problemzsynem
08.07.19, 22:38
Czuje się przeraźliwie samotna mimo że posiadam męża i troje dzieci. Jednak od zawsze byłam sama nie miałam koleżanek. Wiedziałam że coś jest ze mną nie tak. Tak naprawdę do tej pory najlepiej czuje się w swoim domu ale brakuje mi bliskich osób spoza rodziny. Próbowałam wielokrotnie zbliżyć się do kogoś ale zawsze było to jednostronne i kończyło szybko. Z problemem mogę zadzwonić do 1-2 osób które wiem że mi pomogą. Jednak gdybym ja nie zadzwoniła nikt by się nie odezwał. Nie mam z kim iść do kawiarni itp. Mieliśmy dwie pary znajomych z którymi sporadycznie się kontaktowaliśmy ale kontakty się urwały zupełnie. Jedna z tych koleżanek zrobiła mi świństwo a dziś stwierdziła że mam wykasować jej numer telefonu bo potrzebuje spokoju. Żadnego przepraszam pocałuj się gdzieś itp. Jestem w rozsypce bo czuje się nikomu niepotrzebna i bezwartosciowa.Wiem że to moja wina ale nie wiem co robię nie tak. Wizyty u psychologa niestety w tym aspekcie nie pomogly