierni znajomi - dlaczego? 21.07.18, 12:18
              Ponieważ ludzie funkcjonują na skali od introwertyzmu do ekstrawertyzmu i czerpią energię z różnych źródeł. Ekstrawertycy z zewnątrz, introwertycy z wewnątrz.
    • sabciasal Re: Bierni znajomi - dlaczego? 04.06.18, 11:48
      a ja sądzę, że jesteś świetnym organizatorem, duszą towarzystwa. doceń to - i nie karaj znajomych odrzucaniem, bo sami nie wpadną na pomysł rowerowej przejażdzki, ale chętnie sie przyłączą.
      ja jestem towarzyskim odludkiem, ale chętnie się podporządkowuję innym w takich sprawach. jesli to ja jestem organizatorem 0- stresuje sie bardzo, obawiam, czy wszystkich zadowolę. uwielbiam natomiast koleżankę za jej zdolnosci i chęć organizacji. ona tym żyje, to lubi. i ok, wszyscy są zadowoleni.

      może jest też tak, że
      - tych wspólnych wyjść jest tyle, że po prostu nie mają juz czasu
      - czujesz się ignorowana, bo ciebie nikt na te wspołne grille z rodziną nie zaprasza. wtedy to inny problem - równowagi. może po prostu powiedz wprost: następny grill jest u ciebie.
      • anula36 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 04.06.18, 13:42
        - czujesz się ignorowana, bo ciebie nikt na te wspołne grille z rodziną nie zaprasza. wtedy to inny problem - równowagi. może po prostu powiedz wprost: następny grill jest u ciebie.

        gorzej jesli grill jest u kogos z rodziny , ktora nie musi koniecznie chciec na nim znajomych krewniaka, glupio tez w sumie zapraszac do kogos jesli nie jest to wspolny znajomy.
    • wispar1 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 04.06.18, 15:21
      Zacznij również żyć z mężem, oraz wyjeżdżać na grilla do siostry(choćby przyszywanej) i wtedy zobacz ile tego czasu ci zostanie dla obcych osób które mają ochotę na wyjście.
      • janciara Re: Bierni znajomi - dlaczego? 04.06.18, 21:31
        Dziękuję za wszystkie Wasze opinie:-) Pozwoliło mi to trochę zdystansować się do wczorajszych frustracji. Chyba faktycznie nadal jesteśmy bardzo rodzinnym społeczeństwem (nawet w dużym mieście) i robienie czegoś ze znajomymi nie jest dla większości tak istotne jak dla mnie. Teraz myślę, że te moje propozycje raz na 2-3 miesiące to może nawet dosyć często:-) Nie zmienia to faktu, że jestem sprężyną, która woli robienie od nicnierobienia i jeśli chcę działać w towarzystwie to muszę się pogodzić z rolą inicjatora.
        • wispar1 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 05.06.18, 14:01
          Możesz sobie znaleźć towarzystwo osób samotnych z dziećmi w podobnym wieku które lubią być też aktywne. Bo narzucanie się innym po to by ci się rewanżowali - bez trzymania od początki stylu który wszystkim odpowiada , że raz ja raz wy - utoksyczni ci znajomości. Znajoma póki była sama trzymała się z jedną paczką osób głownie pojedynczych, lub sparowanych ale nie do końca dobranych ulubionymi rozrywkami, a gdy jest w związku zdecydowanie więcej wyjazdów i imprez ma z ludźmi sparowanymi. Po prostu tak wygodniej bo nikt do nikogo się nie czuje na przyczepkę, a towarzystwo jej męża mimo że sparowane jest bardzo rozrywkowe i podobnie dobrane. Nie każdy lubi być organizatorem ani nie każdy ma do tego talent. Ty chcesz mieć towarzystwo bo jesteś samotna, to bawisz się w organizatora. A powinnaś tak naprawdę poszukać sobie bliższych kontaktów osobistych by zaspokoiło to, czego w tych organizowanych imprezach szukasz.
          • lucusia3 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 11.06.18, 09:46
            Nie wiem, czy rzeczywiście szukać wyłącznie samotnych rodziców z dziećmi. To jakieś takie kategoryzowanie. mamy mamy duża paczkę i są tam organizatorzy wypadów, organizatorzy imprez, wodzireje na imprezach (jakkolwiek te imprezy rzadka są u nich), dostawcy - ci przynoszą zawsze ciasto, mięsko na grilla, sałatki. Jeszcze jest grupa "stachanowców", co zawsze pomoże posprzątać,pozbierać, Może Ty dostałaś rolę wymyślacza, a oni angażują się w inny sposób. Nie sądzę, że Twoi znajomi to ludzie, którym się nie chce wymyślać i dają się Tobie terroryzować. To na pewno z jednej strony wygodniccy, bo wiadomo, że ktoś się zajmie tymi nudnymi rzeczami jak rezerwacje, z drugiej nieśmiali, którzy nie są pewni, że ich propozycja się spodoba, a trzecia grupa, to osoby dla których każda taka aktywność, to ekstrawagancja. Ich rodzice oglądali telewizję i ewentualnie szli do ciotki Helenki więc im inne rzeczy nie przychodzą do głowy.
        • koronka2012 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 08.06.18, 18:35
          janciara napisała:

          > Chyba faktycznie nadal jesteśmy bardzo rodzinnym spo
          > łeczeństwem (nawet w dużym mieście) i robienie czegoś ze znajomymi nie jest dla
          > większości tak istotne jak dla mnie.

          Z własnego doświadczenia rozwódki z dzieckiem - jesteśmy słabym towarzystwem dla rodzin. Tak po prostu jest, niesparowani są jak 5 koło u wozu, choćby byli zaje..ści.

          To nie jest tylko kwestia rodzinności, bo większość osób nie ogranicza życia towarzyskiego do rodziny, wręcz przeciwnie. Tyle, że spotykają się parami...
    • mirmarko Re: Bierni znajomi - dlaczego? 11.06.18, 12:02
      Moim zdaniem, ludzie niestety stają się coraz bardziej wygodniccy, leniwi, czego następstwem jest "zamykanie się" w swoim małym światku. Zorganizowanie czegokolwiek, wymaga zaangażowania czasu (przygotowanie, podtrzymanie miłej atmosfery, no i w końcu, sprzątanie) oraz często inwestycji kilku "groszy" a to przekracza możliwości wielu znajomych czy też rodzinki. Więc nie oczekuj rzeczy niemożliwych, jeśli w "ogólnym bilansie" wychodzisz na PLUS, czyli sprawia Ci to przyjemność - rób to nadal i ciesz się. U mnie jest bardzo podobnie. Trzymaj się.
      • verdana Re: Bierni znajomi - dlaczego? 11.06.18, 18:15
        Czy można niechęć do imprez nazwać wygodnictwem? Jeśli wolę iść na spacer, poczytać książkę, nie mówiąc już o tym, ze muszę także pracować - to jestem wygodnicka?
        • enith Re: Bierni znajomi - dlaczego? 11.06.18, 18:48
          verdana napisała:

          > Czy można niechęć do imprez nazwać wygodnictwem?

          Na pewno nie w każdym przypadku. Natomiast znajomi autorki wątku są jednak wygodniccy. Chętnie i pełnymi garściami czerpią, gdy ona przyszykuje i poda pod nos. Jednocześnie nikt nie poczuwa się do obowiązku choćby jednokrotnego zrewanżowania się autorce za jej trud. To jest, moim zdaniem, wygodnictwo, a może nawet wykorzystywanie. I myślę, że to właśnie ten brak równowagi autorkę wątku jednak trochę uwiera. Można spróbować nic nie organizować dla tych znajomych przez pół roku i poobserwować, czy ktoś się w ogóle zainteresuje podtrzymywaniem znajomości. Jeśli nie, to może czas się zastanowić nad zmianą grona znajomych.
          • alfa36 Re: Bierni znajomi - dlaczego? 18.07.18, 22:41
            Też mam takie wrażenie. Sama lubię towarzystwo. Mam również towarzyskie dziecko i mniej towarzyskiego męża. Wiele lat sama organizowałam np. wakacje a od jakiegoś czasu mamy nowych znajomych, którzy już teraz myślą o wyjeździe w 2019 roku. I ja super się z tym czuję, bo jakby odpadł mi obowiązek szukania. Znajomi wszystko wiedzą, przeglądają, czytają a potem opowiadają 😁. Podobnie ze spotkaniami towarzyskim. Sama staram się takie organizować kilka razy w roku ale... Inni znajomi też robią i to robią z dużą ilością dobrego jedzenia. No i fajnie ale wypadałoby zrobić podobnie (a może nie?) i mnie to już męczy i stresuje.
        • abecadlooooo Re: Bierni znajomi - dlaczego? 19.07.18, 16:03
          Właśnie. Ja też nie lubię spotykać się z koleżankami, które lubię, co kilka dni. Wystarczy mi raz w roku, czasem dwa, oraz co dwa miesiące telefon, a nawet trzy. Gdyby potrzebowały pomocy, wsparcia, zostawię wszystko, ale czas wolny spędzam z rodziną, lubię też pobyć sama ze sobą. One są inne, jedna bezdzietna i samotna, druga mężatka z dorosłymi dziećmi. Obie lubią pojeździć po kraju, połazić na jogę, byle gdzie, byle dalej od domu, same w babskim towarzystwie. Mimo to, jakoś od niemal 30 lat mamy dobre relacje. One szanują to jaka jestem, ja odmawiam, kiedy proponują coś na co nie mam ochoty, czasu, ani sił. Zawsze je podejmuję miło u mnie, one mnie u siebie. I taka znajomość ma prawo przetrwania bez żalu i pretensji. Natomiast, kiedy jedna strona lubi częste spotkania i druga również, ale organizacja tych spotkań jest tylko po jednej stronie to jest to już wykorzystywanie. No chyba że ta druga strona niczego nie inicjuje, nie chce tak częstych spotkań, a bierze w nich udział tylko dlatego, że nie potrafi odmówić, bo boi się, że sprawi tym przykrość.
    • karen_ann Re: Bierni znajomi - dlaczego? 19.07.18, 20:16
      Myślę ze jako singielka z dzieckiem nie jesteś dla nich super towarzystwem, bo pary wolą towarzystwo par, singielki nie chcą spędzać czasu z dziećmi innych, więc jak coś im podsuniesz to skorzystają ale znajomości są na dystans i nie przechodzą na wyzszy level.
      Wogole masz po prostu duzo luznych znajomych. Rozumiem tez, ze jako samotna matka, chcesz tez spędzić czas z dorosłymi.
      Rozumiem cię bo sama jestem w podobnej sytuacji. Polskie społeczenstwo jest dosyć zamknięte i zapomnij o tym zeby pani z męzem i dziecmi zaprosiła cię na grila. Moze gdybyście się znały od kołyski..tak a nuz
      poderwiesz meza...
      Po prostu najlepiej wychodzą takie znajomości z osobami w podobnej sytuacji. Na facebooku jest grupa singli z dziecmi z Wawy polecam ci ;)
      Jak znajomi się nie rewanzują to przesiej ich. Chyba lepiej miec kilku znajomych z ktorymi jesteś blize. Czy jak potrzebujesz powiesić szafkę to ktoś z tych znajomych ci pomoze? Moze warto przyjrzec się tym ludziom ktorzy cię otaczają i bardziej się ceń, na puste znajomości szkoda czasu..a jak masz trochę czasu wolnego poumawiaj się na randki, moze choć jakiś przyjaciel do wyjść będzie..
      • karen_ann Re: Bierni znajomi - dlaczego? 19.07.18, 20:19
        Na tej grupie na fejsie jest tyle propozycji wyjść ze braknie Ci czasu...jakby co to pisz na priv
        • superslaw Re: Bierni znajomi - dlaczego? 20.07.18, 12:51
          Wiesz co...sytuacja jest złozona , ja mieszkam w niewielkim mieście .Mam dość dużo znajomych ..ale ze spotkaniem jakąś duża grupą jakoś ciężko.Aktywnie praktykuję jogę od trzech lat i tam poznałam mnostwo ludzi, są tam warsztaty,wyjazdy,można się zintegrować fajnie spędzic czas..no i sa to pojedyncze osoby - nie pary..których łączy wspólna pasja jest zatem porozumienie i to jest fajne..Ja to najbardziej lubię spotykac się sama z koleżanką jedną czy drugą na kawkę drinka mamy wspólne tematy jest fajnie.Dużo ludzi jest zapracowanych ,przychodzą do domu nie wiedząw "co ręce włożyć" a w weekend odrabiają domowe zaległosci .My mamy jedna pare znajomych z którymi spotykamy się regularnie co tydzien,dwa ..nasze dzieci sa w podobnym wieku więc chlopaki mają zajęcie ..
          • superslaw Re: Bierni znajomi - dlaczego? 20.07.18, 12:55



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka